Dodaj do ulubionych

Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny

16.09.08, 02:44
Pewno Cie to zaintersuje, jesli jeszcze sam nie dotarles do tej informacji.
Test dotyczyl tym razem zwalczania celów bardzo nisko lecących Co wazne,
program jest aktualnie "on budget and on schedule".

Dla niewtajemniczonych natomiast, SM-6 to program marynarki, pocisku dalekiego
zasiegu laczący półaktywna technologie naprowadzania z aktywnym seekerem
AMRAAMA, ktory ma wypelnic lukę po anulowaniu programu RIM-156 SM-2ER Block
IV, mimo ze program zostal juz ukonczony, Marynarka miala juz "na koncie" $2
mld na zakup 400 pociskow, zdecydowala sie jednak na anulowanie programu z
powodu znacznego przekroczenia przez Raytheona terminu oraz o 50% budżetu
Obserwuj wątek
    • marek_ogarek Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 16.09.08, 05:37
      > Pewno Cie to zaintersuje, jesli jeszcze sam nie dotarles do tej
      informacji.
      > Test dotyczyl tym razem zwalczania celów bardzo nisko lecących Co
      wazne,
      > program jest aktualnie "on budget and on schedule".

      To kiedy trafi na poklady burkow i tico ?
      Swoja droga, jesli chodzi o obrone plot to w us navy nie jest zle.
      Tysiace pociskow roznych zasiegow, AEGIS, awacs-y, setki mysliwcow.
      Mysle ze na dzis slabym punktem (zreszta nie tylko us navy) jest
      walka z konwencjonalnymi OP.
      • matrek Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 16.09.08, 11:41
        marek_ogarek napisał:

        > > Pewno Cie to zaintersuje, jesli jeszcze sam nie dotarles do tej
        > informacji.
        > > Test dotyczyl tym razem zwalczania celów bardzo nisko lecących Co
        > wazne,
        > > program jest aktualnie "on budget and on schedule".
        >
        > To kiedy trafi na poklady burkow i tico ?


        Przewidziane bylo na 2010, jesli wiec program posuwa sie na przod zgodnie z
        harmonogramem, wiec juz nie dlugo.


        > Swoja droga, jesli chodzi o obrone plot to w us navy nie jest zle.
        > Tysiace pociskow roznych zasiegow,


        Dobrze, ale to ilosc, nie jakosc. Raytheon zaangazownay jest teraz na maksa w
        kilka programów SM-3, plus SM-6 ERAM, do niedawna w anulowany niestety program
        SM-4, a tymczasem pozostajace na wyposazeniu Aegis pociski SM-2ER RIM-67 i
        SM-2MR RIM-66 sa juz dośc stare. Juz program RIM-156 SM-2ER Block IV byl proba
        podniesienia nowoczesnosci arsenalu w zakresie pocisków dalekiego zasiego i mimo
        ze powstal dobry pocisk, poszedl do Davie Jonesa.


        AEGIS, awacs-y, setki mysliwcow.
        > Mysle ze na dzis slabym punktem (zreszta nie tylko us navy) jest
        > walka z konwencjonalnymi OP.

        Mozna wyciagac jakies wnioski z cwiczen z gotlandem, ale nie trzeba zapominac
        kto uczestniczyl w tych cwiczeniach po stronie "tych dobrych". Nie byly to
        najlepsze jednostki ASW.
        • browiec1 Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 16.09.08, 15:01
          No tyle ze Gotland ponoc "zatopil" wszystkie mozliwe typy
          amerykanskich okretow lacznie z grupa lotniskowcowa(a tu nie moze
          byc mowy o lepszej czy gorszej). No i nie mozna zatopic ze nie tylko
          Gotland takie numery robil,takze polski Orzel jest bardzo ceniony na
          cwiczeniach i tez nie raz robil masakre jednostek nawodnych NATO. A
          okrety tego typu juz "ci zli" maja a beda miec lepsze.
          • marek_ogarek Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 16.09.08, 15:10
            > No tyle ze Gotland ponoc "zatopil" wszystkie mozliwe typy
            > amerykanskich okretow lacznie z grupa lotniskowcowa(a tu nie moze
            > byc mowy o lepszej czy gorszej).

            Marynarska fantazja nie zna granic. Gotland jedna salwa torpedowa
            nie moglby zatopic calej grupy lotniskowcowej. A na zaladowanie
            drugiej raczej nie mialby juz czasu.
            Poza tym kazdy spalinowo-elektryczny okret podwodny to duze
            zagrozenie. Przyczajony przy dnie foxtrot tez jest bardzo trudny do
            wykrycia. W czasach zimnej wojny nie bylo to duzym problemem bo
            spotkania z takimi okretami na pelnym morzu nie sa az tak bardzo
            prawdopodobne. OP sa jednak duzo wolniejsze, jesli sie na nie samemu
            nie wlezie to raczej LGU nie dogonia. Przy operacjach na wodach
            przybrzeznych sytuacja jest inna
            • browiec1 Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 16.09.08, 15:19
              Obojetne czy by zdazykl czy nie,wystarczy zeby przywali salwa w sam
              lotniskowiec,a pozniej sie przyczail az wszystko ucichnie.A nawet w
              przypadku zatopienia takiego diesla to jednak utrata lotniskowca
              jest bardziej bolesna. No i jakl piszesz w przypadku takich operacji
              jak np. zatoka Perska tego typu okrety iranskie moglyby sporo krwi
              napsuc US Navy. To samo w przypadku dzialan na mniejszych akwenach
              nak M. czanrne,baltyckie czy Srodziemne.
              • matrek Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 16.09.08, 15:24
                browiec1 napisał:

                > Obojetne czy by zdazykl czy nie,wystarczy zeby przywali salwa w sam
                > lotniskowiec,a pozniej sie przyczail az wszystko ucichnie.A nawet w
                > przypadku zatopienia takiego diesla to jednak utrata lotniskowca
                > jest bardziej bolesna. No i jakl piszesz w przypadku takich operacji
                > jak np. zatoka Perska tego typu okrety iranskie moglyby sporo krwi
                > napsuc US Navy. To samo w przypadku dzialan na mniejszych akwenach
                > nak M. czanrne,baltyckie czy Srodziemne.



                Wszystko moze napsuc krwi, zaczynajac od min, ale jakiekolwiek zgrupowanie
                uderzeniowe w zatoce, nie stoi bez ochrony w postaci Captorów.
                • browiec1 Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 16.09.08, 15:28
                  Tym niemniej zgadzam sie z M.Ogarkiem(a i dowodztwo US Navy widac
                  zgadza sie z nami:) ze konwencjonalne OP to najwieksze obecnie
                  zagrozenie dla okretow amerykanskich.Szczegolnie gdyby tymi okretami
                  plywali fanatycy gotowi zgodzic sie na misje "jednorazowa".A mysle
                  ze takich np. w Iranie nie brakuje.
                  • matrek Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 16.09.08, 20:04
                    browiec1 napisał:

                    > Tym niemniej zgadzam sie z M.Ogarkiem(a i dowodztwo US Navy widac
                    > zgadza sie z nami:) ze konwencjonalne OP to najwieksze obecnie
                    > zagrozenie dla okretow amerykanskich.Szczegolnie gdyby tymi okretami
                    > plywali fanatycy gotowi zgodzic sie na misje "jednorazowa".A mysle
                    > ze takich np. w Iranie nie brakuje.


                    Alez ja nie twierdze ze to zagrozenie nie istnieje. Nie w niedostatku mozliwosci
                    ich zwalczania natomiast, upartuje najwieksza slabosc US Navy.
                • cossack Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 16.09.08, 20:30
                  matrek napisał:
                  > Wszystko moze napsuc krwi, zaczynajac od min, ale jakiekolwiek zgrupowanie
                  > uderzeniowe w zatoce, nie stoi bez ochrony w postaci Captorów.
                  Nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz, że Captor to jakieś cudo. Dla dobrze
                  wyszkolonej załogi spalinowo-elektrycznego op to śmiech na sali (vide "Gotland"
                  i nie tylko).
                  • matrek Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 16.09.08, 21:53
                    cossack napisał:

                    > matrek napisał:
                    > > Wszystko moze napsuc krwi, zaczynajac od min, ale jakiekolwiek zgrupowani
                    > e
                    > > uderzeniowe w zatoce, nie stoi bez ochrony w postaci Captorów.
                    > Nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz, że Captor to jakieś cudo. Dla dobrze
                    > wyszkolonej załogi spalinowo-elektrycznego op to śmiech na sali (vide "Gotland"
                    > i nie tylko).


                    A jestes pewny ze w trakcie tych manewrów uzywano tego typu broni? Nie twierdze
                    ze Captor to cudo, ale czy ty przypadkiem nie twierdzisz wyzej, ze umieszczone w
                    Captorach torpedy Mark 46, a zwlaszcza Mark 54 ostatnio to śmiech na sali?
                    • cossack Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 16.09.08, 22:28
                      matrek napisał:

                      > A jestes pewny ze w trakcie tych manewrów uzywano tego typu broni?
                      Tak. Podczas 6 prób podejścia przez "Gotlanda", US Navy używała Captora
                      (bezskutecznie).
                      > Nie twierdze
                      > ze Captor to cudo
                      To chyba Twoje słowa:
                      "Zwalczanie akurat okretow podwodnych, akurat na wodach litorialnych i akurat w
                      rejonie operujacego zgrupowania lotniskowca, to najmniejszy problem. Wokol
                      zgrupowania rozlokowuje sie siec Captorow, i pokaz taki okret podwodny ktory
                      przejdzie przez nia na odleglosc strzalu torpedowego."
                      • matrek Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 16.09.08, 22:35
                        cossack napisał:

                        > matrek napisał:
                        >
                        > > A jestes pewny ze w trakcie tych manewrów uzywano tego typu broni?
                        > Tak. Podczas 6 prób podejścia przez "Gotlanda", US Navy używała Captora
                        > (bezskutecznie).
                        > > Nie twierdze
                        > > ze Captor to cudo
                        > To chyba Twoje słowa:
                        > "Zwalczanie akurat okretow podwodnych, akurat na wodach litorialnych i akurat w
                        > rejonie operujacego zgrupowania lotniskowca, to najmniejszy problem. Wokol
                        > zgrupowania rozlokowuje sie siec Captorow, i pokaz taki okret podwodny ktory
                        > przejdzie przez nia na odleglosc strzalu torpedowego."



                        Okey, a mozesz wskazac na czym polega slabos tego systemu?
                        • browiec1 Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 16.09.08, 22:38
                          No pewne na tym ze jednak na cwiczeniach okrety przechodzo obok:) A
                          tak w ogole to co uwazasz za najwieksza slabosc US Navy jesli nie
                          niedostateczne mozliwosci obrony przed konwensjonalnymi OP?
                          • matrek Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 16.09.08, 22:54
                            browiec1 napisał:

                            > No pewne na tym ze jednak na cwiczeniach okrety przechodzo obok:) A
                            > tak w ogole to co uwazasz za najwieksza slabosc US Navy jesli nie
                            > niedostateczne mozliwosci obrony przed konwensjonalnymi OP?




                            Rozczlonkowanie sil na calym globie. Przykaldowo, USA maja w tej chwili 80 (?)
                            atomowych op? Chiny maja zdaje sie 20-kilka, ale za to wszystkie operujące na
                            niewielkim obszarze dwoch mórz.
                            • cossack Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 16.09.08, 23:16
                              matrek napisał:
                              > Rozczlonkowanie sil na calym globie. Przykaldowo, USA maja w tej chwili 80 (?)
                              > atomowych op? Chiny maja zdaje sie 20-kilka
                              Chiny na dzień dzisiejszy o 20-kilku (!!) atomowych op to mogą sobie co najwyżej
                              pomarzyć i to w bardzo głębokim śnie. Proponuję zejść na ziemie. Mniej
                              propagandy proszę.
                          • matrek Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 16.09.08, 23:09
                            browiec1 napisał:

                            > No pewne na tym ze jednak na cwiczeniach okrety przechodzo obok:) A
                            > tak w ogole to co uwazasz za najwieksza slabosc US Navy jesli nie
                            > niedostateczne mozliwosci obrony przed konwensjonalnymi OP?


                            Mark 54 montowana od jakiegos czsu w Captorach to jedna z dwóch - trzech
                            najlepszych aktualnie torped ZOP na swiecie, z bardzo dobrym systemem
                            akustycznym projektowanym specjalnie do zwalczania cichych okretow podwodnych o
                            napedzie konwencjonalnym, a sam Captor to w praktyce mina wystrzeliwująca
                            torpede do przechodzacego w zasiegu okretu podwodnego. Wciaz weic nie widze
                            powodu do smiechu.
                            • browiec1 Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 17.09.08, 00:21
                              No ja nie wiem,opieram sie na tym co pisal Cossack,ze jednak
                              Gottland mijal te Captory. I jeszcze jedno - Stany maja az 80
                              atomowych OP w czynnej sluzbie?
                              • matrek Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 17.09.08, 14:24
                                browiec1 napisał:

                                > No ja nie wiem,opieram sie na tym co pisal Cossack,ze jednak
                                > Gottland mijal te Captory. I jeszcze jedno - Stany maja az 80
                                > atomowych OP w czynnej sluzbie?


                                Tak, samych Los Angeles wciaz jest bodajze 62. plus 18 ohio, 3 Seawolfy i 4
                                Virginie. W USA okrety nie rdzewieja w Portach. Okret ktory nie ma juz plywac,
                                jest "utylizowany" w ramach specjalnego programu - nie pamietam nazwy - przez
                                odlaczenie sekcji reaktora i zakopanie jej na specjalnym "cmentarzu", a reszta
                                jest cieta na zyletki, lub jak kiosk Bancrofta stoi przed glowna brama wjazdową
                                do bazy Kings Bay.
                                • browiec1 Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 17.09.08, 14:40
                                  Oka,tylko jakie sa plany zachowanie floty OP pod wzgledem
                                  ilosciowym? Co i w jakiej liczbie ma zastapic Los Angeles i Ohio? LA
                                  pewnie Virginie,ale Ohio? I czy bedzie to wymiana w stosunku 1:1?
                                  • matrek 313 jednostek 17.09.08, 18:34
                                    browiec1 napisał:

                                    > Oka,tylko jakie sa plany zachowanie floty OP pod wzgledem
                                    > ilosciowym? Co i w jakiej liczbie ma zastapic Los Angeles i Ohio? LA
                                    > pewnie Virginie,ale Ohio? I czy bedzie to wymiana w stosunku 1:1?


                                    Wg aktualnego planu 313 jednostek US Navy (stan planu na czeriwc 2008):
                                    SSBN - 14
                                    SSGN - 4
                                    SSN - 48
                                    Lotniskowce - 11/12
                                    Krążowiki/niszczyciele/fregaty - 88
                                    LCS - 55
                                    "Amphibious ships" - 31
                                    MPF- 12
                                    bojowe okrety logistyczne - 30
                                    Specjalizowane okrety minowe - 0
                                    Pozostale - 20
                            • marek_ogarek Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 17.09.08, 14:02
                              > napedzie konwencjonalnym, a sam Captor to w praktyce mina
                              wystrzeliwująca
                              > torpede do przechodzacego w zasiegu okretu podwodnego. Wciaz weic
                              nie widze
                              > powodu do smiechu.

                              Mina sie nie porusza, wiec trudno za jej pomoca eskortowac ciagle
                              przemieszczajaca sie lgu. captory nie sluza do eskorty lotniskowcow.
                              do tego sluza okrety i lotnictwo.
                              • matrek Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 17.09.08, 14:05
                                marek_ogarek napisał:

                                > > napedzie konwencjonalnym, a sam Captor to w praktyce mina
                                > wystrzeliwująca
                                > > torpede do przechodzacego w zasiegu okretu podwodnego. Wciaz weic
                                > nie widze
                                > > powodu do smiechu.
                                >
                                > Mina sie nie porusza, wiec trudno za jej pomoca eskortowac ciagle
                                > przemieszczajaca sie lgu. captory nie sluza do eskorty lotniskowcow.
                                > do tego sluza okrety i lotnictwo.


                                Przeciez nie napisalem ze sluzy to-to ustrojstwo do eskorty. Obok wyposazenia
                                samoobrony dla okr podwodnych, sluzy do oslony zgrupowan na okreslonym akwenie -
                                wokoł niego.
                        • cossack Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 16.09.08, 23:09
                          matrek napisał:
                          > Okey, a mozesz wskazac na czym polega slabos tego systemu?
                          KAŻDY system ma jakieś słabe strony. Captor ma już ponad 30 lat. W tym czasie
                          nastąpiła 2 krotna zmiana generacji konwencjonalnych op. Poza tym Captor był
                          konstruowany głównie z myślą o zwalczaniu atomowych op (zdecydowanie bardziej
                          hałaśliwych od okrętów konwencjonalnych). "Grzebanie" w RAP-ie z całą pewnością
                          poprawiło parametry tego systemu, ale to wciąż system głębokowodny. Captor LSM
                          na mój stan wiedzy wciąż jest w powijakach. Czasy się zmieniały, system nie do
                          końca. W formie przykładu, czy na Oceanie Indyjskim (i na jego obrzeżach)
                          indyjskie Kilo to "swój", czy "obcy" ???
                          • matrek Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 16.09.08, 23:38
                            cossack napisał:

                            > matrek napisał:
                            > > Okey, a mozesz wskazac na czym polega slabos tego systemu?
                            > KAŻDY system ma jakieś słabe strony. Captor ma już ponad 30 lat. W tym czasie
                            > nastąpiła 2 krotna zmiana generacji konwencjonalnych op. Poza tym Captor był
                            > konstruowany głównie z myślą o zwalczaniu atomowych op (zdecydowanie bardziej
                            > hałaśliwych od okrętów konwencjonalnych). "Grzebanie" w RAP-ie z całą pewnością
                            > poprawiło parametry tego systemu, ale to wciąż system głębokowodny. Captor LSM
                            > na mój stan wiedzy wciąż jest w powijakach. Czasy się zmieniały, system nie do
                            > końca. W formie przykładu, czy na Oceanie Indyjskim (i na jego obrzeżach)
                            > indyjskie Kilo to "swój", czy "obcy" ???


                            Kazdy okret, nawet tego samego typu, jest odrobine inny, posiada wlasna
                            niepowtarzalna charakterystyke dzwiekowa. Stad konkretny Kilo indyjski, bedzie
                            nieco inny niz kazdy inny Kilo, takze ten w posiadaniu innych flot.
                            • cossack Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 16.09.08, 23:56
                              matrek napisał:
                              > Kazdy okret, nawet tego samego typu, jest odrobine inny, posiada wlasna
                              > niepowtarzalna charakterystyke dzwiekowa. Stad konkretny Kilo indyjski, bedzie
                              > nieco inny niz kazdy inny Kilo, takze ten w posiadaniu innych flot.
                              To kolejny mit. Opowiastki o rozróżnianiu poszczególnych okrętów w obrębie
                              jednego typu można między bajki włożyć( takie Hollywoodzkie, lub a`la Tom
                              Clancy). Systemy detekcji (wszystkie bez wyjątku) posiadają pewną tolerancję w
                              swoich bankach danych. Znów w formie przykładu i dla zobrazowania, jeśli jeden z
                              irańskich Kilo będzie po wymianie śruby (kawitacja) to system go nie rozpozna
                              ??? Poza tym każdy taki system działa w koleracji z zasoleniem, głębokością ,
                              temperaturą.
                              • cossack Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 16.09.08, 23:57
                                Korelacji - przepraszam.
                              • matrek Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 17.09.08, 23:12
                                cossack napisał:

                                > matrek napisał:
                                > > Kazdy okret, nawet tego samego typu, jest odrobine inny, posiada wlasna
                                > > niepowtarzalna charakterystyke dzwiekowa. Stad konkretny Kilo indyjski, b
                                > edzie
                                > > nieco inny niz kazdy inny Kilo, takze ten w posiadaniu innych flot.
                                > To kolejny mit. Opowiastki o rozróżnianiu poszczególnych okrętów w obrębie
                                > jednego typu można między bajki włożyć( takie Hollywoodzkie, lub a`la Tom
                                > Clancy). Systemy detekcji (wszystkie bez wyjątku) posiadają pewną tolerancję w
                                > swoich bankach danych. Znów w formie przykładu i dla zobrazowania, jeśli jeden
                                > z
                                > irańskich Kilo będzie po wymianie śruby (kawitacja) to system go nie rozpozna
                                > ??? Poza tym każdy taki system działa w koleracji z zasoleniem, głębokością ,
                                > temperaturą.

                                Na sygnature dzwiekową kazdego okretu wplywa caly system okretu, wszystkie mechanizmy, a samą sygnature mozna porównac do odcisku linii papilarnych, badz to 600 elementów sygnatury dzwiekowej glosu ludzkiego. Zmiana jednego elementu nie spowoduje zmiany calej sygnatury, i jak w przypadku czlowieka, nie ma dwoch identycznych sygnatur. Jeden okret nigdy nie jest "klonem" drugiego. A jesli twierdzisz inaczej, to tym razem ja poprosze o zrodla.
                                • cossack Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 18.09.08, 00:07
                                  matrek napisał:
                                  > Na sygnature dzwiekową kazdego okretu wplywa caly system okretu, wszystkie mech
                                  > anizmy, a samą sygnature mozna porównac do odcisku linii papilarnych, badz to 6
                                  > 00 elementów sygnatury dzwiekowej glosu ludzkiego. Zmiana jednego elementu nie
                                  > spowoduje zmiany calej sygnatury, i jak w przypadku czlowieka, nie ma dwoch ide
                                  > ntycznych sygnatur. Jeden okret nigdy nie jest "klonem" drugiego. A jesli twier
                                  > dzisz inaczej, to tym razem ja poprosze o zrodla.
                                  Cieszę się,że wreszcie trafiłem na specjalistę wysokiej klasy. Jak do tej pory
                                  przez kilkanaście ładnych lat żyłem w błogiej nieświadomości, że o sygnaturze
                                  dźwiękowej konwencjonalnego op idącego w zanurzeniu stanowią 3 elementy - praca
                                  silnika elektrycznego, przekładnia redukcyjna i śruba (a właściwie dźwięki przez
                                  nią generowane), a tu proszę wygląda, że jest zupełnie inaczej. W związku z
                                  powyższym, czy mógłbym prosić o wyprowadzenie mnie z błędu i skreślenie kilku
                                  słów co zmienia sygnaturę dźwiękową takiego op ?
                                  • matrek Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 18.09.08, 00:11
                                    cossack napisał:

                                    > matrek napisał:
                                    > > Na sygnature dzwiekową kazdego okretu wplywa caly system okretu, wszystki
                                    > e mech
                                    > > anizmy, a samą sygnature mozna porównac do odcisku linii papilarnych, bad
                                    > z to 6
                                    > > 00 elementów sygnatury dzwiekowej glosu ludzkiego. Zmiana jednego element
                                    > u nie
                                    > > spowoduje zmiany calej sygnatury, i jak w przypadku czlowieka, nie ma dwo
                                    > ch ide
                                    > > ntycznych sygnatur. Jeden okret nigdy nie jest "klonem" drugiego. A jesli
                                    > twier
                                    > > dzisz inaczej, to tym razem ja poprosze o zrodla.
                                    > Cieszę się,że wreszcie trafiłem na specjalistę wysokiej klasy. Jak do tej pory
                                    > przez kilkanaście ładnych lat żyłem w błogiej nieświadomości, że o sygnaturze
                                    > dźwiękowej konwencjonalnego op idącego w zanurzeniu stanowią 3 elementy - praca
                                    > silnika elektrycznego, przekładnia redukcyjna i śruba (a właściwie dźwięki prze
                                    > z
                                    > nią generowane), a tu proszę wygląda, że jest zupełnie inaczej. W związku z
                                    > powyższym, czy mógłbym prosić o wyprowadzenie mnie z błędu i skreślenie kilku
                                    > słów co zmienia sygnaturę dźwiękową takiego op ?


                                    Nie, dopoki nie podasz zrodla o ktore wyzej cie prosilem.
                                    • cossack Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 18.09.08, 00:36
                                      matrek napisał:
                                      > Nie, dopoki nie podasz zrodla o ktore wyzej cie prosilem.
                                      Polecam np. pozycję "Blind Man`s Bluff".
                                      • matrek Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 18.09.08, 00:55
                                        cossack napisał:

                                        > matrek napisał:
                                        > > Nie, dopoki nie podasz zrodla o ktore wyzej cie prosilem.
                                        > Polecam np. pozycję "Blind Man`s Bluff".

                                        Przeczytakem wlasnie recenzje tej ksiazki - wyglada strasznie sensacyjnie, ale moze byc ciekawa, wiec przczytam.

                                        cossack napisał:

                                        > matrek napisał:
                                        > > Na sygnature dzwiekową kazdego okretu wplywa caly system okretu, wszystki
                                        > e mech
                                        > > anizmy, a samą sygnature mozna porównac do odcisku linii papilarnych, bad
                                        > z to 6
                                        > > 00 elementów sygnatury dzwiekowej glosu ludzkiego. Zmiana jednego element
                                        > u nie
                                        > > spowoduje zmiany calej sygnatury, i jak w przypadku czlowieka, nie ma dwo
                                        > ch ide
                                        > > ntycznych sygnatur. Jeden okret nigdy nie jest "klonem" drugiego. A jesli
                                        > twier
                                        > > dzisz inaczej, to tym razem ja poprosze o zrodla.
                                        > Cieszę się,że wreszcie trafiłem na specjalistę wysokiej klasy. Jak do tej pory
                                        > przez kilkanaście ładnych lat żyłem w błogiej nieświadomości, że o sygnaturze
                                        > dźwiękowej konwencjonalnego op idącego w zanurzeniu stanowią 3 elementy - praca
                                        > silnika elektrycznego, przekładnia redukcyjna i śruba (a właściwie dźwięki prze
                                        > z
                                        > nią generowane), a tu proszę wygląda, że jest zupełnie inaczej. W związku z
                                        > powyższym, czy mógłbym prosić o wyprowadzenie mnie z błędu i skreślenie kilku
                                        > słów co zmienia sygnaturę dźwiękową takiego op ?



                                        Napisalem ze na sygnature dzwiekowa wplywaja wszystkie elementy okretu jako calosci, i tylko o to mi chodzilo - o okret jako calosc, bez wdawania sie w szczególy, Twoje rozwazania ktore konkretnie elementy generuja dzwiek są bez zwiazku z dyskusją. Klu bowiem polega na tym, ze nie ma dwóch maszyn jednego modelu, które generują identyczny dzwięk. Przywołany przez Ciebie silnik jednego op typu Kilo nie generuje kompletnie identycznego dzwieku jak silnik innego Kilo, gdyz nie jest rzeczą jednorodną - sklada sie z setek, czy tam tysiecy elementów. Chociażby także z powodu różnic wieku jednostek, czy z powodu zuzycia, nie mówiąc juz o naturalnych róznicach w jakości wykonania. Zebys znowu nie wyciągnal zbyt daleko idacych wnioskow, ifnormuje ze wsponialem teraz o silniku, przykladowo jedynie.
                                  • ramyus Spokojnie 18.09.08, 00:33
                                    cossack napisał:

                                    > matrek napisał:
                                    > > Na sygnature dzwiekową kazdego okretu wplywa caly system okretu, wszystki
                                    > e mech
                                    > > anizmy, a samą sygnature mozna porównac do odcisku linii papilarnych, bad
                                    > z to 6
                                    > > 00 elementów sygnatury dzwiekowej glosu ludzkiego. Zmiana jednego element
                                    > u nie
                                    > > spowoduje zmiany calej sygnatury, i jak w przypadku czlowieka, nie ma dwo
                                    > ch ide
                                    > > ntycznych sygnatur. Jeden okret nigdy nie jest "klonem" drugiego. A jesli
                                    > twier
                                    > > dzisz inaczej, to tym razem ja poprosze o zrodla.
                                    > Cieszę się,że wreszcie trafiłem na specjalistę wysokiej klasy. Jak do tej pory
                                    > przez kilkanaście ładnych lat żyłem w błogiej nieświadomości, że o sygnaturze
                                    > dźwiękowej konwencjonalnego op idącego w zanurzeniu stanowią 3 elementy - praca
                                    > silnika elektrycznego, przekładnia redukcyjna i śruba (a właściwie dźwięki prze
                                    > z
                                    > nią generowane), a tu proszę wygląda, że jest zupełnie inaczej. W związku z
                                    > powyższym, czy mógłbym prosić o wyprowadzenie mnie z błędu i skreślenie kilku
                                    > słów co zmienia sygnaturę dźwiękową takiego op ?


                                    Padło z Twojej strony twierdzenie, że dwa okręty podwodne tego samego typu są
                                    nie rozróżnialne dźwiękowo za pomocą aparatury do analizy dźwięku. Teza bardzo
                                    kontrowersyjna i dlatego powinieneś ją czymś podeprzeć, a nie obrażać się że
                                    ktoś śmiał zakwestionować Twoją teorię.

                                    Wspomniano później, że na spektrum dźwiękowe danej jednostki składają się
                                    dźwięki generowane przez wszystkie elementy tej jednostki, inaczej mówiąc, jej
                                    sygnatura dźwiękowa jest agregatem poszczególnych dźwięków. Ty zaś w odpowiedzi
                                    piszesz jakieś banały bez związku z wypowiedzią na którą odpowiadasz, w dodatku
                                    w aroganckiej formie.
                                    • cossack Re: Spokojnie 18.09.08, 00:56
                                      ramyus napisał:
                                      > Wspomniano później, że na spektrum dźwiękowe danej jednostki składają się
                                      > dźwięki generowane przez wszystkie elementy tej jednostki, inaczej mówiąc, jej
                                      > sygnatura dźwiękowa jest agregatem poszczególnych dźwięków.
                                      Dlatego też każda zmiana poszczególnego elementu generującego dźwięki wpływa na
                                      sygnaturę danego okrętu. Dlatego też indyjski Kilo po wymianie śruby, czy też
                                      amortyatorów silników będzie miał inną charakterystykę dźwiękową po wymianie niż
                                      przed takową. Wspomne jeszcze tylko, że charakterystyki te ulegają pewnej
                                      zmianie również na skutek eksploatacji (stopnia wyeksploatowania) poszczególnych
                                      elementów generujących dźwięki. Dlatego też pisanie o możliwości rozpoznania
                                      poszczególnych okretów w obrębie jednego typu wymagałoby uaktualniania baz
                                      danych praktycznie w czasie rzeczywistym.
                                      • matrek Re: Spokojnie 18.09.08, 01:03
                                        cossack napisał:

                                        > ramyus napisał:
                                        > > Wspomniano później, że na spektrum dźwiękowe danej jednostki składają się
                                        > > dźwięki generowane przez wszystkie elementy tej jednostki, inaczej mówiąc
                                        > , jej
                                        > > sygnatura dźwiękowa jest agregatem poszczególnych dźwięków.
                                        > Dlatego też każda zmiana poszczególnego elementu generującego dźwięki wpływa na
                                        > sygnaturę danego okrętu. Dlatego też indyjski Kilo po wymianie śruby, czy też
                                        > amortyatorów silników będzie miał inną charakterystykę dźwiękową po wymianie ni
                                        > ż
                                        > przed takową. Wspomne jeszcze tylko, że charakterystyki te ulegają pewnej
                                        > zmianie również na skutek eksploatacji (stopnia wyeksploatowania) poszczególnyc
                                        > h
                                        > elementów generujących dźwięki. Dlatego też pisanie o możliwości rozpoznania
                                        > poszczególnych okretów w obrębie jednego typu wymagałoby uaktualniania baz
                                        > danych praktycznie w czasie rzeczywistym.


                                        W czasie rzeczywistym nie da sie tego oczywiscie robic, ale banki dźwiekow sa na
                                        bieżąco uaktualniane. Te różnice wynikające na przyklad i miedzy innymi ze
                                        stopnia zauzycia, pozwalaja jednak wlasnie na identyfikacje poszczegolnych
                                        jednostek tego samego typu, czemu Ty zaprzeczasz.
                                        • browiec1 Re: Spokojnie 18.09.08, 01:29
                                          Ale tu chodzilo raczej na poczatku o co inego,a mianowicie o
                                          Captora. I o to ze nie bedzie on w stanie rozpoznac czy to plynie
                                          indyjski czy chinski Kilo. A ze jak napisaliscie nie da sie
                                          uaktualnic baz danych zeby kazdy okret byl w niej zapisany tak jak
                                          obecnie w danym momencie "szumi" to racje ma moim zdaniem Cossack,ze
                                          taki Captor musi bardziej rozpoznac czy okret jest sojuszniczy czy
                                          wrogi bardziej po ogolnej charakterystyce typu niz "znakach
                                          szczegolnych"(odnosze sie tu jedynie do rozpoznania,o tym co
                                          generuje szumy dyskutujcie dalej:)
                                        • cossack Re: Spokojnie 18.09.08, 11:27
                                          matrek napisał:
                                          > W czasie rzeczywistym nie da sie tego oczywiscie robic, ale banki dźwiekow sa n
                                          > a
                                          > bieżąco uaktualniane. Te różnice wynikające na przyklad i miedzy innymi ze
                                          > stopnia zauzycia, pozwalaja jednak wlasnie na identyfikacje poszczegolnych
                                          > jednostek tego samego typu, czemu Ty zaprzeczasz
                                          W związku z tym, że dyskusja coraz bardziej się "rozwmydla", proszę Cię o
                                          konkretną odpowiedź na pytanie:
                                          Na jakiej podstawie system Captor rozpozna, że z 2 Kilo (indyjski i irański)
                                          idących w reżymie bojowym to np. irański "Noor", a drugi okręt to np. indyjski
                                          "Sindhuvir"), jeżeli obydwa okręty przeszły gruntowną modernizację i ich
                                          obecnych dokładnych charakterystyk dźwiękowych nie ma w bazie danych Captora ?
                                          • matrek Re: Spokojnie 18.09.08, 11:42
                                            cossack napisał:

                                            > matrek napisał:
                                            > > W czasie rzeczywistym nie da sie tego oczywiscie robic, ale banki dźwieko
                                            > w sa n
                                            > > a
                                            > > bieżąco uaktualniane. Te różnice wynikające na przyklad i miedzy innymi z
                                            > e
                                            > > stopnia zauzycia, pozwalaja jednak wlasnie na identyfikacje poszczegolnyc
                                            > h
                                            > > jednostek tego samego typu, czemu Ty zaprzeczasz
                                            > W związku z tym, że dyskusja coraz bardziej się "rozwmydla", proszę Cię o
                                            > konkretną odpowiedź na pytanie:
                                            > Na jakiej podstawie system Captor rozpozna, że z 2 Kilo (indyjski i irański)
                                            > idących w reżymie bojowym to np. irański "Noor", a drugi okręt to np. indyjski
                                            > "Sindhuvir"), jeżeli obydwa okręty przeszły gruntowną modernizację i ich
                                            > obecnych dokładnych charakterystyk dźwiękowych nie ma w bazie danych Captora ?


                                            Okrety podwodne przechodza gruntowne remonty ukladu napedowego co kilka misiecy,
                                            US Navy nie przygotowuje sie w ogole do misji w Zatoce Perskiej, posyla tam
                                            jednostki nieprzygotowane, bez uaktualnionych danych zwlaszcza o dzwiekowym
                                            "finger print" okretów bezposredniego przeciwnika w danej misji - np. Iranu,
                                            mikrofony i komputerowe uklady poszukiwania, wykrywania, klasyfikowania i
                                            namierzania szlag trafil, silnik przechowywanej przez niego torpedy akurat
                                            zardzewial pod dzialaniem slonej wody, itd, siedem plag egipskich dotknelo
                                            Marynarke amerykanska, ktora przezentuje mniejszy poziom profesjonalizmu niz
                                            Armia Gruzji, a w ogole posiadanie przez Captora ukladu klasyfikacji to tania
                                            propaganda US Navy i Naval Ordnance Laboratory.
                                            • cossack Re: Spokojnie 18.09.08, 12:02
                                              Raz jeszcze proszę o konkretną odpowiedź, na konkretnie postawione pytanie.
                                              • matrek Re: Spokojnie 18.09.08, 12:12
                                                cossack napisał:

                                                > Raz jeszcze proszę o konkretną odpowiedź, na konkretnie postawione pytanie.


                                                jaka chcesz konkretna odpowiedz? Taką trudnoscia jest dla US Navy uytrzymywanie
                                                na biezaco uaktualnianych charakterystyk dzwiekowych kilku iranskich okretow?
                                                Wystarczy tych kilka sygnatur, aby odrzucic wszystkie inne sygnatury, ktore jako
                                                nie pasujace do zapisanych sygnatur celow sa odrzucane przez system namierzania.
                                                Captory bedace na wyposazeniu op mozna programowac nawet juz w trakcie trwania
                                                wrogiego ataku na nie. Poza tym, wszystko co piszesz prowadzi do jednego wniosku
                                                - cale systemy ZOP, nawodne, podwodne i lotnicze, zrzucaja torpedy i bomby
                                                glebinowe na slepo, bo nie potrafia skalsyfikowac celu, przez odroznienie
                                                jednego okretu od drugiego, a mozliwosci zwalczania konwencjonalnych op na
                                                wodach litorialnych torped Mk54 czy Mu90 to lipa, bo ich systemy akustyczne nie
                                                potrafia odroznic jednego Kilo od drugiego.
                                                • cossack Re: Spokojnie 18.09.08, 13:08
                                                  matrek napisał:
                                                  > jaka chcesz konkretna odpowiedz?
                                                  Jak zareaguje Captor w przypadku opisanym poniżej.
                                                  > - cale systemy ZOP, nawodne, podwodne i lotnicze, zrzucaja torpedy i bomby
                                                  > glebinowe na slepo, bo nie potrafia skalsyfikowac celu
                                                  Niczego takiego nie napisałem. Wręcz przeciwnie. Systemy potrafią rozróżnić Kilo
                                                  od Agosty, lub Scorpene.
                                                  , a mozliwosci zwalczania konwencjonalnych op na
                                                  > wodach litorialnych torped Mk54 czy Mu90 to lipa
                                                  To już jest zwykłe kłamstwo, o ile dobrze sobie przypominam to nawet słowa nie
                                                  napisałem o jakichkolwiek torpedach.
                                                  • matrek Re: Spokojnie 18.09.08, 14:57
                                                    cossack napisał:


                                                    > To już jest zwykłe kłamstwo, o ile dobrze sobie przypominam to nawet słowa nie
                                                    > napisałem o jakichkolwiek torpedach.


                                                    Ale caly czas twierdziles, ze nie sposob odroznic indyjskiego kilo od
                                                    iranskiego, bo.., bo..., bo...
                                            • browiec1 Re: Spokojnie 18.09.08, 14:59
                                              Ale szczerze mowiac,watpie zeby mieli aktualne bazy danych kazdego
                                              okretu ktory moze sie pojawic w okolicy.A zdobycie charaktrystyki
                                              dzwiekowej iranskich OP,szczegolnie po modernizacji wydaje suie
                                              szczegolnie trudne.Np. gdyby pierwszy rejs po modernizacji byl juz
                                              wlasnie bojowy. Bo nie mozna zapominac ze nie mamy tu do czynienia
                                              ze "zwykla" armia,ale na pokladzie moga pyc
                                              marynarze "jednorazowi",bo jak pisalem wczesniej fanatykow to tam
                                              akurat nie brakuje.
                                              • matrek Re: Spokojnie 18.09.08, 15:03
                                                browiec1 napisał:

                                                > Ale szczerze mowiac,watpie zeby mieli aktualne bazy danych kazdego
                                                > okretu ktory moze sie pojawic w okolicy.A zdobycie charaktrystyki
                                                > dzwiekowej iranskich OP,szczegolnie po modernizacji wydaje suie
                                                > szczegolnie trudne.Np. gdyby pierwszy rejs po modernizacji byl juz
                                                > wlasnie bojowy. Bo nie mozna zapominac ze nie mamy tu do czynienia
                                                > ze "zwykla" armia,ale na pokladzie moga pyc
                                                > marynarze "jednorazowi",bo jak pisalem wczesniej fanatykow to tam
                                                > akurat nie brakuje.


                                                Przeciez sygnatury szumow zdobywa sie przez zwykly
                                                n
                                                asluch, najlepiej prowadzony przezwlasne op
                                                • browiec1 Re: Spokojnie 18.09.08, 16:01
                                                  I co,beda tego Kilo nasluchiwac jak on bedzie akurat przeprowadzal
                                                  atak? Bo moze byc tak jak pisalem - ze peirwsze wykorzystanie
                                                  jednostki po modernizacji byloby jednoczesnie uzyciem bojowym.
                                                  • matrek Re: Spokojnie 18.09.08, 19:38
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > I co,beda tego Kilo nasluchiwac jak on bedzie akurat przeprowadzal
                                                    > atak? Bo moze byc tak jak pisalem - ze peirwsze wykorzystanie
                                                    > jednostki po modernizacji byloby jednoczesnie uzyciem bojowym.


                                                    Tak teoretyzując, to zawsze mozna znaleźć jakies "ale". Zgodnie z zasadą kija.
            • cossack Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 16.09.08, 20:25
              marek_ogarek napisał:

              > Marynarska fantazja nie zna granic.
              To nie marynarska fantazja, a raczej dziennikarskie (jak zwykle) bredzenie. W
              chwili obecnej (ba, praktycznie to już od 3 lat) US Navy intensywnie ćwiczy z
              nowoczesnymi op spalinowo-elektrycznymi w celu wypracowania nowych taktyk
              zwalczania nowoczesnych op (co prawda jak dotąd z miernym skutkiem). Ostanio po
              "Gotlandzie", trenował US Navy chilijski "Simpson", w najbliższych dniach będzie
              to włoski "Salvatore Todaro".
              • marek_ogarek Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 17.09.08, 14:10
                > > Marynarska fantazja nie zna granic.
                > To nie marynarska fantazja, a raczej dziennikarskie (jak zwykle)
                bredzenie. W
                > chwili obecnej (ba, praktycznie to już od 3 lat) US Navy
                intensywnie ćwiczy z
                > nowoczesnymi op spalinowo-elektrycznymi w celu wypracowania nowych
                taktyk
                > zwalczania nowoczesnych op (co prawda jak dotąd z miernym

                nie tylko taktyk. rozwijane sa rowniez nowe systemy uzbrojenia. nowa
                siec sonarow holowanych, wlasnie na poklady wchodzi sh-60R, ksztaltu
                nabiera pierwszy p-8. proby "morskie" przeszedl pierwszy lcs.
                • cossack Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 17.09.08, 15:21
                  marek_ogarek napisał:
                  > proby "morskie" przeszedl pierwszy lcs.
                  Nie jest to sprawdzona informacja, ale podobno właśnie z LCS ma ćwiczyć
                  "Salvatore Todaro"
          • cossack Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 16.09.08, 20:17
            browiec1 napisał:

            > No tyle ze Gotland ponoc "zatopil" wszystkie mozliwe typy
            > amerykanskich okretow
            Poprawka. Nie "zatopił", a niepostrzeżenie wyszedł na dogodną pozycję do ataku i
            taki symulowany atak przeprowadził. Wielokrotnie.
            • browiec1 Re: Marek.ogarek - drugi test SM-6ER pomyslny 16.09.08, 22:37
              dlatego zatopil bylo ujete w cudzyslow,przeciez nie pisalem ze
              strzelal "na ostro":)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka