m87orkan
29.01.09, 21:31
Obecnie we flotach świata używane są trzy najpopularniejsze zestawy Ostatniej
Szansy: Phalanx, Goalkeeper i rosyjski AK630 (oczywiście łowcy szczegółów typu
marek_boa mnie będą poprawiać i coś dodawać, ale ja piszę o
NAJPOPULARNIEJSZYCH, a nie o wszystkich :-) ). Dwa pierwsze to w zasadzie
autonomiczne bloki, działko, radar i dodatkowe wyposażenie zamknięte w jednym
"pudle". AK630 to tylko armata, sama w sobie "ślepa" i musi współpracować z
radarem MP123 (albo i nie) i tu mam pytanie. Radar ten z reguły jest
umieszczony daleko od działka, w różnych przypadkowych miejscach okrętu; w
jaki sposób udaje się utrzymać jakąkolwiek celność, szczególnie w wypadku
strzelania do małych i niskolecących celów? Wiem, że właśnie z tego względu
celność AK630 przy strzelaniu pod pewnymi kątami znacząco malała. Przecież
dużo łatwiej jest chyba na chłopski rozum odpowiednio skalibrować działo i
radar jeśli znajdują się zawsze w jednej linii, niż jak dzieli ja np 10 m
odległości.