Dodaj do ulubionych

Maszyny kroczące

04.09.07, 17:22
Przy okazji ostatnich filmów Transformers i Wojna Światów zacząłem
się zastanawiać czy jest stosowany gdzieś w maszynach wojskowych
napęd z nogami. Czy też koła i gąsiennice są nie do pobicia.
Obserwuj wątek
    • menel1 [...] 04.09.07, 17:46
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • leon.zbowidowiec Re: Maszyny kroczące 04.09.07, 18:54
      jak pewnie wiesz sa juz nawet latajace maszyny wielkosci R2D2 i
      mogace zawisnac dowolnie w powietrzu w ramach okreslonych parametrow
      a nawet sa czlekoksztaltne tanczace roboty wiec raczej jest pytanie
      czy jest taka potrzeba ?
      • axx611 Re: Maszyny kroczące 04.09.07, 21:16
        Oczywiscie ze sa stosowane i to z powodzeniem. To nogi
        zolnierzy.Takze do wykrywania min noga jest bardzo dobra.
        • o333 Re: Maszyny kroczące 04.09.07, 23:32
          do wykrywania najlepszy jest brzuch!! Bo bardzo radykalnie zmniejsza szansę
          detonacji ( spora powierzchnia w miarę stały rozkład nacisku na zapalnik)
          skutecznie stosowali to wietnamczycy po czym nauczyli tego turystów z GRU z
          reztą GRU strzelać się uczyło w Columbii i Nikaragui , poruszanie sie po
          dżungli od wietnamczyków , techniki wchodzenia do budynków od amerykanów itd i tp
      • piotr_c Re: Maszyny kroczące 04.09.07, 23:20
        Wiedziałem że się tym ubawicie :)
        Myślałem o zastosowaniu do poruszania się w górach lub terenie
        wypełnionym np gęsto skałami.
        Ale widzę że chyba jednak to nadal zostanie w zakresie fantastyki :)
        • sufler2006 Re: Maszyny kroczące 05.09.07, 09:47
          Nie wiem czy sobie zdajesz sprawe ale zbudowanie robota który
          chodził na dwóch nogach trwało i trwa wiele lat,jest to bardzo
          skomplikowany proces ze względu na trudność tego ruchu nie
          wspominając już o biegu czy wchodzeniu i schodzeniu po
          schodach.Takie roboty już istnieją aczkolwiek nie są
          to "transformersy" lecz prototypy które nie znajdują
          odzwierciedlenia w masowej produkcji a tym bardziej w zastosowaniu
          bojowym.A łatwiej zrobić "coś" co będzie wisiało w powietrzu niż
          maszynek która chodzi sprawnie o 2 nogach tym bardziej po skałach.
          • piotr_c Re: Maszyny kroczące 05.09.07, 10:37
            Faktycznie dwie nogi to wyższa szkoła jazdy, widziałem takie
            prototypy co wygladały jak po procentach :). Ale 4 lub 6 nóg to już
            całkiem solidna podstawa dla np jakiejś cięższej broni drepczącej za
            swoim żołnierzem.
            • ja_adam Re: Maszyny kroczące 05.09.07, 13:43
              Dobrze wiemy, że życie szybko realizowało fantazje filmowców.

              Wg mnie robotyka maszyn kroczących stanie sie faktem i przejdzie 2 etapy
              1
              Zewnętrzne implanty, gdzie żołnierz będzie nadal sterował własnymi sensorami
              maszyną w którą jest wkomponowany. Będzie mógł (JUŻ MOŻE, kwestia produkcji,
              sprawności) bez problemu przetransportować ciężki ładunek, czy unieść odpowiedni
              pancerz. Urządzenia takie mogą wspomagać siłę człowieka. Już dziś biegacze bez
              nóg na paraolimpiadzie mając implanty mogą osiągać lepsze wyniki niż zdrowi,
              uzdolnieni sportowcy.

              www.slate.com/id/2096973/
              2 etap
              zobaczymy...czy dożyjemy:)
              • ja_adam Re: Maszyny kroczące 05.09.07, 13:54
                www.dailytech.com/Power+Pedal+Legs+Coming+in+August/article7702.htm
                bleex.me.berkeley.edu/bleex.htm
              • piotr_c Re: Maszyny kroczące 05.09.07, 16:23
                Co do exoszkieletów to znalazłem taką rozmowę
                www.militarium.net/forum/viewtopic.php?t=880&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight=&sid=7dc8b7e2aad8336
                238aefa070184ac80
                • piotr_c Re: Maszyny kroczące 05.09.07, 16:25
                  www.militarium.net/forum/viewtopic.php?t=880&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight=&sid=7dc8b7e2aad8336
                  238aefa070184ac80
            • piotr_c Re: Maszyny kroczące 05.09.07, 16:10
              Gdzieś mi mignął film z jakiegoś wojskowego konkursu na roboty-
              samochody . I tam była scenka gdzie żołnierz szedł krętą drogą a za
              nim jechał jakis mały pojazd obładowany tobołkami jak muł. Ten
              pojazd umiał podążać za człowiekiem sam wybierając drogę. No i
              znowu - a może by tak zrobić cyber-muła co będzie nosił zapasy
              zostawiając człowiekowi swobodę ruchu.
    • wladca_pierscienii Re: Maszyny kroczące - w kosmos 05.09.07, 13:58
      piotr_c napisał:

      > Przy okazji ostatnich filmów Transformers i Wojna Światów zacząłem
      > się zastanawiać czy jest stosowany gdzieś w maszynach wojskowych
      > napęd z nogami. Czy też koła i gąsiennice są nie do pobicia.


      z tego co JA czytałem, to były prace nad robotami kroczącymi (ale
      więcej niż 2 nogi) które miały lecieć na Marsa, Księżyc itp.
      ale póki co to w relacjach z Marsa takiej maszyny nie widziałem

      > Czy też koła i gąsiennice są nie do pobicia.

      mózg ludzki też jest nie do pobicia
      komputer umie tylko szybciej liczyć
    • wladca_pierscienii Re: Maszyny kroczące w filmach 05.09.07, 14:37
      piotr_c napisał:

      > Przy okazji ostatnich filmów Transformers i Wojna Światów

      tych nie oglądałem
      ale bojowe maszyny kroczące są też w filmach:
      "Gwiezdne wojny" Epizod V - "Imperium kontratakuje"
      "Gwiezdne wojny" Epizod VI - "Powrót Jedai"
      • piotr_c Re: Maszyny kroczące w filmach 05.09.07, 16:05
        No właśnie jak mogłem zapomnieć, w warunkach gęstego lasu nogi chyba
        były by lepsze od kół pod względem zwrotności
        • grogreg Re: Maszyny kroczące w filmach 07.09.07, 19:16
          A dlaczego nie pelzanie? Powaznie. Jak juz nasladowac przyrode to dlaczego nie
          weze?
    • grogreg Re: Maszyny kroczące 05.09.07, 22:50
      Kola i gasienice maja jedna podstawowa zalete. Sa. Sa i dzialaja.
      Sa i dzialaja za rozsadna cene.
      Maszyn kroczacych dzialajacych za rozsadna cene nie ma.
    • maupawczerwonym Pan pyta i pan ma! 06.09.07, 23:36
      www.youtube.com/watch?v=qEbxhy9qa8M - co prawda to dopiero etap
      eksperymentów, ale pewnie coś z tego będzie.

      Podejrzewam, że to ustrojstwo jest koszmarnie paliwożerne.
      • ja_adam Re: Pan pyta i pan ma! 07.09.07, 00:05
        taki robot nie musiałby wiele, wystarczy że szedłby zawsze na szpicy...
        • grogreg Re: Pan pyta i pan ma! 07.09.07, 19:11
          Tylko musieliby go troszke wyciszyc.
          Predzej czy pozniej przeciwnik nauczylby sie przepuszczac robota i atakowalby
          oddzial "zywych". Moznaby go wyposazyc w uzadzenia obserwacyj i traktowac jak
          pojazd rozpozanwczy, ale do tego chyba lepiej sie nadaje maly bezpilotowiec.
          Co moglby faktycznie robic taki "osiolek".
          1. Transporter wyposarzenia. Przy dluzszych pieszych patrolach - czemu nie.
          2. Nosnik uzbrojenia, np miotacza plomieni. Przy zapewnieniu pewnej odpornosci
          na ogiewn broni strzeleckiej mogly on wspierac przycisnieta do ziemi piechote
          atakujac stanowiska strzeleckie.
          3, Ale to chyba za dziesiec - pietnascie lat. Samodzielny system bojowy
          zastepujacy zolnierza.
    • piotr_c Re: Maszyny kroczące 10.09.07, 23:14
      Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. W sumie wyszło że to nie taka już
      fantastyka.
      • feel_good_inc Już nie fantastyka 13.09.07, 12:31
        ...ale jeszcze nie masowa produkcja. Należy pamiętać, że głównym ograniczeniem
        jest moc obliczeniowa potrzebna do sterowania systemem napędowym w czasie
        rzeczywistym, ze szczególnym uwzględnieniem pracy autonomicznej. Nie bez powodu
        jak do tej pory bezpilotowce jedynie latają (czasem pływają) - w powietrzu nie
        trzeba tyle manewrować :) Obecnie maszyny kroczące są na podobnym etapie rozwoju
        jak samoloty w latach dwudziestych XX wieku - sporo prototypów, ale to bardzo
        wczesne stadium.
        Sporym problemem jest też brak parcia na rozwój - o ile o pancerzach
        wspomaganych ktoś od czasu do czasu wspomni, to już o większych maszynach
        usłyszysz tylko w filmach. Póki co, tam gdzie nie wjedzie czołg czy APC, wysyła
        się samoloty albo helikoptery, czy nawet piechociarzy i sprawa załatwiona.
        Poza tym napęd nożny nie jest aż tak uniwersalny jak można by się było
        spodziewać, przy dzisiejszej infrastrukturze w większości przypadków przegrywa z
        kołowym. Dlatego więc, jeżeli powstaną jakieś maszyny kroczące, to stawiam
        raczej na konstrukcje hybrydowe, posiadające jakiś rodzaj napędu kołowego bądź
        gąsienicowego, ale mogące też kroczyć w terenie nieprzejezdnym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka