Dodaj do ulubionych

Nazwy sprzętu

IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.09.03, 13:42
Zawsze się zastanawiałem, dlaczego wszelki sprzęt wojskowy nazywa się np.
PRWB OSA-AKM, albo CV309ON wojsk lądowych Norwegii. Dla tzw. cywilów (ale
także płatników podatków) to jest czarna magia. Takich przykładów można
byłoby przedkładać jeszcze wiele. Np. ten sam przykład z najnowszej nTW -
nabój OCP35 m. 228HEI oznaczony symbolem WKMPD048. Co to, do k.... nędzy
znaczy. I tak sobie pomyślałem, że są to kryptominy dla ludzi, którzy
żyją/żyli z zabijania innych. Im to pasowało i pasuje do dzisiaj. Ja sam
kiedyś byłem w wojsku i po prostu strzelałem, z tego, co miałem pod ręką. To
przypis pod adresem tego idioty WC, że GIs wybierają AK zamiast Mk. Dupku,
gdyby od tego zależało twoje życie, to byś walił ze wszystkiego, co masz pod
ręką. Internet jest domeną 20-letnich dupków, którzy nigdy nie byli w wojsku,
ale się o nim naczytali.
Ale tak przy okazji, to AK, i to w tej najbardziej prymitywnej wersji był
cholernie dobry. To był karabin, z którego po prostu chciało się strzelać.
Szoda, że w złej sprawie.
I na koniec.
Ile błędów jęzkowych zrobiłem, a ile ten głupi WC. Miszy nie liczę,bo on ma
prawo robić błędy i naprawdę je robi. Ale to nie jest ważne. No dobra, to już
koniec.
Obserwuj wątek
    • Gość: Paul Re: Nazwy sprzętu IP: *.lodz.mm.pl 09.09.03, 13:54
      Gość portalu: erczy napisał(a):

      > Zawsze się zastanawiałem, dlaczego wszelki sprzęt wojskowy nazywa się np.
      > PRWB OSA-AKM, albo CV309ON wojsk lądowych Norwegii. Dla tzw. cywilów (ale
      > także płatników podatków) to jest czarna magia. Takich przykładów można
      > byłoby przedkładać jeszcze wiele. Np. ten sam przykład z najnowszej nTW -
      > nabój OCP35 m. 228HEI oznaczony symbolem WKMPD048. Co to, do k.... nędzy
      > znaczy. I tak sobie pomyślałem, że są to kryptominy dla ludzi, którzy
      > żyją/żyli z zabijania innych. Im to pasowało i pasuje do dzisiaj. Ja sam
      > kiedyś byłem w wojsku i po prostu strzelałem, z tego, co miałem pod ręką. To
      > przypis pod adresem tego idioty WC, że GIs wybierają AK zamiast Mk. Dupku,
      > gdyby od tego zależało twoje życie, to byś walił ze wszystkiego, co masz pod
      > ręką. Internet jest domeną 20-letnich dupków, którzy nigdy nie byli w wojsku,
      > ale się o nim naczytali.
      > Ale tak przy okazji, to AK, i to w tej najbardziej prymitywnej wersji był
      > cholernie dobry. To był karabin, z którego po prostu chciało się strzelać.
      > Szoda, że w złej sprawie.
      > I na koniec.
      > Ile błędów jęzkowych zrobiłem, a ile ten głupi WC. Miszy nie liczę,bo on ma
      > prawo robić błędy i naprawdę je robi. Ale to nie jest ważne. No dobra, to już
      > koniec.
      Ogolnie zgadzam sie z toba ze internet to domena;-}. Zgadzam sie rowniez, jak
      to jadnie ujales, ze jak musisz to "walisz z czego masz". Co do WC, zaczynam
      sie do niego przyzwyczajac, czlowiek to takie bydle ze do wszystkiego sie
      przystosuje;-}. Nazwy sprzetu to sa kryptonimy ludzi ktorzy zyja z zabijania
      innych ludzi, tak jest. Zamieszanie #1 - kody NATO i bylego UW. Poza tym
      wiekszosc krajow uzywa swoich nazw, lub ich wariacji (nomen omen;-}).
      Uszanowanie,
      Paul
    • Gość: Misza Re: Nazwy sprzętu IP: *.ats51.donpac.ru 10.09.03, 08:07
      Gość portalu: erczy napisał(a):

      > To był karabin, z którego po prostu chciało się strzelać.
      > Szoda, że w złej sprawie.

      Dlaczego w zlej ? Ja np. uwazam ze z M16 strzelali w zlej sprawie, a ktos inny
      ze z G3. Czy w ogole z automatow mozna strzelac w "dobrej sprawie" ? :))
      Przypomnial sie mi dowcip: "Dobro zawsze przezwyciezy Zlo!... potem postawi go
      na kolana i rozstrzela w tyl glowy" :))))

    • Gość: paw Re: Nazwy sprzętu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.03, 21:24
      Jak dasz dziwną i tajemniczą nazwę, to łatwiej na nią wyciągnąć pieniądze
      podatnika. Przypominam sobie, jak przed laty komisja senacka stwierdziła, że
      Boeing za miske sedesową ( zwykła wytłoczka ze stali nierdzewnej) stosowana w B-
      52 liczył ponad 10 tys USD ( i to w latach wczesnych 60-tych, teraz to pewnie
      byłoby ponad 50 tys,). Mogę się założyć, że w opisie i na fakturze:) nie była
      podana nazwa " miska sedesowa" tylko " urządzenie MS/25/b52 modernizowane"
      Pozdr
      P
      • Gość: and cena miski IP: 192.9.200.* 11.09.03, 09:31
        A wyobrażasz sobie, ile kosztowały testy i badania tego podzespołu bombowca?
        10 tys $ za sztukę (przy takim nakładzie pracy i myśli technicznej) to niezbyt
        wiele. Zwłaszcza, że korzysta się z tej "instalacji" w czasie dlugotrwałych
        misji, na dużych wysokościach i przy sporej prędkości...
        No i producent musi zarobić!

        Pozdrawiam
    • dreaded88 Polskie nazwy 12.09.03, 18:12
      Są często okropne. Co ma wspólnego haubica 155mm z jakimś skorupiakiem? Albo
      kwiatki w rodzaju "Supraśla" itp., które nie każdy Polak dobrze wymówi :-)
      Albo nazwy własne jednostek. Dlaczego korweta ma brac swoją od brzydkiego
      ptaszyska?
      • Gość: and Re: Polskie nazwy IP: 192.9.200.* 15.09.03, 08:52
        Tutaj wchodzisz na śliski teren indywidualnych gustów. "Gawron" rzeczywiście
        nie bardzo pasuje na nazwę okrętu (bo można znaleźć ptaka bardziej związanego z
        morzem albo chociaż z wodą) ale do jego urody osobiście nie mam zastrzeżeń (bo
        w ogóle lubię ptaki). Wpisuje się to w tradycję "ptaszków" jeszcze sprzed wojny.

        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka