myth2004
13.06.03, 00:56
Jeśli organizacje typu Hezbollah, Hamas und al-Fatah mają za cel (jeśli
dobrze pamiętam) zniszczenie Izraela, ewentualne powstanie wolnej Palestyny
nic nie wniesie w materii "pokój na bliskim wschodzie", albowiem nie jest to
ostatecznym celem wspomnianych organizacji.
Jednocześnie takie podejście do sprawy palestyńskich formacji, niejako
usprawiedliwia działania Izraela: jeśli celem Palestyńczyków jest
eksterminacja Żydów, w celu przeżycia obywateli i samego państwa Izrael -
wszystkie chwyty dozwolone.
Co o tym sądzicie?