Kingsttiger vs. IS3

IP: *.icpnet.pl 07.07.03, 11:42
Jak sądicie jaki bylby wynik tego pojedynku, ja obstawian IS3
    • Gość: grogreg Re: Kingsttiger vs. IS3 IP: 212.160.165.* 07.07.03, 11:50
      Biorac pod uwage wyszkolenie zalog i jakosc przyzadow celowniczych
      stawialbymraczej na Niemca.
    • joseph.007 Re: Kingsttiger vs. IS3 07.07.03, 12:11
      To zależy od sytuacji taktycznej, zaś zalety i wady można spróbować podsumować.
      IS-3 miałby w takim spotkaniu następujące atuty: znacznie niższą i mniejszą
      sylwetkę oraz grubszy i lepiej ukształtowany pancerz, w dodatku wykonany ze
      stali lepszej jakości niż niemiecka (sic!). Królewski zaś miał, przy podobnych
      osiągach balistycznych działa, znacznie większą szybkostrzelność praktyczną -
      ponoć nawet 8-10 strz./min., wobec ok. 2 strz./min. w ISie-2 i jeszcze zapewne
      mniej w ISie-3 (był on od swojego poprzednika prawie dukrotnie ciaśniejszy w
      środku). Miał też faktycznie lepsze przyrządy optyczne. Natomiast na pewno
      należy pamiętać, że gdyby wojna się przedłużyła, to i tak na jednego
      wyprodukowanego "supertygrysa" przypadałoby ze sześć ISów...
      Pzdr
      • Gość: Speedy Re: Kingsttiger vs. IS3 IP: *.3w.pl 07.07.03, 23:23
        Hej

        ciach reszta bo sie zgadzam do pojedynków lepszy supertygrys,


        joseph.007 napisał:

        > Natomiast na pewno
        > należy pamiętać, że gdyby wojna się przedłużyła, to i tak na jednego
        > wyprodukowanego "supertygrysa" przypadałoby ze sześć ISów...
        > Pzdr

        ... jakby tylko w czasie przemarszu nie popękały... (plaga od poczatku w IS-3,
        projekt zrobili leszcze z fabryki, nie biuro od konstrukcji czolgowych, stąd
        wlasnie m.in. problemy z wyważeniem i ergonomią; niemal wszystko co ci ludzie
        zrobili wyszlo za ciasne, w wiekszosci w stopniu uniemozliwiającycm
        uzytkowanie - kilka prototypowych dzial samobieznych)
    • Gość: zwiadowca Re: Kingsttiger vs. IS3 IP: 141.18.6.* 07.07.03, 12:38
      A pojedynek ten ma byc one by one, czy tez calym plutonem, kompania,
      batalionem, pulkiem, brygada, dywizja, korpusem, armia?? Bo jest roznica!
      • Gość: domi Re: Kingsttiger vs. IS3 IP: 80.51.17.* 07.07.03, 13:28
        is 3
        malo amunicji :) malo miejsca predkosc mizerna
        beznadziejna wentylacja po strzale otwieranie wlazow by sie zaloga nie podusila
        no ale pancerzi uksztaltowanie na tamte czasy bajka
    • Gość: trooper Re: Kingsttiger vs. IS3 IP: *.nsm.pl 07.07.03, 15:11
      Koenigstiger z zasadzki! (szybkostrzelność+donośność+przebijalność)
    • dreaded88 KT 07.07.03, 15:18
      Mimo wszystko. Zresztą IS-3 też był z jakichś powodów zawodny.
    • Gość: As Re: Kingsttiger vs. IS3 IP: 195.82.160.* 07.07.03, 16:34
      Gość portalu: HipHopotam_Hipek napisał(a):

      > Jak sądicie jaki bylby wynik tego pojedynku, ja obstawian IS3
      Jaki King? To był Koengstiger.
      • Gość: Hiphopotam_Hipek Re: Kingsttiger vs. IS3 IP: *.icpnet.pl 07.07.03, 17:58
        Gość portalu: As napisał(a):

        > Gość portalu: HipHopotam_Hipek napisał(a):
        >
        > > Jak sądicie jaki bylby wynik tego pojedynku, ja obstawian IS3
        > Jaki King? To był Koengstiger.

        Co sie czepisz, ja umienm angielski, anie niemiecki
        pozatym reszta sie skapla
      • Gość: Flieger Przyganial kociol garnkowi IP: 212.6.124.* 08.07.03, 08:02
        Gość portalu: As napisał(a):

        > Gość portalu: HipHopotam_Hipek napisał(a):
        >
        > > Jak sądicie jaki bylby wynik tego pojedynku, ja obstawian IS3
        > Jaki King? To był Koengstiger.

        Königstiger prosze.

        Pozdr.

        F.
    • Gość: Lukasz z USA Re: Kingsttiger vs. IS3 IP: 206.198.5.* 07.07.03, 23:32
      W ksiazce PAnzer Aces chyba Kurowksi Frank (dobre NIEMIECKIE nazwisko :) bylo
      cos o tym jak Tygrysy walczyly z czolgami ciezkimi sowietow. Po wypaleniu
      przez takiego IS trzeba bylo okolo 30 sekund na ladowanie bo amunicja IS
      skladala sie z 2 ladunkow, dosyc ciezkich. I Tygrys podjechal w tym momencie
      pod IS i strzelil....szybkostrzelnosc w tymze wypadku zdecydowala...

      Ale z zasadzki, czy 5 na 5 to stawiam na IS to byla bestia
      • Gość: trooper Re: Kingsttiger vs. IS3 IP: *.nsm.pl 08.07.03, 00:36
        > Ale z zasadzki, czy 5 na 5 to stawiam na IS to byla bestia

        Heh, a ja właśnie z powodu kiepskiej szybkostrzelności postawiłem w zasadzce na
        Tygrysa! W 30 sekund przejedzie 300 metrów i rozpłynie w okolicy!

        pozdr,M
        • jarsoon Re: Kingsttiger vs. IS3 08.07.03, 00:50
          Gość portalu: trooper napisał(a):

          > > Ale z zasadzki, czy 5 na 5 to stawiam na IS to byla bestia
          >
          > Heh, a ja właśnie z powodu kiepskiej szybkostrzelności postawiłem w zasadzce
          na
          >
          > Tygrysa! W 30 sekund przejedzie 300 metrów i rozpłynie w okolicy!
          >
          > pozdr,M

          nie no w zasadzce is3 byu rozwalil kingtigera, zasadzka ma to do siebie ze
          podpuszcza sie wroga blisko i wali ze 100% pewnoscia!! kazdy kto jest w
          zasadzce ma wieksze szanse rozwalenia przeciwnika. no moze tutaj akurat
          przydaje sie porownanie opancerzenia czyli prawdopodobienstwo ze czolg nie
          zostanie zniszczony przy pierwszym strzale~! i zdazy oddpowiedziec na ogien
          jesli zlokalizuje przeciwnika!
    • Gość: Er Re: Kingsttiger vs. IS3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.03, 08:50
      IS- owi nie daję żadnych szans (no, chyba że z zasadzki, z niewielkiej
      odległości). To g..no do niczego się nie nadawało, poza straszeniem zafajdanych
      kapitalistów. Małe, ciasne, zawodne i niedopracowane. Dwa ostatnie zarzuty
      dotyczą również Tygrysa Królewskiego, ale miał ona dwa podstawowe atuty.
      1. Broń. Długolufowa 88-ka była poteżną bronią - celną, stosunkowo
      szybkostrzelną i o wielkich zdolnościach penetracyjnych. Co innego 122 mm
      armata IS-a. Dwudzielny nabój (przez co mała szybkostrzelność)oraz słabiutka
      celność. Fakt, jeżeli już udawało się w coś trafić, to z reguły skutecznie, ale
      najpierw należało trafić.
      2. Ergonomia. Niemicki czołgista martwił się żeby szybko i celnie strzelić.
      Radziecki jeszcze musiał wytrzymać własny strzał, co biorąc pod uwagę słabą
      wentylację i niewielką przestrzeń IS-a, nie było rzeczą prostą. Radzieckie
      czołgi generalnie były tylko dla wytrwałych komunistów.
      • Gość: jarek4 Re: Kingsttiger vs. IS3 IP: 195.205.254.* 08.07.03, 10:04
        Gość portalu: Er napisał(a):

        > IS- owi nie daję żadnych szans (no, chyba że z zasadzki, z niewielkiej
        > odległości). To g..no do niczego się nie nadawało, poza straszeniem
        zafajdanych

        ??????????????? bardzo upraszczasz!a "zafajdani kapitalisci" nie bardzo mieli
        odpowiednika dla isa3! wszystkie ich wozy ppancerne mialy pancerze cieniuskie i
        wystarczyl na nie t34 z 76 mm armatką;-)) z 1500 mm by zdejmowaly shermany i
        inne cuda;-)) z 85 mm armata to i z 2 tys m by rozstrzeliwali ich wozy
        ppancerne;-)) heh isy były praktycznie niedostepne dla amerykancow i angoli;-))
        (opancerzenie od 100 do 230 mm -przod)


        >
        > kapitalistów. Małe, ciasne, zawodne i niedopracowane. Dwa ostatnie zarzuty
        > dotyczą również Tygrysa Królewskiego, ale miał ona dwa podstawowe atuty.
        > 1. Broń. Długolufowa 88-ka była poteżną bronią - celną, stosunkowo
        > szybkostrzelną i o wielkich zdolnościach penetracyjnych. Co innego 122 mm
        > armata IS-a. Dwudzielny nabój (przez co mała szybkostrzelność)oraz słabiutka
        > celność. Fakt, jeżeli już udawało się w coś trafić, to z reguły skutecznie,
        ale
        > najpierw należało trafić.

        przymujemy chyba ze walcza doswiadczeni czolgisci>??? a ci potrafili trafić

        > 2. Ergonomia. Niemicki czołgista martwił się żeby szybko i celnie strzelić.
        > Radziecki jeszcze musiał wytrzymać własny strzał, co biorąc pod uwagę słabą
        > wentylację i niewielką przestrzeń IS-a, nie było rzeczą prostą. Radzieckie
        > czołgi generalnie były tylko dla wytrwałych komunistów.

        no to duzo tych komunistow w nich siedzialo, i jak sie okazalo wygralo wojne,
        malo miejsc to jedna strona medalu, niska wylwetka i niezle uksztaltowanie
        pancerza to druga strona, cos za cos!

        • Gość: Oozie Re: Kingsttiger vs. IS3 IP: *.*.*.* 08.07.03, 10:18
          Takie dobre były te IS-y że M-48 i nawet iShermany dawały im radę (w 67 roku).
          • Gość: jarek4 Re: Kingsttiger vs. IS3 IP: 195.205.254.* 08.07.03, 10:22
            Gość portalu: Oozie napisał(a):

            > Takie dobre były te IS-y że M-48 i nawet iShermany dawały im radę (w 67 roku).


            bylo usadzic w nich zydów a nie arabow to wynik bylby diametralnie inny
        • Gość: caton Re: Kingsttiger vs. IS3 IP: 217.153.114.* 08.07.03, 14:08
          Gość portalu: jarek4 napisał(a):

          > Gość portalu: Er napisał(a):
          >
          > > IS- owi nie daję żadnych szans (no, chyba że z zasadzki, z niewielkiej
          > > odległości). To g..no do niczego się nie nadawało, poza straszeniem
          > zafajdanych
          >
          > ??????????????? bardzo upraszczasz!a "zafajdani kapitalisci" nie bardzo mieli
          > odpowiednika dla isa3! wszystkie ich wozy ppancerne mialy pancerze cieniuskie
          i
          >
          > wystarczyl na nie t34 z 76 mm armatką;-)) z 1500 mm by zdejmowaly shermany i
          > inne cuda;-)) z 85 mm armata to i z 2 tys m by rozstrzeliwali ich wozy
          > ppancerne;-)) heh isy były praktycznie niedostepne dla amerykancow i angoli;-
          ))
          >
          > (opancerzenie od 100 do 230 mm -przod)

          tu chyba trochę przesadziłeś - niewątpliwie M26 Pershing nie był najlepszym
          czołgiem wojny, ale mimo wszystko był w stanie podjąć względnie równorzędną
          walkę z czołgami niemieckimi, i pewnie byłby ewentualnie w stanie jeśli nie
          wygrać, to przynajmniej nie dać sobie w kaszę nadmuchać przez IS-3 - 90mm
          armata i pancerz do 102mm (przód). i pod koniec wojny wszedł do służby - na
          wiosnę '45 walczył już w niemczech.
          BTW. masz racje co do opancerzenia isa, ale tak gwoli uściślenia: te 230mm u
          isa to przód, ale tylko dla wieży. natomiast dla kadłuba "tylko" 120mm.
          pzdr.
Pełna wersja