Dodaj do ulubionych

Jednak sukces w Bukareszcie

03.04.08, 13:59
Sława!

Zyskaliśmy aż 2 nowych sojuszników, Adriatyk właśnie ogłosiliśmy Mare Nostrum.
:))
Zyskalismy koncenzus w sprawie tarczy- bedzie ona NATOwska instalacja!
:))

Wyszła obstrukcja Byłej Osmańskiej Prowincji Greckiej, ale jej opór złamie sie
w ciagu kilku miesiecy.

Nade wszystko odnieslismy sukces w sprawie UKrainy i Gruzji.

Najwieksi wrogowie tych państw nie mówia NIE, ale ze tylko za wczesnie.
Sprawa wróci w grudniu, wiec moze jeszcze ten sam prezydent zaproponuje MAP
dla tych krajów.

Zreszta nic nie stoi na przeszkodzie aby one juz sie przygotowywały do NATO,
wsparcia moga udzielic same USA oraz kraje dobrej woli...


Forum Słowiańskie
gg 1728585
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Re: Jednak sukces w Bukareszcie 03.04.08, 14:12
      Sława!
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5084084.html
      Uczestniczące w szczycie NATO w Bukareszcie delegacje Stanów Zjednoczonych i
      Republiki Czeskiej osiągnęły porozumienie w sprawie zbudowania na czeskim
      terytorium radaru tarczy antyrakietowej - poinformowali w czwartek w stolicy
      Rumunii przedstawiciele obu stron.

      Sprawa akcesu Gruzji i Ukrainy ma zostać ponownie zbadana na spotkaniu
      NATO-wskich ministrów spraw zagranicznych, które odbędzie się w grudniu.
      Komentując tę decyzję, uczestniczący w szczycie szef polskiej dyplomacji,
      powiedział, że decyzja NATO w sprawie Ukrainy i Gruzji była bardzo trudna i
      wymagała porozumienia między wszystkimi państwami Sojuszu. Radosław Sikorski
      podkreślił, że dzisiejsze spotkanie przyniosło Ukrainie i Gruzji "prostą i
      realistyczną drogę do członkostwa". Szczyt w Bukareszcie pokazał, że Gruzja i
      Ukraina zostaną w przyszłości członkami NATO - dodał Sikorski. Minister
      powiedział, że za Ukrainą i Gruzją opowiedziały się poza Polską również inne
      państwa o podobnej historii. Decyzja o zablokowaniu starań akcesyjnych byłych
      republik sowieckich została spowodowana postawą Niemiec i Francji, które się
      temu przeciwstawiły.




      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • matrek Re: Jednak sukces w Bukareszcie 03.04.08, 14:31
        ignorant11 napisał:


        > państwa o podobnej historii. Decyzja o zablokowaniu starań akcesyjnych byłych
        > republik sowieckich została spowodowana postawą Niemiec i Francji, które się
        > temu przeciwstawiły.



        Francje bardziej interesuja sprawy Makrebu, niz sprawy Europy środkowej i
        wschodniej, ktorych nie rozumie.
        • ignorant11 Re: Jednak sukces w Bukareszcie 03.04.08, 14:55
          matrek napisał:

          > ignorant11 napisał:
          >
          >
          > > państwa o podobnej historii. Decyzja o zablokowaniu starań akcesyjnych by
          > łych
          > > republik sowieckich została spowodowana postawą Niemiec i Francji, które
          > się
          > > temu przeciwstawiły.
          >
          >
          >
          > Francje bardziej interesuja sprawy Makrebu, niz sprawy Europy środkowej i
          > wschodniej, ktorych nie rozumie.
          >
          >


          Sława!

          Pozornie bo w tym nasza siła.

          Polska do czerwca zaproponuje pakiet wschodni bardzo zbliżony do uni
          sródziemnomorskiej.

          To bedzie przełom, a do MAPu wrocimy w grudniu.

          Ukraina i Gruzja w NATO to tylko kwestia czasu, nawet dla Łukaszenki, tylko
          Kreml sie łudzi...
          :))


          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
        • inetwarrior Re: Jednak sukces w Bukareszcie 07.04.08, 09:22
          Analiza Bukaresztu
          Edward Lucas, redaktor "The Economist"

          poniedziałek 7 kwiecień 2008 01:42
          Rosja rozdaje karty, NATO traci wpływy

          Jeszcze nigdy od 1992 roku przyszłość Sojuszu nie była tak niepewna.
          Wtedy problemem było zwycięstwo, ponieważ wydawało się, że NATO nie
          ma już do odegrania żadnej roli. Teraz problemem jest porażka -
          pisze w "Fakcie" Edward Lucas, zastępca redaktora naczelnego i
          korespondent "The Economist".
          czytaj dalej...


          Nie chodzi o ryzyko porażki w Afganistanie, choć jest to
          wystarczający powód do zmartwienia, ale o porażkę w sercu NATO.
          Smutna prawda o szczycie w Bukareszcie jest taka, że Rosja pokazała
          pazur, a Sojusz na ten widok odskoczył jak oparzony

          To oznacza, że NATO weszło w fazę kurczenia się, a jego skuteczność
          i wpływy będą malały. Rosja pokazała, że może zawetować propozycję
          objęcia Gruzji i Ukrainy Planem Działań na rzecz Członkostwa. Kraje
          te muszą poczekać - głównie dlatego, że zdaniem Niemiec należy wziąć
          pod uwagę "strategiczne interesy Rosji". Kreml pokazał, że może
          zawetować sporządzane przez natowski wywiad oceny dotyczące
          zagrożenia - fundamentalne dokumenty związane z planowaniem obronnym
          Sojuszu, w których nie wolno już wspominać o zwiększającym się
          arsenale i coraz bardziej ofensywnej postawie militarnej Rosji.

          Z jeszcze gorszą sytuacją mamy do czynienia w łonie Unii
          Europejskiej. To niemieccy eurodeputowani zablokowali w Parlamencie
          Europejskim ostrą w słowach uchwałę w sprawie sterowanych wyborów w
          Rosji. To Niemcy blokują liberalizację rynku gazu w Europie, która
          byłaby dobra dla bezpieczeństwa energetycznego, ale niedobra dla
          Gazpromu. W efekcie Rosji udało się sfinlandyzować Europę Zachodnią -
          co było jednym z jej najważniejszych celów w okresie zimnej wojny,
          a co obecnie osiągnęła zadziwiająco szybko i łatwo.

          Największymi przegranymi będą w tym wszystkim kraje Europy
          Wschodniej. Wyobraźmy sobie taki scenariusz: przy wzmagających się
          napięciach w stosunkach z Rosją dochodzi do kolejnego cyberataku, na
          przykład na Estonię. Jego skutki są katastrofalne. Estonia,
          powołując się na artykuł V, zwraca się o pomoc do NATO. Domaga się
          zastosowania sankcji wobec Rosji, ale blokują to Niemcy. A im mniej
          wiarygodny będzie artykuł V, tym większa będzie zuchwałość Rosji.

          Podsumowując, bezpieczeństwo byłych krajów podbitych zależy obecnie
          od układów pomiędzy Niemcami i Rosją. Kolejni prezydenci Ameryki
          postawią prawdopodobnie pytanie, czy muszą Europie poświęcać uwagę i
          kierować tam środki militarne w sytuacji, gdy tak wiele krajów
          europejskich wydaje się preferować Rosję. Kraje silne, takie jak
          Polska, nadal mają szanse na utrzymanie swoich stosunków z Ameryką
          przy życiu - na przykład zezwalając na zainstalowanie na swoim
          terytorium wyrzutni rakiet przechwytujących. W przypadku pozostałych
          krajów przyszłość maluje się w ciemnych barwach i napawa lękiem.
          • matrek Re: Jednak sukces w Bukareszcie 07.04.08, 09:54
            inetwarrior napisał:
            > objęcia Gruzji i Ukrainy Planem Działań na rzecz Członkostwa. Kraje
            > te muszą poczekać - głównie dlatego, że zdaniem Niemiec należy wziąć
            > pod uwagę "strategiczne interesy Rosji". Kreml pokazał, że może
            > zawetować sporządzane przez natowski wywiad oceny dotyczące
            > zagrożenia - fundamentalne dokumenty związane z planowaniem obronnym
            > Sojuszu, w których nie wolno już wspominać o zwiększającym się
            > arsenale i coraz bardziej ofensywnej postawie militarnej Rosji.
            >
            > Z jeszcze gorszą sytuacją mamy do czynienia w łonie Unii
            > Europejskiej. To niemieccy eurodeputowani zablokowali w Parlamencie
            > Europejskim ostrą w słowach uchwałę w sprawie sterowanych wyborów w
            > Rosji. To Niemcy blokują liberalizację rynku gazu w Europie, która
            > byłaby dobra dla bezpieczeństwa energetycznego, ale niedobra dla
            > Gazpromu. W efekcie Rosji udało się sfinlandyzować Europę Zachodnią -
            > co było jednym z jej najważniejszych celów w okresie zimnej wojny,
            > a co obecnie osiągnęła zadziwiająco szybko i łatwo.
            >
            > Największymi przegranymi będą w tym wszystkim kraje Europy
            > Wschodniej. Wyobraźmy sobie taki scenariusz: przy wzmagających się
            > napięciach w stosunkach z Rosją dochodzi do kolejnego cyberataku, na
            > przykład na Estonię. Jego skutki są katastrofalne. Estonia,
            > powołując się na artykuł V, zwraca się o pomoc do NATO. Domaga się
            > zastosowania sankcji wobec Rosji, ale blokują to Niemcy. A im mniej
            > wiarygodny będzie artykuł V, tym większa będzie zuchwałość Rosji.
            >
            > Podsumowując, bezpieczeństwo byłych krajów podbitych zależy obecnie
            > od układów pomiędzy Niemcami i Rosją. Kolejni prezydenci Ameryki
            > postawią prawdopodobnie pytanie, czy muszą Europie poświęcać uwagę i
            > kierować tam środki militarne w sytuacji, gdy tak wiele krajów
            > europejskich wydaje się preferować Rosję. Kraje silne, takie jak
            > Polska, nadal mają szanse na utrzymanie swoich stosunków z Ameryką
            > przy życiu - na przykład zezwalając na zainstalowanie na swoim
            > terytorium wyrzutni rakiet przechwytujących. W przypadku pozostałych krajów przyszłość maluje się w ciemnych barwach i napawa lękiem.



            Oczywiscie ze gosc pisze sama prawdwe i ma racje.

            Niemieckie parobki Moskwy nie od dzis rozwalaja NATO od srodka.
            • inetwarrior Re: Jednak sukces w Bukareszcie 07.04.08, 10:36
              Jesli goć ma rację to Ignorant się myli i to on ma powód do płaczu a
              nie Moskwa

              Bloomberg article titled "Nato Snubs Ukraine, Georgia; Blow To Bush":

              Discord over North Atlantic Treaty Organization expansion casts
              a cloud over Bush's legacy, giving Russian President Vladimir Putin
              an opening to exploit a divided alliance and to strengthen Russia's
              hold on its sphere of influence.

              "Bush expended a great deal of political capital teeing this one
              up," said Charles Kupchan, a professor at Georgetown University in
              Washington who was on the National Security Council in the Clinton
              administration. "Despite the heavy lifting, Washington's proposal
              was shot down."

              Russia "will cry victory," Saakashvili said yesterday in
              Bucharest. "What's at stake here is whether peace will be preserved
              or we will go back to the conflicts and regional tensions."
              • matrek Re: Jednak sukces w Bukareszcie 07.04.08, 10:49
                inetwarrior napisał:

                > Jesli goć ma rację to Ignorant się myli i to on ma powód do płaczu a
                > nie Moskwa
                >
                > Bloomberg article titled "Nato Snubs Ukraine, Georgia; Blow To Bush":
                >
                > Discord over North Atlantic Treaty Organization expansion casts
                > a cloud over Bush's legacy, giving Russian President Vladimir Putin
                > an opening to exploit a divided alliance and to strengthen Russia's
                > hold on its sphere of influence.
                >
                > "Bush expended a great deal of political capital teeing this one
                > up," said Charles Kupchan, a professor at Georgetown University in
                > Washington who was on the National Security Council in the Clinton
                > administration. "Despite the heavy lifting, Washington's proposal
                > was shot down."
                >
                > Russia "will cry victory," Saakashvili said yesterday in
                > Bucharest. "What's at stake here is whether peace will be preserved
                > or we will go back to the conflicts and regional tensions."




                Ignorant jest zbytnim optymista.
                • ignorant11 Czyżby???? 07.04.08, 13:13
                  matrek napisał:

                  > inetwarrior napisał:
                  >
                  > > Jesli goć ma rację to Ignorant się myli i to on ma powód do płaczu a
                  > > nie Moskwa

                  > Ignorant jest zbytnim optymista.
                  >
                  >


                  Sława!

                  Czyżby rzeczywiscie sukces Moskwy????

                  No to wyliczmy:

                  1. Tarcza mimo histerycznych ataków Moskwy- całe NATO jednoanzacznie
                  stwierdza,że tarcza jest potrzebna i słuzy bezpieczeństwu Europy.

                  Tak wiec spektakularna klęska Moskwy.

                  2. Rozszerzenie.
                  Wobec blokady rozszerzenia ŁE mam istotne rozszerzenie NATO.Umocnienie nad
                  Adriatykiem- Mare Nostrum.

                  3. Sprawa Ukrainy i Gruzji. Nie ma MAPu ale wcale nie jestem przekonany, czy MAP
                  był realny choćby z powodów technicznych.
                  Wszak MAP to szybka scieżka do członkostwa. Moze za szybka w przypadku tych
                  krajów??? Polska dostosowywała sie znacznie dłużej...

                  Nie mam MAPu, ale jest gwarancja przyjecie ich do NATO, nawet mówi sie o MAPie
                  juz od grudnia.

                  Wobec doniosłosci strategicznej opóźnienie o kilka miesięcy ( wcale nie
                  przesadzone) jest niczym.

                  Na czym polega spektakularna kleska Moskwy?

                  No Kreml roi sobie nt swojej strefy wpływów wokół własnych granic.

                  A tu kolejny raz NATO i Zachód OFICJALNIE i głosno i dobitnie...

                  STWIERDZA ZE NIE MA ROSYJSKIEJ STREFY WPŁYWÓW.

                  I jest duuuuużo wazniejsze niz kilka miesiecy opóxnienia lub przyspieszenia
                  wejscia Ukrainy i Gruzji do NATO i trwałe zakotwiczenie tych krajów na Zachodzie.

                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
                  • matrek Re: Czyżby???? 07.04.08, 20:34
                    ignorant11 napisał:

                    > matrek napisał:
                    >
                    > > inetwarrior napisał:

                    > Sława!
                    >
                    > Czyżby rzeczywiscie sukces Moskwy????
                    >
                    > No to wyliczmy:
                    >
                    > 1. Tarcza mimo histerycznych ataków Moskwy- całe NATO jednoanzacznie
                    > stwierdza,że tarcza jest potrzebna i słuzy bezpieczeństwu Europy.
                    >
                    > Tak wiec spektakularna klęska Moskwy.
                    >
                    > 2. Rozszerzenie.
                    > Wobec blokady rozszerzenia ŁE mam istotne rozszerzenie NATO.Umocnienie nad
                    > Adriatykiem- Mare Nostrum.
                    >
                    > 3. Sprawa Ukrainy i Gruzji. Nie ma MAPu ale wcale nie jestem przekonany, czy MA
                    > P
                    > był realny choćby z powodów technicznych.
                    > Wszak MAP to szybka scieżka do członkostwa. Moze za szybka w przypadku tych
                    > krajów??? Polska dostosowywała sie znacznie dłużej...
                    >
                    > Nie mam MAPu, ale jest gwarancja przyjecie ich do NATO, nawet mówi sie o MAPie
                    > juz od grudnia.
                    >
                    > Wobec doniosłosci strategicznej opóźnienie o kilka miesięcy ( wcale nie
                    > przesadzone) jest niczym.
                    >
                    > Na czym polega spektakularna kleska Moskwy?
                    >
                    > No Kreml roi sobie nt swojej strefy wpływów wokół własnych granic.
                    >
                    > A tu kolejny raz NATO i Zachód OFICJALNIE i głosno i dobitnie...
                    >
                    > STWIERDZA ZE NIE MA ROSYJSKIEJ STREFY WPŁYWÓW.
                    >
                    > I jest duuuuużo wazniejsze niz kilka miesiecy opóxnienia lub przyspieszenia
                    > wejscia Ukrainy i Gruzji do NATO i trwałe zakotwiczenie tych krajów na Zachodzi
                    > e.



                    Kleska jes to, ze jak slusznie napisal autor artykulu, jeden z waznych czlonkow
                    sojuszu rozsadaz go od wewnatrz. Zarowno militarnie, jak i politycznia, a takze
                    gospodarczo.
                    • ignorant11 Re: Czyżby???? 08.04.08, 00:56
                      matrek napisał:


                      > Kleska jes to, ze jak slusznie napisal autor artykulu, jeden z waznych czlonkow
                      > sojuszu rozsadaz go od wewnatrz. Zarowno militarnie, jak i politycznia, a takze
                      > gospodarczo.
                      >
                      >


                      Sława!

                      BYwało juz gorzej, gdy gaulisci wyprowadzili Francje z sojuszu.

                      Teraz jest znacznie lepiej gdy Francja wraca a sytuacja miedzynarodowa znacznie
                      spokojniejsza i brak wieksych wyzwań dla Aliantów.

                      Forum Słowiańskie
                      gg 1728585
                      • matrek Re: Czyżby???? 08.04.08, 01:30
                        ignorant11 napisał:

                        > matrek napisał:
                        >
                        >
                        > > Kleska jes to, ze jak slusznie napisal autor artykulu, jeden z waznych cz
                        > lonkow
                        > > sojuszu rozsadaz go od wewnatrz. Zarowno militarnie, jak i politycznia, a
                        > takze
                        > > gospodarczo.
                        > >
                        > >
                        >
                        >
                        > Sława!
                        >
                        > BYwało juz gorzej, gdy gaulisci wyprowadzili Francje z sojuszu.
                        >
                        > Teraz jest znacznie lepiej gdy Francja wraca a sytuacja miedzynarodowa znacznie
                        > spokojniejsza i brak wieksych wyzwań dla Aliantów.
                        >



                        Francja poza strukturami wojskowymi NATO nie byla takim oslabieniem sojuszu, jak
                        Niemcy brużdzące wewnątrz paktu.
                        • ignorant11 Re: Czyżby???? 08.04.08, 01:37
                          matrek napisał:

                          > Francja poza strukturami wojskowymi NATO nie byla takim oslabieniem sojuszu, ja
                          > k
                          > Niemcy brużdzące wewnątrz paktu.
                          >
                          >
                          >


                          Sława!

                          Mnie wkurzyła raczej Grecja.., ups dawna macedońska prowincja Grecja.

                          Forum Słowiańskie
                          gg 1728585
                          • wt82 Nato to przezytek 08.04.08, 07:27
                            Żadne chociaż trochę niezalezne państwo nie zechce pełnić roli amerykanskiego
                            chłopca na posyłki, nie ma ku temu powodów...Europie nie grozi sowiecka inwazja
                            ani nic z tych rzeczy i samo istnienie tej organizacji w takiej formie jak
                            obecnie z czysto logicznego punktu widzenia nie ma racji bytu-USa stara się
                            zrobić z tej organizacji taki klub swoich pupili , a nie każdemu to odpowiada.

                            Np nie odpowiada Grecji , która jest suwerennym państwem i podejmuje suwerenne
                            decyze polityczne, brawo bo mały kraj a nie daje sobie pluć w kaszę...

                            wojenki z udziałem NATO:

                            -Kosowo

                            -Afganistan

                            No tak pakt obronny , który chroni np Polskę , ciekawe tylko przed czym przed
                            Milosevicem?Czy teraz przed talibami , którzy pewnie wylądują w Klewkach na
                            latających dywanach. :))))))))




                            • acs-13 Re: wt82 brawo grecy-nie dali se pluc w twarz prze 08.04.08, 07:48
                              przez jakis tam palantow slowian chowajacych sie pod sukienka busha .
                              Ciekawe co zrobia palanty ze skopje jak zaczna im kraj dzielic
                              albanskie bandy..
    • ignorant11 Płacz w MOskwie:))) 03.04.08, 15:08

      Sława!

      wiadomosci.onet.pl/1722767,12,item.html
      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • wiarusik Re: Jednak sukces w Bukareszcie 03.04.08, 18:38
      Ignorant,Grecja to starożytna kultura,a Macedonia to jeno baba z
      nosa,która niczego do NATO nie wnosi.Chociaż wolałbym ją,niż Albanię.
      • ignorant11 Re: Jednak sukces w Bukareszcie 03.04.08, 22:49
        wiarusik napisała:

        > Ignorant,Grecja to starożytna kultura,a Macedonia to jeno baba z
        > nosa,która niczego do NATO nie wnosi.Chociaż wolałbym ją,niż Albanię.


        Sława!

        Nieniejszym zakazuje sie uzywania nazwy Grecja. Wolno uzywac: Dawna prowincja
        Macedońska zwana Grecją.
        :)))

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
    • jorl Re: Jednak sukces w Bukareszcie 13.04.08, 10:06
      matrek napisał:

      > Kleska jes to, ze jak slusznie napisal autor artykulu, jeden z waznych czlonkow
      > sojuszu rozsadaz go od wewnatrz. Zarowno militarnie, jak i politycznia, a takze
      > gospodarczo.

      Ten Bukarszt to byl naprawde ciekawy. W zeszla niedziele pojawily sie na
      internetowych stronach polskich prawie jednobrzmiace artykoly o tym jak to
      Sikorski z kilkoma innymi przedstawicielami rzadow "nowej" Europy praktycznie
      fizycznie (grozac pobiciem?) probowal wplynac na Merkel aby sie zgodzila na MAP
      dla Ukrainy/Gruzji. Tez grozil Sikorski Merkel ze "Polska ma dluga pamiec".
      Kazde polski media co o tym pisal powolywaly sie na artykol "Süddeutche
      Zeitung". Od razu poszukalem w internetowym wydaniu jego i nic nie znalazle.
      Poszukalem w innych interentowych pismach/gazetach niemieckich i tez nic. Tez w
      mojej drukowanej gazecie "berliner Morgenpost" ktora prenumeruje nic.
      Nawet napisalem na forum ze cos w to nie wierze. Ale w tamta niedziele poszedlem
      do mojego fitnesstudia i tam maja wywieszony dla klientow gazety. Tez wlasnie
      Süddeutsche Zeitung. Obejrzalem go i tam na stronie 12 (czyli nie exponowanej
      ale zawsze) byl artykol o tym. I faktycznie polskie media mialy te informacje
      stamtad.
      Od razu nasunelo mi sie dlaczego polskie gazety potrafily sie tylko na ta
      niemiecka powolywac. Przecierz byli i polscy dziennikarze w Bukareszce i musieli
      cos takiego widziec. Tez ciekawe bylo ze zadne inne tez niemieckie nic podobnego
      nie pisaly. Ciekawe bylby dla mnie czy w np. amerykanskich bylo tak wyraznie
      opisane jak w S.Z. Cos mi sie wydaje ze tylko jeden wariat dziennikarz z S.Z.
      smial cos takiego napisac inni byli glusi i slepi no i gdyby on nie napisal nic
      bysmy nie wiedzieli.
      To byl pokaz wlasnie jak sie w demokracjach propagande robi. Poprzez wyciszanie.
      Jestem przekonany ze na 100 Niemcow 99 nic na ten temat nie wiedzialo. Niewielu
      czyta S.Z. i do 12 strony dotrzec jeszcze mniej. Polskie media tez bez S.Z. nic
      by nie napisaly, prawda?

      Ale do meritum. Czytalem potem ogledne felietony ze po raz pierwszy w historii
      NATO jego czlonkowie postawily sie USA. Dotad zawsze USA wymuszala co chciala.
      Rozumiem tez wscieklasc Martka na Niemcy. Oczywiscie od Niemcow wszystko
      zalezalo. A dokladnie od Niemcy/Francja. W sumie 8 krajow sie temu MAP dla
      Ukrainy/Gruzji przeciwstawily. Pare dni przed Bukaresztem, tak pisal tez S.Z. co
      polskie media juz nie napisaly chytrze bardzo mimo ze to byl ten sam artykol,
      dyplomaci amerykanscy dzwonili do tych wszystkich krajow w Europie Zach ktore
      chcialy sie przeciwstawic USA z grozbami i chamskimi wyzwiskami. Zapewne stad
      Sikorski tez sobie na to pozwolil, jako pan taki sluga.
      Jak widac nie tylko Niemcy byly przeciw USA w tym zakresie. Inni tez. Ale
      oczywiscie jakby Niemcy sie daly przez USA zlamac to i inni by ustapili. Stad
      Niemcy wrog glowny. Z tym ze widac ze te inne kraje same z siebie mialy inne
      zdanie jak USA i nie Niemcy je do tego zmusily jak to bezczelnie USA chciala zrobic.
      Jaki wniosek? Wasale USA sie odwasalowaly. Zaczelo sie z Irakiem idzie dalej.
      Coz, USA relatywnie alabnie a na krzywe drzewo kazda koza wskoczy. Swiat sie
      zmienia i USA musza sie z tym pogodzic. Chociaz nie chca naturalnie.
      Jeszcze o tarczy z Bukaresztu. Jakos widze ze Polska teraz jest ustawiona w
      kacie. Bo MUSI teraz wziasc te rakiety. I handlowanie sie "jak zadne THAADY i
      PAC3 za darmo to zadna tarcza" juz nie skutkuje. Bo CALE NATO chce rakiety w
      Polsce a wiec brac a PAC3 samemu sobie kupic. No bo kochane NATO chce tego.
      Taka zemsta Niemiec na Polsce?
      Pozdrowienia
      • matrek Re: Jednak sukces w Bukareszcie 13.04.08, 10:39
        jorl napisał:

        > matrek napisał:
        >
        > > Kleska jes to, ze jak slusznie napisal autor artykulu, jeden z waznych cz
        > lonkow
        > > sojuszu rozsadaz go od wewnatrz. Zarowno militarnie, jak i politycznia, a
        > takze
        > > gospodarczo.
        >
        >
        > Od razu nasunelo mi sie dlaczego polskie gazety potrafily sie tylko na ta
        > niemiecka powolywac.



        Bo wybiórcza tak juz ma - ze niemieckie media sa dla niej Guru.
        • jorl Re: Jednak sukces w Bukareszcie 13.04.08, 10:52
          matrek napisał:

          > Bo wybiórcza tak juz ma - ze niemieckie media sa dla niej Guru.
          >

          Tylko GW? Przejrzalem wtedy n24, Dziennik i wszedzie powolywano sie na
          Süddeutche Zeitung. Dlaczego nie na polskich dziennikarzy ktorzy w Bukareszcze
          TEZ byli? I musieli tez to widziec? Co widzial i opisal TYLKO S.Z.?
          Wiec nie zwalaj na GW.
          Poza tym mooze opiszesz co pisaly amerykanskie media na ten temat? O grozbach
          Sikorskiego? O probie pobicia Merkel? O dzwonieniu z pyskiem i grozbami
          amerykanskich dyplomatow przed Bukaresztem po politykach tej 8mki co nie chciala
          poprzec USA?
          Napisz a nie jakaj sie tylko o Gazecie Wyborczej. Mozemy podyskutowac o tym jak
          dzialaja te wspaniale media w demokracjach o ktorych tak lubisz opowiadac. Co to
          tak dokonale informuja, matrek.
          Pozdrowienia
          • matrek Re: Jednak sukces w Bukareszcie 13.04.08, 11:01
            jorl napisał:

            > matrek napisał:
            >
            > > Bo wybiórcza tak juz ma - ze niemieckie media sa dla niej Guru.
            > >
            >
            > Tylko GW? Przejrzalem wtedy n24, Dziennik i wszedzie powolywano sie na
            > Süddeutche Zeitung. Dlaczego nie na polskich dziennikarzy ktorzy w Bukareszcze
            > TEZ byli? I musieli tez to widziec? Co widzial i opisal TYLKO S.Z.?


            A dlaczego Wybiórcza bardzo rzadko, praktycznie nigdy, nie powoluje sie np. na
            Washington Post, natomiast na hiszpanskie, a zwlaszcza na niemieckie gazety
            powoluje sie w praktycznie kazdym, codziennym wydaniu?



            > Wiec nie zwalaj na GW.
            > Poza tym mooze opiszesz co pisaly amerykanskie media na ten temat?


            Nic.

            O grozbach
            > Sikorskiego? O probie pobicia Merkel? O dzwonieniu z pyskiem i grozbami
            > amerykanskich dyplomatow przed Bukaresztem po politykach tej 8mki co nie chcial
            > a
            > poprzec USA?


            Zaraz, sugerujesz ze polscy politycy nie grozili, natomiast amerykanscy grozili?


            > Napisz a nie jakaj sie tylko o Gazecie Wyborczej. Mozemy podyskutowac o tym jak
            > dzialaja te wspaniale media w demokracjach o ktorych tak lubisz opowiadac.


            Niestety z polskich mediow korzystam jedynie z Wybiorczej i Rzeczpospolitej.
            Reszta to albo radiomaryjna, albo bildowska, albo gazwybuchowa

            Co t
            > o
            > tak dokonale informuja, matrek.
            > Pozdrowienia
            • jorl Re: Jednak sukces w Bukareszcie 13.04.08, 11:20
              matrek napisał:


              > > Poza tym mooze opiszesz co pisaly amerykanskie media na ten temat?
              >
              >
              > Nic.
              >

              No wlasnie! Nic! A przeciez to musialo byc ciekawe. Poraz pierwszy w historii
              NATO powiedziano USA Nie.
              Propaganda jest tez, i to czesto uzywananym sposobem, jest wyciszanie wybranych
              informacji. Co najmniej doe wiekszosci spoleczenstwa. W demokracji wysrtarczy
              aby miec falszywie poinformowana wiekszosc. To powoduje u odbiorcow inne
              widzenie Swita jakim jest w rzeczywistoaci. I to w tym celowo wybranym kierunku.


              > Zaraz, sugerujesz ze polscy politycy nie grozili, natomiast amerykanscy grozili
              > ?

              Czytac nie umiesz matrek?? Przeciez pisalem wyraznie o dwoch grozbach.

              1. bylo jak Sikorski w towarzystwie kilku innych politykow "nowej" europy
              praktycznie fizycznie w Bukareszcie naciskali na Merkel aby ustapila. Do tego
              Sikorski powiedzial "Polska ma dluga pamiec"
              2. Osobno, pare dnie przed Bukaresztem, amerykanscy diplomaci obdzwaniali
              politykow krajow europy Zach o ktorych wiedziano ze nie popara USA w Bukareszcze
              grozac im niewybrednie.

              Pozdrowienia
              • matrek Re: Jednak sukces w Bukareszcie 13.04.08, 11:29
                jorl napisał:

                > matrek napisał:
                >
                >
                > > > Poza tym mooze opiszesz co pisaly amerykanskie media na ten temat?
                > >
                > >
                > > Nic.
                > >
                >
                > No wlasnie! Nic! A przeciez to musialo byc ciekawe. Poraz pierwszy w historii
                > NATO powiedziano USA Nie.
                > Propaganda jest tez, i to czesto uzywananym sposobem, jest wyciszanie wybranych
                > informacji. Co najmniej doe wiekszosci spoleczenstwa. W demokracji wysrtarczy
                > aby miec falszywie poinformowana wiekszosc. To powoduje u odbiorcow inne
                > widzenie Swita jakim jest w rzeczywistoaci. I to w tym celowo wybranym kierunku
                > .
                >
                >
                > > Zaraz, sugerujesz ze polscy politycy nie grozili, natomiast amerykanscy g
                > rozili
                > > ?
                >
                > Czytac nie umiesz matrek?? Przeciez pisalem wyraznie o dwoch grozbach.
                >
                > 1. bylo jak Sikorski w towarzystwie kilku innych politykow "nowej" europy
                > praktycznie fizycznie w Bukareszcie naciskali na Merkel aby ustapila. Do tego
                > Sikorski powiedzial "Polska ma dluga pamiec"




                Znaczy Tylko Niemcy i Francja maja prawo naciskac na przywodcow innych panstw, w
                celu realizacji tylko niemieckich i francuskich interesow, tak?


                > 2. Osobno, pare dnie przed Bukaresztem, amerykanscy diplomaci obdzwaniali
                > politykow krajow europy Zach o ktorych wiedziano ze nie popara USA w Bukareszcz
                > e
                > grozac im niewybrednie.
                >
                > Pozdrowienia



                Nie rozsmieszaj mnie Jorl. "Amerykanscy dyplomaci dzwonili i grozili niewybrednie"

                Po pierwsze, dzwonienie jest najnormalniejsza i jedna z najszerzej
                praktykowanych praktyk dyplomatycznych, no a poza tym - to wypadaloby nie byc
                goloslownym.... i zacytowac te "niewybredne grozby'.

                Przepraszam, byly tak samo niewybredne, jak wielokrotne rosyjskie publiczne
                grozby zbombardowania Polski? Taka dyplomacja jest twoim zdaniem lepsza?
                • jorl Re: Jednak sukces w Bukareszcie 13.04.08, 11:41
                  matrek napisał:

                  > Nie rozsmieszaj mnie Jorl. "Amerykanscy dyplomaci dzwonili i grozili niewybredn
                  > ie"
                  >
                  > Po pierwsze, dzwonienie jest najnormalniejsza i jedna z najszerzej
                  > praktykowanych praktyk dyplomatycznych, no a poza tym - to wypadaloby nie byc
                  > goloslownym.... i zacytowac te "niewybredne grozby'.
                  >


                  Przytoczylem sformuowanie o niewybrednych grozbach z JEDYNEGO jak widac zrodla
                  tych historii NATO w Bukareszcie czyli Süddeutsche Zeitung. Na ktory sie polskie
                  media masowo powolywaly.
                  Naturalnie pytanie czy S.Z. napisal prawde. Sadzac po tym ze inne media i w
                  Niemczech jak i slysze od Ciebie, czego sie oczywiscie znajac metody propagandy
                  zachodniej spodziewalem, w USA ani slowa o tym ze akurat napisal prawde. Zreszta
                  zrozumiale jest ze jak po raz pierwszy w historii w NATO miano powiedziec USA
                  NIE to starano sie ze strony USA wszystko zrobic aby to odwrocic. Wiec i grozby
                  probowano.

                  > Przepraszam, byly tak samo niewybredne, jak wielokrotne rosyjskie publiczne
                  > grozby zbombardowania Polski? Taka dyplomacja jest twoim zdaniem lepsza?

                  Zaraz, zaraz, o czym my mowimy?? USA grozila SWOIM sojusznikom z NATO, czyli
                  innym krajom zachodnim demokratycznym i poslugiwala sie takim samym jezykiem jak
                  pomiedzy Rosja a Polska? Jest Rosja z Polska w jednym sojuszu? Sa przyjaciolmi?
                  No ale wyglada na to ze niedawni sojusznicy USA, lepiej powiedziawszy lennicy,
                  zaczynaja byc traktowani jako wrogowie. Dlatego ze maja inne zdania matrek,
                  prawda? Musieli poczuc sie silni na tyle ze moga miec swoje interesy ktore sa
                  inne jak USA. I je bronic.
                  Pozdrowienia

                  • matrek Re: Jednak sukces w Bukareszcie 13.04.08, 11:51
                    jorl napisał:

                    > matrek napisał:
                    >
                    > > Nie rozsmieszaj mnie Jorl. "Amerykanscy dyplomaci dzwonili i grozili niew
                    > ybredn
                    > > ie"
                    > >
                    > > Po pierwsze, dzwonienie jest najnormalniejsza i jedna z najszerzej
                    > > praktykowanych praktyk dyplomatycznych, no a poza tym - to wypadaloby nie
                    > byc
                    > > goloslownym.... i zacytowac te "niewybredne grozby'.
                    > >
                    >
                    >
                    > Przytoczylem sformuowanie o niewybrednych grozbach z JEDYNEGO jak widac zrodla
                    > tych historii NATO w Bukareszcie czyli Süddeutsche Zeitung. Na ktory sie polski
                    > e
                    > media masowo powolywaly.
                    > Naturalnie pytanie czy S.Z. napisal prawde. Sadzac po tym ze inne media i w
                    > Niemczech jak i slysze od Ciebie, czego sie oczywiscie znajac metody propagandy
                    > zachodniej spodziewalem, w USA ani slowa o tym ze akurat napisal prawde. Zreszt
                    > a
                    > zrozumiale jest ze jak po raz pierwszy w historii w NATO miano powiedziec USA
                    > NIE ....


                    Naprawde po raz pierwszy? A mi sie wydaje ze pierwszy raz liczac tylko od
                    momentu upadku zelaznej kurtyny byl ten przypadek, gdy USA chcialy zredukowac
                    swoja obecnosc militarna w Europie niemal do zera, w tym wycofac sie calkowiecie
                    z Niemiec, i nagle zaczely plynac pielgrzymki ze wszystkich krajow europejskich
                    do Waszyngtonu, aby USA tego nie robily. A drugio raz ktory pamietam, tpo gdy
                    Sekretarz Obrony w admisnistracji Clintona - Les Aspin, zaczal apelowac do
                    europesjkich czlonkow sojuszu o zwiekszenie wydatkow na sily zbrojne, w tym
                    zwlaszcza na badania naukowe zwiazane z technologiami militarnymi, bo USA Europa
                    zaczyna tracic technologiczna kompatybilnosc z USA


                    > .... to starano sie ze strony USA wszystko zrobic aby to odwrocic. Wiec i grozby
                    > probowano.
                    >
                    > > Przepraszam, byly tak samo niewybredne, jak wielokrotne rosyjskie publicz
                    > ne
                    > > grozby zbombardowania Polski? Taka dyplomacja jest twoim zdaniem lepsza?
                    >
                    > Zaraz, zaraz, o czym my mowimy?? USA grozila SWOIM sojusznikom z NATO, czyli
                    > innym krajom zachodnim demokratycznym i poslugiwala sie takim samym jezykiem ja
                    > k
                    > pomiedzy Rosja a Polska? Jest Rosja z Polska w jednym sojuszu? Sa przyjaciolmi?
                    > No ale wyglada na to ze niedawni sojusznicy USA, lepiej powiedziawszy lennicy,
                    > zaczynaja byc traktowani jako wrogowie. Dlatego ze maja inne zdania matrek,
                    > prawda? Musieli poczuc sie silni na tyle ze moga miec swoje interesy ktore sa
                    > inne jak USA. I je bronic.
                    > Pozdrowienia
                    >



                    Jak na razie to tylko twierdzisz ze USA grozily i nie potrafisz tych grozb ani
                    zacytowac, ani tym bardziej udowodnic.
              • ignorant11 Słusznie Radek powiedział:)) 13.04.08, 17:23
                jorl napisał:

                Do tego
                > Sikorski powiedzial "Polska ma dluga pamiec"




                Sława!

                Beda potem Niemiachy oczekiwali prezentów od Polski...

                Np w sprawach unijnych rury bałtyckiej czy np wejscia do RB ONZ, a tu im Polska
                powie WAŁA razem ze wszystkimi normalnymi krajami NATO>

                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
    • jorl matrek 13.04.08, 11:51
      matrek napisał:

      > Znaczy Tylko Niemcy i Francja maja prawo naciskac na przywodcow innych panstw,
      > w
      > celu realizacji tylko niemieckich i francuskich interesow, tak?

      Najpierw dobrze ze do Ciebie dotarlo ze nie tylko Niemcy ale i Francja. Czyli
      podobno przyjaciel USA Sarkozy tez. Francje Niemcy do niczego nie moga zmusic,
      tylko musialby byc francuski interes narodowy ktory spowodowal taka wlasnie
      decyzje Sarkozego.
      Widac Chirac nie jest dalej prezydentem a interesy Francji sa takie same. I
      realizowane przez Sarkozego.
      Teraz pytanie czy kraje Beneluxu byly naciskane przez Niemcy/Francje? Naprawde?
      mysle ze jak po raz pierwszy w historii NATO powiedziano nie USA to znaczy ze
      USA byloby latwo te kraje nastawic przeciw D/Fr. A sie nie udalo. Czyli tak jak
      u Francuzow interesy tych krajow byly inne jak USA. Co sie w Bukareszcie pokazalo.
      Zreszta jakos nie widze chyba w USA wielkiej radosci z zamiaru Francji byc
      pelnym czlonkiem NATO. Dlaczego? Kiedys Francja wystapila. Bo majac inne zdanie
      jak USA musialaby sie tam podporzadkowywac. A teraz mysle ze uwaza bedac w pelni
      w NATO bedie mogla swoja polityke przeprowadzac. Inna jak USA.
      NATO sie zmienia Matrek.
      Pozdrowienia
      • matrek Re: matrek 13.04.08, 11:55
        jorl napisał:

        > matrek napisał:
        >
        > > Znaczy Tylko Niemcy i Francja maja prawo naciskac na przywodcow innych pa
        > nstw,
        > > w
        > > celu realizacji tylko niemieckich i francuskich interesow, tak?
        >
        > Najpierw dobrze ze do Ciebie dotarlo ze nie tylko Niemcy ale i Francja. Czyli
        > podobno przyjaciel USA Sarkozy tez. Francje Niemcy do niczego nie moga zmusic,
        > tylko musialby byc francuski interes narodowy ktory spowodowal taka wlasnie
        > decyzje Sarkozego.
        > Widac Chirac nie jest dalej prezydentem a interesy Francji sa takie same. I
        > realizowane przez Sarkozego.
        > Teraz pytanie czy kraje Beneluxu byly naciskane przez Niemcy/Francje? Naprawde?
        > mysle ze jak po raz pierwszy w historii NATO powiedziano nie USA to znaczy ze
        > USA byloby latwo te kraje nastawic przeciw D/Fr. A sie nie udalo. Czyli tak jak
        > u Francuzow interesy tych krajow byly inne jak USA. Co sie w Bukareszcie pokaza
        > lo.
        > Zreszta jakos nie widze chyba w USA wielkiej radosci z zamiaru Francji byc
        > pelnym czlonkiem NATO. Dlaczego? Kiedys Francja wystapila. Bo majac inne zdanie
        > jak USA musialaby sie tam podporzadkowywac. A teraz mysle ze uwaza bedac w peln
        > i
        > w NATO bedie mogla swoja polityke przeprowadzac. Inna jak USA.
        > NATO sie zmienia Matrek.
        > Pozdrowienia




        Tylko ty sie nie zmieniasz, bo jak zwykle unikasz odpowiedzi na niewygodne
        pytania - wiec powtroze: czy w Europie tylko Francja i Niemcy, maja - w
        przeciwienistwie do Polski - prawo walki o swoje partykularne interesy?
    • jorl Re: Jednak sukces w Bukareszcie 13.04.08, 16:04
      matrek napisał:

      > Tylko ty sie nie zmieniasz, bo jak zwykle unikasz odpowiedzi na niewygodne
      > pytania - wiec powtroze: czy w Europie tylko Francja i Niemcy, maja - w
      > przeciwienistwie do Polski - prawo walki o swoje partykularne interesy?

      ja niczego nie unikam. A wiec tu chodzi nie o to do czego ktos ma tam prawo czy
      go nie ma. Mi chodzi o to JAK bylo NAPRAWDE, o stan faktyczny. Tez chodzi mi o
      skutecznosc swojego dzialania.
      Naturalnie Polska ma prawo walczyc o swoje. tylko aby nie bylo tak jak w 1938r
      gdzie wspolnie napadla na Czechoslowacje z Niemcami tym samym otwierajac droge
      Hitlerowi do Wojny.
      A potem "wszyscy sa winni tylko nie moja glupota".
      Pozdrowienia

      • ignorant11 Matrek 13.04.08, 17:32
        jorl napisał:

        > matrek napisał:
        >
        > > Tylko ty sie nie zmieniasz, bo jak zwykle unikasz odpowiedzi na niewygodn
        > e
        > > pytania - wiec powtroze: czy w Europie tylko Francja i Niemcy, maja - w
        > > przeciwienistwie do Polski - prawo walki o swoje partykularne interesy?
        >
        > ja niczego nie unikam. A wiec tu chodzi nie o to do czego ktos ma tam prawo czy
        > go nie ma. Mi chodzi o to JAK bylo NAPRAWDE, o stan faktyczny. Tez chodzi mi o
        > skutecznosc swojego dzialania.
        > Naturalnie Polska ma prawo walczyc o swoje. tylko aby nie bylo tak jak w 1938r
        > gdzie wspolnie napadla na Czechoslowacje z Niemcami tym samym otwierajac droge
        > Hitlerowi do Wojny.
        > A potem "wszyscy sa winni tylko nie moja glupota".
        > Pozdrowienia
        >


        Sława!

        Co Ty dyskutujesz z rosysjkim folksdojczem???

        Zaraz napisze,że to Polska wywołala IIWS a Niemcy z Rasija tylko dzielnie
        zaprowadzały porzadek w Katyniu i Auschwitz wspolnie...

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • matrek Re: Matrek 13.04.08, 18:24
          ignorant11 napisał:

          > jorl napisał:

          > > Naturalnie Polska ma prawo walczyc o swoje. tylko aby nie bylo tak jak w
          > 1938r
          > > gdzie wspolnie napadla na Czechoslowacje z Niemcami tym samym otwierajac
          > droge
          > > Hitlerowi do Wojny.
          > > A potem "wszyscy sa winni tylko nie moja glupota".
          > > Pozdrowienia
          > >
          >
          >
          > Sława!
          >
          > Co Ty dyskutujesz z rosysjkim folksdojczem???
          >
          > Zaraz napisze,że to Polska wywołala IIWS a Niemcy z Rasija tylko dzielnie
          > zaprowadzały porzadek w Katyniu i Auschwitz wspolnie...
          >



          No wlasnie napisal.
      • matrek Re: Jednak sukces w Bukareszcie 13.04.08, 18:17
        jorl napisał:

        > matrek napisał:
        >
        > > Tylko ty sie nie zmieniasz, bo jak zwykle unikasz odpowiedzi na niewygodn
        > e
        > > pytania - wiec powtroze: czy w Europie tylko Francja i Niemcy, maja - w
        > > przeciwienistwie do Polski - prawo walki o swoje partykularne interesy?
        >
        > ja niczego nie unikam. A wiec tu chodzi nie o to do czego ktos ma tam prawo czy
        > go nie ma. Mi chodzi o to JAK bylo NAPRAWDE, o stan faktyczny. Tez chodzi mi o
        > skutecznosc swojego dzialania.
        > Naturalnie Polska ma prawo walczyc o swoje. tylko aby nie bylo tak jak w 1938r
        > gdzie wspolnie napadla na Czechoslowacje z Niemcami tym samym otwierajac droge
        > Hitlerowi do Wojny.
        > A potem "wszyscy sa winni tylko nie moja glupota".
        > Pozdrowienia
        >


        Aaaaa, wiec to Polska otworzyla Hitlerowi droge do wojny - nie kryptokomunista
        Chamberlain, i Francja podpisujac uklad w Monachium i nie CCCP podpisujac pakt
        Ribbentroip - Molotow.... Dziekuje za rozmowe Jorl.
        • ignorant11 Re: Jednak sukces w Bukareszcie 13.04.08, 18:31
          matrek napisał:

          > Aaaaa, wiec to Polska otworzyla Hitlerowi droge do wojny - nie kryptokomunista
          > Chamberlain, i Francja podpisujac uklad w Monachium i nie CCCP podpisujac pakt
          > Ribbentroip - Molotow.... Dziekuje za rozmowe Jorl.
          >



          Sława!

          No mówiłem Ci,że tracisz czas z jelopem wychowanym na volkische beobachter i
          prawdzie z lat 30 tych.

          To Rosjanin, moze nawet niekocznie folksdojcz, bo ma zbyt małe pojecie o
          swiecie, wiec chyba raczej nie wychylałł głowy poza swój kołchoz na rosyjskim
          zadupiu.

          A do tego germanofil, który widział prospekt mercedesa i wydaje mu sie że został
          juz swiatowcem.

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
    • ignorant11 Po owocach poznacie drzewo:)) 13.04.08, 17:37
      Sława!

      Zatem sukces skoro tak oceniaja zainteresowane strony:
      uxa.osw.waw.pl/pub/BiuletynOSW/2008/0804/080409/TnW01.htm
      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • ignorant11 O czym nikt nie napisał jeszcze... 13.04.08, 17:44
      Sława!

      To bardzo mocny wzrost znaczenia Polski:

      1. wzrost integracji wszystkich nowych w NATO i ŁE
      2. Wzrost autorytety Polski
      3. Jasny sygnal,że Polska wraz w wieloma małymi nie bois sie ani Niemiec ani Rosji
      4. wyraźne ukierunkowanie i przewatosciowanie polityki wschodniej NATO( wiec i
      ŁE) w kierunku postulowanym przez Polske
      5.Wzrost wpływów Poslki na Ukrainie, w Gruzji wsród zwolenników MAPu.

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka