Dodaj do ulubionych

Lekka broń wsparcia

IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 29.08.03, 15:48
Może tytuł jest mało precyzyjny. Chodzi m o ręczy karabin maszynowy kalibru
5,56 mm. Wiele armii wprowadza ten typ broni na uzbrojenie (ostatnio
brytyjczycy wybrali Minimi, chodz wcześniej używali zmodyfikowanej wersji SA
80). Czy polska armia powinna zainteresowac się tym rodzajem broni. A jeżeli
tak to jaki typ jest optymalny? Może samemu coś opracować czy zakupić
licencję - ja jestem zwolennikiem drugiego rozwiązania. Czy powinna
zrezygnowac całkowicie z tradycyjnych rkm-ów? Raczej nie, naój 5,56 ma zbyt
słabą przebijalność i zasięg. Mój faworyt to Minimi, zdecydowany zwyciezca
wielu konkursów miedzynaodowych, dostępny w ielu wersjach.
pzdr
Obserwuj wątek
    • Gość: Paul Re: Lekka broń wsparcia IP: *.lodz.mm.pl 29.08.03, 16:12
      Gość portalu: Słoju napisał(a):

      > Może tytuł jest mało precyzyjny. Chodzi m o ręczy karabin maszynowy kalibru
      > 5,56 mm. Wiele armii wprowadza ten typ broni na uzbrojenie (ostatnio
      > brytyjczycy wybrali Minimi, chodz wcześniej używali zmodyfikowanej wersji SA
      > 80). Czy polska armia powinna zainteresowac się tym rodzajem broni. A jeżeli
      > tak to jaki typ jest optymalny? Może samemu coś opracować czy zakupić
      > licencję - ja jestem zwolennikiem drugiego rozwiązania. Czy powinna
      > zrezygnowac całkowicie z tradycyjnych rkm-ów? Raczej nie, naój 5,56 ma zbyt
      > słabą przebijalność i zasięg. Mój faworyt to Minimi, zdecydowany zwyciezca
      > wielu konkursów miedzynaodowych, dostępny w ielu wersjach.
      > pzdr
      Jestem "entuzjasta" lekkiej broni wsparcia piechoty kalibru 7.62. Podobnie jak
      pan Kalasznikov jestem zdania ze odejscie od naboju posredniego podobnego
      kalibru bylo tylko trendem/moda. Tak, oczywiscie.....jeszcze przed WW2 w
      Polsce, a potem w Anglii ustalono "naukowo", ze optymalny kaliber to 4-6mm.
      Kalasznikow jest innego zdania i ja tez;-}. Ale o broni wsparcia tu mowa. Nie
      ma jak "the pig" na ktory mozna liczyc. Nie slyszalem (osobiscie) o narzekaniu
      na ta bron, o czym gdzies juz tu byla mowa. Zolnierze lubia miec za plecami
      m60, czuja sie pewnie. Uszanowanie,
      Paul
    • dreaded88 Re: Lekka broń wsparcia 29.08.03, 16:38

      1. Pewnie i powinna się zainteresować, przynajmniej dla dla spadochroniarzy,
      zwiadowców itp. LMG z setką nabojów będzie prawie 2x lżejszy niż PK z setką, a
      to ma jakieś znaczenie w tych zastosowaniach.
      2. Zależy od ilości. RPK zdaje się u nas nie produkowano, jeżeli
      zapotrzebowanie na LMG wynosiłoby tysiąc z kawałkiem egzemplarzy - nawet
      licencja nie ma chyba wielkiego sensu. Typ - raczej Minimi plus krótkie wersje,
      skoro wygrywa wszelkie konkursy, ale przecież MG43 czy Negev prawie niczym się
      od niego nie różnią...
      3. Oczywiście, że nie rezygnować z PKM/UKM 2000...
      Pozdr.
      • Gość: Słoju Re: Lekka broń wsparcia IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 29.08.03, 17:09
        dreaded88 napisał:

        >
        > 1. Pewnie i powinna się zainteresować, przynajmniej dla dla spadochroniarzy,
        > zwiadowców itp. LMG z setką nabojów będzie prawie 2x lżejszy niż PK z setką,
        a
        > to ma jakieś znaczenie w tych zastosowaniach.
        zauważ jednak, iż w większości armii wchodzi on na uzbrojenie wszystkich
        rodzajów peichoty (oddziałów specjalnych, spadochronowych, lekkiej, i ciężkiej)
        i to w ilości jeden egzemplarz na sekcję (4 żołnierzy). Ja bym optował za
        przejściem całej piechoty.
        pzdr
        • dreaded88 Re: Lekka broń wsparcia 29.08.03, 17:27
          Gość portalu: Słoju napisał(a):

          > dreaded88 napisał:
          >
          > >
          > > 1. Pewnie i powinna się zainteresować, przynajmniej dla dla spadochroniarz
          > y,
          > > zwiadowców itp. LMG z setką nabojów będzie prawie 2x lżejszy niż PK z setk
          > ą,
          > a
          > > to ma jakieś znaczenie w tych zastosowaniach.
          > zauważ jednak, iż w większości armii wchodzi on na uzbrojenie wszystkich
          > rodzajów peichoty (oddziałów specjalnych, spadochronowych, lekkiej, i
          ciężkiej)
          >
          > i to w ilości jeden egzemplarz na sekcję (4 żołnierzy). Ja bym optował za
          > przejściem całej piechoty.

          A ja byłbym sceptyczny. Kończy się to później jak w przypadku Australijczyków,
          którzy po doświadczeniach z Timoru (niedostateczna intensywność ognia Minimi,
          niezadowalające właściwości amunicji) zaczęli pospiesznie wyciągać z magazynów
          L7.
          Można zastosować wariant pośredni - opracować coś w rodzaju broni pośredniej
          między kbk z ciężką lufą a właściwym LMG (była kiedyś taka Beretta, chyba 70-
          78, zunifikowana z AR-70, ale z lufą wymienną i strzelająca z zamka otwartego,
          taki sam jest rkmowy wariant AUGa), uzbroić w to po jednym żołnierzu z sekcji,
          ale na szczeblu drużyny zatrzymać UKM (bez sensu - wiem :-).
          Pozdr.
          • Gość: Słoju Re: Lekka broń wsparcia IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 29.08.03, 17:44
            Masz rację, iż klasyczny rkm 7,62 to bardzo solidne wsparcie, jego utraty nie
            zastapi 5.56 mm Minimi. Tylko obecna tendencja coraz bardziej dynamicznych
            działań w coraz mniejszych grupach (obecnie 4 żołnierzy zapoczątkowali chyba
            australiczycy), powoduje koniecznośc redukowania masy przenoszonego uzbrojenia.
            Klasyczny rkm sporo waży i jest trudny w manewrowaniu (długość, zwisające
            taśmy), co ogranicza możliwości jego użytkowania.
            pzdr
            • dreaded88 Re: Lekka broń wsparcia 29.08.03, 18:39
              Gość portalu: Słoju napisał(a):

              > Masz rację, iż klasyczny rkm 7,62 to bardzo solidne wsparcie, jego utraty nie
              > zastapi 5.56 mm Minimi. Tylko obecna tendencja coraz bardziej dynamicznych
              > działań w coraz mniejszych grupach (obecnie 4 żołnierzy zapoczątkowali chyba
              > australiczycy), powoduje koniecznośc redukowania masy przenoszonego
              uzbrojenia.
              >
              > Klasyczny rkm sporo waży i jest trudny w manewrowaniu (długość, zwisające
              > taśmy), co ogranicza możliwości jego użytkowania.
              > pzdr

              No to chyba pozostaje tylko protokół rozbieżności...
              Zwisające taśmy można chyba wyeliminować opracowując takie fajne pudełka jak
              Minimi. Długość zwykłego Minimi też niektórym przeszkadza (między nim a MAGiem
              faktycznie 25cm, ale 10 przypada na lufę itp.)...
              Pozdr.
              P.S. A to w ramach dążenia do kompromisu - Minimi 7.62mm :-)

              world.guns.ru/machine/mg38-e.htm
    • Gość: pierce Re: Lekka broń wsparcia IP: *.tarchomin.pl / 192.168.8.* 29.08.03, 16:47
      Kiedyś słyszałem, że Łuczniku próbowali stworzyć nasz odpowiednik Minimi ale
      nie wiem ile w tym prawdy.
      5,56 to nie moda raczej ekonomia. Nie wiem czy dyskusja nad nim ma sens w
      obliczu wyposażania wojsk w precyzyjną broń połączenie karabinka i granatnika.
      Uzbrojone w nie pododziały nie będą potrzebowały wsparcia w postaci km.
      pzdr.
      • Gość: Paul Re: Lekka broń wsparcia IP: *.lodz.mm.pl 29.08.03, 16:52
        Gość portalu: pierce napisał(a):

        > Kiedyś słyszałem, że Łuczniku próbowali stworzyć nasz odpowiednik Minimi ale
        > nie wiem ile w tym prawdy.
        > 5,56 to nie moda raczej ekonomia. Nie wiem czy dyskusja nad nim ma sens w
        > obliczu wyposażania wojsk w precyzyjną broń połączenie karabinka i
        granatnika.
        > Uzbrojone w nie pododziały nie będą potrzebowały wsparcia w postaci km.
        > pzdr.
        Oj nie zgodze sie z toba. Chyba ze chodzi o indywidualna bron nowej generacji
        z "granatnikiem"(?)20mm. Granatnik jesli chodzi o logistyke to durze
        obciazenie. Granatniki 40 pod karabinami indywidualnymi nie zalatwiaja sprawy.
        Uszanowanie,
        Paul
      • Gość: Słoju Re: Lekka broń wsparcia IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 29.08.03, 17:12
        Gość portalu: pierce napisał(a):

        > Nie wiem czy dyskusja nad nim ma sens w
        > obliczu wyposażania wojsk w precyzyjną broń połączenie karabinka i
        granatnika.
        > Uzbrojone w nie pododziały nie będą potrzebowały wsparcia w postaci km.
        > pzdr.
        Jestem bardzo sceptyczny, jak na razie takie hybrydy nie mogą wyjść poza
        stadium prototypów. To trochę jak kilkanaście lat temu wszyscy wieszczyli
        ciekłe ładunki miotające w artylerii. Ponadto ich cena, stopień skomplikowania
        i masa czynią je mało dostępnymi.
        pzdr
        • Gość: Paul Re: Lekka broń wsparcia IP: *.lodz.mm.pl 29.08.03, 17:19
          Gość portalu: Słoju napisał(a):

          > Gość portalu: pierce napisał(a):
          >
          > > Nie wiem czy dyskusja nad nim ma sens w
          > > obliczu wyposażania wojsk w precyzyjną broń połączenie karabinka i
          > granatnika.
          > > Uzbrojone w nie pododziały nie będą potrzebowały wsparcia w postaci km.
          > > pzdr.
          > Jestem bardzo sceptyczny, jak na razie takie hybrydy nie mogą wyjść poza
          > stadium prototypów. To trochę jak kilkanaście lat temu wszyscy wieszczyli
          > ciekłe ładunki miotające w artylerii. Ponadto ich cena, stopień
          skomplikowania
          > i masa czynią je mało dostępnymi.
          > pzdr
          Malo wiem, trudno powiedziec..... Ale chyba tedy droga. Jesli technika
          komputerowa idzie tak szybko (w wojsku tez), to mysle ze za 5 lat bedziemy cos
          takiego ogladac. Uszanowanie,
          Paul
          • Gość: Słoju Re: Lekka broń wsparcia IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 29.08.03, 17:26
            > Malo wiem, trudno powiedziec..... Ale chyba tedy droga. Jesli technika
            > komputerowa idzie tak szybko (w wojsku tez), to mysle ze za 5 lat bedziemy
            cos
            > takiego ogladac. Uszanowanie,
            > Paul
            Mysle, że czeka nas etap pośredni, czyli monotwanie bardziej wydajnych
            granatników (mniejsza masa, magazynek dołaczony do bron) montowanych na
            dotychczasowych karabinkach, jak ostatnia australijska propozycja modernizacji
            Steyera.
            pzdr
            • Gość: Paul Re: Lekka broń wsparcia IP: *.lodz.mm.pl 29.08.03, 17:33
              Gość portalu: Słoju napisał(a):

              > > Malo wiem, trudno powiedziec..... Ale chyba tedy droga. Jesli technika
              > > komputerowa idzie tak szybko (w wojsku tez), to mysle ze za 5 lat bedziemy
              >
              > cos
              > > takiego ogladac. Uszanowanie,
              > > Paul
              > Mysle, że czeka nas etap pośredni, czyli monotwanie bardziej wydajnych
              > granatników (mniejsza masa, magazynek dołaczony do bron) montowanych na
              > dotychczasowych karabinkach, jak ostatnia australijska propozycja
              modernizacji
              > Steyera.
              > pzdr
              Cos obilo mi sie o uszy. Zawsze dziwilo mnie wybor Steyera przez osis. Nie
              dlatego ze to "zla bron". Zwyczajnie dziwilo mnie i dziwi. Ale dobrze zrobili.
              Nie wiem jak to sprawdza sie w "zyciu", ale czy wlasnie ta konstrukcja nie
              jest, boje sie powiedziec, "najlepsza konstrukcja" tego typu? Czemu tak malo
              wiec zainteresowanych ta bronia? Brytyjczycy caly czas narzekaja na swoje
              80tki, etc. i uzywaja czesto m16. Musze juz isc. Uszanowanie,
              Paul
    • Gość: Paul SAW i m240 IP: *.lodz.mm.pl 29.08.03, 17:16
      SAW - jakies 7 kilo, a m240 11. Ale jakie kozysci? Oczywiscie amunicja tez
      wazy. Dlatego SAW jest "widespread" w armi i kazdy moze strzelac, bo amunicje
      moze wziac od kolegi. m240 wazy 4 kilo wiecej, to prawda, 4 kilo na plecach
      wiecej to durzo. Ale paradoksalnie dla odzialow "lekkich" to czesto
      blogoslawienstwo. Ci ludzie nie wala seriami, bo ich tak nie ucza. Oni z
      zasady sa ograniczeni logistycznie. Tak samo jak kolega z takiego oddzialu nie
      bedzie strzelal na oslep z m16. Granatnik automatyczny wzamian? Absurd. m240
      ma zasieg skuteczny 1 mili. Jesli trzeba uzyc granatnika, to ktos go ma pod
      m16. Uszanowanie,
      Paul
    • mako75 Re: Lekka broń wsparcia 29.08.03, 18:25
      Gość portalu: Słoju napisał(a):

      > Może tytuł jest mało precyzyjny. Chodzi m o ręczy karabin maszynowy kalibru
      > 5,56 mm. Wiele armii wprowadza ten typ broni na uzbrojenie (ostatnio
      > brytyjczycy wybrali Minimi, chodz wcześniej używali zmodyfikowanej wersji SA
      > 80). Czy polska armia powinna zainteresowac się tym rodzajem broni. A jeżeli
      > tak to jaki typ jest optymalny? Może samemu coś opracować czy zakupić
      > licencję - ja jestem zwolennikiem drugiego rozwiązania. Czy powinna
      > zrezygnowac całkowicie z tradycyjnych rkm-ów? Raczej nie, naój 5,56 ma zbyt
      > słabą przebijalność i zasięg. Mój faworyt to Minimi, zdecydowany zwyciezca
      > wielu konkursów miedzynaodowych, dostępny w ielu wersjach.
      > pzdr

      Hm...tak a propos
      na stronie MON pod działem uzbrojenie jest takie coś:

      7,62mm ręczny karabin maszynowy DP wz. 1928

      Może to jest rozwiązanie:))))
    • Gość: REMOV Re: Lekka broń wsparcia IP: *.sownet.gliwice.pl 29.08.03, 19:42
      Gość portalu: Słoju napisał(a):

      > Może tytuł jest mało precyzyjny. Chodzi m o ręczy karabin maszynowy kalibru
      > 5,56 mm. Wiele armii wprowadza ten typ broni na uzbrojenie (ostatnio
      > brytyjczycy wybrali Minimi, chodz wcześniej używali zmodyfikowanej wersji SA
      > 80). Czy polska armia powinna zainteresowac się tym rodzajem broni.
      W sumie to takie pytanie wraca jak bumerang. Problem polega na nazewnictwie -
      ja bym nie okreśał nieco cięższej odmiany zwykłego karabinka automatycznego
      zasilanego tylko z magazynków pudełkowych mianem ręcznych karabinków
      maszynowych, ale raczej lekkich karabinków maszynowych (przykładami takiej
      broni mogą być M16 HBAR, RPKS, Steyr AUG HBAR czy l86A1/A2)dla rozróżnienia od
      takich zasilanych taśmowo jak Ameli, FN Minimi, IMI Negev czy tym podobne. Oba
      mimo wszystko pełnią inną rolę pomimo początkowych nadziei, że lkm wypełnią
      lukę. Obecnie w armii brytyjskiej korzysta się zarówno z L86A1/A1 jak i Minimi
      i pełnią one różne rolę - Engager czegoś w rodzaju celniejszej wersji zwykłego
      kbk natomiast Minimi faktycznej lekkiej broni wsparcia. Innymi słowy nie można
      traktować tej broni wymiennie co raczej uzupełniająco.

      A co się tyczy naszego kraju to nad lokalną odmianą rkmu coś tam kombinują i
      nawet przyznawane są pieniądze bodaj na prace B&R. Co z tego wyjdzie - nie
      wiem. Jak na razie mamy 7,62x51mm UKM-2000 (na bazie PK) i jest to
      najrozsądniejszy wybór jakiego mogliśmy dokonać.
    • 9mm Re: Lekka broń wsparcia 29.08.03, 22:50
      Rzeczywiście projekt UKM to optymalne rozwiązanie, kompatybilnośc z NATO
      (nabój 7.62 NATO), a zarazem mozliwośc monowanie we wszelkich "zaczepach" i na
      trójnogach od starego PKM.
      Jednak uniwersalny karabin maszynowy pełni nieco inne role aniżeli lekki
      (Minimi, MG43, Negrev), ataki zapewne przydałby się w WP, jednak nie jest to
      priorytet, moze w niedalekiej przyszłości, kto wie...
      Co do opracowania własnego wzoru taiej broni, to jednak taniej i pewniej byłoby
      zakupic (może z opcją licencyjnego wytwarzania) sprawdzony model z zagranicy.
      Zresztą podejrzewam, że polscy konstruktorzy poszliby drogą Beryla...
    • Gość: BeMBeN pare slow IP: *.icpnet.pl 30.08.03, 02:19
      qfa kcialem cos naisac ale ide spac ;P

      do dzisiaj
    • Gość: grogreg Re: Lekka broń wsparcia IP: 212.160.165.* 01.09.03, 09:43
      Mysle ze rkm kalibru 5,56 i rkm kalibru 7,62 wcale sie nie wykluczala, a
      koncepcja ich uzycia wina zalezec od formacji piechoty. Jesli juz stawiec
      Minimi w zastepstwie innej broni to na pewno sa to zwykle karabini w rkm`owe
      wersji. Wedlug mnie sa one nieporozumieniem. Ciezkie a jednoczesnie
      intensywnosc ognia jest ograniczona pojemnoscia magazynkow nie przekraczajaca
      40 naboi.

      Tak wiec piechota zmechanizowana i zmotoryzowana. Km 7.62 na wozach bojowych,
      rkm 5.56 w rekach desantu.
      Piechota lekka, obie klasy broni.
    • kustosz.m Lekka broń wsparcia - ciupaga 02.09.03, 14:42
      ciupaga - najlepiej odpowiada definicji. i wesprzec sie mozna. i pogonic kiedy
      trzeba.
      • Gość: Paul Lekka broń wsparcia - CLG IP: *.lodz.mm.pl 02.09.03, 14:59
        kustosz.m napisał:

        > ciupaga - najlepiej odpowiada definicji. i wesprzec sie mozna. i pogonic
        kiedy
        > trzeba.
        Czyli ciupaga lekka gorska. Wersja lzejsza i rozkladana dla oddzialow
        desantowych. Ciupaga niezatapialna dla oddzialow Marines & Navy Seals.
        Uszanowanie,
        Paul
        • 9mm Re: Lekka broń wsparcia - CLG 02.09.03, 15:15
          A ja mysle ze termin lekkiej broni wsparcia bardziej pasuje do tzw. lagi
          (laski, jakby ktos wolał)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka