Dodaj do ulubionych

Joel F. Brenner o rosyjskim wywiadzie

09.06.07, 08:24
The United States national counterintelligence chief said the number of
Russian agents operating in the country had reached “Cold War levels,” but
added that this was normal and would not affect bilateral relations.

Joel Brenner said in a radio interview, “They are sending over an increasing
and troubling number of intelligence officers into the United States,” adding
that Russia, China, Iran, Cuba were the most persistent and aggressive
intelligence threats to the U.S.

Former head of FBI counterintelligence David Szady backed up Brenner’s claims
adding that Russian agents operated at the UN and embassies, and also arrived
in the U.S. under the cover of students or businessmen.

Dmitry Simes, a political scientist with the Nixon Centre, believes the
situation is having a negative effect on U.S.-Russia intelligence
cooperation, citing a high-ranking intelligence source who said the U.S. was
pretending it shared intelligence information with Russia, and Moscow
pretended it used it in its work.

But Brenner disagreed with Simes stating there were lots of areas where
Russia and the U.S. continued to work effectively, including intelligence.

The Russian side was not immediately available for comment.
Obserwuj wątek
    • matrek Ruscy zawsze mieli rozbudowana siatke w USA 09.06.07, 08:36
      Wystarczy wspomniec o najblizszym doradcy Roosevelta, stalinowskim agencie,
      ktory w istotny sposob wplywal na rooseveltowska polityke wobec Stalina i
      Polski, ze o malzenstwie Rosenbergow nie wspomne.
    • misza_kazak Dobre wiadomosci 09.06.07, 08:45
      Wrescie nasz wywiad odradza sie po czasach Jelcyna
      • matrek Re: Dobre wiadomosci 09.06.07, 08:48
        Zawsze byl dobry, tylko dzialaliscie dosc topornie. Przynajmniej ten KGB-owski.
        Pod tym wzgledem znacznie lepsza opinie mialo GRU.
        • misza_kazak Re: Dobre wiadomosci 09.06.07, 09:22
          matrek napisał:

          > Zawsze byl dobry, tylko dzialaliscie dosc topornie. Przynajmniej ten KGB-
          owski.
          > Pod tym wzgledem znacznie lepsza opinie mialo GRU.

          Topornie to dzialala CIA - polowa operacji to klapa :)))

          Po prostu jelcyn w zasadzie rozwalil KGB i GRU i tylko dzieki Putinowi,
          Patruszewowi i Iwanowowi mamy znow mniej-wiecej dobra siatke w USA i Canadzie
          • matrek Re: Dobre wiadomosci 09.06.07, 09:33
            misza_kazak napisał:

            > matrek napisał:
            >
            > > Zawsze byl dobry, tylko dzialaliscie dosc topornie. Przynajmniej ten KGB-
            > owski.
            > > Pod tym wzgledem znacznie lepsza opinie mialo GRU.
            >
            > Topornie to dzialala CIA - polowa operacji to klapa :)))

            Nie chodzi o skutecznosc dzialania, lecz o metody.
            A skutecznosc i tak GRU mialo wierksza. Zreszta trudno jest mowic o skutecznosci
            dzialania wywiadow dak naprawde, bo udane akcje wywiadu najczesciej nigdy nie
            widza swiatla dziennego, nie przedostaja sie do opinii publicznej - wlasnie
            dlatego ze byly skuteczne. W przeciwienstwie, do tych klap. Jak jest klapa
            operacji wywiadowczej, zazwyczaj wszystyko wymyka sie spod kontroli i sprawa
            wycieka.

            Mozna wiec zalozyc, ze wiadomo o odsetku jedynie, jesli nie o promilach
            skutecznych operacji wywaidowczych.



            >
            > Po prostu jelcyn w zasadzie rozwalil KGB i GRU i tylko dzieki Putinowi,
            > Patruszewowi i Iwanowowi mamy znow mniej-wiecej dobra siatke w USA i Canadzie
            >
            >
            • misza_kazak Re: Dobre wiadomosci 09.06.07, 11:09
              > Nie chodzi o skutecznosc dzialania, lecz o metody.

              Myslisz sie - metody dzialan wywiadow sa dokladnie takie same.

              > A skutecznosc i tak GRU mialo wierksza.

              Fakty w studium.
              Opusy Rezuna faktami nie sa :)

              Zreszta trudno jest mowic o skutecznosc
              > i
              > dzialania wywiadow dak naprawde, bo udane akcje wywiadu najczesciej nigdy nie
              > widza swiatla dziennego, nie przedostaja sie do opinii publicznej - wlasnie
              > dlatego ze byly skuteczne. W przeciwienstwie, do tych klap. Jak jest klapa
              > operacji wywiadowczej, zazwyczaj wszystyko wymyka sie spod kontroli i sprawa
              > wycieka.

              Znow mylisz sie - najslynnejsze operacje wywiadow sa znane. Jak i najgorsze -
              jak np. klapa CIA na kubie.

              Tak sie sklada ze ani KGB ani GRU zadnych glosnych wpadek nie mieli
              • marek_boa Re: Dobre wiadomosci 09.06.07, 11:33
                Misza wpadki pewnie i Radzieckiemu wywiadowi i kontrwywiadowi się zdarzały! Jak
                sam to już gdzieś Napisałeś - "czynnik ludzki"!:) Fakt ,ze o tych wpadkach nie
                wiemy bo i Rosjanie są mniej gadatliwi w tym temacie!:)Tak to jest jak w
                powiedzenie" ten się nie myli kto nic nie robi"!Inna sprawa ,że np.KGB od końca
                lat 60-tych wprowadziła "jednostronne moratorium" na niewykonywanie "mokrej
                roboty" po za terytorium ZSRR!Inna sprawa,że wszelkiej maści terroryści lub
                insza ekstrema jak ognia unikała atakowania Radzieckich przedstawicielstw
                dyplomatycznych aż do końca lat 80-tych bo znali...mniej spektakularne metody
                popełnienia...samobójstwa wraz z najbliższymi krewnymi do trzeciego pokolenia
                wstecz!:) Były chyba AŻ dwie takie akcje w całej historii po II WŚ kiedy to
                interweniowały specjalne oddziały...piechoty morskiej ZSRR(nie Specnazu!)! Po
                ich interwencji (było to bodaj w Afryce!) bo dwóch małych miasteczkach nie
                zostało nawet zgliszcz!
                -Pozdrawiam!
                • misza_kazak Re: Dobre wiadomosci 09.06.07, 12:25
                  marek_boa napisał:

                  > Misza wpadki pewnie i Radzieckiemu wywiadowi i kontrwywiadowi się zdarzały!

                  Chyba tak, ale nie byli tak glosne jak wpadki CIA. I nie ma to wspolnego z
                  gadaniem. PO prostu wpadki CIA byli tak jawne ze nei sposob bylo ukryc :)

                  Ciekawa infa o dzialaniu MP d Afryce...
                  Poszukam!
                  Pozdro
                  Misza
                  • misza_kazak Znalazlem troszki :) 09.06.07, 12:53
                    D 1977 Somali pozwolilo ZSRR otworzyc baze atomowych okretow podwodnych w
                    Berberze.
                    POtem Siad Barre wkurzyl sie na Breznewa i zablokowal baze.
                    W odpowiedzi nasze przyszlali BDK z MP. Oni wywiezli naszych pracownikow. A
                    potem przylecieli 225 naszych transportowcow z desantnikami ladunkami. Pozniej
                    przerzucono 15000 Kubanczykow i... 200 Niemcow z NRD :)))
              • matrek Re: Dobre wiadomosci 09.06.07, 11:39
                misza_kazak napisał:

                > > Nie chodzi o skutecznosc dzialania, lecz o metody.
                >
                > Myslisz sie - metody dzialan wywiadow sa dokladnie takie same.
                >
                > > A skutecznosc i tak GRU mialo wierksza.
                >
                > Fakty w studium.
                > Opusy Rezuna faktami nie sa :)
                >
                > Zreszta trudno jest mowic o skutecznosc
                > > i
                > > dzialania wywiadow dak naprawde, bo udane akcje wywiadu najczesciej nigdy
                > nie
                > > widza swiatla dziennego, nie przedostaja sie do opinii publicznej - wlasn
                > ie
                > > dlatego ze byly skuteczne. W przeciwienstwie, do tych klap. Jak jest klap
                > a
                > > operacji wywiadowczej, zazwyczaj wszystyko wymyka sie spod kontroli i spr
                > awa
                > > wycieka.
                >
                > Znow mylisz sie - najslynnejsze operacje wywiadow sa znane. Jak i najgorsze -
                > jak np. klapa CIA na kubie.
                >
                > Tak sie sklada ze ani KGB ani GRU zadnych glosnych wpadek nie mieli
                >



                Tak, tak, prostytucji u Was tez nie bylo.
                • marek_boa Re: Dobre wiadomosci 09.06.07, 11:56
                  Matrek a czemu nie dodałeś ,że w USA...murzynów biją? Boć przecie według tego
                  co Piszesz to TEŻ argument jeśli chodzi o pracę wywiadu?! Proponował bym zacząć
                  od...wpływu lodowca na owłosienie białych myszek w trzeciorzędzie!:)
                  -Pozdrawiam!
                  • matrek Re: Dobre wiadomosci 09.06.07, 13:41
                    Nie rozumiesz. On w istocie twierdzi, ze KGB i GRU nie mialy wpadek. "Glosnych"
                    zaznacza. A widziales cokolwiek tajnego w sovieckim sojuzie co staloby sie
                    glosne? Co wiecej, slyszales cokolwiek negatywnego w ZSRR o czym oficjalnie by
                    sie mowilo?
                    Z ich wpadkami wywiadowczymi bylo tak samo jak z prostytucja i homoseksualizmem
                    w CCCP - nie istnialy.
                    • marek_boa Re: Dobre wiadomosci 09.06.07, 13:48
                      W tym sę ,że o ile wpadki CIA czy BND były głośne na Zachodzie to wpadki KGB
                      lub GRU właśnie na Zachodzie nie były głośne! Chyba nie Myślisz ,że Amerykanie
                      lub Niemcy nie nagłośnili by (może i nie od razu!)wpadek przeciwnika? W
                      przeciwieństwie do Ciebie Matrek słyszałem mnóstwo cytrynowa siła negatywnego o
                      ZSRR głoszonego na Zachodzie a tak na prawdę to nic pozytywnego! Piszemy o
                      wpadkach wywiadów na świecie a nie na terenie ZSRR!Po prostu Mylisz pojęcia!
                      -Pozdrawiam!
                      • matrek Re: Dobre wiadomosci 09.06.07, 13:55
                        Nie masz racji, nie w wiekszosci przypadkow w kazdymbadz razie. Gra wywaidow to
                        inny swiat, ktorzy rzadzi sie zupelnie innymi regulami. O zdradzie Kima
                        Philbiego i jego ucieczce do Moskwy swiat dowiedzial sie na zachodzie, a nie z
                        Moskwy, ktora przeciez odniosla gigantyczny sukces - jeden z najwiekszych w
                        historii KGB.

                        Zadna sluzba wywiadu nie jest skora do ujawninia ani swoich porazek, ani swoich
                        zwyciestw, z odmiennych powodow, ale efekt jest ten sam.
                        • marek_boa Re: Dobre wiadomosci 09.06.07, 14:08
                          To bardzo proszę o konkrety w ,którym miejscu nie mam racji! Czemuż to
                          Zachodnie "wywiadownie" miały by utajniać przez 30 lat wpadki przeciwników
                          a "chwalić" się swoimi?Toć przeca piszę właśnie o tym,że gdyby były jakieś
                          większe wpadki Radzieckiego wywiadu lub kontrwywiadu to na Zachodzie opisano by
                          je we wszystkich możliwych i niemożliwych gazetach a choć by po to by pokazać
                          jaki to "nasz" wywiad jest sprawny a wroga do du...y!Właśnie Dałeś przykład jak
                          to Zachodnie "wywiadownie" ogłosiły swoją wpadkę!:)
                          -Pozdrawiam!
                          • matrek Re: Dobre wiadomosci 09.06.07, 14:43
                            Dlatego ze zaden wywiad nie chce zdradzac swoich metod pracy i ujawniac swoich
                            zakonspirowanych ludzi. Co z tego ze ujawni swoj sukces (czytaj wpadke
                            przeciwnika), skoro nieuchronnie wyjdzie przy tym na jaw to i owo z wlasnego
                            ogrodka - metody pracy, ludzie, itp.


                            A gdzie ja napisalem ze "...maja chwalic sie swoimi?" Przeciez po raz 40 w tym
                            watku powtarzam, ze unikaja jak ognia jakikolwiek informacji o wlasnej
                            dzialanosci, zarowno o porazkach jak i sukcesach! Ze zaden normalny wywiad nie
                            chwali sie swoimi osiagnieciamia, a jesli cos uchodzi do wiadomosci publicznej,
                            to przewaznie stanowi to jakis rodzaj przestepstwa zlamania jednego z rodzajow
                            tajemnic. Wyjatkiem sa tylko informacje o schwytaniu obcych szpiegow przez
                            kontrwywiad w sytuacji gdy slyby decyduja sie postawic takiego delikwenta przed
                            sadem.
                            • marek_boa Re: Dobre wiadomosci 09.06.07, 14:51
                              Jeśli chodzi o CIA to tam jeszcze byli pracownicy piszą "bardzo poczytne"
                              wspomnienia,które nie raz i nie dwa są później na "tapecie" Senackej Komisji
                              Śledczej jak to nie raz już w historii CIA bywało!:)
                              -Pozdrawiam!
                              P.S, Są jeszcze takie wpadki jak ta z nielegalnymi działaniami CIA w
                              Nikaragui,Chile i Salwadorze a ujawnionymi przez zfustrowanego byłego agenta!
                              • matrek Re: Dobre wiadomosci 09.06.07, 15:10
                                Ale tego nie mozna juz zakwalifikowac jako informacja pochodzaca z samej agencji.
                                Wez pod uwage, ze o nawiekszym z kolei znanym Amerykanskim sukcesie, swiat
                                dowiedzial sie dopiero wowaczas, gdy Oleg Pienkowski zostal skazany w Moskwie na
                                smierc i wyrok wykonano.
              • matrek Idem per idem 09.06.07, 13:48
                misza_kazak napisał:

                >
                > Znow mylisz sie - najslynnejsze operacje wywiadow sa znane. Jak i najgorsze -
                > jak np. klapa CIA na kubie.
                >

                Stosujesz argumentacje Idem per Idem, czyli to samo przez to samo
                Najslynniejsze, sa znane. Gdby nie byly znane, nie byly by najslynniejsze. Cos
                jest slynne, dlatego ze jest znane. Nic nie moze byc slynne, a jednoczesnie nie
                byc znane. To sprzecznosc.

                Bede sie upieral - o najwiekszych sukcesach wywiadu, upinia publiczna dowiaduje
                sie po latach, czesto kilkudziesieciu.
                >
                • marek_boa Re: Idem per idem 09.06.07, 13:56
                  Ależ Matrek w tym temacie czyli o dowiadywaniu się o wpadkach przeciwnika PO
                  czasie Masz rację!Nikt przecie nie będzie dekonspirował własnych ludzi
                  dzięki ,którym wiedział o jakichś tam zamiarach przeciwnika!
                  -Pozdrawiam!
                  • wilczypysk Re: Idem per idem 09.06.07, 16:37
                    co było to było
                    armia nowych rosyjskich agentów to pracownicy Gazpromu i Lukoilu
                    są młodzi,wykształceni,dobrze opłacani
                    daj nam Boże takich ludzi
                    • matrek Re: Idem per idem 09.06.07, 16:49
                      Spotkales jakichs osobiscie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka