Dodaj do ulubionych

P-3C Orion

05.01.08, 08:40
Portugalia wlasnie udzielila Lockheedowi kontrakt na modernizacje posiadanych
przez sily powietrzne tego kraju samolotow P-3C Orion.


Pytanie - czy Polska powinna dysponowac samolotami tego lub podobnego typu do
zadan ZOP (MAD), ochrony polskiej strefy ekonomicznej na Baltyku i innych
zwiazanych z ochrona polskich interesow na tym akwenie?
Obserwuj wątek
    • niec-nota Re: P-3C Orion 05.01.08, 12:40
      Orion ma zasięg 9.000 km. Czy taki zasięg jest potrzebny na
      bałtyckie bajorko? Może wystarczyłby jakiś tańszy, mniejszy samolot?
      • browiec1 Re: P-3C Orion 05.01.08, 15:58
        No juz tu kiedys o tym rozmawialismy, ale jak napisalem ze takiej
        wielkosci samolot nie jest potrzebny (moim zdaniem) a wystarcza
        odpowiednio wyposazone Bryzy to co niektorzy byli
        zdziwieni/rozbawieni/wzburzeni. Podobnie bylo z AWACSem .Tyle ze
        trzeba pamietac ze ma sie to na co nas stac. Co nie zmienia faktu ze
        bardziej przydalaby sie jakas eskadra bojowego lotnictwa morskiego.
        • marek_ogarek Re: P-3C Orion 05.01.08, 17:26
          > zdziwieni/rozbawieni/wzburzeni. Podobnie bylo z AWACSem .Tyle ze
          > trzeba pamietac ze ma sie to na co nas stac. Co nie zmienia faktu
          ze
          > bardziej przydalaby sie jakas eskadra bojowego lotnictwa morskiego.

          Bryzy + smiglowce na baltyk zupelnie wystarczaja. Przeciez USA tez
          nie uzywa orionow na wielkich jeziorach. Tworzenie odzielnej eskadry
          bojowego lotnictwo morskiego jest moim zdaniem bez sensu. Wystarczy
          raczej przeszkolic pilotow F-16 w atakowaniu celow morskich. Byc
          moze wyposazenie samolotow w jakies dedykowane pociski P-w (np. RBS
          lub penguin choc nawet maverick powinien wystarczyc).
          • browiec1 Re: P-3C Orion 05.01.08, 17:37
            No co do tych F-16 i ich dzialan morskich to juz dyskutowalismy w
            watku o Orkanach. Pisalem tam ze nie ma moim zdaniem wiekszego sensu
            rozdrabniac i tak malych sil lotniczych. Albo np polaczenie okrety
            podwodne+ baterie brzegowe, albo zmodernizowac SU-22 do dzialan nad
            morzem (plus zasobniki celownicze i dedykowane uzbrojenie). Awe.
          • cossack Re: P-3C Orion 05.01.08, 21:38
            marek_ogarek napisał:
            > Bryzy + smiglowce na baltyk zupelnie wystarczaja
            Zgadzam się z Tobą Marku całkowicie. Sądzę, że w obecnych warunkach jedyną
            rozsądną alternatywą dla Bryz (tylko po co ??) byłby CN295 w wersji "morskiej":
            www.gogibraltarsite.com/Images/giffile/ChileCN295.jpg
            • browiec1 Re: P-3C Orion 05.01.08, 21:45
              No chyba piewrwszy raz mamy prawie calkowita zgodnosc pogladow.
              Matrek sie jeszcze waha ale nie wie co dobre;)) Zapomnialem tylko
              wlasnie sie jeszcze wczesniej zgodzic z tymi smiglowcami - na Baltyk
              to podstawa zarowno w ratownictwie jak i dzialaniach przeciw OP. Tak
              ze ewentualnie przydaloby sie pare sztuk (znowu wycjodzi sprawa tego
              nieszczesnego -bo slimaczacego sie-przetargu na smiglowce). A CASA
              bylaby fajna, ale lepiej dokupic pare dla "tarnsportowcow" lub
              zostac przy Bryzach i zbierac KASE na smiglowce.
        • niec-nota Re: P-3C Orion 05.01.08, 17:44
          browiec1 napisał:

          > No juz tu kiedys o tym rozmawialismy, ale jak napisalem ze takiej
          > wielkosci samolot nie jest potrzebny (moim zdaniem) a wystarcza
          > odpowiednio wyposazone Bryzy to co niektorzy byli
          > zdziwieni/rozbawieni/wzburzeni. Podobnie bylo z AWACSem .

          :)))))
          Powinniśmy zmusić Amerykanów do odstąpienia jednego CVN.


          Tyle ze
          > trzeba pamietac ze ma sie to na co nas stac. Co nie zmienia faktu
          ze
          > bardziej przydalaby sie jakas eskadra bojowego lotnictwa morskiego.
      • matrek niec-nota 05.01.08, 18:39
        niec-nota napisał:

        > Orion ma zasięg 9.000 km. Czy taki zasięg jest potrzebny na
        > bałtyckie bajorko? Może wystarczyłby jakiś tańszy, mniejszy samolot?

        czy rola takiego samolotu polega na przeleceniu z punktu A do punktu B?

        Odpowiadam, nie. jego rola jest wielogodzinne patrolowanie akwenu, w czym zapas
        zasiegu nie przeszkadza, a pomaga. Jak jednak moze zauwazyles, Zarathustra pisal
        o "takim lub podobnym samolocie", a nie czy Polska powinna kupic oriony. ktos
        napisal tu o Bryzie... A jakie sa mozliwosci tego samolotu?


        Czy posiada, lub czy chocby mozna zainstalowac na nim zaawansowana elektronike?
        To po co, jak mniemam, Portugalczycy poddaja swoje oriony modernizacji. Liczy
        sie tylko sztuka, bez zwazania na jakosc i mozliwosci sprzetu? Zeby sie
        pochwalic ze mamy zamolot ZOP, a wrazie jakiesj sytuacji kryzysowej to "cos" nie
        odegra jakiejkolwiek roli? Moim zdaniem, takie podejscie jest wyrzucaniem
        pieniedzy w bloto.

        Jaka ilosc oraz jak nowoczesnego sprzetu i wyposazenia do zwalczania podwodnych
        i nawodnych zagrozen polskich interesow na Baltyku mozesz zainstalowac na
        Bryzie? Jak dluggo bedzie w stanie byc na patrolu? Wystarczy jej paliwa do
        wielogodzinnej akcji ratowania rozbitkow z promu relacji Swinoujscie - Malme?
        czy tez bedzie musiala w trakcie operacji kilkukrotnie latac do bazy aby
        zatankowac, a w tym czasie umrze ilus rozbitkow?
        • marek_boa Re: niec-nota 05.01.08, 19:21
          Matruś PRZEGINASZ!:)Co do Portugalii to tylko tak nieśmiało
          chciałbym zauważyć ,że mają tam "troszki" więcej wody niż my w
          Bałtyku!:)Co do Oriona lub samolotu jego wielkości to za
          przeproszeniem jest nam równie potrzebny jak fregaty OHP!
          Rozumiem ,że według Ciebie rolą takiego Oriona nad Bałtykiem było by
          patrolowanie od Gdańska po...Murmańsk?:) Nasze czyli Polskie żywotne
          interesy na Bałtyku zapewnia w wystarczający sposób właśnie
          samolocik typu Bryza! Utrzymywanie w powietrzu WIELOGODZINNYCH
          patroli po prostu mija się z celem nad Bałtykiem!
          - Matruś a ileż to środków ratunkowych zabiera na pokład taki
          Orion? Widzisz gdyby brać pod uwagę katastrofy morskie na przykład
          promów to sądzę ,że całej eskadrze Orionów nie udało by się
          przetransportować nad taki prom wystarczającej liczby środków
          ratunkowych by wszystkich pasażerów uratować! Bryza jest dużo
          ekonomiczniejsza i co ważne produkowana w kraju! Na Bałtyk w
          zupełności wystarczą śmigłowce ratunkowe bo i możliwości takich
          śmigłowców w stosunku do samolotów są dużo większe! Gdyby tak już
          mniej serio brać pod uwagę katastrofy morskie promów to trzeba by w
          Rosji zakupić An-124 Rusłana,załadować go tratwami ratunkowymi i
          trzymać pilotów 24 godziny w kabinie!
          0- A pro po Bryzy to Pogogluj sobie to się wszystkiego
          doczytasz...leniuchu!:)
          -Pozdrawiam!
          • matrek Re: niec-nota 05.01.08, 19:35
            marek_boa napisał:

            > Matruś PRZEGINASZ!:)Co do Portugalii to tylko tak nieśmiało
            > chciałbym zauważyć ,że mają tam "troszki" więcej wody niż my w
            > Bałtyku!:)Co do Oriona lub samolotu jego wielkości to za
            > przeproszeniem jest nam równie potrzebny jak fregaty OHP!
            > Rozumiem ,że według Ciebie rolą takiego Oriona nad Bałtykiem było by
            > patrolowanie od Gdańska po...Murmańsk?:) Nasze czyli Polskie żywotne
            > interesy na Bałtyku zapewnia w wystarczający sposób właśnie
            > samolocik typu Bryza! Utrzymywanie w powietrzu WIELOGODZINNYCH
            > patroli po prostu mija się z celem nad Bałtykiem!
            > - Matruś a ileż to środków ratunkowych zabiera na pokład taki
            > Orion? Widzisz gdyby brać pod uwagę katastrofy morskie na przykład
            > promów to sądzę ,że całej eskadrze Orionów nie udało by się
            > przetransportować nad taki prom wystarczającej liczby środków
            > ratunkowych by wszystkich pasażerów uratować! Bryza jest dużo
            > ekonomiczniejsza i co ważne produkowana w kraju! Na Bałtyk w
            > zupełności wystarczą śmigłowce ratunkowe bo i możliwości takich
            > śmigłowców w stosunku do samolotów są dużo większe! Gdyby tak już
            > mniej serio brać pod uwagę katastrofy morskie promów to trzeba by w
            > Rosji zakupić An-124 Rusłana,załadować go tratwami ratunkowymi i
            > trzymać pilotów 24 godziny w kabinie!
            > 0- A pro po Bryzy to Pogogluj sobie to się wszystkiego
            > doczytasz...leniuchu!:)
            > -Pozdrawiam!



            Marku, tylko ze ani Ruslan ani bryza nie byly konstruowane specjalnie z mosla o
            zadaniach ratowniczych m.in., jak Orion. No i nie upieram sie wcale przy wielkim
            samolocie, lecz przy duzym zasiegu. Nie marku, partolowanie nie polega na lotach
            z Dalowa do Murmanska, lecz na krazeniu w akwenach midzy Rozewiem a Bornholmem
            na przyklad.


            - Przepraszam marku, ile trwa - przechodzac do zadan scisle wojskowych,
            polowanie na wrogi okret podwodny? Nie uwazasz ze czasem nawet kilkanacie
            godzin? I powtarzam, nie upieram sie przy wielkosci Airbusa A380, ale przy
            sporej nawyzce zasiegu, czytaj mozliwosci utrzymywania sie w powietrzu bez
            tankowania.
            • marek_boa Re: niec-nota 05.01.08, 20:10
              Matruś Orion o ile mnie się wydaje został zaprojektowany wybitnie
              jako maszyna ZOP z MOŻLIWOŚCIĄ kierowania akcją ratunkową! Jak do
              tej pory o ile się oriętuję to jedynym tak dużym samolotem
              zaprojektowanym od podstaw do zadań ratunkowych jest Beriew A-40
              Albatros,który istnieje w jednym egzemparzu!
              - Matruś już tak z przymrużeniem oka gdyby taki Orion miał
              patrolować obszar,który Wymieniłeś to...załoga niechybnie dostała
              by...kręćka!:)
              - Matruniu toż samo może zrobić pięć samolotów typu Bryza i tak
              wyjdzie taniej niż jeden typu Orion!Po za tym Bałtyk jest tak małym
              morzem,że funkcja takiego samolotu polega głównie na WYKRYCIU
              wrogiego okrętu podwodnego do ,którego zniszczenia wzywa się okręty!
              Właśnie "luknąłem" na Wiki,według informacji tam zawartych samoloty
              Orion WOGÓLE nie są przystosowane do prowadzenia akcji ratunkowych!:)
              - Pozdrawiam!
              • matrek marku, ja nie upieram sie przy Orionie 05.01.08, 20:26
                Tylko przy jego mozliwosciach. Czy uwazasz ze bryza potrafi to:

                The P-3C is the primary maritime surveillance aircraft operated by the U.S. Navy
                and 15 international allies. Its roles include anti-submarine warfare;
                anti-surface warfare; over water or overland intelligence, surveillance and
                reconnaissance; and network centric warfare, such as command, control and
                communications. Additionally, the capabilities of the P-3C make it an ideal
                platform for a number of secondary missions, including search and rescue, drug
                interdiction, airborne early warning and electronic warfare.
                • marek_boa Re: marku, ja nie upieram sie przy Orionie 05.01.08, 21:03
                  Matruś okej tylko po kiego w takim wypadku jesteśmy w NATO?:) Oriony
                  ma Norwegia,Niemcy po co my?!
                  - Pozdrawiam!
                  • matrek Re: marku, ja nie upieram sie przy Orionie 05.01.08, 21:50
                    marek_boa napisał:

                    > Matruś okej tylko po kiego w takim wypadku jesteśmy w NATO?:) Oriony
                    > ma Norwegia,Niemcy po co my?!
                    > - Pozdrawiam!



                    marku, juz o tym kiedys rozmawialismy i wydawalo mi sie, ze zgodziles sie ze
                    mna. Nikt za nas dupy nadstawiac nie bedzie. Umiesz liczyc, licz na siebie.
                    Przynajmniej w tak podstawowych zadaniach jak patrolowanie naszego akwenu
                    morskiego powinnismy liczyc na siebie. Tu nie chodzi o przelamywanie obrony
                    przeciwnika.
                    • browiec1 Re: marku, ja nie upieram sie przy Orionie 05.01.08, 21:59
                      No to jak nie mamy przelamywac obrony przeciwnika, rozbijac
                      zgrupowan uderzeniowych atomowych lotnickowcow, zatapiac OP z
                      pociskami balistycznymi ani robic startegicznych nalotow na porty
                      przeciwnik w Murmansku wspomnianym wczesniej to chyba nam jednak
                      Bryza wystarczy, bo do patroli to sie nadaje, juz od dopbych paru
                      lat.(co nie znaczy ze jestem przeciw posiadaniu przez Polske jak
                      najnowoczesniejszego i najlepszego uzbrojenia. Tyle ze tak jak
                      mamy - i pewnie miec bedziemy dlugo- F-16 a nie raptory, tak beda
                      pewnie Bryzy a nie Oriony.Z tego samego oczywistego powodu).
                      • matrek Re: marku, ja nie upieram sie przy Orionie 05.01.08, 23:11
                        browiec1 napisał:


                        > najnowoczesniejszego i najlepszego uzbrojenia. Tyle ze tak jak
                        > mamy - i pewnie miec bedziemy dlugo- F-16 a nie raptory, tak beda
                        > pewnie Bryzy a nie Oriony.Z tego samego oczywistego powodu).



                        Mysle ze to porownanie jest naprawde nie na miejscu. F-16 dzieli od Raptora
                        znacznie mniejsza roznica, niz Bryze od zmodernizowanego P-3C
                        • browiec1 Re: marku, ja nie upieram sie przy Orionie 05.01.08, 23:34
                          Po pierwsze chodzilo mi o cene, a po drugie jesli mowimy o tym co i
                          jak wiele dzieli to jednak wydaje mi sie ze generacja w stosunku F-
                          16 vs raptor jest czyms znaczniejszym, niz samolotu zmodernizowanego
                          tyle ze wiekszego z samolotem mniejszym ale rowniez z dobra
                          elektronika i radarem (patrz np. post Czaji).
                    • marek_boa Re: marku, ja nie upieram sie przy Orionie 05.01.08, 21:59
                      Matruś ale pisałem też wiele razy "Mierz siły na zamiary"!:) Nam nie
                      dość ,że są nie potrzebne maszyny wielkości Oriona to w dodatku nas
                      po prostu na nie niestać!
                      -Pozdrawiam!
                      • matrek Re: marku, ja nie upieram sie przy Orionie 05.01.08, 23:14
                        marek_boa napisał:

                        > Matruś ale pisałem też wiele razy "Mierz siły na zamiary"!:) Nam nie
                        > dość ,że są nie potrzebne maszyny wielkości Oriona to w dodatku nas
                        > po prostu na nie niestać!
                        > -Pozdrawiam!




                        E tam, na NIC nas k.rwa nie stac. Gdybysmy juz mieli kupowac oriony - choc caly
                        czas pisze o samolocie porownywalnych z Orionem mozliwosciach uzytkowych, to
                        nikt nie mowi ze musimy kupowac fabrycznie nowego P-3. To nie jest samolot
                        przeznaczony do walki z innymi samolotami.
                        • browiec1 Re: marku, ja nie upieram sie przy Orionie 05.01.08, 23:36
                          No to tym bardziej skoro jego wlasnosi "lotne" nie sa az tak wazne
                          to po co kupowac stary sprzet i ewentualnie wydawac dodatkowa kase
                          na modernizacje jesli za cene starego+modernizacja samolotu mozna
                          miec nowy(przynajmniej jeden, jesli nie wiecej)? I dodatkowo
                          rozbudowywac od zera baze logistyczno-szkoleniowo-remontowa?? Nie
                          mowiac o wplywach do naszego przemyslu?
                          • matrek Re: marku, ja nie upieram sie przy Orionie 06.01.08, 00:17
                            browiec1 napisał:

                            > No to tym bardziej skoro jego wlasnosi "lotne" nie sa az tak wazne
                            > to po co kupowac stary sprzet i ewentualnie wydawac dodatkowa kase
                            > na modernizacje jesli za cene starego+modernizacja samolotu mozna
                            > miec nowy(przynajmniej jeden, jesli nie wiecej)? I dodatkowo
                            > rozbudowywac od zera baze logistyczno-szkoleniowo-remontowa?? Nie
                            > mowiac o wplywach do naszego przemyslu?



                            A czy zmodernizowana Bryza - tylko pytam - ma takie same mozliwosci w spektrum
                            zastosowan - jak zmodernizowany P-3?
                            • browiec1 Re: marku, ja nie upieram sie przy Orionie 06.01.08, 00:38
                              Nie wiem Matrek jakie jest dokladnie wyposazenie zmodernizowanego
                              Oriona.Bryze da sie sprawdzic. W kazdym razie Bryza swoje zadania
                              wykonuje, co potwierdzaja cwiczenia. A ptrzede wszystkim codzienna
                              eksploatacja. Zreszta do samolotu wielkosci Bryzy da sie upchnac
                              naprawde duzo nowoczesnej elektroniki, to nie czasy kompow na caly
                              pokoj. Zreszta jesli Bryza jest w stanie prowadzic patrole i
                              rozpoznanie (rowniez skazen), zwalczac OP (tu oczywiscie w mniejszym
                              stopniu niz Orion), prowadzic akcje ratownicze to co chceic wiecej,
                              za ta cene? Zreszta Orion to moim zdaniem samolot dedykowany do
                              innych zadan,w innych warunkach i przy innych zagrozeniach.
                              • cossack Re: marku, ja nie upieram sie przy Orionie 06.01.08, 00:41
                                browiec1 napisał:
                                > Bryze da sie sprawdzic
                                Proszę bardzo:
                                "Pod wydłużonym nosem kadłuba zamontowano głowicę AN/AQQ-22 Star Safire II,
                                zdolną do śledzenia 8 obiektów jednocześnie, wyposażoną w kamerę dzienną CCD-TV,
                                kamerę termowizyjną i dalmierz laserowy. Głównym elementem poszukiwawczym jest
                                System Rozpoznania Morskiego SRM-800, integrujący radar ARS-800 (z płaską
                                stabilizowaną anteną, pracujący w paśmie 8-12 GHz, o zasięgu ponad 100 Mm,
                                śledzący ponad 100 celów, z możliwością pracy w trybach SAR i Inverted SAR),
                                magnetometr MAG-10, boje HYD-10 (wyrzutnik na 10 radioboi aktywno-pasywnych
                                Ultraelectronic, odbiornik), IFF typu 250 (APX-113), obiekt ŁS-10M systemu
                                dowodzenia Łeba-2. Na samolocie zamontowano także odbiornik Polip systemu Link
                                11 pasywny system rozpoznania elektronicznego ESM-10 Lemur-10 oraz wyrzutniki
                                celów pozornych."
                                • matrek Re: marku, ja nie upieram sie przy Orionie 06.01.08, 06:43
                                  cossack napisał:

                                  > browiec1 napisał:
                                  > > Bryze da sie sprawdzic
                                  > Proszę bardzo:
                                  > "Pod wydłużonym nosem kadłuba zamontowano głowicę AN/AQQ-22 Star Safire II,
                                  > zdolną do śledzenia 8 obiektów jednocześnie, wyposażoną w kamerę dzienną CCD-TV
                                  > ,
                                  > kamerę termowizyjną i dalmierz laserowy. Głównym elementem poszukiwawczym jest
                                  > System Rozpoznania Morskiego SRM-800, integrujący radar ARS-800 (z płaską
                                  > stabilizowaną anteną, pracujący w paśmie 8-12 GHz, o zasięgu ponad 100 Mm,
                                  > śledzący ponad 100 celów, z możliwością pracy w trybach SAR i Inverted SAR),
                                  > magnetometr MAG-10, boje HYD-10 (wyrzutnik na 10 radioboi aktywno-pasywnych
                                  > Ultraelectronic, odbiornik), IFF typu 250 (APX-113), obiekt ŁS-10M systemu
                                  > dowodzenia Łeba-2. Na samolocie zamontowano także odbiornik Polip systemu Link
                                  > 11 pasywny system rozpoznania elektronicznego ESM-10 Lemur-10 oraz wyrzutniki
                                  > celów pozornych."


                                  tylko jednego tu nie ma., a przynajmniej o niej nie wspomniano. Tak malo
                                  istotnej przy zwalczaniu okretow podwodnych rzeczy, jak procesor dzwieku.
                        • marek_boa Re: marku, ja nie upieram sie przy Orionie 05.01.08, 23:55
                          Matruś i tu się właśnie Mylisz! Nas nie stać na kupowanie "złomu" do
                          modernizacji i płaceniu,płaceniu,płaceniu za każdą
                          potrzebną "śrubkę" by to to latało! Jak Ty Widzisz serwis takich
                          samolotów w Polsce? W końcu wyszło by tak jak z tymi nieszczęsnymi
                          fregatami OHP - żeby jedna mogła pływać to przenosi się uzbrojenie z
                          drugiej - ech szkoda słów!:(
                          -Pozdrawiam!
                          • matrek Re: marku, ja nie upieram sie przy Orionie 06.01.08, 00:23
                            marek_boa napisał:

                            > Matruś i tu się właśnie Mylisz! Nas nie stać na kupowanie "złomu" do
                            > modernizacji i płaceniu,płaceniu,płaceniu za każdą
                            > potrzebną "śrubkę" by to to latało! Jak Ty Widzisz serwis takich
                            > samolotów w Polsce? W końcu wyszło by tak jak z tymi nieszczęsnymi
                            > fregatami OHP - żeby jedna mogła pływać to przenosi się uzbrojenie z
                            > drugiej - ech szkoda słów!:(
                            > -Pozdrawiam!



                            Modernizacja P-3 nie polega na wymianie skrzydel i silnikow, przy najmniej nie w
                            glownym zalozeniu - lecz na unowoczesnieniu awioniki i innej elektroniki
                            sluzacej wykonywaniu przypisanych samolotowi zadan. A wloz te wszystkie
                            urzadzenia do Bryzy. Pamietasz jak kiedys pisale, ze rosyjskie rakiety sa
                            robione specjalnie pod okret? Tak smao jest z elektronika pokladowa,
                            projektowana dla okreslonego samolotu.

                            Mowimy o pradziwej modernizacji, a nie takiej jak kiedys proponowal jakis moj
                            kolega na innym forum po wydziale lotnictywa politechniki rzeszowskiej,
                            aktualnie w innym zawodzie - zdeklarowany przeciwnik szesnatek, zafascynowany
                            gripenami, oddanie MiG-ow 29 do izraela w celu proponowanej przez izraelczykow
                            modernizacji.

                            Tych kilka samoloto ktore bysmy mieli, mogloby przechodzic powazne serwisy w
                            Ramstein, czy ostatecznie w stanach, a do biezacej obslugi, spokojnie
                            wystarczylaby nasza wlasna obsluga techniczna.
                            • cossack Re: marku, ja nie upieram sie przy Orionie 06.01.08, 00:33
                              matrek napisał:
                              > Modernizacja P-3 nie polega na wymianie skrzydel i silnikow, przy najmniej nie
                              > w
                              > glownym zalozeniu - lecz na unowoczesnieniu awioniki i innej elektroniki
                              > sluzacej wykonywaniu przypisanych samolotowi zadan.
                              Ostatnio amerykanie bardziej martwią się o skrzydła niż o całą resztę. Właśnie
                              po raz kolejny uziemiono kilkadziesiąt Orionów (25% stanu) właśnie ze względu na
                              pęknięcia struktury skrzydła....
                              > Tych kilka samoloto ktore bysmy mieli, mogloby przechodzic powazne serwisy w
                              > Ramstein, czy ostatecznie w stanach, a do biezacej obslugi, spokojnie
                              > wystarczylaby nasza wlasna obsluga techniczna.
                              O, to już zrobiło się kilka samolotów. A co tych kilka samolotów miałoby robić
                              nad Bałtykiem ???
        • niec-nota Re: niec-nota 05.01.08, 20:19
          Matrek, na taką argumentację, że im większy zasięg tym lepiej, to ja
          nie mam żadnej odpowiedzi. :)
          Ale w ten sposób można uzasadniać, że przydałaby się nam eskadra B-
          52. Bo maja wielki zasięg (którego nigdy za wiele) i wielki udźwig
          (a to jeszcze lepiej).

          Uważam, że kupuje się taki sprzęt jaki jest wystarczający do danych
          potrzeb. Na zasadzie, że gorszy nie wypełni zadań, a zbyt dobry
          będzie też zbyt drogi.
          My chyba mamy jednak inne potrzeby niż Portugalczycy, którzy mają
          1800 km wybrzeża, do swoich Azorów 1500 km i kawał oceanu pomiędzy.
          Bałtyk ma 1500 km rozpiętości, ale wzdłuż południka, do krańca
          Zatoki Botnickiej, która nigdy dotąd nie była areną szczególnie
          intensywnych działań morskich i leży chyba poza strefą naszych
          zainteresowań.

          Być może Bryza, z jej 1200 kilometrowym zasięgiem nie jest
          najlepsza, ale jakaś inna maszyna o zasięgu 2500 - 3000 km byłaby i
          tak tańsza od Oriona. O Bryzie pisze się, bo to nasza produkcja, a
          każdy chciałby wspomagać własny przemysł.
        • browiec1 Re: niec-nota 05.01.08, 21:17
          Jako ze szanowni Koledzy poruszyli wiekszosc argumentow "przeciw" ze
          sie tak wyraze i ze sie z nimi w calej rozciaglosci zgadzam to
          powiem tak: po pierwsze jak napisali nasz bajorko jest male, a juz
          nasza strefa wod terytorialnych i ekonomicznych to w ogole. Lepiej
          miec z 10 Bryz niz 1 Oriona, bo mimo ze ten orion polata iles tam,
          to mozna wyslac na zmiany po prostu kilka Bryz w razie
          koniecznosci.Zreszta wieksza ilosc samolotow = ciezej je zniszczyc.
          Co do ratowania: pewnie kilka Bryz moze zabrac odpowiednio duzo
          sprzetu ratowniczego (ale nie ratujac Titanica;) Zreszta braly juz w
          takich udzial. Najnowasze wersje moga przenosic torpede, lub bomby
          glebinowe, jak rowniez boje hydroakustyczne do lokalizacji OP.
          Zreszta Baltyk jast plytki i wieksze OP nie maja za bardzo racji
          bytu.Wyposazenie maja nowoczene, w tym radary tak do wykrywania
          okretow, jak i wyposazenie do wykrywania skazen. Moga takze z
          powodzenim patrolowac srefe ekonomiczna. Cen nie bede porownywal bo
          mi sie nie chce szukac. W kazdym razie jakis czas temu byl w NTW
          dosc obszerny artykul o Bryzach.A obecnie w planach jest zakup
          kolejnych paru sztuk. I tu dochodzi jeszcze kwestia serwisu, czesci
          itd. Pozdro
          • czaja1 Re: niec-nota 05.01.08, 22:48
            Co do Bryzy to podczas ćwiczeń międzynarodowych (NATO? nie pamiętam) jej sprzęt radarowy okazał sie najskuteczniejszy wobec zakłuceń aktywnych (co wywołało nie małe zdziwienie wśród innych uczestników).

            narka
            • axx611 Re: niec-nota 06.01.08, 03:59
              Moze to nie chodzi wcale o Baltyk a tylko o cos wiecej. O czym sni
              soldateska? Moze jakies loty do czarnego luda czy do Afganistanu czy
              moze cos w stylu ostatniego lotu szczygla nad kukulczym
              gniazdem.Moze beda jakies kolonie? W szpitalu MON wszystko moze sie
              spelnic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka