ignorant11
18.02.07, 23:37
Sława!
wiadomosci.onet.pl/1488476,11,item.html
Senyszyn: do obrony tarczy kupimy "Patrioty"
- Premier doszedł do wniosku, że jeszcze bardziej warto być amerykańskim
lennem. Pod warunkiem, że Stany Zjednoczone, w zamian za lokalizację baz,
łaskawie (sprze?)dadzą nam rakiety "Patriot" - pisze Joanna Senyszyn w swoim
blogu.
- Ponieważ Amerykanie nie kwapią się do wzięcia pod okupację całego
terytorium naszego kraju, rząd chce im oddać choć kawałek. Na tarczę
antyrakietową, która służy wyłącznie interesom amerykańskim. Dla Polski i
Polaków jest niebezpieczna. To swoiste zaproszenie dla terrorystów - opisuje
sytuację posłanka Joanna Senyszyn.
- Zniszczymy się sami. Fizycznie, jeśli zestrzelone ładunki nuklearne spadną
na nasze terytorium. Ekonomicznie – jeśli na inne kraje, bo pociągnie to za
sobą konieczność wypłaty ogromnych odszkodowań - dodaje. Wracamy do sytuacji
z okresu "zimnej wojny" pisze Joanna Senyszyn analizując rosyjską reakcję -
(...) już zapowiada odwetowe umieszczenie w obwodzie kaliningradzkim rakiet
średniego i krótkiego zasięgu. Oznaczałoby to wycofanie się z -
ograniczającego wyścig zbrojeń - układu podpisanego przez Reagana i
Gorbaczowa w 1987 roku.
- Tylko czekać, a do Konstytucji IV RPiS zostanie wpisane umacnianie
przyjaźni z USA. Jakby co, mamy dobry wzór. Dobry, bo polski. To art. 6 ust.
2 znowelizowanej w 1976 roku Konstytucji PRL. Podobno nowemu przyjacielowi
bardzo odpowiada i lokalizacja, i status prawny dawnych baz radzieckich.
Jeszcze bardziej - bezkarność, z której mogło korzystać obce wojsko, wyjęte
spod polskiej jurysdykcji. Szykuje się nam powtórka z historii. W słusznie
minionych czasach o polsko-radzieckiej wymianie handlowej mówiło się, że
rokrocznie w zamian za nasze mięso, statki, parowozy, siarkę dostajemy od
ZSSR 200 milionów par butów. Do podzelowania. Przypominają one do złudzenia
amerykański offset - przypomina Senyszyn.
- I najważniejsze: czy naprawdę chcemy umierać za Amerykę?- pyta Joanna
Senyszyn.
Forum Słowiańskie
gg 1728585