Dodaj do ulubionych

Bohaterowie, bojownicy,oboncy ojczyzny?

30.11.07, 14:01
wiadomosci.onet.pl/1650430,12,czad_rebelianci_wypowiedzieli_wo
jne_obcym_wojskom,item.html Ciekaw jestem czy tez znajda sie
obroncy tych "bojownikow". W koncu jak Amerykanie tluka
talibow,arabskich najemnikow czy reszte tego smiecia
terrorystycznego to zawsze ktos jest oburzony ze to obroncy wlasnego
kraju, Amerykanie to imperialisci itp. Tu beda walczyc Francuzi, UE
i ONZ. Zobaczymy.
Obserwuj wątek
    • lew.erwin Re: Bohaterowie, bojownicy,oboncy ojczyzny? 30.11.07, 20:23
      browiec1 napisał:

      > <a W koncu jak Amerykanie tluka
      > talibow,arabskich najemnikow czy reszte tego smiecia
      > terrorystycznego to zawsze ktos jest oburzony ze to obroncy wlasnego
      > kraju,

      Szkoda, że sprowadzasz temat do własnych emocji. Polecam:
      www.altair.h2.pl/start-423
      • wt82 Re: Bohaterowie, bojownicy,oboncy ojczyzny? 30.11.07, 20:42
        Nie wiem kim są dokładnie partyzanci w czadzie, wiem za to ze to jest ICH KRAJ.A
        POZA TYM wyluzuj z tymi ,,arabskimi najemnikami" bo się zwyczajnie osmieszasz,
        nazywając tak np podziemie w Iraku które sami Amerykanie oceniali jeszcze
        niedawno na kilkadziesiąt tysięcy ludzi.

        A tak w ogóle określenie najmnik to do kogo bardziej pasuje, irackiego Araba,
        pasztuńskiego Taliba czy Polaka który jedzie tam na ochotnika przeważnie ,,dla
        kasy i przygody" jak sami mówią?
        • niec-nota Re: Bohaterowie, bojownicy,oboncy ojczyzny? 30.11.07, 20:53
          wt82 napisał:

          > Nie wiem kim są dokładnie partyzanci w czadzie, wiem za to ze to
          jest ICH KRAJ.

          Rozumiem, że we własnym kraju można urządzać krwawe łaźnie, mordować
          współobywateli, a reszta świata ma się nie wtrącać bo to są
          wewnętrzne sprawy.
          • jorl n-n 01.12.07, 16:43
            niec-nota napisał:


            > Rozumiem, że we własnym kraju można urządzać krwawe łaźnie, mordować
            > współobywateli, a reszta świata ma się nie wtrącać bo to są
            > wewnętrzne sprawy.

            Znowu sie odezwal milosnik ludzi czyli n-n. A co jest w Czadzie? Ano w Czadzie
            jest URAN! Francja go do swoich elektrownii atomowych b. potrzebuje. I wlasnie
            jakos dlatego tam siedza wojska francuzkie.
            Co do mordowania sie w takich krajach. Te mordowania sie sa spowodowane
            napuszczaniem jednych na drugich wlasnie przez ta "lepsza" czesc Swiata. Aby
            popierajac jednych przeciw drugim zadluzac ich i dostawac dostep do surowcow.
            Zreszta Darfur jest tez przez "bialych" doprowadzany do wojny domowej. Tylko z
            powodu surowcow.
            Ale jakos te kraje afrykanskie zaczynaja to widziec. Czad ma wojska francuskie
            czyli nie ma suwerennosci na swoim obszarze. Ale ostatnio byla ciekawa historia.
            Jakies towarzystwo "dobrych bialych ludzi" chcialo wywiezc z Czadu ponad 100
            dzieci. I przylecial po nich juz samolot ale wladze Czadu zamknely tych do
            wiezienia pod zarzutem handlu zywym towarem czyli dziecmi. Sarkozy polecial do
            Czadu osobiscie aby ich wydobyc. Byl tylko 2h i wrocil tylko ze czlonkami tego
            samolotu. To towarzystwo arka (?) siedzi tam dalej. Wszystko ucichlo w
            demokratycznych mediach jak na rozkaz. Ze tam biali siedza.
            Pojawia sie pytanie co robi tam armia francuska? Dlaczego nie wyciagnie tych
            bialych z wiezienia? Widac nie moze. A wiec pojawia sie pytanie czy ta EU
            wyprawa kolonialna do Czadu sie wogole odbedzie? Bo jakos Czarni pokazuja gest
            Kozakiewicza i sie nie daja.
            A przeciez te wojska (tez maja byc i Polacy) maja zabezpieczac granice z Sudanem
            a wlasciwie chronic i szkolic bojownikow majacych w Darfurze walczyc z rzadem
            centralnym. I zaczyna sie Czad walic dla bialych.
            Cos mi sie wydaje ze z wyprawy do Czadu beda nici i wtedy sie okaze ze i wojny
            sie tam skoncza. Jak Francuzow wygonia.
            No i uran bedzie drogi bardzo naturalnie.
            Byla przed rokiem wyprawa EU do Konga. Tez popatrzec czy sie nie da wojskowo
            dorwac do surowcow. I sie zwinela ta wyprawa.
            Swiat i w Afryce juz sie nie daje bialym.
            Pozdrowienia
            • marek_boa Re: n-n 01.12.07, 17:58
              Drogi Jorlu co do Konga to akurat sprawa miała ciekawszy wydźwięk!
              Może i UE miała ochotę kupić tanio Kongijskie surowce
              ino ,że...Rosjanie stwierdzili ,że sprzedadzą UE te Kongijskie
              surowce po rynkowych cenach!:) Większość firm wydobywających surowce
              w Kongo jest współwłasnością lub własnością Rosyjską! Co innego
              próbować "załatwić" coś z tubylcem mówiącym po Francusku a co innego
              gdy ten tubylec mówi po...Rosyjsku!:)
              -Pozdrawiam!
              • billy.the.kid Re: n-n 01.12.07, 20:16
                chcielista globalizacji-to i ja mata.
                jakos tak nie wiem czemu ruskie mieliby nie uczestniczyć w tym
                zbożnym dziele.
                • axx611 Re: n-n 01.12.07, 22:19
                  Sprawe angazu polakow w Kongo opisywal moj ulubiony tygodnik "NIE"
                  Sprawa nie jest wyjasniona do dzisiaj bo wszystko sprowadza sie do
                  proby zamachu stanu a polacy chcieli jakoby zakupic zloza miedzi i
                  dokonali po prostu finansowania kongijskiej soldateski.Bral udzial
                  w tym lubinski kombinat miedziowy.
    • jorl Kongo 01.12.07, 22:39
      Te wojska EU byly niby jako ochrona wyborow w Kongu. Jak zwykle jest sporo
      ukrywane ale mozna bylo w mediach dowiedziec sie troche ciekawostek z Konga wtedy.
      Wiec byl ten kandydat Kabila i jakis inny. Nie bardzo wiedzialem kto mial byc
      wybrany /wedlug EU) ale zaraz po wyborach narobila sie afera bo armia
      (artyleria) Kabili ostrzeliwala dom tego drugiego gdzie akurat siedzieli
      ambasadorzy EU. Masowo. Pojechalo wojsko (Wlosi albo Hiszpanie) i tych
      ambasandorow wyciagneli.
      Zadziwiajace, cos jakby narada wojenna co robic!
      Tez mozna bylo zaobserwowac ze ci Kongijczycy Bialych absolutnie nie kochali.
      EU widac podjela decyzje sie wycofac i jakos od tego czasu nie ma tam wojny
      domowej. Co najmniej nic nie slychac.
      Po prostu juz sa elity w Afryce, ludzie ktorzy studiowali na Zachodzie ale
      wrocili bo wola byc szefami wsrod Czarnych jak czarnymi wsrod Bialych. I oni
      rozumieja dlaczego sa tam rozne powstania, rewolucje i oddzialy ONZu dla "pomocy".
      I wlasnie Czad, dotad przyjaciel Francji bo z jego terenu organizowano wojnne
      domowa w Darfurze nagle sie wq..l i Francuzoma wsadzil bialych do wiezienia.
      Ciekaw jestem ile wojska francuzkiego w Czadzie siedzi, jakie maja uzbrojenia,
      samoloty itd. Wie ktos na forum?
      Bo w mediach skrzetnie sie to ukrywa.
      Te mordy Tutsi-H??? kolo jeziora Wiktorii to tez robota Francuzow.
      A uran jest naprawde potrzebny. I nie tylko uran. Afryka jest ostatnim miejsce
      na Ziemi gdzie jeszcze mozna probowac wyszarpnac conieco.
      Boa, o Rosjanach w Kongu nic dotad nie slyszalem. Wiesz to napewno? Jaki udzial
      maja w calych bogactwach Konga Rosjanie?

      Pozdrowienia
      • marek_boa Re: Kongo 02.12.07, 09:49
        Z tego co pamiętam to zaraz po "aferze" Polsko-
        Kongijskiej "zainstalowali" się tam Rosjanie w temacie wydobycia
        ropy naftowej i kobaltu! Niestety nie pamiętam czy chodziło
        o "czysto" Rosyjską spółkę czy o "spółkę-córkę" z rakiegoś raju
        podatkowego!
        -Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka