axx611
05.02.08, 02:47
okazuje sie ze jak ponformowala jedna z rosyjskich gazet byly dwie
techniki usmiercania ofiar.
Pierwsza stosowana przez NKVD polegajaca na strzale z mauzera z gory
w dol w pierwszy krag szyjny ofiary. Gazeta nie ma zadnych
watpliwosci co do stosowania tej metody przez towarzyszy z NKVD.
Druga ale juz niemiecka metoda rownie dobrze stosowana polegala na
uzyciu broni osobistej i strzale w tyl glowy. To wlasnie byl tzw
katynski strzal w tyl glowy wielokrotnie opisywany. Poniewaz ofiary
maja wyrazne dziury w czaszkach zatem zbrodnie popelnili...niemcy
a nie NKVD.
Mozna dodac ze te dwie metody soviecka i niemiecka byly jednakowo
dobre i skuteczne z tym ze daje lekka przewage metodzie sovieckiej
jako ze ofiara sama staczala sie do wykopu a w drugiej musialo byc
chyba z 2 pomocnikow do trzymania bo strzal musial byc z bliska.