Dodaj do ulubionych

O ostatniej irańskiej próbie.

24.05.09, 15:34
Zastrzegajacy anonimowość gośc z Pentagonu, stwierdził iz Iran dokonal pewnego
postepu w rozwoju swoich RBP. przede wzzystkim, przesdzedl na paliwo stale,
dzieki czemu uzyskali mozliwosc przechowywania zatankowanego pocisku (zamiast
długotrwalego tankowania tuz przed startem, co stwarza mozliwosc ataku
wyprzedzajacego).

Zasieg pocisku to 2000 do 2500 km, co umozliwia mu dokonanie ataku na Izrael,
amerykanskie bazy śródzikemnomorskie i niektore kraje Europy wschodniej.


Amerykanie wiedza jednak, że Iran ma pewne problemy z silnikami tego pocisku,
stad przypuszczaja ze jego zasieg jest w rzeczywistosci blizszy 2000 km niż
2500 km.

Nie sa w stanie potwierdzic, czy rzeczywiscie podczas przeprowadzonej proby,
pocisk trafil w swoj cel.


Obserwuj wątek
    • kstmrv Re: O ostatniej irańskiej próbie. 24.05.09, 15:59
      bmc3i napisał:


      > Zastrzegajacy anonimowość gośc z Pentagonu

      Czyt. kontrolowany "przeciek".

      > stwierdził iz Iran dokonal pewnego
      > postepu w rozwoju swoich RBP. przede wzzystkim, przesdzedl na
      paliwo stale,
      > dzieki czemu uzyskali mozliwosc przechowywania zatankowanego
      pocisku (zamiast
      > długotrwalego tankowania tuz przed startem, co stwarza mozliwosc
      ataku
      > wyprzedzajacego).
      >
      > Zasieg pocisku to 2000 do 2500 km, co umozliwia mu dokonanie ataku
      na Izrael,
      > amerykanskie bazy śródzikemnomorskie i niektore kraje Europy
      wschodniej.
      >
      >
      > Amerykanie wiedza jednak, że Iran ma pewne problemy z silnikami
      tego pocisku,
      > stad przypuszczaja ze jego zasieg jest w rzeczywistosci blizszy
      2000 km niż
      > 2500 km.
      >

      Może arabscy hakerzy zakoszą z izraelskich komputerów plany Jericho
      2/3.

      > Nie sa w stanie potwierdzic, czy rzeczywiscie podczas
      przeprowadzonej proby,
      > pocisk trafil w swoj cel.

      Jak trafi w miasto, to nieważne czy CEP wynosi 100m czy 1000m.
    • jorl Re: O ostatniej irańskiej próbie. 24.05.09, 17:02
      bmc3i napisał:

      > Zastrzegajacy anonimowość gośc z Pentagonu, stwierdził iz Iran dokonal pewnego
      > postepu w rozwoju swoich RBP. przede wzzystkim, przesdzedl na paliwo stale,
      > dzieki czemu uzyskali mozliwosc przechowywania zatankowanego pocisku (zamiast
      > długotrwalego tankowania tuz przed startem, co stwarza mozliwosc ataku
      > wyprzedzajacego).

      Cos nie tak. Jak mam rakiete na paliwo ciekle i jak je musze pompowac przed
      startem to jesli mam ja schowana (np. pod parasolem??) to moge ja niezauwazenie
      napompowac i wlasnie wykonac pierwsze uderzenie. Ale taka rakieta na drugie
      uderzenie napewno sie nie nadaje. Bo zostala bez ratunku zniszczona tym
      pierwszym. Przez przeciwnika. Wlasnie rakieta na paliwo stale umozliwia dopiero
      drugie uderzenie. A na ciekle co najwyzej nadaje sie tylko na pierwsze uderzenie.
      Jesli naturalnie mam system ostrzegawczy na tyle dobry i zdolam ta rakiete na
      paliwo stale wystartowac po zauwazeniu ataku ale przed spadnieciem glowic na
      moje stanowisko.
      To co przytoczyles matrek, ze umozliwia pierwsze uderzenie to wlasnie
      paranoiczna propaganda. Ale na Ciebie wystarczajaca. Jak widac.



      > Zasieg pocisku to 2000 do 2500 km, co umozliwia mu dokonanie ataku na Izrael,
      > amerykanskie bazy śródzikemnomorskie i niektore kraje Europy wschodniej.

      Znowu propaganda. Dlaczego w tym co napisales powyzej nie umieciles Izraela? No
      dlaczego? A przeciez wlasnie te rakiety iranskie maja za zadanie trzymanie w
      szachu bron atomowa izraela. I celem ich jest najpierw Izrael. Ale oczywiscie w
      nastepnej kolejnosci ale duuuuzo dalszej jest USA. A Ty tu trujesz o celach
      "niektore kraje Europy wschodniej."




      >
      > Amerykanie wiedza jednak, że Iran ma pewne problemy z silnikami tego pocisku,
      > stad przypuszczaja ze jego zasieg jest w rzeczywistosci blizszy 2000 km niż
      > 2500 km.
      >

      Na Izrael starczy. Nastepne to jak co to potrzebna rakieta na USA. ale to 10tys
      km. Wiec dluuugo do tego Iranowi.




      > Nie sa w stanie potwierdzic, czy rzeczywiscie podczas przeprowadzonej proby,
      > pocisk trafil w swoj cel.

      No jasne. Jak sie nie dowiedzieli od Iranu jaki byl jej cel to tak naprawde nie
      moga tego wiedziec. Ale podobno satelity USA dokladnie wszystko widza. Przez IR.
      Wiec chociaz moga jedno wiedziec jak dlugo silniki dzialaly jaka predkosc
      osiagnela i jak niedawno pisales przez to musza wiedziec gdzie spadla glowica.
      Czy jednak tego nie wiedza? No to niedawno klamales piszac ze radary niepotrzebna.
      Wiec jak matrek? Radar by sie przydal czy nie? Czy satelity IR starcza?

      A moze radar jednak potrzebny aby "byli w stanie" Amis powiedziec jaki dokladnie
      zasieg miala ta glowica?

      A rosyjski za Azerbajdzanu widzial ja? I Rosjanie wiedza dokladnie gdzie glowica
      spadla? Bo radar moze ja sledzic duzo dluzej po wypaleniu sie silnikow. A te
      satelity IR potem juz nie wiedza, prawda? Albo na podstawie iformacji z
      satelitow IR nie za dobrze jest okreslic gdzie glowica trafila.

      Pozdrowienia


      • jorl Errata 24.05.09, 17:04
        OK pomylilem sie matrek Izrael wymieniles. Nie zauwazylem w pospiechu. Ale
        dodawanie krajow europy wschodniej dalej jest bzdura.

        Pozdrowienia

        • bmc3i Re: Errata 24.05.09, 19:24
          jorl napisał:

          > OK pomylilem sie matrek Izrael wymieniles. Nie zauwazylem w pospiechu. Ale
          > dodawanie krajow europy wschodniej dalej jest bzdura.
          >


          Jak zwykle - cale Twoja radosna tworczosc na forum, polega wylacznie na
          obmyslaniu do czego by sie tu przyczepic. Stad przyczepiasz sie do takich bzdur.
          A jakbym nawet faktycznie nie wymienil Izraela - to co?! Mowa o zasiegu pocisku
          przeciez jedynie. Jesli wspomnialem o amefykanskich bazach śródziemnomorskich,
          to jest oczywiste ze w takim razie rownież Izrael, co? Czy w Twojej logice sie
          to nie miesci?
          • jorl Re: Errata 24.05.09, 20:22
            bmc3i napisał:

            > A jakbym nawet faktycznie nie wymienil Izraela - to co?! Mowa o zasiegu pocisku
            > przeciez jedynie. Jesli wspomnialem o amefykanskich bazach śródziemnomorskich,
            > to jest oczywiste ze w takim razie rownież Izrael, co? Czy w Twojej logice sie
            > to nie miesci?

            Nawet jak wymieniles Izrael to sensu za bardzo nie zmienia. Dlaczego?
            Jak wiadomo (zapewne) Izrael posiada bron atomowa. PO CO? Przeciez nie przeciwko
            bronii atomowej swoich wrogow bo oni (jeszcze) takowej nie maja. A swoja do tego
            ma Izrael od wielu wielu lat.
            Ta bron to duze koszty a wiec aby ja utrzymywac musza byc wazne powody.
            I powod jest jeden. Jakby w razie wojny konwencjonalnej Izrael zaczal przegrywac
            to wtedy uzyje swojej broni nuklearnej. Taka sytucja powstala w 1973r (chyba).
            Wlasnie dlatego Egipt po 1973r uznal ze nie ma co konwencjonalnie wojowac z
            Izraelem bo nawet jak sie bedzie z nim w takiej wojnie wygrywalo to uzyje Izrael
            atomowej i znowu wygra. A wiec nie do wygrania z Izraelem. Narazie. Tylko
            intyfady Palestynczykow na generacje itp.

            I teraz Iran usiluje swoja atomowa bron zrobic. Ze srodkami przenoszenia. PO CO?
            Ano wlasnie po to aby swoja zrownowazyc Izraela. To znaczy dokladnie jak Izrael
            bedzie przegrywal konwencjonalna to nie bedzie mogl uzyc swojej nuklearnej bo
            dostanie odpowiedz nuklearna. Przeciez to jest jasne jak slonce. Problem dla
            Izraela jest czyli bron atomowa Iranu wlasnie dlatego ze dla jego wrogow otworza
            sie mozliwosci zaczecia wojny konwencjonalnej. Na wyniszczenie bo izraelska
            riposta atomowa bedzie zablokowana.
            Propaganda zachodnia i wlasnie to co Ty napisales nawet piszac ze Izrael
            skrzetnie omija to logiczne i jasne rozumowanie ktore przedstawilem powyzej.
            Jedyne mozliwe. Bo wlasciwie wtedy nie byloby propagandowej podstawy zabraniac
            Iranowi budowy swojej broni A. Bo Iran nie bedzie ja mial aby ja uzyc pierwsza
            ale bedzie mial aby uzyc jako drugi. Po izraelskim ataku nuklearnym.
            Dlatego dodawanie jak Ty kraje wschodnioeuropejskie czy bazy amerykanskie jako
            celu dla iranskich rakiet (naturalnie z glowicami A bo inne nie maja sensu
            przeciez) jest celowym zamydlaniem oczu. Majacym prac mozgi "Iran jak bedzie
            mial bron A to zacznie strzelac dookola".
            Przeciez dla Iranu jest jasne ze uzycie jako pierwszy (przeciw Izraelowi) czy
            przeciw Twoim krajom wschodnioeuropejskim czy bazom USA spotka sie z
            natychmiastowym niszczacym caly Iran atakiem nuklearnym. Z calym poparciem
            opinii publicznej Swiata. I dlatego chodzby Iran nigdy tego nie zrobi. Izrael
            natomiast w przypadku przegrywania wojny konwencjonalnej, stojac przy scianie
            jakby uzyl swojej broni atomowej (zalozmy ze Iran swojej nie ma) i by sie tym
            wybronil moglby liczyc na przebaczenie nakreconej mediami opini publicznej Swiata.
            Dlatego bron A Iranu mu ta mozliwosc zabierze bo jesli spadna glowice atomowe na
            Teheran i jako ODPOWIEDZ spadna na TelAviv Swiat nie bedzie mial prawa zmiesc
            Iranu z powierzchni Ziemi.

            Tak ze dlatego rakiety na paliwo ciekle nie daja Iranowi mozliwosci drugiego
            uderzenia z uwagi na dlugi czas pompowania a w tym czasie bylyby zniszczone
            przez Izrael uderzeniem atomowym ale na stale juz tak.

            Poprzedni post pisalem w paru minutach bo musialem wyjsc i mimo ze sie pomylilem
            ze nie napisales Izrael to tak naprawde nie mialo to wielkiego znaczenia w tym
            co chcialem napisac. W tym poscie jest to chyba wyrazne.



            Pozdrowienia
            • bmc3i Re: Errata 24.05.09, 20:58
              jorl napisał:


              > I powod jest jeden. Jakby w razie wojny konwencjonalnej Izrael zaczal
              przegrywac to wtedy uzyje swojej broni nuklearnej. Taka sytucja powstala w 1973r
              (chyba). Wlasnie dlatego Egipt po 1973r uznal ze nie ma co konwencjonalnie
              wojowac z Izraelem bo nawet jak sie bedzie z nim w takiej wojnie wygrywalo to
              uzyje Izrael atomowej >i znowu wygra. A wiec nie do wygrania z Izraelem.
              Narazie. Tylko
              > intyfady Palestynczykow na generacje itp.
              >
              > I teraz Iran usiluje swoja atomowa bron zrobic. Ze srodkami przenoszenia. PO CO ?
              > Ano wlasnie po to aby swoja zrownowazyc Izraela. To znaczy dokladnie jak Izrael
              > bedzie przegrywal konwencjonalna to nie bedzie mogl uzyc swojej nuklearnej bo
              > dostanie odpowiedz nuklearna. Przeciez to jest jasne jak slonce. Problem dla
              > Izraela jest czyli bron atomowa Iranu wlasnie dlatego ze dla jego wrogow otworz
              > a
              > sie mozliwosci zaczecia wojny konwencjonalnej. Na wyniszczenie bo izraelska
              > riposta atomowa bedzie zablokowana.
              > Propaganda zachodnia i wlasnie to co Ty napisales nawet piszac ze Izrael
              > skrzetnie omija to logiczne i jasne rozumowanie ktore przedstawilem powyzej.
              > Jedyne mozliwe. Bo wlasciwie wtedy nie byloby propagandowej podstawy zabraniac
              > Iranowi budowy swojej broni A. Bo Iran nie bedzie ja mial aby ja uzyc pierwsza
              > ale bedzie mial aby uzyc jako drugi. Po izraelskim ataku nuklearnym.
              > Dlatego dodawanie jak Ty kraje wschodnioeuropejskie czy bazy amerykanskie jako
              > celu dla iranskich rakiet (naturalnie z glowicami A bo inne nie maja sensu
              > przeciez) jest celowym zamydlaniem oczu. Majacym prac mozgi "Iran jak bedzie
              > mial bron A to zacznie strzelac dookola".
              > Przeciez dla Iranu jest jasne ze uzycie jako pierwszy (przeciw Izraelowi) czy
              > przeciw Twoim krajom wschodnioeuropejskim czy bazom USA spotka sie z
              > natychmiastowym niszczacym caly Iran atakiem nuklearnym. Z calym poparciem
              > opinii publicznej Swiata. I dlatego chodzby Iran nigdy tego nie zrobi. Izrael
              > natomiast w przypadku przegrywania wojny konwencjonalnej, stojac przy scianie
              > jakby uzyl swojej broni atomowej (zalozmy ze Iran swojej nie ma) i by sie tym
              > wybronil moglby liczyc na przebaczenie nakreconej mediami opini publicznej Swia
              > ta.
              > Dlatego bron A Iranu mu ta mozliwosc zabierze bo jesli spadna glowice atomowe n
              > a
              > Teheran i jako ODPOWIEDZ spadna na TelAviv Swiat nie bedzie mial prawa zmiesc
              > Iranu z powierzchni Ziemi.
              >
              > Tak ze dlatego rakiety na paliwo ciekle nie daja Iranowi mozliwosci drugiego
              > uderzenia z uwagi na dlugi czas pompowania a w tym czasie bylyby zniszczone
              > przez Izrael uderzeniem atomowym ale na stale juz tak.
              >
              > Poprzedni post pisalem w paru minutach bo musialem wyjsc i mimo ze sie pomylile
              > m
              > ze nie napisales Izrael to tak naprawde nie mialo to wielkiego znaczenia w tym
              > co chcialem napisac. W tym poscie jest to chyba wyrazne.


              Co jest wyrazne? Człowieku, czy Ty myślisz ze jakąś Afryke odkrywasz? Jesli tak,
              to jakies cienkie źródła masz w tych Niemczech, bo dla czytelnikow polskiej czy
              amerykanskiej prasy, jest jawnym, ze Izrael ma doktryne uzycia broni jądrowej, w
              razie zagrozenia istnienia panstwa - na przyklad na skutek kleski w konflikcie
              militarnym. To taka sama "tajemnica" jak sam fakt posiadania broni jadrowej
              przez to panstwo. Ale jesli sie zyje w Niemczech, to byc moze trzeba faktycznie
              byc aż Jorlem, aby o tym wiedziec.

              Widzisz Jorl, jest tylko jedna, ale za to podstawowa różnica pomiedzy Izraelem a
              Iranem. Izrael posaiada broń atomową od stosunkowo dawna już, i jak widac mimo
              posiadania miażdzącej przewagi konwencjonalnej nad kazdym ze swoich
              potencjalnych przeciwnikow, nie najechal ich juz od dobrych kilkudziesieciu lat.
              Co wiecej, posiada tez bron jądrową. Efekt jest taki, ze co by nie mowic o
              izraelu, o calej jego polityce blioskowschpodniej - to państwo nie czyni z niego
              użytku, nie wymazuje z mapy zadnego ze swoich wrogów. Czyli nie tylko nie mowi o
              tym, lecz tez mając mozliwosc zrobienia z iranu na przyklad, cokolwiek by
              chcial, nie korzysta z tej mozliwosci.

              I na odwrót Jorl - prezydent iranu ani nie ma przewagi w wojskach
              konwencjonalnych, ani nie posiada broni jadrowej, a juz mowi publicznie na
              swoich wiecach, że zamieni Izrael w popiół.

              Bardzo subtelan różnica, co? No fakt, zapomnialem ze ja jestem pod wplywem
              syjonistycznej porpagandy, ze to wszystko bzdura.

      • bmc3i Re: O ostatniej irańskiej próbie. 24.05.09, 19:15
        jorl napisał:

        > bmc3i napisał:
        >
        > > Zastrzegajacy anonimowość gośc z Pentagonu, stwierdził iz Iran dokonal pe
        > wnego
        > > postepu w rozwoju swoich RBP. przede wzzystkim, przesdzedl na paliwo stal
        > e,
        > > dzieki czemu uzyskali mozliwosc przechowywania zatankowanego pocisku (zam
        > iast
        > > długotrwalego tankowania tuz przed startem, co stwarza mozliwosc ataku
        > > wyprzedzajacego).
        >
        > Cos nie tak. Jak mam rakiete na paliwo ciekle i jak je musze pompowac przed
        > startem to jesli mam ja schowana (np. pod parasolem??) to moge ja niezauwazenie
        > napompowac i wlasnie wykonac pierwsze uderzenie. Ale taka rakieta na drugie
        > uderzenie napewno sie nie nadaje. Bo zostala bez ratunku zniszczona tym
        > pierwszym. Przez przeciwnika. Wlasnie rakieta na paliwo stale umozliwia dopiero
        > drugie uderzenie. A na ciekle co najwyzej nadaje sie tylko na pierwsze uderzeni
        > e.
        > Jesli naturalnie mam system ostrzegawczy na tyle dobry i zdolam ta rakiete na
        > paliwo stale wystartowac po zauwazeniu ataku ale przed spadnieciem glowic na
        > moje stanowisko.
        > To co przytoczyles matrek, ze umozliwia pierwsze uderzenie to wlasnie
        > paranoiczna propaganda. Ale na Ciebie wystarczajaca. Jak widac.
        >
        >


        Naucz sie czytac ze zrozumieniem. Nigdzie nie wspomnialem ani slowem o zadnym
        "pierwszym uderzeniu"


        >
        > > Zasieg pocisku to 2000 do 2500 km, co umozliwia mu dokonanie ataku na Izr
        > ael,
        > > amerykanskie bazy śródzikemnomorskie i niektore kraje Europy wschodniej.
        >
        > Znowu propaganda. Dlaczego w tym co napisales powyzej nie umieciles Izraela?


        Powtarzam, naucz sie czytac

        > > Zasieg pocisku to 2000 do 2500 km, co umozliwia mu dokonanie ataku na Izrael,
        > > amerykanskie bazy śródzikemnomorskie i niektore kraje Europy wschodniej.



        No
        > dlaczego? A przeciez wlasnie te rakiety iranskie maja za zadanie trzymanie w
        > szachu bron atomowa izraela. I celem ich jest najpierw Izrael. Ale oczywiscie w
        > nastepnej kolejnosci ale duuuuzo dalszej jest USA. A Ty tu trujesz o celach
        > "niektore kraje Europy wschodniej."
        >
        >
        >


        Naucz sie czytac


        >
        > >
        > > Amerykanie wiedza jednak, że Iran ma pewne problemy z silnikami tego poci
        > sku,
        > > stad przypuszczaja ze jego zasieg jest w rzeczywistosci blizszy 2000 km n
        > iż
        > > 2500 km.
        > >
        >
        > Na Izrael starczy. Nastepne to jak co to potrzebna rakieta na USA. ale to 10tys
        > km. Wiec dluuugo do tego Iranowi.
        >


        > Wiec chociaz moga jedno wiedziec jak dlugo silniki dzialaly jaka predkosc
        > osiagnela i jak niedawno pisales przez to musza wiedziec gdzie spadla glowica.


        Link do tej wypowiedzi prosze.



        > Czy jednak tego nie wiedza? No to niedawno klamales piszac ze radary niepotrzeb
        > na.
        > Wiec jak matrek? Radar by sie przydal czy nie? Czy satelity IR starcza?
        >
        > A moze radar jednak potrzebny aby "byli w stanie" Amis powiedziec jaki dokladni
        > e
        > zasieg miala ta glowica?
        >

        bredzisz i przekręcasz jak Ci akurat wygodnie - jak zwykle.


        > A rosyjski za Azerbajdzanu widzial ja? I Rosjanie wiedza dokladnie gdzie glowic
        > a
        > spadla? Bo radar moze ja sledzic duzo dluzej po wypaleniu sie silnikow. A te
        > satelity IR potem juz nie wiedza, prawda?


        Nieprawda

        • jorl Re: O ostatniej irańskiej próbie. 24.05.09, 20:25
          bmc3i napisał:


          > Naucz sie czytac ze zrozumieniem. Nigdzie nie wspomnialem ani slowem o zadnym
          > "pierwszym uderzeniu"

          Nie? A to co mialo znaczyc w takim razie matrek?

          bmc3i napisał:

          > dzieki czemu uzyskali mozliwosc przechowywania zatankowanego pocisku (zamiast
          > długotrwalego tankowania tuz przed startem, co stwarza mozliwosc ataku
          > wyprzedzajacego).

          Pozdrowienia
          • bmc3i Re: O ostatniej irańskiej próbie. 24.05.09, 21:02
            jorl napisał:

            > bmc3i napisał:
            >
            >
            > > Naucz sie czytac ze zrozumieniem. Nigdzie nie wspomnialem ani slowem o za
            > dnym
            > > "pierwszym uderzeniu"
            >
            > Nie? A to co mialo znaczyc w takim razie matrek?
            >
            > bmc3i napisał:
            >
            > > dzieki czemu uzyskali mozliwosc przechowywania zatankowanego pocisku (zam
            > iast
            > > długotrwalego tankowania tuz przed startem, co stwarza mozliwosc ataku
            > > wyprzedzajacego).
            >
            > Pozdrowienia

            Na pewnio nie napisalem tego co mi przypisujesz w tym tekscie:

            > To co przytoczyles matrek, ze umozliwia pierwsze uderzenie ....

            Znajdz mi w tym watku moja teze o umozliwianiu przez cos pierwszego uderzenia.
            • marek_boa Re: O ostatniej irańskiej próbie. 24.05.09, 21:35
              Sorry Matrek ale teraz to już Przeginasz?!! A co to niby jest ..." atak
              wyprzedzający"??? Ostatnie uderzenie???
              -Pozdrawiam!
              • bmc3i Re: O ostatniej irańskiej próbie. 24.05.09, 21:46
                marek_boa napisał:

                > Sorry Matrek ale teraz to już Przeginasz?!! A co to niby jest ..." atak
                > wyprzedzający"??? Ostatnie uderzenie???
                > -Pozdrawiam!


                Gdzie jest mowa ze "cos umozliwia pierwsze uderzenie"?
                • marek_boa Re: O ostatniej irańskiej próbie. 24.05.09, 21:51
                  Cholera jasna!!! Matrek wytłumacz znaczenie terminu "ATAK WYPRZEDZAJĄCY"???
                  Może Ty używasz innej terminologii???
                  -Pozdrawiam!
                  • bmc3i Re: O ostatniej irańskiej próbie. 24.05.09, 22:04
                    marek_boa napisał:

                    > Cholera jasna!!! Matrek wytłumacz znaczenie terminu "ATAK WYPRZEDZAJĄCY"???
                    > Może Ty używasz innej terminologii???
                    > -Pozdrawiam!

                    1. Atak wyprzedzajacy, to atak wyprzedzajacy pierwsze uderzenie
                    2. spor dotyczy "UMOZLIWIENIA PRZEZ COS pierwszego uderzenia".
                    • marek_boa Re: O ostatniej irańskiej próbie. 24.05.09, 22:09
                      Się czepne jak pijany płota!:) Matrek na Boga - Atak WYPRZEDZAJĄCY w momencie
                      zaistnienia, de fakto staje się PIERWSZYM UDERZENIEM!
                      -Pozdrawiam!
                      • bmc3i Re: O ostatniej irańskiej próbie. 24.05.09, 22:11
                        marek_boa napisał:

                        > Się czepne jak pijany płota!:) Matrek na Boga - Atak WYPRZEDZAJĄCY w momencie
                        > zaistnienia, de fakto staje się PIERWSZYM UDERZENIEM!
                        > -Pozdrawiam!


                        De facto, to calkiem jak "prawie taki sam"
      • bmc3i poza tym 24.05.09, 21:11
        Załozyłem ten watek nie dla dyskusji z Tobą. Wkurzam sie, że po raz kolejny
        wdałem sie w bezsensowna przepychanke z kims jak Ty.

        Przepraszam sam siebie - juz wiecej tego nie zrobie.
    • jorl Re: O ostatniej irańskiej próbie. 24.05.09, 22:01
      A mi przeszkadza bezmyslne przytaczanie propagandowych tekstow amerykanskich. To
      znaczy same fakty ze rakieta 2000-2500km, ze na paliwo stale sa OK. I warte
      podania. Ale dodawanie ze dzieki paliwu stalemu ma mozliwosc pierwszego
      uderzenia a akurat jest odwrotnie czy tez dodawanie ze moze trafic kraje
      wschodnioeuropejskie czy bazy USA stara sie przekrecac rzeczywistosc.
      I wlasnie to powtarzanie klamst propagandowych majacych cel tworzyc
      "rzeczywistosc" zaklamana powoduje ze, jak mam troche czasu, to sie "czepiam". A
      ze sie czepilem Ciebie? Coz wlasnie Ty ta propagande przepisales.
      A ja walcze z propaganda. Takie mam zyciowe zadanie.
      Pozdrowienia
      • bmc3i Re: O ostatniej irańskiej próbie. 24.05.09, 22:06
        jorl napisał:

        > uderzenia a akurat jest odwrotnie czy tez dodawanie ze moze trafic kraje
        > wschodnioeuropejskie czy bazy USA stara sie przekrecac rzeczywistosc.

        Masz racje. Nie moze tgrafic amerykanskich baz, ani krajow europy wschodniej.
        Ps. co na to Twoj nowy globus?
        • jorl Re: O ostatniej irańskiej próbie. 24.05.09, 22:27
          bmc3i napisał:


          > Masz racje. Nie moze tgrafic amerykanskich baz, ani krajow europy >wschodniej.


          Widzisz Matrek propaganda w tym co piszesz polega na tym ze ludziom sie wmawia
          ze jak Iran bedzie mial bron atomowa to zagrozony bedzie nie tylko Izrael a tez
          kraje wschodnioeuropejskie czy bazy amerykan.
          Geograficznie niby prawda. Ale jest klamstwem i to celowym bo ma wywolac w
          czytelniku wrazenia ze Iran naprawde to moze zrobic.
          A wlasnie jest jasne ze NAPEWNO tego nie zrobi. Bo bedzie natychmiast calkowicie
          zniszczony przez USA czy nawet Francje (Sarkozy cos tam powiedzial o tym). Nawet
          Izrael nie bedzie PIERWSZY atomowo zaatakowany przez Iran. Bo tak samo skonczy
          Iran jako pustynia wyzarzona przez Amerykanow jak Izraerl nie bedzie w stanie
          tego zrobic.
          Dlatego wlasnie walcze przeciwko tej propagandzie matrek. Bo ona jest skuteczna
          jak widac u Ciebie ale przedstawia perfidnie w falszywy sposob rzeczywistosc.
          Calkiem zamierzony do tego majacy cele polityczne.
          A przeciez mozna powiedziec prawde. To co napisalem. OK nie mozna. Ale ja sobie
          nie dam klamstw wkladac do glowy.
          Pozdrawiam
          • jorl Re: O ostatniej irańskiej próbie. 24.05.09, 22:57
            Dodatkowo takim samym CELOWYM klamstwem jest to paliwo stale ktore ma umozliwic
            Iranowi PIERWSZY OK WYPRZEDZAJACY (jaks roznic????) atak a dotychczasowe na
            paliwo ciekle nie mogly.
            A wlasnie jest dokladnie odwrotnie. Bo rakieta na pliwo stale daje Iranowi
            wlasnie ta mzliwosc trzymania swojej bronii A aby grozic nia Izraelowi w razie
            izraelskiegi PIERWSZEGO uderzenia. W strategi izraelskiej jest przewidziane
            ZACZECIE wojny atomowej bez ataku nuklearnego na Izrael, Iran tego nie moze miec
            (i nie potrzebuje patrz wyzej) i wlasnie dlatego przejscie na rakiety z paliwem
            stalym daje im mozliwowsc swojej logicznej strategii.
            Dlatego wlasnie przeciwko tym dwom "informacjom" zaprotestowalem.
            Pozdrowienia
            • browiec1 Re: O ostatniej irańskiej próbie. 27.05.09, 11:40
              Oj ziomkostwo niemieckie,znowu trujesz jak potluczony.
              Najmniej wazna sprawa-z tym paliwem.Pomijajac terminologie,rakieta na paliwo
              stale ulatwia przechowywanie gotowych do strzalu pociskow i skraca czas
              przygotowania.O to glownie chodzi.I teraz przejdzmy do najlepszego,czyli twojego
              belkotu:
              "I teraz Iran usiluje swoja atomowa bron zrobic. Ze srodkami przenoszenia. PO CO?
              Ano wlasnie po to aby swoja zrownowazyc Izraela. To znaczy dokladnie jak
              Izraelbedzie przegrywal konwencjonalna to nie bedzie mogl uzyc swojej nuklearnej
              bodostanie odpowiedz nuklearna. Przeciez to jest jasne jak slonce. Problem dla
              Izraela jest czyli bron atomowa Iranu wlasnie dlatego ze dla jego wrogow otworza
              sie mozliwosci zaczecia wojny konwencjonalnej. Na wyniszczenie bo izraelska
              riposta atomowa bedzie zablokowana.
              Propaganda zachodnia i wlasnie to co Ty napisales nawet piszac ze
              Izraelskrzetnie omija to logiczne i jasne rozumowanie ktore przedstawilem
              powyzej.Jedyne mozliwe. "
              Otoz powiedz mi,wedlug swojej jedynie mozliwej i logicznej tezy,jak uwazasz-trwa
              wojna,Izrael jest podbijany konwencojnalnie,Iran ma bron atomowa.I co,myslisz ze
              Zydzi zostawiaja swoje bombki/glowice dla wroga a sami daja sie po prostu
              zarznac "konwencjonalnie"?Otoz nie,po prostu gdy sprawa sie rypnie wszystko co
              jest pod reka a powoduje grzybki,laduje na terenie Iranu.Wiec zwyciestwo daje
              ajatollahom jedynie bardzo szybkie spotkanie ze Stworca.
              Brak broni atomowej powoduje jedynie ze Izrael robi pelna rozwalke jakby co.Jej
              posiadanie przez Iran-powoduje zagrozenie dla Izraela-stad rozwoj systemow
              antyrakietowych(wedlug mnie lepszych niz amerykanskie,mimo ze z nimi
              budowane).Na pewno nie powoduje ze
              "izraelska riposta atomowa bedzie zablokowana",wrecz przeciwnie.
    • jack79 Re: O ostatniej irańskiej próbie. 27.05.09, 13:23
      > Zastrzegajacy anonimowość gośc z Pentagonu, stwierdził iz Iran
      dokonal pewnego
      > postepu w rozwoju swoich RBP. przede wzzystkim, przesdzedl na
      paliwo stale
      ,
      > dzieki czemu uzyskali mozliwosc przechowywania zatankowanego
      pocisku (zamiast
      > długotrwalego tankowania tuz przed startem, co stwarza
      mozliwosc ataku
      > wyprzedzajacego
      ).

      ale głupoty gośc wciska
      atak wyprzedzający jest mozliwy bez względu na to jakie paliwo jest
      uzyte
      natomiast do kontrataku właśnie jest lepsze paliwo stałe
      • bmc3i Re: O ostatniej irańskiej próbie. 27.05.09, 13:30
        jack79 napisał:

        > > Zastrzegajacy anonimowość gośc z Pentagonu, stwierdził iz Iran
        > dokonal pewnego
        > > postepu w rozwoju swoich RBP. przede wzzystkim, przesdzedl na
        > paliwo stale
        ,
        > > dzieki czemu uzyskali mozliwosc przechowywania zatankowanego
        > pocisku (zamiast
        > > długotrwalego tankowania tuz przed startem, co stwarza
        > mozliwosc ataku
        > > wyprzedzajacego
        ).
        >
        > ale głupoty gośc wciska
        > atak wyprzedzający jest mozliwy bez względu na to jakie paliwo jest
        > uzyte


        Jest, tylko przygotowania do odpalenia pocisku napedzanego paliwem cieklym
        trwaja dluzej, stad latwiej je wykryc, i przeprowadzic atak wyprzedzxajacy.



        > natomiast do kontrataku właśnie jest lepsze paliwo stałe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka