Liban - zaczęło się?

09.05.08, 22:14
W Libanie kolejna próba sił. Szyickie milicje zdobywają kolejne kwartały
miasta kontynuując ofensywę w kierunku zachodnim. Przecięli autostradę na
lotnisko i zablokowali port. Siły prozachodnie i antysyryjskie w odwrocie. Co
może być?
Wzrost napięcia na Bliskim Wschodzie. Podwyższona gotowość bojowa w Izraelu,
możliwość interwencji zbrojnej USA, WB i Francji w celu przeciwdziałania
wybuchowi wojny domowej w Libanie.
Za tym - jak sądzę stoi Iran i dobrze byłoby, aby była to tylko próba sił, a
nie demonstracja możliwości w kierunku wyjścia Persów nad Morze Śródziemne. Co
o tym problemie sądzicie?
    • browiec1 Re: Liban - zaczęło się? 09.05.08, 22:34
      Ze jak tak dalej pojdzie,to przy odrobinie "szczescia" sily
      radykalow proiranskich i prosyryjskich ladnie powinny scementowac
      sojusz panstw zachodnich i ogolnie umiarkowanych. Jako ze ewentualne
      przejecie przez radykalow wladzy w Libanie pokaze jasno rzecz jakos
      nie dla wszystkich oczywista: z radykalami i terrorystami sie nie
      negocjuje,a ewentualne negocjacje i tolerowanie ich (np. w rzadzie
      jak to mialo miejsce w Libanie) moze jedynie doprowadzic do tragedii.
      Czekam tylko czy znajdzie sie jakis "specjalista" ktory powie ze to
      wszystko wina legalnego rzadu Libanu bo jest agentura Izreaela a
      biedny Hezbollah jedynie sie broni, do czego ma prawo,a wrecz
      obowiazek:)))
    • wielki_czarownik Podziękujmy Bushowi 09.05.08, 22:35
      Ten bęcwał z wdziękiem słonia w składzie porcelany zniszczył kruchą stabilizację w tamtym regionie. Teraz cały świat odczuwa efekty działań tego geniusza. A to dopiero początek. Saddam był jaki był, ale trzymał swój ogródek za pysk i był istotnym czynnikiem utrzymującym pokój w regionie. USA obalając Saddama uruchomiły efekt domina, a jednocześnie pozwoliły Iranowi na kilka posunięć, których wcześniej wykonać nie mógł.
      • browiec1 Re: Podziękujmy Bushowi 09.05.08, 23:15
        Cos w tym jest,ale latwo to sie nam mowi po fakcie.Tam wlasciwie
        kazde posuniecie moze zakonczyc sie kleska.Najwiekszym bledem byly
        dzialania na samym poczatku po obaleniu Saddama. Tak z drugiej
        strony,patrzac po paru latach,jak juz musieli w cos przywalic to
        chyba lepszy bylby Iran,a w Iraku jedynie dalsza (przynajmniej do
        czasu,kiedy i Saddama mozna byloby sie pozbyc) ochrona Kurdow.
        • wielki_czarownik Iran 10.05.08, 00:09
          Owszem lepiej w Iran, ale był jeden problem. Iran był mocny i mógł się nieźle odgryźć. To nie Irak. Iran jest większy, ma silniejszą armię i teren lepszy do obrony. Teraz zaś Iran jeszcze bardziej wzmocnił swój potencjał obronny. Nowe torpedy kawitacyjne, nowe pociski przeciwokrętowe, nowe pociski p-lot (możliwe, że S-300), nowe czołgi, nowe ppk, kutry rakietowe STEALTH, jakieś nowe myśliwce... Do tego 70 milionów obywateli, 1.6 miliona kilometrów powierzchni, dużo gór... To już nie będzie strzelanie na pustyni do T-55. To będzie ostra walka z wrogiem, który ma czym ugryźć i któremu teren sprzyja.
          Oczywiście, jeżeli USA by się zdecydowało na pełnoskalową wojnę, to wygra z Iranem. Tylko, czy obywatele zaakceptują 50 czy 100 tysięcy zabitych żołnierzy USA? No i czy pogrążona w kryzysie gospodarka USA to wytrzyma? W końcu czy Izrael się na to zgodzi? Postawiony pod ścianą Iran może użyć broni ABC, a wtedy się wszyscy posrają w gacie.
          Jednym zdaniem mamy tam burdel niczym na Bałkanach przed I wojną.
          • browiec1 Re: Iran 10.05.08, 00:36
            Wszystko to prawda(pozata "nowoczesna" bronia,bo ostatecznie nie
            wiem czy potwierdzono dostawy S-300,a reszta to raczej zarty i ladna
            iranska propaganda). Co do pozostalych argumentow(i czesciowo
            zbrojeniowo-technologicznych), to wlasnie dlatego jesli juz,to
            nalezalo przywalic w Iran duzo wczesniej. Moim zdaniem jesli jednak
            juz do czegos dojdzie to ograniczone ataki lotnicze,pewnie zreszta
            (w razie powaznefo zagrozenia programem jadrowym)glownie silami
            izraelskimi przy zapewnieniu amerykanskiej ochrony.Chyba ze Iran
            zrobi cos zupelnie glupiego i nieodpowiedzialnego,czym zrazi do
            siebie inne naeutralne do tej pory panstwa(jak to bylo z Francja).
            • axx611 Re: Iran 10.05.08, 03:31
              Podobno duze sprawy rozwiazuja sie same. Tak byc moze bedzie z
              Iranem. Iranczycy lubia zamachy stanu. Zatem nowa hunta,moze jakas
              pro zachodnia odmiana miejscowej soldateski. Iran mial juz rozne
              konfiguracje z udzialem anglikow,rosjan czy amerykanow a nawet
              ciagoty pro niemieckie czy milosc francuska podobno zabroniona
              prawem koranicznym w Iranie.
            • wielki_czarownik Żarty? 10.05.08, 20:51
              Tor-M1 to żarty? OP klasy KILO to żarty? Zresztą załoga tej izraelskiej korwety, co dostała w kuperek nową irańską rakietą (wojna w Libanie) raczej skora do żartów nie była. Najnowocześniejszy okręt Izraela, a dostał w dupsko aż się zakurzyło. Żydowscy czołgiści uciekający ze swych rydwanów po spotkaniu z dostarczonymi z Iranu PPK też na rozbawionych nie wyglądali.
              • browiec1 Re: Żarty? 10.05.08, 21:11
                Oczywiscie ze zarty - gdyby armia iranskia opierala sie tylko i
                wylacznie na sprzecie rosyjskim(nowym oczywiscie) to rozmowa bylaby
                inna.A ten sprzet rosyjski, ktory jest w miare nowoczesny i
                skuteczny jest kropla w morzu potrzeb(na szczescie). Poza tym Tor
                nie jest systemem obrony powietrznej kraju a jedynie celow
                punktowych, z okretow klasy Kilo plywaja chyba tylko dwa(zreszta
                modernizowane to one raczej nie bylo), zas rakiety(czy to rosyjskie
                ppk, czy chinska-bo taka to byla z tego co pamietam rakieta -
                rakieta ziemia-woda) dostarczone w jakichs tam ilosciach partyzantom
                (na takie potrzeby ilosci mogly byc wystarczajace)zeby sprawiac bol
                glowy Zydom, to co innego, niz orez na pelnoskalowa wojne. Ze
                o "nowoczesnych" konstrukcjach made in Teheran przez litosc nie
                wspomne.
                • wielki_czarownik Re: Żarty? 10.05.08, 21:59
                  Prawda jest taka, że oni ostro współpracują z Rosją i głównie z Chinami. Jak pokazały doświadczenia z Libanu ta broń była niedoceniana. Że to tandeta, etc. a tu nagle się okazało, że chińsko-irańska rakieta potrafi fregatę podpalić a jakiś tam PPK niszczy najnowszą Merkawę. Oczywiście możemy udawać, że to przypadek, że to, że tamto... Jednak jednego przeciwnika już nie doceniliśmy. Potem powtórzyliśmy to samo w Afganistanie. Żydzi zrobili to samo w Libanie. Dalej w tą głupotę mamy brnąć? Czas przyznać, że Iran to może nie jest światowe mocarstwo, ale chłopiec do bicia też nie.
                  • browiec1 Re: Żarty? 10.05.08, 22:11
                    Po pierwszedaleki jestem od niedoceniania kogokolwiek,jak zreszta
                    sami Amerykanie po paru razch kiedy sie przejechali tez:) Po drugie
                    nie twierdze ze Iran to chlopiec do bicia,bo akcja ladowa bylaby
                    bardzo ciezka,co nie znaczy ze Iran dysponuje najnowoczesniejsza
                    technika na duza skale. PPK nie byly niedoceniane, bo byly to
                    nowoczesne PPK(ale i RPG) produkcji rosyjskiej. Zas rakieta chinska
                    (czy tam jej iranska przerobka) zostala zdaje sie naprowadzona przez
                    jakis cywilny radar,podobnie dzialali Serbowie.W czasie realnego
                    konfliktu nie dzialalby zaden radar,a i inne prymitywne srodki
                    naprowadzania na masowa skale sie nie nadaja. I jeszcze jedno -
                    rozmawialismy o wczesniejszym ataku na Iran,kiedy nie bylo tam np.
                    Torow.
                  • hiperrealizm nie preceniaj Iranu 11.05.08, 08:43
                    Gdyby zaszła taka potrzeba to Amerykanie przerobili by Persów na
                    mielone w 3 miesiące (a może i krócej).
                    To tylko kwestia kosztów i akceptacji społecznej.
                    • kstmrv Re: nie preceniaj Iranu 11.05.08, 13:15
                      hiperrealizm napisał:

                      > Gdyby zaszła taka potrzeba to Amerykanie przerobili by Persów na
                      > mielone w 3 miesiące (a może i krócej).
                      > To tylko kwestia kosztów i akceptacji społecznej.

                      I tak się też stanie. Jeśli dojdzie do nalotów na Iran, to będzie to
                      rzeźnia większa niż "Pustynna Burza". Wszystkie wymienione
                      tu "nowinki techniczne" irańskiej armii zostaną błyskawicznie
                      wyeliminowane.
                      Co innego inwazja naziemna, ale do niej nie dojdzie m.in. z tych
                      właśnie powodów.
                      • marek_boa Re: nie preceniaj Iranu 11.05.08, 13:44
                        Ciekawe porównanie! Znaczy się armia państwa,które przez ostatnie dwadzieścia
                        lat mogła sie względnie spokojnie rozwijać i nie dość ,że nie ograniczona
                        żadnymi międzynarodowymi embargami mogła kupować co jej było potrzebne to
                        jeszcze rozwijać własne konstrukcje uległa by szybciej od armii państwa ,które
                        obłożone było międzynarodowymi restrykcjami praktycznie w każdej dziedzinie a
                        ostatnich zakupów sprzętowych dokonała w końcówce lat 80-tych?! Zaiste ciekawy
                        pogląd!:)
                        -Pozdrawiam!
                        • kstmrv Re: nie preceniaj Iranu 11.05.08, 14:35
                          marek_boa napisał:

                          > Ciekawe porównanie! Znaczy się armia państwa,które przez ostatnie
                          dwadzieścia
                          > lat mogła sie względnie spokojnie rozwijać i nie dość ,że nie
                          ograniczona
                          > żadnymi międzynarodowymi embargami mogła kupować co jej było
                          potrzebne to
                          > jeszcze rozwijać własne konstrukcje uległa by szybciej od armii
                          państwa ,które
                          > obłożone było międzynarodowymi restrykcjami praktycznie w każdej
                          dziedzinie a
                          > ostatnich zakupów sprzętowych dokonała w końcówce lat 80-tych?!
                          Zaiste ciekawy
                          > pogląd!:)
                          > -Pozdrawiam!

                          US Army'2008 ,a US Army'1991 dzieli znacznie większa przepaść niż
                          Iran Army'2008 i Iraq Army'1991. Więc o ile wtedy poszło "gładko",
                          to teraz pójdzie bardzo gładko. W ciągu kilku pierwszych dni
                          zostanie zlikwidowne lotnictwo myśliwskie i obrona przeciwlotnicza,
                          a potem to już Amerykanie będą sobie strzelać z bezpilotowców jak do
                          kaczek do wszystkiego pozostałego.
                          • marek_boa Re: nie preceniaj Iranu 11.05.08, 17:21
                            Chryste panie jakie US Army'91??? Toż atak na Irak po embargach wszelakich nie
                            nastąpił OSTATNIO w 1991 roku tylko w początkach 2000-go nie ?! Wedle jakich
                            wskazań można porównać Armię Iraku pozbawioną dostaw nowoczesnego sprzętu przez
                            bez mała 20 lat z Armią Iranu ,która przez te 20 lat kupowała i produkowała
                            wszystko co chciała?! Może Cofnij się Hiper do archiwum i Poczytaj jaka jest
                            różnica jakościowa między tymi armiami! Irak z ledwością remontował sprzęt jaki
                            posiadał a Iran produkuje 80 procent swojego sprzętu sam! Hiper Weź do ręki mapę
                            Iranu i zobacz różnicę w ukształtowaniu terenu! To nie pustynia jak w Iraku! Nie
                            rozumiem tylko przeświadczenia ,że Iran w żaden sposób nie odpowie na
                            jakąkolwiek agresję! Znaczy się technikę produkcji pocisków balistycznych
                            rozwijanych wspólnie z KRLD to wedle Ciebie po ką cholerę wprowadzają?! Nie aby
                            właśnie po to by nikt ich nie chciał atakować?! Hiper nic nigdy nie jest takie
                            proste jak się wydaje!
                            -Pozdrawiam!
                            • kstmrv Re: nie preceniaj Iranu 11.05.08, 21:19
                              marek_boa napisał:

                              > Chryste panie jakie US Army'91??? Toż atak na Irak po embargach
                              wszelakich nie
                              > nastąpił OSTATNIO w 1991 roku tylko w początkach 2000-go nie ?!


                              Atak na Iran będzie tylko lotniczo-rakietowy (bez inwazji
                              naziemnej), więc analogia jest do wojny w 1991, a nie do 2003.

                              > Może Cofnij się Hiper

                              Hiper to nie ja :) Nie jestem jak Matrek, który wystepuje tu pod
                              drugą ksywką Zarathustra :)

                              > Nie
                              > rozumiem tylko przeświadczenia ,że Iran w żaden sposób nie odpowie
                              na
                              > jakąkolwiek agresję! Znaczy się technikę produkcji pocisków
                              balistycznych
                              > rozwijanych wspólnie z KRLD to wedle Ciebie po ką cholerę
                              wprowadzają?! Nie aby
                              > właśnie po to by nikt ich nie chciał atakować?! Hiper nic nigdy
                              nie jest takie
                              > proste jak się wydaje!
                              > -Pozdrawiam!

                              Jeśli Amerykanie dojdą do wniosku, że te rakiety balistyczne
                              stanowią zbyt duże zagrożenie, to w taki czy inny sposób je
                              zneutralizują. W ostateczności - bronią atomową.
                              • wielki_czarownik Atak lotniczo-rakietowy? 11.05.08, 23:58
                                Nie wiem, czy to ma sens. Przez ostatnie lata Irańczy przygotowywali się do takiego ataku. Stąd zakupy sprzętu p-lot (ciekawe czy mają te S-300) i dywersyfikacja zasobów. Sam program nuklearny to przynajmniej 300 (!!) obiektów. Weź to wszystko skutecznie zbombarduj. Na dodatek większość to obiekty nowe - ukryte i zbudowane jako "bomboodporne". Obawiam się więc, że samo zbombardowanie niewiele tu da.

                                I o broni atomowej itp. zapomnijmy. Dlaczego? Otóż Iran ma ogromne zapasy broni chemicznej i biologicznej. Jak go podstawimy pod ścianą, to puści to wszystko na Izrael i bazy USA w Iraku. Żadna obrona p-lot i p-gaz nie powstrzyma tak zmasowanego ataku. Iran ma przynajmniej 1000 rakiet bliskiego zasięgu i nie mniej niż 200 takich, które dolecą do Izraela. Zbyt wiele, by je wszystkie powstrzymać.
                                • m87_orkan A wiesz co się wtedy z Iranem stanie? 12.05.08, 13:21
                                  Bo ja jestem pewien... :P
                                  • wielki_czarownik Re: A wiesz co się wtedy z Iranem stanie? 12.05.08, 20:12
                                    A co ma do stracenia człowiek stojący przed plutonem egzekucyjnym?
                              • marek_boa Re: nie preceniaj Iranu 13.05.08, 08:32
                                Sorki "K"!:) Ino ,że ja dość dobrze pamiętam Amerykańskie czołgi(i nie tylko!) w
                                Kuwejcie i pojedynki z Irackimi czołgami!
                                - Kiedyś dyskusja już na ten temat była - nikt nie użyje ładunków nuklearnych
                                na współczesnym polu walki by nie stworzyć "precedensu"! Zbyt dużo krajów
                                posiada już broń atomową i w momencie gdy ktokolwiek jej
                                użyje,najprawdopodobniej zapoczątkował by "reakcję łańcuchową"! Czyli "mogli
                                użyć oni,możemy i my"!
                                -Pozdrawiam!
                    • wielki_czarownik Re: nie preceniaj Iranu 11.05.08, 15:27
                      Gdy zajdzie potrzeba, to postawiony pod ścianą Iran zagazuje cały Izrael i zniszczy wszystkie możliwe terminale naftowe, rafinerie, ropociągi itp. w promieniu 1000 kilometrów od Teheranu. Jak? Wysadzi, ostrzela rakietami, wyśle fanatyków itp. I wtedy się dopiero wszyscy posramy po same uszy.
                      • hiperrealizm Re: nie preceniaj Iranu 14.05.08, 18:38
                        wielki_czarownik napisał:

                        > Gdy zajdzie potrzeba, to postawiony pod ścianą Iran zagazuje cały
                        Izrael i znis
                        > zczy wszystkie możliwe terminale naftowe, rafinerie, ropociągi
                        itp. w promieniu
                        > 1000 kilometrów od Teheranu. Jak? Wysadzi, ostrzela rakietami,
                        wyśle fanatyków
                        > itp. I wtedy się dopiero wszyscy posramy po same uszy.
                        ================================================================
                        Będziemy obsrani ale żywi. Persom natomiast nie bedzie miał kto
                        postawić nagrobka!
                        • wielki_czarownik Żywi? 14.05.08, 20:05
                          Cofniemy się w rozwoju do XIX wieku. Tych strat nie usuniemy przez następne pokolenie! Co nam z tego, że żywi będziemy jak litr benzyny będzie kosztował 30 PLN?
                          • niec-nota Re: Żywi? 15.05.08, 14:44
                            wielki_czarownik napisał:

                            > Cofniemy się w rozwoju do XIX wieku. Tych strat nie usuniemy przez
                            następne pok
                            > olenie! Co nam z tego, że żywi będziemy jak litr benzyny będzie
                            kosztował 30 PL
                            > N?

                            Wtedy bardziej od ceny benzyny będzie mnie interesowała cena części
                            do roweru.
                            • wielki_czarownik Re: Żywi? 15.05.08, 21:51
                              Strażacy też będą na rowerach jeździć? :P
                              • browiec1 Re: Żywi? 15.05.08, 22:16
                                Kazdy z meskiej czesci strazakow swoja sikawke ma zawsze przy
                                sobie,to i na rowerach moga pojechac:)
              • hiperrealizm trzeba zmienić strategię 11.05.08, 08:38
                po jaką cholerę pachać tam czołgi, piechotę, okręty?
                Nie lepiej skupić się na solidnej pracy wywiadowcej i ewentualnie
                wysyłaniu niewielkich oddzialów do wykonania ściśle określonych
                zadań?
                Iran już od dawna w ten sposób prowadzi działania zbrojne (Irak,
                Liban, Izrael)
                Może czas zastąpić sile inteligencją?
                Przecież Iran ma swoje słabe punkty które mozna wykorzystać.
                • marek_boa Re: trzeba zmienić strategię 11.05.08, 09:27
                  No tak,trzeba wysyłać komandosów,którzy załatwią temat i po sprawie! Takimi
                  duperelami jak Korpus Strażników Rewolucji nie ma się co przejmować bo to
                  przecie tylko "drobne" 2 miliona luda! Oczywiście zaznaczmy ,że Iran nie posiada
                  nic takiego jak kontrwywiad i za cholerę nie dowie się co jest grane! No a jak
                  by się przypadkiem nawet dowiedział to pewnie ze strachu nie odpowie tym samym w
                  stosunku do przeciwnika?! Tak tylko z przyzwoitości przypomnę,że już próbowali
                  ładne kilka lat temu i nawet bez udziału Persów dali du...y koncertowo!
                  Oczywiście zaznaczmy jak już wspomniał Nemo,że Persowie to "głupie Arabusy" i
                  nie ma co się nimi przejmować!
                  -Pozdrawiam!
                  • hiperrealizm Re: trzeba zmienić strategię 11.05.08, 09:35
                    marek_boa napisał:

                    > No tak,trzeba wysyłać komandosów,którzy załatwią temat i po
                    sprawie! Takimi
                    > duperelami jak Korpus Strażników Rewolucji nie ma się co
                    przejmować bo to
                    > przecie tylko "drobne" 2 miliona luda! Oczywiście zaznaczmy ,że
                    Iran nie posiad
                    > a
                    > nic takiego jak kontrwywiad i za cholerę nie dowie się co jest
                    grane! No a jak
                    > by się przypadkiem nawet dowiedział to pewnie ze strachu nie
                    odpowie tym samym
                    > w
                    > stosunku do przeciwnika?! Tak tylko z przyzwoitości przypomnę,że
                    już próbowali
                    > ładne kilka lat temu i nawet bez udziału Persów dali du...y
                    koncertowo!
                    > Oczywiście zaznaczmy jak już wspomniał Nemo,że Persowie to "głupie
                    Arabusy" i
                    > nie ma co się nimi przejmować!
                    > -Pozdrawiam!
                    =======================================
                    Własnie dlatego z Iranem trzeba inteligentnie a nie siłowo.
                    Mają te 2 miliony strażników i trochę nowoczesnego złomu dlatego nie
                    ma co się pchać z z całą armią.
                    Mają kontrwywiad? A kto nie ma? Czy to jest dostateczny powód by
                    zaniechać akcji wywiadowczych?
                    "Rany boskie! Iran kontrwywiad! Trzeba się poddać!"
                    Nie żartuj.
                    Pozdr.
                    • marek_boa Re: trzeba zmienić strategię 11.05.08, 11:16
                      Hiper bez przesadyzmu!Tobie nie chodzi przecież o działania wywiadu tylko o
                      udział jednostek specjalnych na terenie Iranu - zgadza się?! No to widocznie nie
                      miałeś do czynienia z fanatykami religijnymi! Jak Myślisz da się takiego
                      przekupić tak jak Irackich generałów?! Toż Amerykanie od dość długiego czasu
                      wspierają Kurdów działających w Iranie! Pomimo pompowania kasy efektów tych
                      działań jakoś nie widać!
                      -Pozdrawiam!
                      • hiperrealizm Re: trzeba zmienić strategię 11.05.08, 14:01
                        marek_boa napisał:

                        > Hiper bez przesadyzmu!Tobie nie chodzi przecież o działania
                        wywiadu tylko o
                        > udział jednostek specjalnych na terenie Iranu - zgadza się?!
                        =================================================================
                        A kto powiedział że z Iranem mozna się rozprawić tylko militarnie?
                        Istnieje wiele sposbów prowadzenia wojny.
                        Jak trzeb bedzie to się Iran zbombarduje albo wysle jednostki
                        specjalne.
                        Raz jeszcze powtórzę. W przypadku Iranu trzeba ruszyć głową by sobie
                        z nim poradzić.
                        No chyba że Iran oszalej i zacznie bombardować Izrale lub USA. Wtedy
                        skończy się zapewne historia dumnego narodu Persów.
                        ===========================================================
                        No to widocznie ni
                        > e
                        > miałeś do czynienia z fanatykami religijnymi!
                        ===========================================================
                        Ja jestem ;)
                        ===========================================================
                        Jak Myślisz da się takiego
                        > przekupić tak jak Irackich generałów?! Toż Amerykanie od dość
                        długiego czasu
                        > wspierają Kurdów działających w Iranie! Pomimo pompowania kasy
                        efektów tych
                        > działań jakoś nie widać!
                        ===========================================================
                        Trzeba próbować. Wbrew pozorom Persowie nie są spoleczństwem
                        monolitycznym. Jeśli jasno i realnie okresli się cele to
                        przekształcenie Iranu w miarę normalny kraj jest możliwe.
          • hiperrealizm W tej chwili USA 11.05.08, 07:56
            powinny zakończyć wojnę w Iraku instalacją jakiegoś świeckiego
            reżimu który za morę weźmie szyitów a w stosunku do zachodu nie
            będzie zbytnio agresywny.
            Nastepnie zająć się ratowaniem własnej gospodarki.
            8 lat przewlekłego konfliktu to katastrofa dla budźetu USA.
            • marek_boa Re: W tej chwili USA 11.05.08, 09:30
              Hiper nie chciał bym być złośliwy ale Amerykanie coś takiego próbują zrobić od
              początku tego konfliktu i...za cholerę im nie wychodzi!
              -Pozdrawiam!
              • hiperrealizm Re: W tej chwili USA 11.05.08, 09:40
                marek_boa napisał:

                > Hiper nie chciał bym być złośliwy ale Amerykanie coś takiego
                próbują zrobić od
                > początku tego konfliktu i...za cholerę im nie wychodzi!
                ==============================================================
                Wygrali woję ale spieprzyli okupację.
                A wszystko z powodu podejścia ideologicznego a nie pragmatycznego.
                No chyba im Bog rozum odebra!
                W przeciwnym razie nie zlikwidowali by Irackiej armii i Policji, nie
                pozwolili by na otwarcie granicy z Iranem, nie próbowali by na siłę
                wprowadzać demokracji.
                Wyjątkowa ignorancja i głupota. Tylko to mozna powiedzieć o
                działaniach USA w Iraku po wygranej wojnie.
                • marek_boa Re: W tej chwili USA 11.05.08, 11:24
                  Hiper Bój się Boga!:) Gdyby nie zlikwidowali Irackiej Armii i Policji to
                  ...wojna by się nie skończyła! Toż na czym próbują odbudować siły porządkowe jak
                  nie właśnie na młodszych oficerach i podoficerach służących wcześniej w armii?!
                  I jakie są tego rezultaty? Całe pododdziały przechodzą na stronę rebeliantów a
                  najczęściej ginącymi Irakijczykami są właśnie policjanci! Skoro już dochodzimy
                  do wspólnego wniosku ,ze im Bóg rozum odebrał to zacznijmy od tego ,że trzeba
                  było Irak zostawić w spokoju! Dyktatura Saddama była najstabilniejsza ze
                  wszystkich krajów Arabskich!\
                  -Pozdrawiam!
                  • browiec1 Re: W tej chwili USA 11.05.08, 15:22
                    Ale Marek tu chodzi o CALKOWITE zlikwidowanie wszelkich struktur
                    panstwa,w tym wojska i policji. To musialo doprowadzic do totalngo
                    bajzlu. Armie i policje,jako struktury panstwa nalezalo
                    utrzymac,pozbywajac sie jedynie najwyzszych i najbardziej
                    skompromitowanych funkcjonariuszy. Awansowani i dobrze oplacani
                    oficerowie bardzo szybko zostaliby wiernymi "nowymi"
                    Irakijczykami,zwykli zolnierze majacy zajecie nie przechodziliby do
                    partyzantow,kupa broni nie dostalaby sie w niepowolane rece,i przede
                    wszystkim struktur silowych nie trzebaby budowac od podstaw z
                    rekrutow.A z tym nieskonczeniem sie wojny to raczysz zartowac? Chyba
                    bylo widac jak zwykle jednostki wojskowe parly do walki do ostatniej
                    kropli krwi:) Jak pisalem,o skutecznosci bylych wojskowych Saddama
                    moga swiadczyc ich o wiele wieksze sukcesy w zaprowadzaniu porzadku
                    niz wojsk koalicji.A sa to pojedyncze przypadki,wiec jak mogla
                    wygladac sytuacja, gdyby z armii pozbyto sie np. 10% skladu a reszta
                    pozostalaby na sluzbie?
              • vandermerwe Re: W tej chwili USA 11.05.08, 09:55
                Warto byc ostroznym z wyciaganiem uproszczonych wnioskow w
                sytuacjach ktorych nie rozumiemy do samego konca. Przyklad
                planistow "awantury" irackiej jest dosyc dobry. Lektura roznych
                materialow ujawnia dosyc ciekawy watek. Amerykanie doszli do
                wniosku, ze Iran nie bedzie mial wplywu na sprawy irackie z dwoch
                istotnych powodow: solidarnosc pan-arabska, historia wojny iracko-
                iranskiej. Aspekt lojalnosci regijnej byl, z ignorancji czy tez
                naiwnosci, zupelnie pominiety ( niektorzy nawet nie zdawali sobie
                sprawy, ze w Iraku scieraja sie dwa nurty Islamu) a okazal sie
                najsilniejszym. Tak wiec dzialania w Libanie z inspiracji Iranu moga
                lecz nie musza byc wyzwaniem dla swiata arabskiego. A kontrdzialania
                sil zewnetrznych wcale nie musza uzyskac powszechnego poparcia w
                walce z "Persami".
                Zreszta jesli przesledzic historie konfliktow libanskich to
                tamtejsze koalicje mialy najdziwniejsze konfiguracje.


                Pozdrawiam
      • hiperrealizm Saddama mógł wykończyć, ale 10.05.08, 05:02
        Błędem było likwidowanie armii i policji Irackiej.
        Za doloary służyli by nowemu panu.
        A oni by potrafili porzadek utrzymać.
        • browiec1 Re: Saddama mógł wykończyć, ale 10.05.08, 13:26
          No to wiadomo wszem i wobec ze zlikwidowanie wlasciwie wszystkich
          struktur panstwowych(nie tylko silowych) bylo totalnym debilizmem.
          Ewentualna debaasyfikacje mozna bylo robic po ustabilizowaniu
          sytuacji a nie na raz w tym samym momencie. A
          Irakijczycy,szczegolnie posaddamowscy porzadek zrobiliby w ciagu roku
          (gora,moze i szybciej). Najlepszym przykladem sa dzialania slynnej
          jednostki komandosow Saddama "przejetej" przez Amerykanow, czy
          bylych oficerow saddamowskich,ktorzy szybko zaprowadzali "pokoj" na
          terenach oddanych im pod kontrole i przed ktorymi nawet al-Kaida
          srala po gaciach.
        • odyn06 Re: Saddama mógł wykończyć, ale 10.05.08, 19:08
          Masz Rację. ten Bushowski idiota Bremmer i jego całe działalność spowodowała
          bryndzę, która zniszczyła efekty osiągnięte przez wojska operacyjne w kwietniu
          2003 roku.
          • browiec1 Re: Saddama mógł wykończyć, ale 10.05.08, 20:33
            Zgadza sie.Dlatego ja zawsze powtarzalem ze jak juz politycy
            wywoluja wojne,to niech dadza dzialac armii i niech jej nie
            przeszkadzaja,nie mowiac juz o ograniczaniu jej dzialan. Co do Iranu
            to owszem,ma prawo prowadzic swoja polityke,ale nie taka ktora
            prowadzi do destabilizacji obcych rzadow a raczej calego regionu.
            Przyklad np. Polski wydaje mi sie calkiem glupi, bo my tez
            mielibysmy przewalone,gdybysmy np. teraz zaczeli wspierac finansowo
            i militarnie skrajny odlam IRA, czy ETA, aby organzacjom tym latwiej
            bylo obalic legalne rzady.
            • vandermerwe Re: Saddama mógł wykończyć, ale 10.05.08, 21:52
              No tak Iran nie ma prawa destabilizowac sytuacji w innych krajach -
              calkiem logiczne. Kto jednak nadal prawo destabilizowania,
              ingerencji w sprawy wewnetrzne krajow trzecich ( lacznie z obalaniem
              legalnych rzadow) oraz akty jawnej agresji krajom "milujacym
              wolnosc, prawa jednostki i demokracje"? O ile pamietam Iran nie
              obalil rzadu ani w USA ani w Wielkiej Brytanii, ktore to kraje
              dokonaly wlasnie takiego czynu w Iranie na poczatku lat 50-tych.
              Egipt nie dokonal agresji wobec Francji czy tez W.B. co jednak nie
              przeszkodzilo tymze krajom najechac wlasnie terytorium Egiptu. Mozna
              bezkarnie najechac kraj i zdewastowac istniejace struktury bo akurat
              dyktator przestal sie nam podobac. Mozna calkiem bezkarnie
              zbombardowac terytorium Sudanu czy tez Syrii a potem sie dziwic, ze
              spoleczenstwo regionu odplaca sie pieknym za nadobne przy byle
              okazji. Itd i temu podobne. Ale oczywiscie ekstremisci i
              terrorysci sa tylko po jednej stronie - parszywe male ludki - wogs.

              Pozdrawiam
              • browiec1 Re: Saddama mógł wykończyć, ale 10.05.08, 22:05
                Bylem pewien ze pojawi sie ten argument:)) Tyle ze jezeli juz tak to
                ujmujesz,ze np. Ameryka postepuje w sposob bandycki,niezgodny z
                prawem itd. to przyznaj to samo w stosunku do Iranu.Chyba
                logiczne,prawda? Bo to ze w jakis sposob postepuje jeden kraj,w
                zaden sposob nie usprawiedliwia bandyckich dzialan drugiego.
                • odyn06 Re: Saddama mógł wykończyć, ale 10.05.08, 22:17
                  Nalezy zwrócić uwagę na fakt, że działania Iranu w Libanie ( bo tak to nelezy
                  określić są policzkiem dla Arabów. Dopiero teraz obudzili się w keka w nocniku.
                  Hezbollah jest antyizraelski, ale i antysunnicki.
                  Zaczynam sie niepokoić o naszych żołnierzy w Camp Naqoura. Stacjonują 5 km od
                  granicy z Izraelem w strefie całkowicie opanowanej przez Hezbollah. Przy ich
                  obozie idzie jedyna nadmorska droga na Bejrut.....
                  • browiec1 Re: Saddama mógł wykończyć, ale 10.05.08, 22:27
                    No dlatego jak pisalem,moze sie okazac ze wyhodowali sobie pod
                    bokiem wscieklego psa,ktory moze pogryzc albo i z czasem zagryzc
                    wlasciciela.
                  • wt82 Re: Saddama mógł wykończyć, ale 11.05.08, 11:45
                    Hezbollah nie jest antysunnicki, w przeciwnym wypadku nie popierał by głównie
                    sunnickich Palestyńczyków i był popierany przez głównie sunnicką Syrię. Wsród
                    sojuszników Hezbollahu w Libanie są sunnici.

                    I w ogóle w LibaNIE nie ma żadnego konfliktu religijnego, podział przebiega na
                    linii opcja pro-USA i anty-USa.
                    • browiec1 Re: Saddama mógł wykończyć, ale 11.05.08, 15:27
                      Hezbollah byl popierany przez wszystkich,ktorym zalezalo na tm by
                      Izrael mial co robic. Sprawa jest taka,ze jesli Hezbollah bedzie za
                      silny,to moze sie upomniec o swoje porzadki i u swoich dobroczyncow.
                      A sunnici tak popieraja Hezbollah,ze tworzyli przeciw nim wspolne
                      bojowki z chrzescijanami libanskimi:)) Swoja droga o nie zazdroszcze
                      libanskim politykom,ktorzy musza polegac na tak slabej armii
                      rzadowej,ktora stwierdzila ze nie bedzie podejmowac dzialan
                      nakazanych przez rzad. Przynajmniej taki byl powod oficjalnego
                      zaprzestania dzialan zbrojnych przez hezbollah.Ale czy na pewno,moze
                      np. z Syrii lub Teheranu ktos przedzwonil i skarcil Nasrallaha?
                      • wt82 Re: Saddama mógł wykończyć, ale 11.05.08, 21:59
                        wg szefa UNFIL 60% Libanczyków popiera Hezbollah, wg danych libanskich 80%
                        Libanczyków uważa Hezbollah za ,,resistance"

                        Sojusznikiem Hezbollahu jest największa partia chrzescijanska w tym kraju a
                        mianowicie Free Patriotic Movement generała Aouna. Oprócz tego szycki Amal
                        sunnicka SSNP i rózne drobniejsze organizacje
                        sunnickie,szyickie,chrześcijanskie,druzyjskie.

                        Dlatego napisałem ,że podział nie przebiega po linii wyznaniowej. Duża część
                        chrzescijan i innych popiera opozycję czy Hezbollah and Co.

                        • browiec1 Re: Saddama mógł wykończyć, ale 11.05.08, 22:17
                          Oceny sa kazde inne,zaleznie o co sie pyta w zwiazku z tym
                          poparciem. Walka z |zydowski agresorem" - jak najbardziej, pomoc
                          Hezbollahu w dziedzinach gdzie panstwo nie robi nic - oczywiscie,z
                          pocalowaniem reki, robienie rozpizdzielu w kraju,przeprowadzanie
                          zamachu stanu i moze z czasem wprowadzenie porzadkow koranicznych -
                          o, to juz niekoniecznie,szczegolnie chrzescijanom byloby to raczej
                          nizbyt po drodze.
                    • wujcio44 Re: Saddama mógł wykończyć, ale 12.05.08, 13:34
                      wt82 napisał:
                      > Hezbollah nie jest antysunnicki, w przeciwnym wypadku nie popierał by głównie
                      > sunnickich Palestyńczyków i był popierany przez głównie sunnicką Syrię.

                      Chyba musisz sie trochę podciągnąć. To, że większość mieszkańców Syrii stanowią
                      sunnici nic nie znaczy. Niepodzielną władzę w tym kraju sprawują członkowie
                      sekty alawitów, która nie tylko nie jest sunnicka, ale chyba nawet w ogóle nie
                      jest muzułmańska. Tak przynajmniej sądzą sunnici, którzy uważają alawitów za
                      niewiernych. Za muzułmanów, z kolei, uznają alawitów szyici.
                      • wt82 Re: Saddama mógł wykończyć, ale 12.05.08, 16:53
                        Czy chcesz wmówić ,ze garstka alawitów trzyma za mordę sunnicką 90% większość
                        wbrew jej woli?Kto w to uwierzy?

                        Syria jest w większości sunnicka, alawitą jest Asad i jego rodzina,ale większość
                        oficerów,żołnierzy i członków partii Baas jest sunnicka.

                        Prezydent alawita to jedynie gwarancja tego ,ze fundamentaliści religijni nie
                        będą u władzy.

                        Co do reszty to po prostu stwierdzam fakty, blok opozycyjny to min:

                        Hezbollah (szyici)

                        Amal (szyici)

                        Free Patriotic Movement (chrzescijanie)

                        SSNP -głównie sunnici

                        Lebanese Democratic Party (druzowie)

                        I tak dalej,więc do licha o jakiej wojnie religijnej wy bredzicie?Radzę się po
                        prostu zapoznac z faktami, podział jest polityczny a nie religijny, największa
                        partia chrzescijanska popiera Hezbollah, a koalicja kilku drobnych partii
                        chrzscijanskich rząd Siniory. I co do reszty to jest podobnie.
                        • wt82 Re: Saddama mógł wykończyć, ale 12.05.08, 17:04
                          Oczywiście te partie poniżej ,które wymieniam to apropo Libanu.
                        • jorl Re: Saddama mógł wykończyć, ale 12.05.08, 20:57
                          Jakos tak sie usiluje podzialy w Libanie (i nie tylko) zrobic wedlug religii. To
                          jest przydatne ale czesto nieprawdziwe. W Libanie podzial jest na prozachodnia i
                          w efekcie proizraelska czesc i ta odwrotna. Oczywiscie ze jakis odlam
                          spoleczenstwa libanskiego chce zyc, nie wojowac nie byc bombardowany i tez jest
                          popierana przez Zachod. Finansowo i nie tylko.
                          Ale wieksza czesc spoleczenstwa jest antyizraelska.
                          Zreszta ten kryzys to przeciez jest klasyczny przyklad jak to niby demokracja
                          funkcjonuje. Przeciez w wyborach ten Signora by natychmiast przepadl. Wiekszosc
                          stoi przeciw niemu ale Zachod tak kochajacy demokracje czyli wole wiekszosci go
                          popiera i niedopuszczy do wolnych wyborow. I Hezbollach teraz mu to przypomnial
                          bo Signaora udaje ze nie wie. Ale to s..syn ale nasz s..syn.
                          Pozdrowienia
                        • wujcio44 Re: Saddama mógł wykończyć, ale 13.05.08, 14:53
                          wt82 napisał:

                          > Czy chcesz wmówić ,ze garstka alawitów trzyma za mordę sunnicką 90% większość
                          > wbrew jej woli?Kto w to uwierzy?

                          To właśnie chcę powiedzieć i nie 90%, a około 70%.
                          • browiec1 Re: Saddama mógł wykończyć, ale 13.05.08, 21:46
                            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5208886.html Tu
                            wlasnie pisza o tej milosci szyicko-sunnickiej:)
                            • wt82 Re: Saddama mógł wykończyć, ale 14.05.08, 07:21
                              Radzę nie sugerować się tylko informacjami z GW....A które partie sa w koalicji
                              z Hezbollahem to każdy może sobie przeciez sam sprawdzić.
                              • wujcio44 Re: Saddama mógł wykończyć, ale 14.05.08, 15:08
                                wt82 napisał:

                                > Radzę nie sugerować się tylko informacjami z GW....A które partie sa w koalicji
                                > z Hezbollahem to każdy może sobie przeciez sam sprawdzić.

                                No właśnie, sprawdź sobie. Sunnitów tam nie znajdziesz.
                                • wt82 wielu libanskich sunnitów popiera opozycję 14.05.08, 20:00
                                  Siniora jest pro-USA i postrzegany jako pro-izraelski, jak każdy średnio
                                  rozgarnięty człowiek może się zorientowac popularności w tamtym regionie mu to
                                  nie przynosi.


                                  ,,Several Sunni Muslim religious figures have appeared on television, publicly
                                  denouncing the government's unpatriotic alignment with the Bush administration,
                                  the neo-cons and Israel and its hostility to Hezbollah and the Lebanese resistance"

                                  ,,Lebanon saw four days of fierce clashes between supporters of feuding
                                  political camps as Western and some of the regional media outlets including
                                  al-Arabia tried to portray them as sectarian violence.

                                  They tried to describe the clashes as a fight between Sunni and Shia communities.

                                  The reports came as a number of Sunni clerics in interviews with NBN and
                                  al-Manar TV stations denied the claims, saying many Sunni Muslims in Lebanon
                                  support Hezbollah especially for its heroic efforts to defend Lebanon against
                                  Israel. "



                                  • wujcio44 Re: wielu libanskich sunnitów popiera opozycję 15.05.08, 13:16
                                    Wielu polskich chrześcijan popiera Hezbollah. Tylko co z tego?
                • vandermerwe Re: Saddama mógł wykończyć, ale 11.05.08, 06:53
                  Wlasnie o tym pisze, ze jesli mowimy A to powinnismy powiedziec B.
                  Jesli USA, Wielka Brytania czy tez Rosja maja prawo bronic swoich
                  interesow (jakkolwiek rozumianych) niech sie nie dziwia, ze w
                  podobny sposob postepuja pomniejsi aktorzy sceny politycznej.
                  Pokrzykiwanie o o zlym Iranie, ktory staje sie kolejnym uosobieniem
                  absolutnego zla ( jestem ciekaw kiedy pojawi sie watek o Hitlerze?)
                  wyglada smiesznie - to bylo powtarzane tyle razy, ze az trudno
                  uwierzyc, ze mozna tego typu argumenty brac na powaznie - zlo i
                  dobro, racja i jej brak w swiecie politycznym przeplataja sie na
                  codzien.
                  Jednoczesnie zawilosci sytuacji na Bliskim Wschodzie sa na tyle
                  skomplikowane, ze bardzo trudno o jasny obraz sytuacji. Tym
                  bardziej, ze informacje ktorymi jestesmy karmieni dalekie sa od
                  obiektywizmu.

                  Pozdrawiam
    • wt82 Na rzie Hezbollah zgarnia wszytsko 10.05.08, 15:20
      Ma duże poparcie społeczne, takze wsród częsci chrzescijann i sunnitów.

      Armia sprzyja Hezbollahowi.

      Rząd dostał policzek bo okazuje się ,ze nie kontroluje nawet budynków rządowych.

      Władze przejmie koalicja Hezbollah-Amal + prosyryjscy chrzescijanie od generała
      Aouna i sunnici.

      Innej możliwości nie ma bo Siniora nie posiada zadnej władzy co własnie
      wyszło.Zastanawia mnie tylko czy on naprawde jest głupi, czy liczy na
      sprowkowanie większej afery np interwencji USA albo wojny z Izraelem.

      • browiec1 Re: Na rzie Hezbollah zgarnia wszytsko 10.05.08, 16:00
        No ja bym tak szybko nie skazywal na smierc wladz Libanu. Bo
        Hezbollah (i przy okazji Iran) moga sobie niezle nagrabic. Arabia
        Saudyjska zwoluje ministrow spraw zagranicznych regionu na
        narade,Amerykanie zastanawaija sie nad krokami odpowiednimi do
        sytuacji(bo jestem pewien ze nie dopuszcza do calkowitego
        opanaowania Libanu przez terrorystow).A na dodatek obalenie
        legalnego rzadu da Amerykanom argument ktorego nie zakwestionuje
        nikt na swiecie poza panstwami jawnie wspierajacymi terroryzm.
        Zreszta kraje arabskie w regionie tez razej nie beda na to spokojnie
        patrzec bo u nich mogloby stac sie to samo co w Libanie.Takie
        wspieranie Hezbillahu bylo dobre do tego,zeby Izrael mial sie czym
        zajac,ale zbyt silne ugrupowania tego pokroju moga byc grozne nawet
        i dla samej Syrii(a dokladnie ich wladz-nie jeden raz pies
        lancuchowy pogryzl wlasciciela).
        • vandermerwe Re: Na rzie Hezbollah zgarnia wszytsko 10.05.08, 16:36
          Przypadkowo jestem w trakcie lektury o kryzysie suezkim w 1956
          roku. Podloze interwencji Francusko - Angielskiej sprowadzalo sie
          do przekonania tychze podupadajacych mocarstw, ze kraje Bliskiego
          Wschodu ( w tym Egipt) nie moga niczego zrobic bez "namaszczenia" z
          Zachodu. Jakakolwiek oznaka niezaleznosci byla traktowana jako
          odruch wrogi wobec "sil ladu, porzadku i demokracji" tzn krajow
          zachodnich. Pomijajac juz prosty fakt, ze jakikolwiek mieszkaniec
          krajow regionu, czy to krol czy tez przecietny zjadacz chleba byl
          powszechnie okreslany przez Brytyjczykow obrazliwy slowem "wog".
          Czytajac wypowiedzi powyzej odnosze wrazenie, ze niektorzy Koledzy
          ulegaja podobnej chorobie i nie potrafia zrozumiec, ze np Iran ma
          prawo do prowadzenia swojej wlasnej i niezaleznej polityki tak samo
          jak ma prawo do tego USA, Wielka Brytania, Francja czy takie
          mocarstwo jak Polska.

          Pozdrawiam

          • niec-nota Re: Na rzie Hezbollah zgarnia wszytsko 10.05.08, 16:54
            vandermerwe napisała:

            > Czytajac wypowiedzi powyzej odnosze wrazenie, ze niektorzy Koledzy
            > ulegaja podobnej chorobie i nie potrafia zrozumiec, ze np Iran ma
            > prawo do prowadzenia swojej wlasnej i niezaleznej polityki tak
            samo
            > jak ma prawo do tego USA, Wielka Brytania, Francja czy takie
            > mocarstwo jak Polska.

            Polska też? Ty rusofobie!
            • axx611 Re: Na rzie Hezbollah zgarnia wszytsko 11.05.08, 12:35
              Czy Polska ma prawo? Absolutnie nie ma zadnego prawa do
              podejmowania decyzji suwerennego kraju ktorym...przeciez i to od
              kilku lat nie jest a poprzednio rowniez nie byla. Istnieje tylko
              na mapie jako jeden ze stanow Europy.Przeciez marzenia Napoleona i
              Adolfa o wielkiej Europie spelnily sie w calej swej okazalosci.
    • jorl rozwiazanie armii itp w Iraku 2003 11.05.08, 16:32
      browiec1 napisał:

      > No to wiadomo wszem i wobec ze zlikwidowanie wlasciwie wszystkich
      > struktur panstwowych(nie tylko silowych) bylo totalnym debilizmem.
      > Ewentualna debaasyfikacje mozna bylo robic po ustabilizowaniu
      > sytuacji a nie na raz w tym samym momencie.

      Typowe gadanie nieoparte na faktach. Ze to USA rozwiazaly iracka armie, policje
      itd. I ze to wlasnie Amis popelnili blad.
      A przeciez wtedy w kwietniu 2003 bylo INACZEJ. Wszystkie urzedy irackie w tym
      armie, policje, szkoly itd rozwiazal (chyba to byl 7.o4.2003) rozkaz Sadama. Po
      prostu wszystko mialo sie zabrac do domu. I to zrobili. Nastepnego dmnia zaczely
      sie rabunki itd.
      Jest oczywiste ze USA napewno nie chcialy takiego rozwiazania. Glupi nie sa
      przeciez. Ale Sadam byl tez nie glupi i wlasnie taka byla jego odpowiedz na
      najazd Amerykanow. Przygotowanie do partyzantki jak teraz widac.
      I jak widac sluszna. Zapewne wlasnie to poradzili mu ci dwaj genaralowie
      rosyjscy ktorzy kilka miesiecy przedtem mieli u Irakczykow cykl wykladow na
      temat oczywistej dla Sadamma wojny.
      Ja wiem, lepiej uwazac ze recznikowcy glupi ale tak wlasnie bylo. A ze teraz USA
      moze twierdzi ze to byl ich blad to tylko propaganda aby np. b1 dalej sobie
      uwazal co napisal. Bo napisac ze Sadam wyrolowal USA to przeciez nie wypada.
      Pozdrowienia
      • browiec1 Re: rozwiazanie armii itp w Iraku 2003 11.05.08, 17:07
        Dziekuje Ci ze wciaz niestrudzenie niesiesz kaganek oswiaty, dzialac
        sie swoimi jedynie slusznymi racjami z ciemnym ludem;)))
        • jorl Re: rozwiazanie armii itp w Iraku 2003 11.05.08, 17:10
          browiec1 napisał:

          > Dziekuje Ci ze wciaz niestrudzenie niesiesz kaganek oswiaty, dzialac
          > sie swoimi jedynie slusznymi racjami z ciemnym ludem;)))

          Prosze bardzo.
          Zaluj ze mam za malo czasu!!!

          Pozdrowienia
          • odyn06 Re: rozwiazanie armii itp w Iraku 2003 11.05.08, 20:57
            Jorl. Nie masz racji. Ten dubeltowany idiota Bremmer rozwiązał struktury
            posadamowskiego państwa po tym, jak tymczasowe władze rozwizały wszystkie tajne
            służby i Gwardię. Pozostały te, które miały strzec porządku. I nawet przez kilka
            tygodni robiły to dobrze. Zbawca Iraku Bremmer ( nich go ...) doszedł do
            wniosku, że te nowe struktury kosztują USA za dużo i ich zwolnił z roboty z
            piątku na sobotę. Pamiętasz demonstracje policjantów i żołnierzy w większych
            miastach?
            Amerykanie wycofali się z tej kretyńskiej decyzji, ale mleko się już rozlało i
            skorzystał na tym Iran i nasz stary znajowmy Muktada.
            • vandermerwe Ciekawostka 11.05.08, 21:10
              Oto co prezydent Eisenhower napisal do premiera Edena na temat
              konsekwencji mozliwej interwencji zbrojnej na Bliskim Wschodzie (
              Egipcie).
              "..Jednoczesnie narody Bliskiego Wschodu i Polnocnej Afryki jak
              rowniez niektore narody Azji i calej Afryki zjednocza sie przeciw
              Zachodowi do tego stopnia, ze nie odmienimy tego przez cale
              pokolenie a moze i stulecie ...."
              Ciekawe i w swoisty sposob prorocze.

              Pozdrawiam
    • jorl Irak 12.05.08, 17:50
      odyn06 napisał:

      > Jorl. Nie masz racji. Ten dubeltowany idiota Bremmer rozwiązał struktury
      > posadamowskiego państwa po tym, jak tymczasowe władze rozwizały wszystkie tajne
      > służby i Gwardię. Pozostały te, które miały strzec porządku. I nawet przez kilk
      > a
      > tygodni robiły to dobrze. Zbawca Iraku Bremmer ( nich go ...) doszedł do
      > wniosku, że te nowe struktury kosztują USA za dużo i ich zwolnił z roboty z

      najpierw moze jedno odyn. Ja widze jak to latwo jest Tobie okreslac jakis szefow
      "idiotami" itp. Ze cos zrobili falszywego. Nie chce powiedziec ze tak jest
      zawsze ale po prostu ci co sa wyzej wiedza wiecej, maja wiecej informacji i ten
      "nizej" moze sie mylic w swoich konceptach.
      Ono popelniaja bledy ale nie znaczy ze Ty masz racje. Wracajac do rozwiazania
      sluzb postsadamowskich. Wlasnie gdzies 7.04.2003 (albo noc pozniej juz nie
      pamietam) jak wygladala sytuacja w Iraqu? Amis zajmowali niewielka jego czesc z
      maja czescia jego ludnosci. Wojska irackie nawet sie tu i uwdzie dobrze bronily.
      I nagle, jednej wlasnie nocy CALE wojsko i policja Iracka zrzucila mundury bron
      (albo wziela z soba). Kompletna kapitaulacja bez kapitulacji. Nastepnego dnia
      ludzie ruszyli na budynki rzadowe kradnac i rabujac co sie da. To bylo glosno i
      wyraznie.
      To co Ty mowisz bylo duzo pozniej. Oczywiscie ze ten Bremmer potem sobie mogl
      rozwiazywac wojsko. Jacys zolnierze lazili jeszcze, chcieli pieniadze na zycie
      ale to byla juz rozpadnieta armia. I policja. I tak naprawde nic innego nie mogl
      zrobic.

      Pozdrowienia
      • vandermerwe I jeszcze jedna ciekawostka 14.05.08, 08:54
        W pazdzierniku 1956 r we Francji odbylo sie utajnione spotkanie
        przedstawicieli Francji, Wielkiej Brytanii i Izraela - negocjacje w
        sprawie interwencji w Egipcie.
        W trakcie rozmow Ben - Gurion "wyluszczyl" swoja wizje Bliskiego
        Wschodu:

        1. Jordania jako panstwo bez przyszlosci winna byc rozdzielona
        miedzy Irak i Izrael.

        2. Wielka Brytania winna miec wplywy i nadzorowac wydarzenia w Iraku
        i panstwach Zatoki Perskiej

        3. Fracji i Izraelowi przypadlby wplyw nad Syria i Libanem.


        Cos z tego przetrwalo do dzisiaj.


        Pozdrawiam

    • jorl Re: Liban - zaczęło się? 15.05.08, 19:08
      Tak, faktycznie sie cos zaczyna na Bliskim Wschodzie. W Gazie sa Palestynczycy
      gotowi do konfrontacji z Izraelem na duza skale. Prowokuja Izrael. W koncu
      niedawno z Egiptu nawwozili mnostwo bronii, zapewne tunele (Gaza/Egipt)pracuja
      pelna para. W Libanie hezbollach szykuje ping-pong dla Izraela jak ostatnio.
      Atak z jednej i z drugiej strony. W Iraku Sadr stoi w gotowosci aby zaczac wojne
      z Amis na duza skale. Iran przebakuje o ograniczeniu exportu ropy naftowej.
      Lukoil wstrzymal export ropy do Niemiec na 6 mil ton/rok, Lukaszenko zabiera sie
      za kurki na rurach przez Bialorus. oj niedobrze, niedobrze...
      Przed kilku dniami czytalem gazeta.ru ze rzad rosyjski ostrzega swoich obywateli
      przed urlopem w Egipcie.
      A najgorzej w tym jest ze ja za 2 tygodnie jade na urlop do Egiptu! Co prawda
      nie na Synaj a po drugiej stronie Morza Czerwonego ale nie wyglada to dobrze.
      Gdybym byl wierzacy modlilbym sie aby poczekali jeszcze tylko miesiac. Moze
      poczekaja? Moze kalkulja ze lepiej jak bedzie blizej wyborow w USA?

      Pozdrowienia

Inne wątki na temat:
Pełna wersja