mosze_zblisko_daleka
03.11.07, 00:18
20go Kwietnia 2005r. statek "Andora" wysyłał SOS. Byl na drodze do Syrii i
znajdował sie ponad 50km od izraelskiego wybrzeża.
Izraelskie, amerykanskie i francuzkie okrety pospieszyli z pomoca i uratowano
7 osob zalogi obywatelow Egiptu i Syrii. Troje zaginelo w wodzie.
Jedyna informacja byla, ze na pokladzie byl duzy ladunek cementu od Korei
Polnocnej...
Dziwne jest to ze, Syria kupuje cement od Korei pln. Nie wiem jakie kalkulacje
oni robia. Jest wiadome ze mozna kupic cement od sasiada
blizszego to jest Turcja i tez dosyc tanio, transport prawie nie kosztuje.
Druga tajemnicza historia jest, jak zatrzymano w Cyprze 21.9.2006
inny statek, kiedy byl w porcie z ladunkiem "meteorologicznym" tez od Korei Pln.
Policja Cypru podala ze na pokładzie znaleziono 18 systemów radarow dla celow
wojskowych, ktorych mozna zamontować na ciężarówkach.
Tez były rury, co nie nadawaja sie dla rolnictwa.
Statek "Gregorio-1" mial banderę Panamy.
W dzisiejszych czasach mozna wiedziec o kazdym statku, skad i dokąd plynie i
co ma na pokładzie.
Jest jedyne panstwo na swiecie co nie podaje zadna informacje. Tym panstwem
jest Korea Polnocna.
Status jest zawsze niewiadomy i imie jest zawsze nieczytelne.
Imie zawsze jest troche przekrecone (czyżby Koreańczycy nie znaja angielski
kiedy wypełniają formularz)
W Grudniu 2002r. zatrzymany statek przez flote hiszpanska nie mial bandery i
na pokladzie byla duza ilosc cementu....
...ale w srodku byl sklad rakiet SCUD. Ten statek byl na drodze do Jemenu i
oczywiscie ze juz wiecie ze byl Polnocno-Koreanski...