Dodaj do ulubionych

Midway, historia alternatywna

30.09.07, 20:05
Zapewne kazdy zastanawial sie nad tym, jako potoczylyby sie losy wojny na
Pacyfiku, gdyby japonczycy nie stracili trzonu swojej floty pod Midway, gdyby
tam Nagumo nie popelnil bledow? Jak wygladalaby sama bitwa, gdyby japonczycy
wczesniej wykryli amerykanskie okrety, a Nagumo nie pozbawil sie mozliwosci
uderzenia na czas.

maci jakies alternatywne scenariusze tej bitwy i dalszej wojny na Pacyfiku?
Obserwuj wątek
    • mechanior Re: Midway, historia alternatywna 30.09.07, 20:20
      Inna alternatywa nie istniała, tak jak Hitler w Rosji tak i Japońce na Pacyfiku
      musiały przegrać z ogromnym przemysłem USA, który przestawiony na tory wojenne
      produkował więcej niż wynosiły straty i to sprzętu lepszego.Nawet gdyby
      przegrali tą bitwę to była tylko kwestia czasu i wielkości późniejszych strat
      przy odzyskiwaniu utraconych wysp.
      • mistrz_ognia Hitler wcale nie musiał przegrać. 30.09.07, 20:33
        Popełnił kardynalne błędy polityczne. Dodatkowo zajmował się
        dowodzeniem zamiast powierzyć to zajęcie fachowcom.
        Dlatego przegrał z sowietami.
        • mechanior Re: Hitler wcale nie musiał przegrać. 30.09.07, 20:38
          Główny kwatermistrz Wehrmachtu informował Hitlera przed najazdem na ZSRR że
          logistyka nie podoła zaopatrzeniu armii na olbrzymich przestrzeniach Rosji, tak
          więc Adzi świadomie rozpętał misję samobójczą,a główne dowodzenie armią przejął
          znacznie później.
          • ignorant11 Ale do adremu:)) 30.09.07, 21:33
            mechanior napisał:

            > Główny kwatermistrz Wehrmachtu informował Hitlera przed najazdem na ZSRR że
            > logistyka nie podoła zaopatrzeniu armii na olbrzymich przestrzeniach Rosji, tak
            > więc Adzi świadomie rozpętał misję samobójczą,a główne dowodzenie armią przejął
            > znacznie później.



            Sława!

            Zgadzam sie z Tobą.

            Japońce nawet gdyby wygrali i zajeli Midway, to by z tym zrobili potem...

            Napewno nie byliby w stanie uderzyc na USA ani na Australie, bo na wojne ladowa
            nie mieli az takich sił...

            Moze zajeliby jeszcze kilka wysp, np Aleuty, moze nawet NOwą Zelandie( w cow
            atpie...) ale przegrac musieliby.

            Nie Midway- nomen omen est.., to inny byłby pkt zwrotny wojny na Pacyfiku.

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • matrek Re: Ale do adremu:)) 01.10.07, 03:19
              ignorant11 napisał:

              > Japońce nawet gdyby wygrali i zajeli Midway, to by z tym zrobili potem...
              >
              > Napewno nie byliby w stanie uderzyc na USA ani na Australie, bo na wojne ladowa
              > nie mieli az takich sił...
              >
              > Moze zajeliby jeszcze kilka wysp, np Aleuty, moze nawet NOwą Zelandie( w cow
              > atpie...) ale przegrac musieliby.
              >
              > Nie Midway- nomen omen est.., to inny byłby pkt zwrotny wojny na Pacyfiku.
              >

              Wlasnie zajjecie Midway mialo byc preludium do ataku na Australie. A gdyby udalo
              sie im zniszczyc te 3 amerykanskie lotniskowce na pacyfiku...
              • virra Re: Ale do adremu:)) 01.10.07, 03:49
                Gdzies kiedys czytalem ze amerykance zaczeli wojne z trzema
                lotniskowcami a zakonczyli w sumie z 70-cioma (sic!) a japonce
                zaczeli chyba z 12 a konczac wojne majac 3 czy 4...bez paliwa...hehe
                zatem Midway czy nie Japonia przegrala ta wojna zanim ja
                zaczela...gospodarczo.
                • matrek Oczywiscie ze tak 01.10.07, 04:25
                  Najwiekszym przeciwnikiem wojny z USA byl... Yamamoto.
                  Juz przed Pearl Harbor twierdzil, ze Japonia ja przegrala jeszcze zanim zaczela.
                  • ignorant11 Re: Oczywiscie ze tak 01.10.07, 04:38
                    matrek napisał:

                    > Najwiekszym przeciwnikiem wojny z USA byl... Yamamoto.
                    > Juz przed Pearl Harbor twierdzil, ze Japonia ja przegrala jeszcze zanim zaczela
                    > .
                    >


                    Sława!

                    O ile sobie przypominam to własnie Yamamoto widział jedyna szanse w blitzkriegu
                    i szybkim zawarciu pokoju, choć nawet w to nie wierzył i oceniał japońska
                    zdolność do ofenzywy na góra 3 lata...

                    A atak na Australie? No mozna było zaatakowac tylko dalej.., rownie dobrze my
                    mozemy zaatakowac np Brazylie...


                    Forum Słowiańskie
                    gg 1728585
                    • matrek Re: Oczywiscie ze tak 01.10.07, 05:03
                      ignorant11 napisał:

                      >
                      >
                      > A atak na Australie? No mozna było zaatakowac tylko dalej.., rownie dobrze my
                      > mozemy zaatakowac np Brazylie...
                      >

                      Nie ma co gdybac w tym przypadku. To fakt historyczny. Mam na mysli plany.
                      • ignorant11 Re: Oczywiscie ze tak 01.10.07, 05:16
                        matrek napisał:

                        > ignorant11 napisał:
                        >
                        > >
                        > >
                        > > A atak na Australie? No mozna było zaatakowac tylko dalej.., rownie dobr
                        > ze my
                        > > mozemy zaatakowac np Brazylie...
                        > >
                        >
                        > Nie ma co gdybac w tym przypadku. To fakt historyczny. Mam na mysli plany.
                        >



                        Sława!

                        Plany, planami, mozemy planowac aby Duńczycy przekazali nam Grenlandie jako
                        lodowisko dla naszych dzieci z zamian za zrzeczenie sie praw do strefy wokól
                        Bornholmu, co wreszcie zakończyłoby ten niepotrzebny spor graniczny...

                        Ale miedzy nami to chetnie dowiedzialbym sie jak Japońce kombinowali atak na
                        Australie i jak sobie wyobrazali jej okupacje?

                        Forum Słowiańskie
                        gg 1728585
                        • virra Re: Oczywiscie ze tak 01.10.07, 05:37
                          ignorant11 napisał:

                          > matrek napisał:
                          >
                          > > ignorant11 napisał:
                          > >
                          > > >
                          > > >
                          > > > A atak na Australie? No mozna było zaatakowac tylko dalej..,
                          rowni
                          > e dobr
                          > > ze my
                          > > > mozemy zaatakowac np Brazylie...
                          > > >
                          > >
                          > > Nie ma co gdybac w tym przypadku. To fakt historyczny. Mam na
                          mysli plany
                          > .
                          > >
                          >
                          >
                          >
                          > Sława!
                          >
                          > Plany, planami, mozemy planowac aby Duńczycy przekazali nam
                          Grenlandie jako
                          > lodowisko dla naszych dzieci z zamian za zrzeczenie sie praw do
                          strefy wokól
                          > Bornholmu, co wreszcie zakończyłoby ten niepotrzebny spor
                          graniczny...
                          >
                          > Ale miedzy nami to chetnie dowiedzialbym sie jak Japońce
                          kombinowali atak na
                          > Australie i jak sobie wyobrazali jej okupacje?
                          >
                          > Forum Słowiańskie
                          > gg 1728585
                          =============
                          Nieeee... no bez przesady!
                          Owczesna a pewnie i dzisiejsza Australia to 5 miast na krzyz na
                          wybrzezu kontynentu i okupacja takiego kawalka ladu nie przyniosla
                          by problemu imperialnej armii.A w interiorze to partyzantka mogla by
                          sobie byc :)
                • matrek Co wazniejsze 01.10.07, 04:27
                  virra napisał:

                  > Gdzies kiedys czytalem ze amerykance zaczeli wojne z trzema
                  > lotniskowcami a zakonczyli w sumie z 70-cioma (sic!) a japonce
                  > zaczeli chyba z 12 a konczac wojne majac 3 czy 4...bez paliwa...hehe


                  Japonczycy wcale nie przegrali tej wojny z braku lotniskowcow, lecz z braku
                  dobrych, doswiadczonych piloow, ktorych stracili pod Midway. Pozniej juz nawet
                  nie potrafili zatopic lotniskowaca, anajdujac sie nad nim
                • cossack Re: Ale do adremu:)) 01.10.07, 22:28
                  Chyba Cię rozczaruję, ale wszystkie te liczby są nieprawdziwe.
                  • hki Re: Ale do adremu:)) 01.10.07, 23:20
                    Zajęcie australii...nawet przy dobrych planach wydaje mi się to
                    bardzo malo realne. Jednoczesny atak na Perth, Sydney, Melbourne,
                    Brisbaine i Adelajde...za duze odleglosci, za bardzo wyciagniete
                    linie komunikacyjne, zbyt niegoscinny klimat.
                    co do lotniskowców: Japonczycy do 1941 roku mieli 8 sztuk, w czasie
                    wojny wybudowali kolejnych 12 (nie licze w tym eskortowych, których
                    bylo 7). Amerykanie w 1941 mieli 7 sztuk, w czasie wojny wybudowali
                    25.Dodatkowo eskortowych sztuk 72.
                    Midway zlamalo "kregoslup" floty japonskiej, jednakze nalezy
                    pamietac, ze wojny nie wygra sie samym panowaniem na morzu. Bez
                    zdobycia Indii i calkowitego podbicia Chin nie mogli liczyc na
                    zwyciestwo, a to bylo ponad sily Japonii.
                    • cossack Re: Ale do adremu:)) 01.10.07, 23:40
                      > Dodatkowo eskortowych sztuk 72.
                      Chyba troszkę więcej ;)
                      • virra Re: Ale do adremu:)) 07.10.07, 02:13
                        Ha!
                        To Ty mnie teraz rozczarowales...hehe
                        Dane podane przez twojego przedmowce w zasadzie potwierdzaja moje
                        slowa( a pisalem na podstawie zapamietanej gdzies w glowie notatki z
                        przed tysiaca lat)i dlatego niezbyt moze dokladne.Ale tu nie o ta
                        drobiazgowosc chodzilo przeciez.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka