areco5
26.01.08, 22:54
Stała sie tragedia , zgineli ludzie, bardzo wazni takze dla obronnosci kraju.
Ale czy ktos , szczególnie na gorze, w MON, sztabie naszej armii itd panuje nad sytuacją, ze wiekszość wyzszych dowodców jednostek taktycznych lotnictwa wchodzi do jednego samolotu?? Chyba sa jakieś regulaminy czy procedury aby pewne ryzyka ograniczyć ?? W Powidzu część ludzi na szczęście wysiadła... Zadaje to pytanie bo różni ludzie to forum czytają, może ktoś wyciągnie z tej tragedii jakieś wnioski na przyszłość...? Może to naiwne nadzieje ,bo jak na razie to wojsko z MON i BBN gada ze sobą poprzez media.