Dziala.
Tak jak juz pisalam postanowilam stosowac OPOL modyfikowany

co oznacza, ze
jednak jezyka polskiego bedzie troche mniej. Co wiecej, Tymek chodzi po szkole
do kanadyjskiej opiekunki a nie jak w zeszlym roku do polskiej babci - no wiec
znowu mniej polskiego.
Ale: Ustalilam zelazne zasady, ze kiedy mamy czas na jezyk polski stosujemy
TYLKO JEZYK POLSKI. W zadnym wypadku nie mieszamy jezykow dla ulatwienia sobie
zycia (tak on jak i ja) a wiec zadnych apojtmentow, apartmentow, skulbasow i
tem podobnych koszmarkow jezykowych.
Do tego wieczorami bajki opowiadane wylacznie po polsku. Szczerze mowiac
scyzoryk mi sie otwiera na tych biednych tatusiow ktorym zle macochy kazaly
wyprowadzic ich wlasne dzieci do lasu na pozarcie wilkom, no ale coz,
poswiecam swoj feminizm dla dobra jezyka polskiego

)
pozdrawiam
Spinelli
I musze Wam powiedziec, ze powoli zaczyna to dzialac.