Dodaj do ulubionych

Czy wybuchnie..

14.10.07, 18:52
.. nowy konflikt światowy? Podobno I wojna światowa wybuchła,
bo "mężczyźni byli znudzeni". Oczywiście to zart, ale - gdybyście
zechcieli odpowiedziec na moje prymitywne pytanie - mnie nie
interesują kobylaste odpowiedzi, egzegezy historyczne, zamiesczanie
linków etc- raczej chodzi o "feeling" - tak czy nie? Jesli moje
pytanie zostanie uznane za "off topic" - cut me offffff,..master...
pleeeeease:))
Obserwuj wątek
    • wiarusik Re: Czy wybuchnie.. 14.10.07, 18:56
      Cos czuć w powietrzu,ale nie jestem pewien;)
    • matrek Re: Czy wybuchnie.. 14.10.07, 18:59
      jasne ze tak. Brak takiego konfliktu bylby sprzeczny z natura ludzka i hisoria,
      ktora uczy ze okeresy wojny przeplatane sa okresami pokoju. Jak cykl
      koninkturalny w gospodarce, zreszta... mam wrazenie ze wojna jest skrajna forma
      wahniecia tego cyklu.

      Wybuchnie wielka wojna - to nie kwestia czy, lecz kiedy.
      • spin_znachor Re: Czy wybuchnie.. 14.10.07, 19:05
        Kurdebalans!..:)) Też tak myślę, ale z drugiej strony - byc może ona
        toczy się już teraz.. tylko my o tym nie wiemy?
        • matrek Re: Czy wybuchnie.. 14.10.07, 19:10
          spin_znachor napisał:

          > Kurdebalans!..:)) Też tak myślę, ale z drugiej strony - byc może ona
          > toczy się już teraz.. tylko my o tym nie wiemy?


          Zapewne swiadkowie Anshlusu Austii czy Wojny domowej w Hiszpani rowniez nie
          wiedzieli, ze do preludium najwiekszej wojny w dziejach.
      • berkut1 Re: Czy wybuchnie.. 14.10.07, 19:28
        > jasne ze tak. Brak takiego konfliktu bylby sprzeczny z natura
        ludzka i hisoria,
        > ktora uczy ze okeresy wojny przeplatane sa okresami pokoju. Jak
        cykl
        > koninkturalny w gospodarce, zreszta... mam wrazenie ze wojna jest
        skrajna forma
        > wahniecia tego cyklu.
        >
        > Wybuchnie wielka wojna - to nie kwestia czy, lecz kiedy.
        >

        Dawniej celem wojny było zdobycie łupów terytorió itp. Tak samo II
        wojna światowa III Rzesza tak czy siak musiała ją wywołać bo by
        zbankrutowali. W Erze atomowej nie opłaca sie wszczynać konfliktu na
        skale globalną bo może sie to skończyć wojną termojądrową a takiej
        wojnie nie ma zwyciężców i może dzieki temu sieszymy się pokojem od
        II wojny światowej !
        • matrek Re: Czy wybuchnie.. 14.10.07, 19:45
          berkut1 napisał:

          > > Wybuchnie wielka wojna - to nie kwestia czy, lecz kiedy.
          > >
          >
          > Dawniej celem wojny było zdobycie łupów terytorió itp. Tak samo II
          > wojna światowa III Rzesza tak czy siak musiała ją wywołać bo by
          > zbankrutowali. W Erze atomowej nie opłaca sie wszczynać konfliktu na
          > skale globalną bo może sie to skończyć wojną termojądrową a takiej
          > wojnie nie ma zwyciężców i może dzieki temu sieszymy się pokojem od
          > II wojny światowej !

          I cieszmy sie dalej, ale zachowujmy sie przezornie i zgodnie z klasyczna
          paremią, gotujmy sie do wojny.
          • berkut1 Re: Czy wybuchnie.. 14.10.07, 19:47
            > I cieszmy sie dalej, ale zachowujmy sie przezornie i zgodnie z
            klasyczna
            > paremią, gotujmy sie do wojny.
            >

            Czyli "Jeśli chcesz pokoju, szykuj się na wojnę" :)
      • swarozyc Clausevitz powiedzial 14.10.07, 19:49
        ze wojna jest stanem naturalnym, a pokoj, przejsciowym.
        • matrek Re: Clausevitz powiedzial 14.10.07, 19:55
          swarozyc napisał:

          > ze wojna jest stanem naturalnym, a pokoj, przejsciowym.
          >
          >
          >

          Ktos kierys wyliczyl, ze w calej historycznie zanotowanej historii ludzkosci,
          bylo jedynie 300 lat wszystkiego, bez jakiejkolwiek zanotowanej wojny.
    • herr7 całkiem możliwe 14.10.07, 19:04
      Mężczyźni byli znudzeni? Sądzę że dali się uwieść wojennej propagandzie, gdyż
      epoka wojen napoleońskich była już tak odległa że niewielu pamiętało co ze sobą
      ona niosła. Taki psychologiczny mechanizm jest możliwy, gdyż dwa pokolenia
      zwykle dobrze pamięta wojnę, ale trzecie i czwarte już niekoniecznie. Łatwiej
      jest więc uwieść społeczeństwo za pomocą haseł patriotycznych przez te siły
      które w wojnie widzą dla siebie korzyść. Zwykle są to kręgi finansowe. Obecnie
      też to głównie anglosaska plutokracja dąży do wojny, gdyż stan finansów staje
      się coraz bardziej "wirtualny" i któregoś dnia ta wielka bańka pęknie. Wojna
      jest więc najlepszym i chyba jedynym rozwiązaniem...
      • spin_znachor Re: całkiem możliwe 14.10.07, 19:14
        herr7 napisał:

        > > epoka wojen napoleońskich była już tak odległa że niewielu
        pamiętało co ze sobą
        > ona niosła. Taki psychologiczny mechanizm jest możliwy, gdyż dwa
        pokolenia
        > zwykle dobrze pamięta wojnę, ale trzecie i czwarte już
        niekoniecznie.

        ++++++ A wojna francusko-pruska? Prusko-austriacka (Sadowa)?

        Obecnie
        > też to głównie anglosaska plutokracja dąży do wojny, gdyż stan
        finansów staje
        > się coraz bardziej "wirtualny" i któregoś dnia ta wielka bańka
        pęknie. Wojna
        > jest więc najlepszym i chyba jedynym rozwiązaniem...

        ++++++ no to mamy "ograniczony kontyngent" w Iraku i Afganistanie.
        To jest wojna "wiktoriańska", szczególnie, że możemy sobie o tym
        poczytać w gazetach, obejrzeć w TV etc. Równie dobrze można by sie
        zaciągnanąć do Legii Cudzoziemskiej, jeśli ktoś chce sie zabawić w
        wojaczkę.
        Co do finansowych aspektów: kto odegra roę arcyksięcia
        Ferdynanda? :))
        • wiarusik Re: całkiem możliwe 14.10.07, 19:17
          I ta wojna też się toczy na początku wieku;)
        • herr7 Re: całkiem możliwe 14.10.07, 21:52
          Wojny o których piszesz zakończyły się szybko i obie strony nie poniosły w nich
          zbyt wielkich strat. To nie wywołało traumy w społeczeństwach, a jedynie żądzę
          rewanżu u Francuzów. Niemcy w tym samym czasie stoczyli jeszcze zwycięską wojnę
          z Danią o Schlezwik-Holstein.
          W pierwszej wojnie światowej Francuzi stracili prawie dwa miliony żołnierzy, co
          oznaczało że śmierć poniósł co czwarty-piąty mężczyzna i to z reguły ten młody.
          To był szok dla całego społeczeństwa i tłumaczy niechęć Francuzów do umierania
          "za Gdańsk". Ich postawa w tym czasie nie jest czymś nadzwyczajnym.

          Do wojny zmierzają Amerykanie, gdyż wierzą że jak zwykle nie dotknie ich ona
          bezpośrednio, a poza tym jest to szansa na ocalenie hegemonii nad światem która
          się sypie.
          • matrek Amerykanie mieliby swiety spokoj 14.10.07, 21:54
            gdyby zostawili Izrael samemu sobie. Niestety to w krotkim czasie doprowadziloby
            do takiej wojny, jakiej swiat jeszcze nie widzial.
          • spin_znachor Re: całkiem możliwe 15.10.07, 07:23
            Masz rację z tym Szlezwikiem - Holsztynem, ale nie napisałem o tym,
            bo to były bardziej manewry niz wojna. Miał to być "utwardzacz" do
            fundamentu Wielkich Niemiec, spojonych "krwią i żelazem".
    • grogreg Re: Czy wybuchnie.. 14.10.07, 19:10
      To zalezy.
      I wojna swiatowa wybuchla na skutek wieloletniego procesu narastania napiecia i
      blyskawicznego efektu domina.

      Teraz jestesmy po polwieczym okresie stabilizacji wymuszonym nukleanrym
      szantarzem i znowu mamy dziesiatki setki powiazan, a niektore z nich zaczynaja
      byc napiete jak struna, jesli ktoras peknie?
      Z drugiej strony sa systemy zabezpieczasja wypracowane chocby przy takich
      kryzysach jak kubanski.
      • spin_znachor Re: Czy wybuchnie.. 14.10.07, 19:26
        Pisząc o "wojnie" nie miałem na myśli wymiany ciosów atomowych -
        wtedy to "good bye, my love:)) Chodziło mi o coś takiego jak w
        Serbii, ew. co zostało opisane w książkach "Kocioł" czy "Czerwony
        sztorm", ewentualnie w scenariuszach Weinbergera. Ograniczony,
        konwencjonalnu konflikt.
        • grogreg Re: Czy wybuchnie.. 14.10.07, 19:33
          A to sie ciagle nie dzieje?
          • spin_znachor Re: Czy wybuchnie.. 14.10.07, 19:41
            Pomijam samobójcze działania UE i NATO w kestii utrzymania
            muzułmańskiej jaczejki u podstawy półwyspu peloponeskiego - Kosowa.
            Wysiedlic tch cyganów na południe i szlus! To w końcu Słowianie
            wygrali na Kosowym Polu a nie poturczeńcy albańscy (bo ich jeszcze
            wtedy nie było - stali sie takimi później).
            Ergo: Kosowo jest serbskie!!
            • grogreg Re: Czy wybuchnie.. 14.10.07, 22:09
              To w końcu Słowianie
              > wygrali na Kosowym Polu a nie poturczeńcy albańscy
              Ze co?

              Jesli juz na pod Kosowym Polem Albanczycy walczyli przeciwko Turkom.
              Pdobnie jak Serbowie, Polacy, Bosniacy, Bulgarzy, Wegrzy i Tatarzy.
    • aroden Na razie- NIE 14.10.07, 21:19
      Wojna Swiatowa, to wojna z udzialem Amerykanow.
      Z kim mieli by dzis walczyc?

      Z Rosja, Z Chinami?
      Nikt nie przejawia na to ochoty.
      A wojna z Iranem (nawet teoretycznie) bylaby wojna lokalna,
      a nie swiatowa.

      Wroc jednak do pytania za 5 lat.
      moze sie cos zmienic.
      • axx611 Re: Na razie- NIE 15.10.07, 03:14
        Nie ma zadnych szans na wojne swiatowa w rozumieniu pierwszej czy
        drugiej wojny. Wynika to z faktu rozpoczecia procesu globalizacji
        przez USA i nie tylko. Kapital swiadomie likwiduje produkcje
        masowa,przemysl ciezki a swoich super zyskow upatruje w rozwijaniu
        najnowszych technologii a zwlaszcza elektoniki. Nie bedzie juz
        powrotu powiedzmy w USA do masowej produkcji karabinow,czesci
        zamiennych i innych produktow. Swiatowa wojna wymaga ogromnej
        produkcji duzych zasobow surowcowych a takze ludzkich.
        Zatem tylko wojny ograniczone i to z panstwami o zdecydowanie niskim
        potencjale gospodarczym i militarnym. USA moga smialo atakowac takie
        kraje w roznych czesciach swiata co zreszta robia i to nie sami.Ale
        nigdy USA nie zaatakuja powiedzmy Rosji czy Chin. Taka zabawa
        bedzie trwala caly czas. Zmieniac sie beda tylko kraje. Dobrze
        byloby dla takich planow zeby Rosja zaczela zwiekszac wydatki
        zbrojeniowe i rowniez brac udzial w takich imprezach. Ale ona
        rowniez jest inna Rosja i calkowicie to olewa majac cala Europe
        uzalezniona od gazu.
        Zatem mozna spac spokojnie i pieczolowicie czyscic samoloty. One
        nigdy niczego nie zbombarduja.
        • matrek Re: Na razie- NIE 15.10.07, 07:02
          axx611 napisał:

          > Nie ma zadnych szans na wojne swiatowa w rozumieniu pierwszej czy
          > drugiej wojny. Wynika to z faktu rozpoczecia procesu globalizacji
          > przez USA i nie tylko. Kapital swiadomie likwiduje produkcje
          > masowa,przemysl ciezki a swoich super zyskow upatruje w rozwijaniu
          > najnowszych technologii a zwlaszcza elektoniki.


          Tedy nic, tylko zakladac hute, i czekac az wszystkie inne beda zlikwidowane, po
          czym czerpac krociowe zyski jako jedyny producent stali
        • spin_znachor Re: Na razie- NIE 15.10.07, 07:29
          "Swiatowa wojna wymaga ogromnej
          produkcji duzych zasobow surowcowych a takze ludzkich."



          Ejże?? :))) Chyba, że przecinki zaginęły w akcji:))
        • ignorant11 Re: Na razie- NIE 15.10.07, 13:12
          axx611 napisał:

          Ale ona
          > rowniez jest inna Rosja i calkowicie to olewa majac cala Europe
          > uzalezniona od gazu.


          Sława!

          To raczej Europa olewa bo ma Rosje uzalezniona calkowicie od exportu ropy i gazu...
          :))

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
    • azyata Na Wielką Wojnę 15.10.07, 08:25
      Czekała Francja (rewanż za 1870 r.) i Niemcy (zważywszy, że wojna
      rosyjsko-japońska uwidoczniła słabość militarną Rosji, która jednak
      nie musiała trwać wiecznie).

      Drugą WŚ wywołali przegrani Wielkiej Wojny - Niemcy i Rosja
      (sowiecka, ale w tym aspekcie nie ma to znaczenia).

      Czy ktoś z wielkich tego świata może liczyć na ogromne korzyści,
      wynikające z wojny? Jeśli ktoś taki się znajdzie, to wojna
      wybuchnie...

      pzdr
      • spin_znachor Re: Na Wielką Wojnę 15.10.07, 08:39
        Takich też odpowiedzi oczekiwałem. Nie szykuje się "WIELKA WOJNA".
        Czyli zdechnę w łóżku, na raka, plując własnymi wnętrznościami
        zamiast polec - jak mężczyzna - z bronią w ręku na polu bitwy...
        smutne :(((
    • speedy13 Re: Czy wybuchnie.. 15.10.07, 08:49
      Hej

      spin_znachor napisał:

      > .. nowy konflikt światowy?

      Moim zdaniem on już trwa.
      Oczywiście każda kolejna wojna nie jest podobna do poprzedniej i ta
      także wygląda inaczej. Kiedyś walczyły między sobą mocarstwa i ich
      sojusznicy. Teraz z państwami i organizacjami ponadpaństwowymi
      walczą osoby i organizacje prywatne.
      • ignorant11 Re: Czy wybuchnie.. 15.10.07, 13:15
        speedy13 napisał:

        > Hej
        >
        > spin_znachor napisał:
        >
        > > .. nowy konflikt światowy?
        >
        > Moim zdaniem on już trwa.
        > Oczywiście każda kolejna wojna nie jest podobna do poprzedniej i ta
        > także wygląda inaczej. Kiedyś walczyły między sobą mocarstwa i ich
        > sojusznicy. Teraz z państwami i organizacjami ponadpaństwowymi
        > walczą osoby i organizacje prywatne.



        Sława!

        Nie ma konfliktu swiatowego. Jest oczywiscie arena czy gielda swiatowa, na
        której aktorzy walcza o swoje interesy, ale to zupelnie cos innnego niz wojna...

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
    • ignorant11 NIe i zdecydowanie nie! 15.10.07, 11:58
      Sława!

      Aby NATO odpowiedziec trzeba najpierw zastanowic sie gdzie taaka wojna miałaby
      wybuchnac i miedy kim?

      Zatem przesledźmy regiony zapalne oraz interesy stron konfliktu.


      Mamy kilka regionów zpalnych:

      Izrael i BW, tu raczej nie zanosi sie cos bardziej radykalnego, jest równowaga
      nic nie wrózy silnej koalicji antyizraelskiej.

      ŚW czyli okolice Iranu. Tu zanowu Iran mimo checi do pyskowania nie jest az taka
      potega aby był w stanie wywołac wiekszy konflikt: co najwyzej klika tygodni
      nawet ciezkich bombardowań i po Iranie...

      Lub zorganizuje sie jakis przwrót w Teheranie.

      Region kaspijski: tu nowe pole do kofliktów, ale wszyscy aktorzy raczej
      zainteresowani spokojem podobnie jak na BW i gra na pkty niz walnymi
      rozstrzygnieciami.

      Artyka: tu zasoby paliwoe sa raczej perspektywiczne niz realne, wiec jeszcze
      długo nie, pozatem strony beda dazyły do korzystnego komromisu...

      Wenezuela- ropa do USA płynie mimo Chavesa, wiec znowu conajwyzej przewrót...

      Teraz głowni aktorzy: USA Chiny, UE, Indie, Rosja...

      USA maja supremacje i raczej nie chca jej tracic, beda woleli grac na pkty niz
      ryzykowac zbyt wiele, UE pacyfistyczna, wiec tez nie...]

      Indie stanowczo za słabe i tez nie maja zagrozenia swoich zywotnych interesów.

      Chiny posmakowały w dobrobycie i koniukturze ekonomicznej, wiec równiez beda
      grały na pkty, umacniały swoja pozycje, bo konflikt z Zachodm byłby dla nich
      najgłupsza rzecza.

      Rosja???

      Stanowczo za słaba, bedzie raczej wykorzystywała weglowodory , monopol
      tranzytowy niz ropocznie wielka wojne, zreszta Rosjanie to tchórze, którzy nigdy
      w historii nie zaatakowali silniejszego...

      Zatem nie ma ani pola do globalnego konfliktu ani tez nie ma aktorów do wielkiej
      wojny.



      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • spin_znachor Re: NIe i zdecydowanie nie! 15.10.07, 13:30
        Jako założyciel tego wątku czuję się zobowiązany: zadnych analiz,
        przemyśleń itd, Po prostu : będzie czy nie??

        P.S. Jeśli chcesz popisać się elokwencja polecam watek "dojrzalość
        do strzelania"

        Pozdr,
        • ignorant11 Re: NIe i zdecydowanie nie! 15.10.07, 14:20
          spin_znachor napisał:

          > Jako założyciel tego wątku czuję się zobowiązany: zadnych analiz,
          > przemyśleń itd, Po prostu : będzie czy nie??
          >
          > P.S. Jeśli chcesz popisać się elokwencja polecam watek "dojrzalość
          > do strzelania"
          >
          > Pozdr,


          Sława!

          Zatem wystarczyło Ci przeczytac sam temat postu...
          :))

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • spin_znachor Ale to do doopy... 15.10.07, 14:26
            .. nie chcę zdychać w szpitalu, tylko zginąć z bronią w ręku.
    • rpg_7 Re: Czy wybuchnie.. 15.10.07, 15:57
      Witam,
      jeżeli weźmiemy analogię z historii - to pewnie, że wybuchnie.. lub, jak tu sugerowano, już trwa (ale bardzo trudno walczy się z metodą działania, jaką jest terror, czy wojna z terroryzmem. ponieważ to grupy ludzi, mniej czy bardziej sformalizowane, stosują wobec swoich przeciwników metodę działania jaką jest terror).
      Można zauważyć, pewne schematy- rewolucja-wojna-kryzys gospodarczy- wojny przetasowujące układ sił- rewolucje- wojny itd w różnych konfiguracjach, natomiast można wychwycić pewne daty, będące końcem a zarazem początkiem pewnej epoki/okresu w którym ww schemat ma miejsce.
      Jeżeli rozpoczniemy naszą podróż od końca wojen napoleońskich takimi "granicami" może być wojna krymska 1854 roku a następnie okres wojen kontynentalnych 1860-1871; wojna japońsko-rosyjska 1904/5 roku- okres wojen światowych; 1950 wojna koreańska - okres "zimnej wojny"; 1991- wojna iracko-amerykańska- wojny "permanentne" o dominację globalną..
      pzdr

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka