IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 20:55
Czy wyjezdzajac do Egiptu trzeba sie wcześniej szczepić na jakies choroby?? Są jakies szanse na zachorowanie na tamtejsze specyfiki? Sory ze zadaje takie, moze smieszne dla niekturych pytania ale sporo osób mnie na to uczula...
Obserwuj wątek
    • abirka Re: Choroby 24.03.06, 22:57
      Jadąc do Egiptu nie ma żadnej potrzeby przechodzenia jakichkolwiek specjalnych
      szczepień. Szczepienie, ktore każdy z nas powinien mieć bez względu na to gdzie
      przebywa, to szczepienie przeciw żółtaczce. Ale nie oznacza to, że jadąc do
      Egiptu trzeba je specjalnie czy tez dodatkowo przyjmować. Szanse na
      zachorowanie na tamtejszą specjalnośc oczywiście masz. Tak ok. 50%. A
      specjalnośc nazywa się zemsta faraona. Jest zespół dolegliwości żołądkowych
      (nawet z gorączką wysoką) spowodowanych odmienną flora bakteryją. Jeśli
      poszukałbyś na tym forum, to znalazłbyś niemal epopeję na temat sposobów jej
      zapobiegania. Ja z własnego 4-krotnego doświadczenia powiem Tobie, że te
      wszystkie medykamenty i alkohole zapobiegawcze to bzdura totalna. jak masz
      dostać to i tak dostaniesz. jak jesteś dośc odporny, to nic Ciebie nie ruszy. A
      ewentualne leczenie najlepiej prowadzić egipskimi specyfikami kupionymi w
      licznych tam aptekach za niewielkie pieniądze, np.: Streptoquine za 5-10LE,
      czyli 3-6 zł. Ewentualnie środek p/biegunkowy jak np. Stoperan (skuteczny)
      możesz zabrać z Polski.
      Oczywiście jestem świadoma, że pewnie za moment znowu rozpeta się burzliwa
      dyskusja na temat cudownych metod zapobiegania zemście i profilaktycznego
      przyjmowania róznych lekow co uprzedzam, jest kompletna głupotą.
      • pc_maniac Re: Choroby 25.03.06, 00:18
        O "zemście faraona" pisać nie będę, bo to co było już napisane na ten temat na
        forum wyczerpało praktycznie temat z każdego punktu widzenia i medycznego
        i "szamańskiego".

        Dodam do wypowiedzi Abirki, że jedynym miejscem, które Europejczyk powinien
        omijać szerokim łukiem to kąpiele w Nilu, oraz picie wody z Nilu.
        Dla Egipcjan taka woda to normalka, jednak zawiera ona bardzo niebezpieczne
        pasożyty, które ze względu na klimat znalazły w Nilu idealne miejsce bytowania.
        Zresztą na każdym statku pływającym po Nilu są również tabliczki informujące,
        że woda nawet z kranu na statkach nie nadaje się do spożycia, a ze względu na
        fakt, że każdy statek ma basen, sądzę że kąpiele w Nilu można sobie darować.

        Woda morska jest bezpieczna, lecz picie jej również nie polecam, ale to z
        powodu jej sporego zasolenia. ;o)
        • pc_maniac Re: Choroby 25.03.06, 00:20
          Uff, zapomniałem jeszcze o jednej niby drobnej, acz ważnej sprawie.
          W tak gorących klimatach dość często spotykany jest tężec (częściej niż w
          klimatach umiarkowanych), więc jeśli się skaleczysz, lepiej takie skaleczenie
          zdezynfekować (choćby alkoholem).
          • Gość: Maksiu Re: Choroby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 09:12
            Dzieki wielkie, postaram sie przestrzegać rad:)
    • Gość: Joanna Re: Choroby IP: *.petrus.com.pl 25.03.06, 10:16
      Ja wtrące tylko swoje 3 grosze a propos zemsty.
      Lekarz w Polsce ostrzegał bym nigdzie nie jechała, a już na pewno nie do Egiptu.
      Mam anemię, a co za tym idzie osłabioną odporność. Wszyscy Polacy, którzy byli
      ze mną w grupie dostali zemstę, ja jako jedyna się obroniłam. a ponoć taki słaby
      mam orgaizm. Gdzie tu logika? ;-)
      • iwona967 Re: Choroby 25.03.06, 13:08
        Tu akurat nie ma żadnej logiki, to raczej jest ruletka.
        Znam takich co mogą jeść nawet szkło a w Egipcie zemsta ich dopadła, a dla
        odmiany ludzie z bardzo wrażliwym żołądkiem nie mieli żadnych problemów.
        • Gość: Grzesiek Re: Choroby IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 10:53
          Odpowiedź jest prosta i - mimo wszystko - logiczna: w Egipcie jest inna flora
          bakteryjna niż ta, do której jesteśmy przyzwyczajeni i chodzi dokładnie o to co
          poruszył wszystkowiedzący PC-maniak: każdy ma inną odporność i reakcje na toż.
          Nalezę do tych szczęśliwców, których nie ruszyło ANI RAZU mimo np
          pięciokrotnego pobytu tamże w zeszłym roku!!! Jadłem i piłem wszystko (polecam
          zwłaszcza niesłodzony sok ze świeżych limonek), ale zabobonnie DEZYNFEKOWAŁEM
          się whisky po każdym posiłku!
          Pozdrawiam
          Grzesiek
          • anuulka Re: Choroby 27.03.06, 11:04
            ALkohol nie jest antidotum na zemste.
            • Gość: Grzesiek Re: Choroby IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 14:17
              Dlatego piszę "ZABOBONNIE", chociaż - czy wierzyć w działanie odkażające
              wysokoprocentowych trunków to juz zupełnie inna sprawa!!! Bo ja np ciężko się
              zdziwiłem, gdy mi powiedziano, że pewne formy zemsty (bo są różne!!!) leczy
              odgazowana (czyli postawiona na godzinę w szklance CocaCola!!! No i co?
            • Gość: Turysta Re: Choroby IP: *.toya.net.pl 27.03.06, 14:22
              anuulka napisała:

              > ALkohol nie jest antidotum na zemste.

              Grzesiek nic takiego nie napisał. Poprostu tam lepiej smakuje ;)
              • Gość: Grzesiek Re: Choroby IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.06, 14:39
                Otóż to!!! W domu, wieczorem, po pracy - to już nie to samo, he he!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka