Dodaj do ulubionych

Trofeje z Gruiji

11.09.08, 07:28
partisan-p.livejournal.com/
Obserwuj wątek
    • odyn06 Gratulacje 11.09.08, 08:45
      Ilość zdobytych trofiejów jest imponująca! Wszystkie gruzińskie rakiety, czołgi,
      okręty atomowe i inny sprzęt wojskowy będzie można po przemalowaniu wcielić do
      AR, a gacie, pałatki i mundury rozdać zwycięzcom. Zegarki już sobie wzięli.
      Aby zakończyć tą propagandową zadymę wielkim finałem proponuję zorganizować
      uroczystość przed mauzoleum Lenina w której to finale rosyjscy żołnierze
      specnazu "Wostok" będą rzucać zdobyte gruzińskie sztandary do stóp Miedwiediewa
      i Putina. To ci będzie show:-))
      • o333 Re: Gratulacje 11.09.08, 11:25
        odyn ujrzałem to oczyma wyobraźni ;) i zadławiłem siem kanapką
        • odyn06 Re: Gratulacje 11.09.08, 12:30
          Popij chłopie, popij:-))
          A na poważnie. Taki triumf, jaki wróg. Za kilka miesięcy po Saka nie będzie
          śladu. Stawiam na kobiety i wtedy spokojnie będzie można wrócić do rozwiązywania
          problemów. Czołgi do tego nie są potrzebne.
      • mako75 Re: Gratulacje 11.09.08, 12:00
        odyn06 napisał:

        > Ilość zdobytych trofiejów jest imponująca! Wszystkie gruzińskie rakiety, czołgi
        > ,
        > okręty atomowe i inny sprzęt wojskowy będzie można po przemalowaniu wcielić do
        > AR, a gacie, pałatki i mundury rozdać zwycięzcom. Zegarki już sobie wzięli.
        > Aby zakończyć tą propagandową zadymę wielkim finałem proponuję zorganizować
        > uroczystość przed mauzoleum Lenina w której to finale rosyjscy żołnierze
        > specnazu "Wostok" będą rzucać zdobyte gruzińskie sztandary do stóp Miedwiediewa
        > i Putina. To ci będzie show:-))

        Ale będzie skok technologiczny w armii rosyjskiej. Łyżki i widelce zdobyli :)))
        • wujcio44 Re: Gratulacje 11.09.08, 13:43
          mako75 napisał:

          > Ale będzie skok technologiczny w armii rosyjskiej. Łyżki i widelce zdobyli

          Raczej skok cywilizacyjny.
          • browiec1 Re: Gratulacje 11.09.08, 15:13
            Nie skok a szok cywilizacyjny:)
    • wiarusik Re: Trofeje z Gruiji 11.09.08, 11:40
      Teraz już nikt nie powinien mieć wątpliwości,że rakiety Grom trafiły
      do Gruzji:
      photofile.ru/photo/dimosa/3617540/79997642.jpg
      Dla niespostrzegawczych-polskie napisy na skrzyniach(widoczne do
      góry "nogami")i gruzińska flaga;)
      Trzeba im jeszcze coś podesłać,tylko na Boga-niech to wykorzystają!
      • browiec1 Re: Trofeje z Gruiji 11.09.08, 15:20
        Nic sie nie boj, am,erykanskie komisje ponoc juz pracuja nad
        ustaleniem najpilniejszych potrzeb gruzinskiej armii.Proponuje
        zaczac od od dawna postulowanych przeze mnie w przypadku Gruzji(ale
        i Polski) systemow p.lot i p.panc. Mam nadzieje ze na odtworzeniu
        armii Gruzji zarobi cos nasz przemysl zbrojeniowy(zeby choc za
        paliwo do samolotu Kaczora na lot do Tibilisi sie wrocilo:)
    • misza_kazak Artykul o jencach gruzinskich 12.09.08, 12:20
      www.profile.ru/items/?item=26934
      Po rosyjsku,
      przetlumacze najciekawsze kawalki.

      Ogolem "klasycznych" jencow bylo zaledwie 30 zolnierzy w ogromnej
      wiekszosci szeregowi, nawet nie sierzanci. CO
      znaczy "klaszycznymi"? To znaczy, ze zostali zatrzymani z bronia w
      reku rosyjskimi wojskami regularnymi (a nie osetybskimi oddzialami)
      z zastowaniem wszystkich nalezacych procedur. Wiekszosc zatrzymanych
      nierejestrowano - stosowano zasade "rozbroich i puscic". Dlaczego
      wsrod jencow praktycznie nie ma oficerow? Przeciez z doswiadczenia
      czeczenskich kompanii wlasnie oficerzy trafiali do niewoli
      najczesciej niz szeregowi. Dlatego ze rosyjskie oficerzy czesto
      przyktywali odejscie swoich podwladnych, skazujac siebei co najmniej
      na plotny kontakt z przeciwnikiem, a nawet na okrazenie.
      Pod Cchinwalem bylo inaczej. Jak tylko nad pozycjami Gruzin
      przestali latac amerykanskie helikoptery, czyli po dwuch dniach
      wojny, jak gruzinskie dowodcy odbyli do tylu do narady i wiekszosci
      tak i nie wrocili do jednostek - zwiali do Tbilisi. Nie bylo komu
      dowodzic jednostkami. W wojennej historii malo takich przykladow.

      Teraz co do amerskich smiglowcow. Piloci napewno byli Gruzinami. Ale
      ciekawie ze znaczna czesc wzietych szeregowych byli pewni ze glowni
      sojusznicy przykrywaja ich nie tylko politycznie i nie tylko z
      powietrza. Gdzies czwarta czesc jencow byli pewni tego ze Gruzja juz
      znajduje sie w NATO i sojusznicy (a wlasciwie turecka (!) pechota
      morska) juz zajeli rokski tonel. Dlatego gruzinskim wojskam
      pozostaje tylko dobic cchinwalski kociol i wyjsc na spotkanie
      z "turkami".
      Ta sama logice odpowiadala pewnosc jencow ze rosyjska armia do
      Osetii nie przyjdzie, bo jest zajeta Czecznia. Ogromnym zaskoczeniem
      bylo pojawienie w Osetii batalionu "Wostok".
      Z tego powodu ze w 13-tysiecznym gruzinskim zgrupowaniu wycelowanym
      na Cchinwal, byl wysoki odsetek Gruzin z Abchazji, to oni znakomicie
      pamietali dzialania Czeczenow i to wywolalo dodatkowa demoralizacje
      zolnierzy.
      Co ciekawie, wiekszosc strat poniesla 1 brygada z Gori w ktorej
      sluzyli miejscowi zolnierzy. PO wydaniu stronie gruzinskiej 2 tys.
      cial (liczna potrzebuje sprawdzenia) - wieksza czesc z nich
      dlaczegos zostala wyslana do Tbilisi.
      Najlepsza (relatwynie) bojegotowosc pokazali gruzinskie specnazowcy.
      Ich w Chinwali bylo ponad 120 czlowiek. Ich likwidowano razem z
      artylleryzstami an trzeci dzien wojny. Jencami specnazowcow nie
      brali.
      Zauwazmy ze pojecie "POludniowa Osetia" jak i "Osetin" dla znacznej
      czesci jencow bylo zupelnie obce. Wszyscy oni walczyli, jak im
      wytlumaczyli, przeciwko "bandytom i kontrabandystom" zza
      ktorych "Gruzja nie moze sprzedawac wino i jest zmuszana podwyzszac
      ceny na papierosy".

      Wiekszosc jencow nie potrafili jasnie wytlumaczyc w jakim statusie
      sa - rezerwisci czy regularne zolnierzy. Zachowywali sie jak
      maloletnie chuligani w milicji - plakali i obecywali ze wiecej nie
      beda tego robic.

      Praie polowa jencow proponowali: opowiem wszystko co wiem, ale w
      protokole zapiszczie ze nic nie powiedzialem. Niektorzy proponowali
      odkup, jesli "pozwonicie pod ten numer".
      Wszyscy zgodnie mowili ze osobiscie do nikogo nie strzelali i ze
      bardzo lubia ROsje. Duza czesc nie znali nazwisek swoich starszych
      oficerow. Nawet nazwisko prezydenta i ministera obrony nazywali
      niepewnie. Jeden z jencow prezydentem Gruzji nazwal Busza.
      Na pytanie, czy jest tego pewien, mlody Gruzin powiedzial "Bogom
      kljanus'"
      Jeden z ciekawych epizodow wziecia jencow. 11.08 nasza gruppa
      specnazu (okolo 10 czlowiek) organizowala zasadzke na wyjezdzie z
      Gori w strone Tbilisi. Zatrzymali kolumne - 5-6 autobosow i kilka
      wojskowych ciezarowek. Kolomna zatrzymala sie. Z autobusow spokojnie
      wyszli okolo 300 gruzinskich zolnierzy... wszyscy z bronia
      strzelecka. Dowodca naszej gruppy byl bardziej niz zdziwiony.
      WYstroil zatrzymanych zolnierzy i rozkazal zlozyc bron do ostatniej
      ciezarowki. Potem puscil kolumne do Tbilisi, a ciezarowka pojechala
      w strone Gori. Mniej wiecej w taki sam sposob zatrzymano kolumne
      tych samych hammerow - Gruzini poddali sie bez walki.

      A teraz kawalki doznan jencow (zaznaczam ze doznawali oficerzy
      etniczne Gruzini):
      ***
      - Komu skladal przysiege?
      - Milczenie.
      - Kto jest liderem waszego panstwa?
      - W GOri?
      - Nie w calej Gruzji
      - Wtedy Stalin
      - A jesli pomyslec?
      - Znaczy Busz. Prawda Busz
      ***

      - Czy wiedziales, ze spotkacie rosyjskie wojska pokojowe?
      - Dlazcego pokojowe? Przeciez to kapelani, prawda? Nam powiedzieli
      ze tam sa bandyci. Pija wino i nikogo nie piszczaja do Gori.
      - Kogo nie puszczaja do GOri?
      - TOwary nie puszczaja. Turystow nie puszczaja. Suchumi zajeli...
      - A przy czym tutaj Suchumi? Co to jest Suchumi?
      - Nie wiem. Tak mowili. Pastwo chyba takie...
      ***

      - Co powiedzial Lomaja?
      - Nooo, tam (kolo rokskiego tonelu) sa Turcy. Batalion czy kompania.
      - A jak oni mogli tedy trafic?
      - Nie wiem. Oni pechota morska. Nam powiezieli: "Przejdziemy
      Cchinwal, a potem juz strzelac nie trzeba". Ja nie strzelalem. Cziga
      moze potwierdzic.

      ***
      - Jestesc rezerwista?
      - Nie wiem. Do Turcji jezdzilem. POtem przyszedl wujek Lado.
      Powiedzial: "Bedziesz sluzyc w policji". Ale uniforme nie dali.
      POwidzieli: "Jesli wczesniej sluzyles, to i teraz posluzysz. A do
      policji potem wezmiemy". Czy wiecie, wszystkich wezma do policji?"


      --
      i223.photobucket.com/albums/dd262/flanker1977/motivator9444966.jpg

      Слава России!
      • browiec1 Re: Artykul o jencach gruzinskich 12.09.08, 14:47
        No to nic nowego,juz dawno wiadomo bylo ze to bajzel byl a nie akcja
        zbrojna. Tylko zastanowily mnie dwie rzeczy - jakie amerykanskie
        helikoptery? Owszem,Gruzini mieli helikoptery produkcji
        amerykanskiej,tylko co z tego? No i sprawa z Hummerami - a jeszcze
        niedawno wedlug Rosjan to byla ponoc amerykanska grupa sabotazystow.
        A swojadroga ciekawe jest,ze dowodcy gruzinscy zajmowali ten tunel
        jakas wymyslona turecka piechota a sami naprawde tego nie zrobili.
        • mako75 Re: Artykul o jencach gruzinskich 12.09.08, 14:53
          browiec1 napisał:


          > A swojadroga ciekawe jest,ze dowodcy gruzinscy zajmowali ten tunel
          > jakas wymyslona turecka piechota a sami naprawde tego nie zrobili.

          A co tam mieli zajmować jak sie okazuje, że 58 armia już 7 sierpnia spokojnie siedziała w Osetii :))
          fakty.interia.pl/raport/gruzja-osetia/news/rmf-rosja-klamala,1177248
          • browiec1 Re: Artykul o jencach gruzinskich 12.09.08, 15:11
            Ty rusofobie,jak mozesz Rosje oskarzac o klamstwo:) Co do
            zajmowania,to jakies proby tam byly,ale skoro Rosjanie juz tam byli
            przed rozpoczesciem dzialan gruzinskich to by tlumaczylo czemu nie
            zajeto tunelu przed atakiem. I to by tez tlumaczylo czemu oklamano
            gruzinskich zolnierzy,zeby w ogole chcieli atakowac w sytuacji gdy
            dowodztwo gruzinskie pewnie o 58 armii w Osetii wiedzialo.Tak czy
            inaczej cala sytuacja teraz nabiera sensu.
            • mako75 Re: Artykul o jencach gruzinskich 12.09.08, 20:36
              browiec1 napisał:

              > Ty rusofobie,jak mozesz Rosje oskarzac o klamstwo:)
              No tak a ci oficerowie pewnie byli agentami... hm.. jak to było..aha pindosów czy jakoś tak....

              Co do
              > zajmowania,to jakies proby tam byly,ale skoro Rosjanie juz tam byli
              > przed rozpoczesciem dzialan gruzinskich to by tlumaczylo czemu nie
              > zajeto tunelu przed atakiem.
              I to by tez tlumaczylo czemu oklamano
              > gruzinskich zolnierzy,zeby w ogole chcieli atakowac w sytuacji gdy
              > dowodztwo gruzinskie pewnie o 58 armii w Osetii wiedzialo.Tak czy
              > inaczej cala sytuacja teraz nabiera sensu.

              mnie to troche wygląda jakby gruzini nie spodziewali sie tam rosjan stąd to zamieszanie iśc dalej nie iść atakować czy sie cofać. Nie udało się im postawić Rosji przed faktem dokonanym...mieli dojść do tunelu i czekać na 58 armię. A ci już tam byli, i to chyba spowodowało bałagan w sztabie.

              Nie zmienia to faktu, ze jeżeli ci dzielni rosyjscy oficerowie nie kłamią to Rosja najechała Gruzję.
              • mac_card Re: Artykul o jencach gruzinskich 12.09.08, 20:40
                mako75 napisał:

                > Nie zmienia to faktu, ze jeżeli ci dzielni rosyjscy oficerowie nie kłamią to Ro
                > sja najechała Gruzję.

                A poco byłoby to zestrzeliwanie gruzińskich bezpilotowców, którego się tak
                Rosjanie wypierali? Trzeba było ukryć ruchy własnych wojsk i żadne zdjęcia nie
                mogły temu przeszkodzić.
        • misza_kazak Re: Artykul o jencach gruzinskich 12.09.08, 15:45
          browiec1 napisał:

          > No to nic nowego,juz dawno wiadomo bylo ze to bajzel byl a nie
          akcja zbrojna.

          No to dobrych sojsuznikow bedziecie mieli w NATO :)

          > Tylko zastanowily mnie dwie rzeczy - jakie amerykanskie
          > helikoptery? Owszem,Gruzini mieli helikoptery produkcji
          > amerykanskiej,tylko co z tego?

          UH-1.
          W oczach Gruzinow to byli amerykanskie helikoptery.

          > No i sprawa z Hummerami - a jeszcze
          > niedawno wedlug Rosjan to byla ponoc amerykanska grupa
          sabotazystow.

          Kiedy? TO byla grupa gruzinskich saboazystow wyszkolona i uzbrojona
          przez USA.

          > A swojadroga ciekawe jest,ze dowodcy gruzinscy zajmowali ten tunel
          > jakas wymyslona turecka piechota a sami naprawde tego nie zrobili.

          Trzeba bylo jakos podtrzymywac morale takich pseudo-zolnerzy...
          • browiec1 Re: Artykul o jencach gruzinskich 13.09.08, 02:12
            No zdaje sie Ty zapodawales linki do artykulow ze ...ni Rosjanie
            zlapali amerykanskich szpiegow(czyli doslownie Amerykanow)
            dzialajacych do spolki z Gruzinami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka