Dodaj do ulubionych

Stalin i granice Polski

12.03.07, 11:08
U swojego Szefa widziałem na pierwszej stronie dzisiejszej
(?) "Rzeczypospolitej" wstęp do artykułu: jeszcze w lipcu 1944 r. Stalin
chciał zostawić przy Niemcach większość Dolnego Śląska.

Nie mam teraz czasu, żeby cały przeczytać.
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Królewiec 12.03.07, 14:56

      Sława!

      Podobno na pierwszych mapach tej rosyjskiej bandy czyli niesławnego i
      zbrodniczego pkwn region Królewca byl oznaczony jako Polski??????/

      Zdaje sie,ze Szczecin przypadl nam włąsnie za Królewiec????????

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • 1974m2 Re: Królewiec 12.03.07, 16:58
        Link do artykułu
        www.forum.sulech.com/viewtopic.php?p=24865&sid=c307d9de4dc540f7060fe1b74cb925b7
        -cieszmy się z tego co mamy gdyż mogło być gorzej
        • mechanior Kresy? 12.03.07, 17:23
          A dopiszę się z taką ciekawostką wyszperaną w necie.

          Mogliśmy odzyskać Kresy?

          Podczas niedawnego wystąpienia w Galerii Porczyńskich, pani Dora Kacnelson
          oświadczyła, że na początku pieriestrojki odzyskanie Kresów Wschodnich było po
          prostu w zasięgu ręki. Kiedy bowiem Związek Sowiecki zaczął się rozpadać, w
          rosyjskich stacjach radiowych i TV wystąpił wojewoda petersburski, prof. prawa
          międzynarodowego Anatol Sobczak (pani docent była wówczas u siostry w
          Petersburgu i słuchała tego wystąpienia) i stwierdził, iż zgodnie z prawem
          międzynarodowym, jeśli federacja kilku zjednoczonych krajów rozpada się,
          terytoria, które dołączono później, mają prawo wrócić do ich poprzedniego statusu.

          Gorbaczow - według słów dr Kacnelson - chciał Polsce oddać: Lwów, Wilno,
          Stanisławów, Grodno, Tarnopol, ale już wówczas - utrzymuje pani Dora - polscy
          politycy na sposób lokajski podlizywali się Ukraińcom i Litwinom.

          - Nie wiadomo, co stałoby się wówczas z naszymi Ziemiami Odzyskanymi - wyraziłam
          swoją wątpliwość. Pani docent uporczywie stwierdza jednak, że odzyskanie Kresów
          byłoby wielką szansą, a jej niewykorzystanie oznaczało stratę także dla
          społeczności ukraińskiej. Ukraińcy bowiem w większości też chcieli przyłączenia
          do Polski, bo gdyby Ukraina Zachodnia została przyłączona, mieliby w niej
          oparcie, a już przynajmniej nie głodowaliby. Tymczasem w wyniku
          antypatriotycznej polityki przepraszania i ukłonów, kontynuowanej przez kolejne
          rządy w Polsce, Kresy są zaniedbane, poniżane i w brutalny sposób dyskryminowane.

          - Społeczność ukraińska lubi Polskę - uważa dr Kacnelson. - Mnóstwo ludzi uczy
          się polskiego, czyta polskie gazety. Ślepemu Polakowi Józefowi Wałków w Sołońsku
          koło Drohobycza ukraińscy sąsiedzi przynosili chleb i mleko. Nie ma nienawiści
          wśród tzw. przeciętnych ludzi, jest wśród nacjonalistycznych elit

          A tu dysusja na forum:
          www.historycy.org/index.php?s=02b5ee25d4853db359c07b1daba29e6d&showtopic=14386&st=0
          • jj-kk byla to prowokacja polityczna... 12.03.07, 19:13
            doprawdy, tak trudno to zrozumiec?

            Dr. J.K.
            • ignorant11 Re: byla to prowokacja polityczna... 13.03.07, 13:27
              jj-kk napisał:

              > doprawdy, tak trudno to zrozumiec?
              >
              > Dr. J.K.


              Sława!

              Była taka wypowiedz Gorbaczowa pod adresem Litwinów,ze skoro chca anulowac pakt
              R-M, to trzeba bedzie oddac Polsce Wilno.

              Gdyby tak sie stało to mielibysmy konflikt ze wszystkim sąsiadami wschodnimi,
              moze ani Polska ani Bałtowie nie byliby w NATO.

              A najgorszy wariant byłby gdybysmy kresów nie odzyskali, nie weszli do NATO,
              konflikt byłby i jednczesnie ozyłyby niemieckie nadzieje na rewanz terytorialny.

              UFF ale nic takiego nie nastpiło i na całe szczęscie.

              Dzieki temu mamy sojusz z Litwa i Ukraina, poslka kultura w Wilnie i Lwowie
              kwitnie.

              To sa znacznie wieksze korzysci niz watpliwe odzyskanie kresów.

              NB warto zwrócic uwage,że historycznie te tereny nie nalezały do Polski(Korony)
              ale do WKL.

              Teraz ten układ sie odradza: POlska ( KOrona) i WKL w scisłym sojuszu.

              Układ w nowym wydaniu, ale bardzo podobny do tego wymarzonego.


              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
          • axx611 Re: Kresy? 12.03.07, 21:11
            Anatol Sobczak byl sponsorem samego Putina i wlasciwie to on umozliwil mu
            kariere polityczna.A wiadomo przeciez ze Rosja nigdy nic nie zwraca w
            przeciwienstwie do Polski.
      • jj-kk Tak bylo... 12.03.07, 19:15
        Stalin w 1943 obiecywal nam Krolewiec, ale nie Szzecin.
        rozmiar zwyciestwa ZSRR
        byl wiekszy niz sam przewidywal...

        dal nam Szczecin..
        a sobie wzial Krolewiec...
        Byl to blad...
        zarowno dla Polski, jak i dla Rosji.
        • wolf34 Re: Tak bylo... 12.03.07, 19:28
          1)o przynależności Królewca do ZSRR postanowiono(tajnie)już w XI 1943 w
          Teheranie-oficjalnie(jawnie) w Poczdamie w VIII 1945r.
          W 1943r i pózniej Stalin nikomu Królewca nie obiecywał.
          2) Co do nowej zachodniej granicy Polski-w kierownictwie było kilka koncepcji -
          Mołotowa,Majskiego Stalin zdecydował w 1945roku przyjąć najbardziej korzystną-
          Churchill ani Roosvelt na Wrocław i Szczecin dla Polski nie nalegali(Churchill
          wręcz sprzeciwiał się).Notabene premier Osóbka-Morawski domagał się w 1945r
          jeszcze wyspy Rugia a do władz ZSRR usała się delegacja Łużyczan z Janem Skalą
          na czele z prośbą o dołaczenie Łużyc(z Budziszynem i Chociebużem)do
          Czechosłowacji lub Polski z zagwarantowaniem Serbołużyczanom praw mniejszości
          etnicznej.
          Melanchior-czy wiesz czym dla Ukraińców jest Zachodnia Ukraina
          (bastion "samostijnosti"i nacjonalizmu ukraińskiego a dla Litwinów Wilno?
          Gorbaczow w 1990 nie myślał o rozpadzie ZSRR jako państwa.
          Poza tym w myśl tych rewelacji pani Kacmelson należałoby zwrócić Niemcom
          Królewiec-Kaliningrad.
          • wolf34 Re: Tak bylo... 12.03.07, 19:35
            Wśród przywódców Łużyczan dominowała orientacja proczeska -polska była w
            wyraznej mniejszości.
            A swoje postulaty przedstawili pisemnie przywódcom ZSRR i USA.
            • vandermerwe Re: Tak bylo... 12.03.07, 20:09
              Sadze,ze Wolf34 dobrze sprawe ujal. Czesto zyjemy mitami. Prusy Wschodnie
              nalezaly sie ZSRR wg Stalina jak "jedyna" nagroda za zwyciestwo. Wilno z
              otaczjacymi terenami bylo koscia niezgody i napiec miedzy Litwa a Polska w
              okresie IIRP. Historycznie tzw alianci zachodni niechetnie odbierali Niemcom i
              dawali Polsce.
              Panowie, to sa mrzonki o szabli i potedze.

              Pozdrawiam
              • axx611 Re: Tak bylo... 12.03.07, 20:59
                O Krolewiec upomnial sie Stalin Osobiscie. Bylo to podczas rozmowy w
                czworke.Stalin zagail sytuacje. Rosja prosze panow jako jedna ze stron
                chcialaby miec jako symbol naszego zwyciestwa po prostu kawalek Niemiec ku
                chwale potomnych.Mysle ze rejon Krolewca bylby dla nas najlepszym symbolem i
                mysle ze panowie sie z tym zgodza. Oczywiscie ze tak. Podniesiono kieliszki.Za
                zwyciestwo.
                Natomiast co do Slaska to glownym oponentem byla Anglia a osobiscie Churchil.
                Zachod sie na wszystkie zadania Rosji godzil bo praktycznie nic nie mogl
                zrobic w tej sprawie.
          • ignorant11 Re: Tak bylo... 13.03.07, 13:30
            wolf34 napisał:

            > 1)o przynależności Królewca do ZSRR postanowiono(tajnie)już w XI 1943 w
            > Teheranie-oficjalnie(jawnie) w Poczdamie w VIII 1945r.
            > W 1943r i pózniej Stalin nikomu Królewca nie obiecywał.
            > 2) Co do nowej zachodniej granicy Polski-w kierownictwie było kilka
            koncepcji -
            > Mołotowa,Majskiego Stalin zdecydował w 1945roku przyjąć najbardziej korzystną-
            > Churchill ani Roosvelt na Wrocław i Szczecin dla Polski nie nalegali
            (Churchill
            > wręcz sprzeciwiał się).


            Notabene premier Osóbka-Morawski domagał się w 1945r
            > jeszcze wyspy Rugia
            +++Szkoda,że sie nie udało. Osóbka Morawski to bandzior i sprzedawczyk, ale
            tutaj jestem całym sercem z nim.


            a do władz ZSRR usała się delegacja Łużyczan z Janem Skalą
            > na czele z prośbą o dołaczenie Łużyc(z Budziszynem i Chociebużem)do
            > Czechosłowacji lub Polski z zagwarantowaniem Serbołużyczanom praw mniejszości
            > etnicznej.

            +++To był najwiekszy bład Rosjan.

            Łuzycznie mieli poparcie równiez Jugosłowian.


            > Melanchior-czy wiesz czym dla Ukraińców jest Zachodnia Ukraina
            > (bastion "samostijnosti"i nacjonalizmu ukraińskiego a dla Litwinów Wilno?
            > Gorbaczow w 1990 nie myślał o rozpadzie ZSRR jako państwa.
            > Poza tym w myśl tych rewelacji pani Kacmelson należałoby zwrócić Niemcom
            > Królewiec-Kaliningrad.
          • j-k jeszcze raz o 1943 o Krolewcu. 15.03.07, 18:21
            Do polowy 1943 Stalin wlasnie obiecywal Polsce Krolewiec.
            Nie byl to obietnice wiazace, ale bral to pod uwage

            natomiast sprawa granicy zachodniej byla wtedy jeszcze niejasna.

            Dopiero rozmiar zwyciestw latem 1943 pozwolil mu obiecywac Polsce linie
            po Odre i Nyse, a samemu wziac sobie Krolewiec.
      • wladca_pierscienii Re: Królewiec 13.03.07, 11:38
        za komuny widziałem polski film
        w którym Stalin (czy ktoś od niego) twierdził, że Królewiec biorą
        bo potrzebny im jest niezamarzający port na Bałtyku

        zaś co do granicy na Odrze i Nysie to pewien historyk co występuje
        w telewizji PULS mówił, że w Polsce tuż przed wojną pojawił się pogląd,
        że JEŚLI będzie wojna i JEŚLI Polska wygra tę wojnę, to po wojnie granica
        powinna być na Odrze i Nysie

        w trakcie wojny stanowisko to przejęły Narodowe Siły Zbrojne
        (oczywiście BEZ oddawania Kresów Wschodnich Ruskim)
        • ignorant11 Re: Królewiec 13.03.07, 13:34
          wladca_pierscienii napisał:

          > za komuny widziałem polski film
          > w którym Stalin (czy ktoś od niego) twierdził, że Królewiec biorą
          > bo potrzebny im jest niezamarzający port na Bałtyku
          >
          > zaś co do granicy na Odrze i Nysie to pewien historyk co występuje
          > w telewizji PULS mówił, że w Polsce tuż przed wojną pojawił się pogląd,
          > że JEŚLI będzie wojna i JEŚLI Polska wygra tę wojnę, to po wojnie granica
          > powinna być na Odrze i Nysie

          +++To granica bardzo zblizona do Słynnej Linni Dmowskiego.

          ( na Odrze z prawobrzeżnym Wrocławiem.)

          Radykalni narodowcy postulowali nawet granice na Łabie, czyli praktycznie całe
          NRD i historyczny zasieg Słowiańszczyzny.

          >
          > w trakcie wojny stanowisko to przejęły Narodowe Siły Zbrojne
          > (oczywiście BEZ oddawania Kresów Wschodnich Ruskim)
          >
          • rzewuski1 Re: Królewiec 13.03.07, 17:08

            w trakcie wojny stanowisko to przejęły Narodowe Siły Zbrojne
            > > (oczywiście BEZ oddawania Kresów Wschodnich Ruskim)
            > >
            >

            granice na odrze i nysie mógł gwarantowac tylko ZSRR
            i tylko takie panstwo jak ZSRR było zdolne do takich kroków jak wytyczenie
            takiej granicy ,wprowadzenie ja w zycie i wygnanie stamtad tamtejszych
            mieszkanców
    • wladca_pierscienii Re: Stalin i granice Polski - artykuł 13.03.07, 11:39
      artykuł był w sobotę:
      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_070310/plus_minus_a_9.html
      jak ktoś jest miły, to niech go wklei
      bo niedługo będzie zarchiwizowany
    • ignorant11 Błedy na zachodzie 13.03.07, 13:45
      Sława!

      Widac,że granica P-N została błednie wytyczona, szczególnie na odcinku
      połnocnym.

      Mianowicie zupełnie nonsensowne jest dzielenie wyspy Uznam miedzy P i N.

      Podbnie nie podoba mi sie podzial Zalewu Szczecińskiego oraz Zatoki Pomorskiej.

      Znacznie logiczniejsza byłaby granica bardziej na zachód, czyli cały Zalew i
      pasem wybrzeza do Polski, cała Uznam oraz Rana( Rugia) jako flanka Zatoki
      Pomorskiej.

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • ignorant11 Re: Błedy na zachodzie i na wschodzie 13.03.07, 14:02
        Sława!

        Bardzxo podbne błedy sa równiez na wschodzie.

        Np po jaka cholere dzieli sie Mierzeje Wislana?

        Sesnsowniej byłoby cała dac Polsce.

        Podobny nonsesn mamy po wschodniej stronie eksklawy, znowu Mirzeja i Zalew
        Kuroński sa dzielone miedzy Rosje i Litwe.


        Takie jak widac systematycznie ignorowanie naturalnych granic, a włąsciwie ich
        gwałcenie jest na tyle konsekwentne,że zdaje sie sugerowac celowe działanie.

        Ciekawe czym kierował sie Stalin lub jego otoczenie w takim wyznaczeniu granic?

        Czyżby juz wtedy nawet Stalin nie wierzył w wieczyste trwanie zniesławnego i
        zbrodniczego zsrr oraz układu jałtańskiego?

        Bo mozna sie domyslac,że gdyby uwazał porzadek za trwały, to np Królewiec
        właczyłby do Litwy.

        Pewnie nie zostawiałby sobie skrawka mierzei.

        Bo po co tak komplikowac sobie amdministracje?


        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • grba Re: Błedy na zachodzie i na wschodzie 13.03.07, 21:44
          Kaliningrad jedyny niezamarzający rosyjski port na Bałtyku.
          Ważne węzły kolejowe, twierdze...
          • billy.the.kid Re: Błedy na zachodzie i na wschodzie 13.03.07, 21:54
            żeby po ignorancku dielić i rządzić trza było te wojne najpierw WYGRAĆ. a tak
            to d...a.
          • ignorant11 Re: Błedy na zachodzie i na wschodzie 13.03.07, 23:18
            grba napisał:

            > Kaliningrad jedyny niezamarzający rosyjski port na Bałtyku.
            > Ważne węzły kolejowe, twierdze...


            Sława!

            NO nie!

            Mieli przeciez Kłajpede port znacznie wyzszej rangi, Windawe, Ryge i Tallin...

            I kontrolowali porty satelitów: Gdańsk, Swinkowo, porty niemieckie...


            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • azyata Do Wielkiej Wojny 14.03.07, 09:57
              Nie było problemu Prus Wschodnich. Tzn. przez cały XIX wiek.

              Z chwilą powstania niepodległej Polski z dostępem do morza Prusy Wschodnie
              zostały odcięte od reszty Niemiec i zaczął się problem "korytarza".

              Po IIWŚ coś z tym trzeba było zrobić. No i sowieci zainstalowali się w tym
              miejscu.

              Stalin nie tylko Bałtyk traktował w ten sposób. Należy pamiętać, że dopiero
              Chruszczow przekazał Krym Ukrainie, wcześniej był on w rosjysjkiej federacji.

              pzdr
              • marek_boa Re: Do Wielkiej Wojny 14.03.07, 10:20
                Znaczy się słowo "przekazał" jest chyba nieadekwatne kolego! We wszystkich
                dostępnych źródłach widnieje słowo "podarował"!:)
                -Pozdrawiam!
                • marek_boa Re: Do Wielkiej Wojny 14.03.07, 10:35
                  Po za tym Tatarom Krymskim raczej zawsze było bliżej do Rosji niż do Ukrainy!
                  -Pozdrawiam!
                  • azyata Podarował 14.03.07, 12:36
                    Czyli przekazał nieodpłatnie...

                    Fakt, Rosja nic nie dostała w zamian.

                    pzdr
                    • ignorant11 A moze Krym to rekompensata za 10mln trupów? 14.03.07, 16:25
                      azyata napisał:

                      > Czyli przekazał nieodpłatnie...
                      >
                      > Fakt, Rosja nic nie dostała w zamian.
                      >
                      > pzdr


                      Sława!

                      Za wymordowanie 10mln chłopów.

                      ZAGŁODZENIE!!!

                      Czysto moskiewska zadza i metoda mordu...

                      Forum Słowiańskie
                      gg 1728585
        • marek_boa Re: Błedy na zachodzie i na wschodzie 14.03.07, 10:28
          Ignorant sensownie dla kogo? Dla Rosjii? Wątpię! To Stalin dyktował warunki i
          równie dobrze mógł nam tego nie dać! Po za tym Gdybyś czytał "normalne"
          opracowania historyczne a nie bełkot pseudo-historyków anty-Rosyjskich to byś
          Wiedział,że Stalin po II WŚ tak "sprytnie" podzielił praktycznie cały przemysł
          w ZSRR,że na dobrą sprawę ŻADNA republika związkowa nie była wstanie
          samodzielnie czegokolwiek wyprodukować ani istnieć, nie liczą oczywiście
          Rosyjskiej FR!
          • vandermerwe Odrobine inaczej 14.03.07, 10:46
            Spojrzmy na to troche inacze. Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazywaly, ze
            po 1939 roku tereny wschodnie II RP nie wroca - chyba, ze w wyniku jeszcze
            jednego konfliktu. Przyjmijmy, ze w 1945 r Stalinowi nie zalezy na obecnych
            polskich terenach zachodnich. I wyobrazmy sobie, ze na takie a nie inne diktum
            aliantow zachodnich mowi: chcecie dla Niemiec prosze bardzo, w koncu to nie
            moje. Co wtedy? Ksiestwo Warszawskie II?
            Koledzy, jeszcze w latach 70-tych Ziemie Zachodnia na wszelkich mapach na
            Zachodzie byly oznaczane jako tereny pod tymczasowa administracja a granica
            Polski byla oznaczana wg przebiegu z 1939 roku. Tak bylo nawet w neutralnej
            Szwecji. Moze jednak, mimo wszystko skorzystalismy na takim a nie innym
            podziale sil i uporze JS.
            I jeszcze jedno. Jeszcze pod koniec lat 80-tych, tuz przed zmianami w Europie
            powazny, dziennik angielski widzial polska granice zachodnia jako: nielogiczna
            i pozbawiona jakiegokolwiek sensu oraz jako zarzewie konfliktu w Europie.

            Pozdrawiam
            • ignorant11 Re: Odrobine inaczej 14.03.07, 12:00
              vandermerwe napisała:

              > Spojrzmy na to troche inacze. Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazywaly, ze
              > po 1939 roku tereny wschodnie II RP nie wroca - chyba, ze w wyniku jeszcze
              > jednego konfliktu. Przyjmijmy, ze w 1945 r Stalinowi nie zalezy na obecnych
              > polskich terenach zachodnich. I wyobrazmy sobie, ze na takie a nie inne
              diktum
              > aliantow zachodnich mowi: chcecie dla Niemiec prosze bardzo, w koncu to nie
              > moje. Co wtedy? Ksiestwo Warszawskie II?
              > Koledzy, jeszcze w latach 70-tych Ziemie Zachodnia na wszelkich mapach na
              > Zachodzie byly oznaczane jako tereny pod tymczasowa administracja a granica
              > Polski byla oznaczana wg przebiegu z 1939 roku. Tak bylo nawet w neutralnej
              > Szwecji. Moze jednak, mimo wszystko skorzystalismy na takim a nie innym
              > podziale sil i uporze JS.

              +++Nie przesadzajmy! Gdyby nie ten bandyta to w ogóle mogło nie byc IIWS!

              > I jeszcze jedno. Jeszcze pod koniec lat 80-tych, tuz przed zmianami w Europie
              > powazny, dziennik angielski widzial polska granice zachodnia jako:
              nielogiczna
              > i pozbawiona jakiegokolwiek sensu oraz jako zarzewie konfliktu w Europie.

              +++Sorry! Ale nie mozemy brac za miarodajnych wypocin jakiegos pismaka.
              >
              > Pozdrawiam
              • vandermerwe Re: Odrobine inaczej 14.03.07, 20:16
                Szanowny Kolego.
                Moze dziennikarz byl pismakiem ale gazeta owa, nie bedac organem rzadu, ma to
                do siebie iz reprezentuje poglady tzw elit Wielkiej Brytanii. Oczywiscie, ze
                mozemy wszystko i wszystkich lekcewazyc i zbywac machnieciem reki - w XX wieku
                nie wyszlo to na dobre ani Polsce ani Polakom.


                Pozdrawiam
          • ignorant11 Re: Błedy na zachodzie i na wschodzie 14.03.07, 12:04
            marek_boa napisał:

            > Ignorant sensownie dla kogo? Dla Rosjii? Wątpię! To Stalin dyktował warunki
            i
            > równie dobrze mógł nam tego nie dać! Po za tym Gdybyś czytał "normalne"
            > opracowania historyczne a nie bełkot pseudo-historyków anty-Rosyjskich to byś
            > Wiedział,że Stalin po II WŚ tak "sprytnie" podzielił praktycznie cały
            przemysł
            > w ZSRR,że na dobrą sprawę ŻADNA republika związkowa nie była wstanie
            > samodzielnie czegokolwiek wyprodukować ani istnieć, nie liczą oczywiście
            > Rosyjskiej FR!


            Sława!

            Rozumiem,ze Twojego zachwytu nad tym bandyta nic nie jest w stanie zakłócic.

            Jednak to pisałem o wytyczaniu granic, to dotyczy aspektu technicznego i wcale
            nie obrazałem Twojego idola ani Twojej bandyckiej ojczyzny.

            Jednak mimo chodem przyznałes,że niesławny i zbrodniczy zsrr byl rosyjskim
            imperium.


            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • marek_boa Re: Błedy na zachodzie i na wschodzie 15.03.07, 08:07
              Rozumiem ,że Twojej ignorancji w temacie historii nic nie przebije i pewnie
              Uczyłeś się sam bo jeśli uczył Cię jakiś normalny nauczyciel to po
              przeczytaniu ,któregokolwiek z Twoich postów powinien dokonać rytualnego
              seppuku ze...wstydu! Nawet "aspekt techniczny" w wytyczaniu granic jeśli chodzi
              o czas po II WŚ trzeba rozpatrywać nie z punktu "co by było" dla nas
              dobrze,tylko z punktu kto i co chciał nam dać!To Stalin jako zwycięzca dyktował
              warunki w tej części świata i tyle! ZSRR czy tego ktoś by chciał czy nie było
              państwem typu imperialnego i nigdy tego nie negowałem! Neguję przypisywanie
              zapędów imperialnych Rosji bo ta takowych nie posiada! Doskonale widać to
              właśnie w aspektach militarnych i nie tylko!
              - Moją ojczyzną jest i była zawsze Polska (jakiej by nie miała nazwy
              dodatkowej) a nie jak w Twoim wypadku..."Nibylandia"!:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka