browiec1
03.05.08, 21:01
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5176510.html Dobrze
panowie mowia,byleby sie to jedynie na gadaniu nie skonczylo.No i
zeby sie poniej jednak nie okazalo ze w ramach "wyzszej potrzeby"
(np. gornikow czy innych stoczniowcow) armii sie obetnie bo ona nie
zaprotestuje. I tak na marginesie nie wydaje mi sie zeby stale
zwiekszanie liczby generalow przy (slusznie) zmniejszajacej sie
liczbie zolnierzy mialo przyniesc oszczednosci:)