Dodaj do ulubionych

Podziemne schrony, centra dowodzenia.........

IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 09.12.03, 15:13
Szukam czegoś na temat współczesnych, podziemnych instalacji wojskowych.
Może ktoś z Was posiada trochę ciekawych informacji, plotek (chyba nasza
army ma jakieś centra dowodzenia, kompleksy schronów?).

Podobno dwa tygodnie zajęło naszym sforsowanie drzwi do poradzieckiego
podziemnego, przeciwatomowego (3xp :-)) bunkru do przechowywania pocisków
rakietowych z głowicami nuklearnymi SS-20 i SS-22 w okolicach Sypniewskiej
Góry (kompleks Borne-Sulinowo).

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Cattaraugus Re: Podziemne schrony, centra dowodzenia......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 15:35
      Jeśli interesują Cię plotki, czytaj brednie, to są oczywiście kapitalne, już
      historyczne plotki/bzdury/mity o podziemnych rosyjskich lotniskach w Polsce.
      Ileż to głupot można się było nasłuchać na ten temat w PRL. To miały być
      rzekomo takie lotniska, gdzie MiG-i-25 rzekomo dokonywały pod ziemią rozbiegu i
      lekkiego oderwania od pasa i jakąś świecą wyrywały w górę przez jakąś mityczną
      szczelinę w ziemi.
      Wszyscy "eksperci" głoszący takie kosmiczne bzdury nie mówili już tylko, jak
      wygląda lądowanie na takim lotnisku, choć można sobie tę bzdurę wyobrazić jako
      trafianie samolotem w tę samą szczelinę i lądowanie w "podziemnym garażu".
      • Gość: A.L. Re: Podziemne schrony, centra dowodzenia......... IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.03, 19:51
        No bez przesady nie chodzi mi o sensacyjki w stylu twórczości Richarda Saudera
        ("Podziemne bazy i tunele"), myślałem o plotkach w stylu: ... mój znajomy
        służył w łączności pod Legnicą, są tam obiekty do poziomu -8....

        Co do podziemnych "lotnisk" to wiele państw ma lotniska z rozbudowaną siecią
        podziemnych (czy raczej wykutych w skale) schrono-hangarów (szwedzi,
        szwajcarzy, jugole, a i pewnie rosjanie mają coś u siebie. Coś najbardziej
        zbliżonego do podziemnego lotniska jest w Korei Płn (natknęłem się na
        szczątkowe informacje dotyczące koreańskiego lotniska w kilku dość poważnych
        miejscach).
        ..zressztą u Miszy są/były całe miasta - ośrodki atomowe zlokalizowane pod
        ziemią.

        Trąci to wszysko archiwum X, ale temat jest bardzo ciekawy

        Pozdrowienia
        • Gość: Cattaraugus Wiem, żartowałem, a swoją drogą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 20:06
          Wybacz, to miał być marny dowcip.

          Oczywiście, że takie quasi-podziemne lotniska istnieją, choć nie wyglądają tak,
          jak żartobliwie opisałem. Słynny jest fakt, opisywany przez "Flight
          International" i "Interavię" z lat 70., gdy RAF odmówił z przyczyn
          bezpieczeństwa wspólnych ćwiczeń ze Szwajcarami właśnie na takim górskim,
          wykutym w skale lotnisku. Był to czas, gdy i RAF i Szwajcaria używały Hunterów
          i Szwajcarzy bardzo chcieli wymienić doświadczenia z RAF-em w tym względzie.
          Niestety, nie było im dane.
        • sagger Re: Podziemne schrony, centra dowodzenia......... 11.12.03, 12:26
          nie ma bunkra ani stanowiska dowodzenia które wytrzymałoby bezpośrednie
          trafienie głowicą nuklearną.
    • Gość: kpt. Żbik Re: Podziemne schrony, centra dowodzenia......... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.12.03, 15:48
      W okolicy Bornego-Sulinowa sa fajne bunkry. Byłe, oglądałem, zrobiłem troche
      zdjęć. Zrób sobie fajną wycieczkę i je sobie obejrzyj. Kompleks jest oddalony
      od mało uczęszczanej drogi, w lesie, na łagodnych pagórkach. Są tam ruiny
      kilku budynków mieszklanych (ładnych, z cegły!)- zniszczonych dla zabawy i dla
      zasady przez okoliczną ludność... Poza tym są magazyny - betonowe oraz
      jeden "silos". "Silos" ten - coś jak schron na samolot tyle że odpowiednio
      mniejszy - pokryty trawą i rosną na nim sosny. Tam ponoć miałybyć
      przechowywane rakiety itp itd. BZdury! Ledwo star 660 wjechałby do niego. Bo
      już MAZ 453 (ten od Scuda) to się raczej nie zmieści.
      Widać jeszcze pozostałości po okopach, drucie kolczastym oraz strażnice przy
      wjeździe. Też zdewastowaną - a szkoda.
      Pozdr
      • Gość: Zulu Re: Podziemne schrony, centra dowodzenia......... IP: *.telia.com 09.12.03, 16:06
        Bylem wielokrotnie swiadkiem startu z takich lotnisk(calkiem
        przypadkowo).Samolot nie laduje na tym samym miejscu lecz jest przewozony w
        czesciach z powrotem.Chodzilo o nagle zaskoczenie zalozmy przeciwnika.Po
        zamknieciu wlazu sladu niema.Rozbieg jest pod katem paru stopni do gory.W
        czasach PRL-u to byla super-duper tajemnica do momentu jak zachod opublkowal
        zdjecia satelitarne zrobione na podczerwien z uczuleniem na beton.Bylo to w
        polowie lat 70-tych.
        Pierwsze tego typu lotniska wybudowalo luftwaffe na Pomorzu zachodnim kolo
        miejscowosci......Pasem startowym byly dwa slady betonowe wychodzace zgory.Po
        starcie zalewano woda bylo widac tylko jeziorko.Tego typu lotnisk jest dosc
        duzo.Przy dzisiejszej technice jest to partyzantka.
        Pzdr.Zulu
        P.S Centra i dowodzenia wez byle jaka mape Nato z lat 80-tych tam jest
        wszystko,podejrzewam ze jak pogrzenbieszw sieci to znajdziesz.
        • Gość: kpt. Żbik Re: Podziemne schrony, centra dowodzenia......... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.12.03, 16:19
          Co Ty Zulu za bajki wypisujesz?
          > przypadkowo).Samolot nie laduje na tym samym miejscu lecz jest przewozony w
          > czesciach z powrotem.Chodzilo o nagle zaskoczenie zalozmy przeciwnika
          dobre, dobre...

          > Pierwsze tego typu lotniska wybudowalo luftwaffe na Pomorzu zachodnim kolo
          > miejscowosci......

          No nie moge! Czemu nie podasz w jakiej miejscowości to było? Haha. I po co
          Luftwaffe miałoby to budować? Żeby RAF zadkoczyć? Hihihihi
          Zulu - a w tych lotniskach to przypadkiem nie produkowali Kubelwagenów na
          eksport (w tajemnicy oczywiście) a po 16.00 zalewano wszystko wodą by jeziorko
          było. A rano na 8.00, plum, korek wyciągano i znowu produkcja szła pełną parą.
          Pozdr
          W sumie to nawet te Twoje bajki fajnie sie czyta - z mocnym przymrużeniem oka
          rzecz jasna.
          • Gość: Zulu Re: Podziemne schrony, centra dowodzenia......... IP: *.telia.com 09.12.03, 18:01
            Witaj kpt Zbik !
            Napewno i dzisiaj jest tez to okryte tajemnica tak wiec zostawmy ten
            temat.Zachodowi jest znany myslalem ze w kraju tez.
            Opowiem Ci kpt. Zbiku jak na to wpadlem.
            Nie zdradze terenu w jakim to bylo,zreszta juz zapomnialem.A wiec jak zwykle
            rano wyjazd na prowadzenie prac w teren.zawsze jestesmy uprzedzeni o
            niespodziankach czychajacyh nas w ziemi.Problem tkwil w tym ze lokalne wladze
            nic nie wiedzialy. Ludzie porozciagali juz kable geofony pozakladane aparatura
            nastawiona,otwory poladowane strzalowi czekaja na moj rozkaz. ja z koleji
            czekam na uspokojenie sie ziemi.Gdzies w oddali jest jakas szosa zaklocenia
            idace po ziemi sa przez nasza aparature odczytywane z kilku kilometrow.Jest
            spokoj zbieram sie do wydania komendy.radiotelefon ucichl wiadomo na moment
            strzalu zakazanajest komunikacja,redifon cos skrzeczy ale to fale krotkie ma
            prawo.
            Strzalowi pytaja jak tam, ich glos znieksztalcony przez glosnik dochodzi sa na
            punkcie oddalonym ponad 100km.Radiostacja ma moc 400W angielska w tym czasie to
            dla wojska tylko marzenie na polprzewodnikach dosc duza ale ma mase finezji
            miedzyinnymi sterowanie glosem odbior i nadawanie no i ta swietna jakosc
            dzwieku.No i nigdy sie nie psula,dlatego ja sprowadzili.Czasami jeden strzal
            szedl w dziesiatki milionow zlotych.Zasieg ---caly swiat--
      • Gość: A.L. Re: Podziemne schrony, centra dowodzenia......... IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.03, 20:06
        Ciekawy link opisujący zwiedzanie poradzieckich bunkrów z okolic Bornego:
        www.gornyslask.pl/szuflada/architekura/bunkry.htm
        o fakcie, że trochę mocowano się z wejściem do schronu słyszał również mój
        znajomy, który ostatnio poświęcił urlop na zwiedzanie okolic bornego -
        wybieram się tam w przyszłym roku.

        Pzdr.
        • Gość: Zulu Re: Podziemne schrony, centra dowodzenia......... IP: *.telia.com 09.12.03, 21:06
          Bylem tam i w okolicach w roku 1972.Zrobilo to na mnie przygnebiajace
          wrazenie.Bylismy pod obstawa rosyjska caly czas.Na przepustke czekalem rok.
          Prowadzilismy prace na ich poligonach.Wpuscili nas do miasteczka.Pzdr.Zulu
          P.S w domu oficerskim ,jest jeszcze? jest zejscie przynajmniej bylo do systemow
          podzienmnych.Penetrowalem drugi raz w roku 1994 nakrecilem film o calym
          Borne,ale prywatnie.
      • Gość: uziel Re: Podziemne schrony, centra dowodzenia......... IP: *.bicom.pl / *.bicom.pl 12.12.03, 13:09
        nie wiem czy tam byles zbiku bo wypisujesz nie do konca prawde. jest tam jeden
        potezny bunkier z ogromna rampa i jest tam co najmniej -4 pietra. poza tym
        silosow jest kilka i zmiescilyby sie tam wozy znacznie wieksze niz stary. na
        ciezarowki budowano tam okopy a silosy mialy sporej wielkosci pancerne wlazy.
        nie byly wiec zbudowane dla ciezarowek. poza tym na podlogach sa tam
        rozrysowane schematy parkowania dla pojazdow majacych wiecej niz cztery kola.
        budynki niszczone bylu przez tubylcow nie dla zasady i nie dla zabawy. budowano
        z cegiel tam pozyskanych komorki, budynki stodoly itp.
        pozdrawiam. zainteresowanym moge przeslac fotki
    • Gość: gadula linki ! IP: *.iod.krakow.pl / *.IOd.krakow.pl 10.12.03, 08:21
      tu sa liniki które pracują - tak wybrałem na chybił - trafił z 10% tego co mam

      www.geocities.com/Pentagon/Quarters/1028/relatedframe.html
      www.siloman.com/
      www.bullatomsci.org/links.html
      capitaldefence.orcon.net.nz/index.html
      149.156.142.12/ksiazka/index.htm
      www.britarch.ac.uk/projects/dob/index.html
      www.geocities.com/CapeCanaveral/Hangar/3337/
      forttravel.w.interia.pl/
      members.tripod.com/~kturnerga/silo.htm
      www.capital.com.pl/~bartoszb/berlinka/most.html
      www.missilebases.com/
      www.fas.org/nuke/guide/index.html
      republika.pl/stanczyc/I6ht.htm
      www.siloworld.com/
      www.militaria.ch/
      www.geocities.com/CapeCanaveral/1325/
      www.mining-journal.com/index1.htm
      www.bellona.pl/
      forteca-online.prv.pl/
      polecam oglądanie i szukanie samemu dalej

      pozdrowienia
      gaduła




      • Gość: gadula jeszcze jeden link! IP: *.iod.krakow.pl / *.IOd.krakow.pl 10.12.03, 08:43
        a tu taki jeden bardzo ciekawy do poczytania !

        www.isn.ethz.ch/php/collections/coll_9.htm
        warto się z nim zapoznać !!!
        • Gość: gaduła Re: jeszcze jeden link! IP: *.iod.krakow.pl / *.IOd.krakow.pl 10.12.03, 09:08
          tu jest chyba ta baza głowic atomowych o której mówią generałowie;

          www.hydroavia-xxx.unet.pl/Sovietica/Do_Moskali.html
      • Gość: gaduła Bunkry DDR !!! IP: *.iod.krakow.pl / *.IOd.krakow.pl 10.12.03, 09:38
        tu jest link po niemiecku do bunkrów DDR

        www.nva-anlagen.de
      • Gość: A.L. Re: linki ! IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 10.12.03, 09:43
        Dzięki, poczytam oczywiście - zresztą niektóre strony znam. Mając do
        dyspozycji taką możliwość człowiek często idzie na łatwiznę - po co wertować
        stosy materiałów - zapytam pewnie ktoś od razu wskaże perełki :-)))
        • Gość: Zulu Re: linki ! IP: *.telia.com 10.12.03, 11:04
          Wiedzialem ,ze na Ciebie mozna zawsze liczyc,jestes niesamowity.Swietne sa z
          MRU i inne Polskie te ostanie to byla wieza dziala samobieznego chyba
          odnaleziona w Szczecinie,pamietam to z Odkrywcy.
          Wykonalem osobiscie film video w MRU w roku 1994 to przewodnicy powiedzieli ze
          tak widno jeszcze tam nigdy nie bylo.Mialem potezne oswietlenie na wozeczku z
          akumulatorem (prawdziwym co nie siadal pod obciazeniem).jak robilem zdjecia
          drogi glownego ruchu to bylo tak widno jak w dzien lampy z odblysnikami
          halogenowe(bialo).Po wyjsciu sie zorientowali jaka gafe popelnili.Pytalem sie
          czy mozna dostalem zgode.Pzdr.Zulu
          P.S zachodnie sa ciekawe,ale nie maja histori drugiej wojny swiatowej.Bez tego
          to nie umocnienia.No i byl najciekawszy to OBERSALZBERG i jest KEHLSTEINHAUS.
          Zostaly jeszcze z z Obersalzbergu podziemia i Hotel zum Turken,obecnie powstaje
          hotel Continental z przyleglosciami,reszte rozebrano i zmielono sladu po tym.
        • Gość: Zulu Re: linki ! IP: *.telia.com 10.12.03, 11:07
          www.obersalzberg.de
    • Gość: axx Re: Lotniska podziemne kolejny mit IP: 207.191.243.* 11.12.03, 05:13
      Istnienie lotnisk podziemnych jest kolejnym mitem. Samolot musi posiadac droge do startu i ladowania. Zazwyczaj kilka kilometrow. Podziemne moga byc tylko
      warsztaty naprawcze czy osrodek dowodzenia. Starano sie rozwiazac ten problem stosujac np.samoloty pionowego startu (start i ladowanie praktycznie
      wszedzie) , czy tez budujac drogi lub poszerzajac istniejace. Wtedy obok nich budowano specialne bunkry na samoloty. Z reguly bazy lotnicze sa wielkosci
      malych miasteczek a pracuje w nich czasami nawet kilkanascie tysiecy ludzi. Lotnisko potrzebuje ogromnych ilosci paliwa a zatem system rurociagow.
      Energia,oddzielne zasilanie,baza naprawcza itd. Gdzie jest tajemnica ? Tajemnica jest tylko dzien i godzina ataku. Po prostu te wszystkie samoloty musza byc
      przegrupowane i nie powinno ich byc tam wcale. Lotniska mozna budowac nawet na wodzie. Takie proby byly z powodzeniem podjete w Polsce
      gdzie wykorzystano zamarzniete jezioro. Opis tego eksperymentu byl opublikowany w "Inzynierii i Budownictwie" bardzo dawno temu. Osobiscie widzialem okolo
      dziesieciu baz lotniczych zarowno w Polsce jak i w USA (w ramach swieta lotnictwa) a mieszkam obok prezydenckiej bazy Andrews Air Force,Maryland i czesto
      widze rozne samoloty. Raz w roku mozna zwiedzic baze. Polaczone to jest z pokazami i wystawa sprzetu. Przy okazji SFOR Informer online.
      Underground airfield www.nato.int/sfor/
      • Gość: gaduła Lotniska podziemne to mit !! IP: *.iod.krakow.pl / *.IOd.krakow.pl 11.12.03, 09:54
        jasne że z powodów czysto inżynierskich nie da się tego zrobić !!!
        Bazy dla niszczycieli czy okrętów podwodnych można wykonać w stromych brzegach
        morskich ale ich miejsce nie jest tajemnica po trzeba do niego podejść a to
        widać dokladnie !!
        Szwedzi czy Norwedzy są w tym dobrzy ale mają skały granitowe i fiordy gdzie to
        można zrobić!!
        ZSRR miało na wschodzie takie bazy dla łodzi podwodnych, nawet gdzieś w sieci
        były rysunki wykonane przz analityków CIA, były tam też szkice pociagów na
        ktorych przemieszczano rakietowe pociski z glowicami atomowymi i podręczna
        wyrzutnią !
        Schematy wyrzutni rakietowych takich jak bajkonur i reszta były opracowane i
        publikowane w szeregu ksiązek poświeconych badaniom kosmosu i u nas w
        bibliotekach dostepnych dla ogółu bo sam widziałem !

        pozdrowienia

        • Gość: Cattaraugus Demitologizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 11:17
          Brawo dla "axx" i "gaduły". No pewnie, że nie ma to jak sieć porządnych
          drogowych odcinków lotniskowych (robi nam się nowy wątek, zupełnie nie
          podziemny :-)

          Szkoda, że Zachód od tego odszedł w swoim błogostanie i poczuciu
          bezpieczeństwa. Poza Polską, Skandynawią i Rosją już chyba niewiele takich DOL-
          owych państw pozostało. Kiedyś, w latach, 70. bywały w zachodniej prasie
          lotniczej fotoreportaże z operowania na niemieckich autostradach Harrierów GR
          Mk 3, francuskich i brytyjskich Jaguarów oraz niemieckich Alpha Jetów. Teraz
          jakoś to ustało. Oby Zachód miał rację (choć trochę w to wątpię), że już nie
          warto ćwiczyć operowania z DOL.
          • Gość: Zulu Re: Demitologizacja IP: *.telia.com 11.12.03, 12:06
            Wiesz do czego sie dzisiaj wykorzystuje Dol,Tatusiowie ucza swoje pociechy
            bezpiecznie pierwszy raz wpuszczac samochodem w ruch drogowy.Jest szeroko
            dzieciak czuje sie, ze jest na prawdziwej drodze no i bezpiecznie.Ostanio
            ujezdzamy nasze auto i ostania corke uczymy.Dziesiatki rodzicow to
            robi.Najpierw wykorzystuje sie pierwsze lekcje na poligonie,najlepsze miejsce
            na swiecie,puste dobre szutrowe drogi krete wymazone miejsc na pierwsze 200km
            do przejechania.Pzdr.Zulu
            P.S wracajac do tematu, dzisiaj z punktu widzenia militarnego to przezytek DOL
            Skandynawia budowala ze wzgledu na Pakt warszawski i system obrony
            partyzanckiej,to mialo sens.
            • Gość: Cattaraugus Zależy jaki DOL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 12:19
              Drogi Zulu, wszystko prawda, ale jest jeszcze mały detal. Do tych lekcji jazdy
              to zależy jaki DOL. Polski "DOL Września" to rzeczywiście idealne miejsce na
              naukę jazdy, choć teoretyczne, no bo niby kiedy tam uczyć się jeździć - o godz.
              3 nad ranem, kiedy ruch prawie zerowy? To jest szkolny DOL także dla polskich
              pilotów, dlatego jest taki szeroki i oddalony od wiaduktów.
              Skrajnie odmienny jest "DOL Kliniska", który jest raczej koszmarem pilotów, bo
              jest wąską leśną drogą na dodatek pomiędzy dwoma wiaduktami. Tam wystarczy
              czknąć za sterami i bum! Do nauki jazdy ten DOL także się nie nadaje.
              • sagger Re: Zależy jaki DOL 11.12.03, 12:21
                słyszałem że na tajwanie jaet takie częściowo podziemne lotnisko
                • Gość: gaduła Re: Czy aby napewno ? IP: *.iod.krakow.pl / *.IOd.krakow.pl 11.12.03, 13:22
                  wiesz jak znam geografie to tam nich regularnie sie trzesie, tajfuny itp
                  i raczej tuneli sie tam nie buduje a tym bardziej podziemnych konstrukcji !!
                  a jezeli by tak budowac to można w Rio w Brazylii,w centrum maja tyle tuneli
                  dla ruchu drogowego juz gotowych - tylko jest problem z pasem startowym bo
                  pomiedy pagórkami nie da sie upchać!!
                  tak ze lotnisk takich nie ma !!!
              • Gość: Cattaraugus Re: Zależy jaki DOL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 12:28
                ... i nie zgadzam się, że DOL to dziś przeżytek. Tego nikt nie może wiedzieć,
                bo takie rzeczy weryfikuje tylko czas i życie. Skazywanie DOL na niebyt jest
                przedwczesnym i niebezpiecznym teoretyzowaniem.
                Zobacz co stało się w Iraku podczas wojny 1991 r. Ten cud, że Irakijczycy
                uratowali aż tyle samolotów, i aż tyle ewakuowali ich do Iranu, to właśnie
                zasługa irackich DOL-i (i polskiego Dromeksu - budowniczego tamtejszych
                autostrad :-). Podczas pierwszej wojny w Zatoce agencja Interfax wielokrotnie
                podawała, że są w Iraku rosyjscy piloci-specjaliści od DOL-owego operowania i
                że oni to właśnie "kierują ruchem" i doradzają, gdzie i jak operować i z
                których DOL-i. Nawet opracowano wtedy nowatorskie metody maskowania DOL-i, jak
                malowanie na nich lejów po bombach lub wręcz malowanie ich w normalny kamuflaż.
                • Gość: A.L. Re: Zależy jaki DOL IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 11.12.03, 14:34
                  Nasi "bracia" Jugosłowianie też traktowali temat poważnie, niektóre lotniska
                  wojskowe w Serbii i Czarnogórze mają podziemne schrony i hangary z wyjściami
                  na szosy, z których mogły odbywać się starty i lądowania.
                  NATO mogło się przekonać jak wiele sprzętu zostało skutecznie ukrytego i jak
                  wiele atrap zniszczono Tomahawkami.
                  Dobrym przykładem rozbudowy takiej infrastruktury jest lotnisko wojskowe
                  Batajanica pod Belgradem (kiedyś w necie natkąłem się na fotki schronów na tym
                  lotnisku).
                  Podobno każda większa stała instalacja naziemna ma swoje lustro w podziemnych
                  bunkrach przygotowanych na wielkie bum.


                  Pozdrowienia
                  • Gość: agduła Re: ten link ! IP: *.iod.krakow.pl / *.IOd.krakow.pl 11.12.03, 14:39
                    tu sa te fotki !

                    www.fas.org/irp/imint/kosovo-23.htm
                    • Gość: A.L. zdjęcia i film z bazy w Batajnicy IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 12.12.03, 11:18
                      www.aeronautics.ru/img001/tunneletc.htm


                      W Aviation Week & Space Technology znalazły się informacje o atakach na bazę
                      (czerwiec 1999):

                      Podczas ataku na początku czerwca USA celowało w podziemny hangar z kilkoma
                      samolotami, który był chroniony bramą przeciwwybuchową oraz układem tunelu
                      bocznego pod kątem 90 stopni. Atak wykonano tak, że wysadzono bramę i bomba
                      wtargnęła do środka do skrzyżowania z tunelem bocznym, który zniszczyła.

                      Bomba NATO sterowana laserem rozbiła bramę antywybuchową, ale 2 otwory w
                      suficie rozproszyły siłę wybuchu. Wewnątrz za wejściem tunel boczny prowadzi
                      na prawo, gdzie są schowane samoloty, zabezpieczone przed bezpośrednim
                      podmuchem ewentualnych bomb wdzierających się przez bramę.

                      Samoloty w schronach przetrwały.
                      • Gość: Zulu Re: zdjęcia i film z bazy w Batajnicy IP: *.telia.com 12.12.03, 12:25
                        AL,
                        Swietny link,tak ciekawego dawno nie widzialem.pzdr.Zulu
                  • Gość: Cattaraugus Re: Zależy jaki DOL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 15:18
                    Święta racja. Swego czasu kolekcjonowałem zdjęcia satelitarne bombardowanych
                    obiektów w Jugosławii i to rzeczywiście fakt udowodniony niemal naukowo, że te
                    lotniska (w sensie hangarów i reszty infrastruktury poza pasami) przetrwały
                    bombardowania najnowocześniejszymi amerykańskimi bombami głęboko penetrującymi
                    pod ziemią. "Wcięło" mi niestety wszystkie materiały na temat natowskiej
                    interwencji zbrojnej w Jugosławii przy przejściu z komputera Macintosh na IBM
                    PC, ale takich materiałów i zdjęć na ten temat było wówczas wiele.
              • Gość: Zulu Re: Zależy jaki DOL IP: *.telia.com 11.12.03, 14:02
                Zgadza sie Cattaraugasie,tym z Klinisk to tam mam historyjle do opowiedzenia;
                Zarzadzal tymi lasami taki pan lesniczy dzis juz nie zyjacy,przesympatyczny
                czlowiek.Byl to rok 1969.Piekne lato tam wlasnie kolo Dola mialem punkt
                mierniczy i strzalowy byly to pomiary tzw meteoda refleksowa.Las stary jeszcze
                zapewnie dziadek Adzia sadzil, "robic" jako koniuszy w jakims majatku
                margrabiego.
                Drzewa grube ponad w obwodzie 140cm.jak tu dojechac.lesniczy dal nam zezwolenie
                na wyciecie 30drzew ani jedno wiecej.chlopcy wymierzyli aby wiertnice sie mogly
                zmiescic ,moja aparatura sejsmiczna byla o wiele mniejsza.No i przystapiono do
                wycinki.Wiazalo sie po 100gram TNT pozyczony od mil-osow,mieli nadwyzke,mysmy
                uzywali dynamit.TNT rwie i zawolno detonuje sa przeklamania w pozniejszym
                liczeniu,a dynamit detonuje z predkoscia 8km na sekunde.po kosteczce lub pare
                do pniaczka uzbrojenie izolacja w okol odleglosc okolo 50m,wszyscy padnij.Oni
                sobnie sami do takiego strzalu podawali komende no i panowie drzewo po chwili
                jak norzem uciete zwalao sie na strone.Ciecie bylo przy samej ziemi.Widzialem
                jak kiedys ruscy cieli to na wysokosci pasa,mozna sie bylo naprawde posmiac.
                Po odciagnieciu byl wjazd.
                Drzewo nalezalo do lasu.W trakcie prac przyjechal lesniczy i mowi mieszkam
                niedaleko tuz za wioska kliniska,chcialem cos panu pokazac.wziolem komadorke
                gazika od kierowcow i pojechalismy do jego domu.Niech pan powie, w zeszlym
                tygodniu odkrylismy na podworku w drugiej komorce wejscie do dziwnego
                loszku.Zawsze mialem kolo mapnika silna latarke,zapalilem i zszedlem z
                nim,loszek zkrecal okolo 5m prosta i praktycznie wchodzilo sie pod dom,ale nie
                bylo wejscia zdomu.No i co wtym dziwnego zapytalem niech pan zobaczy co to moze
                byc.Pod sciana stala beka normalna stara beczka,debowa,widac stara
                robota.Otwieral Pan, nie booje sie to jest poniemieckie.Obejrzalem dokladnie to
                nie bylo ruszane co najmniej 100lat. czyli ostania generacja tam mieszkajac w
                czasie wojny nie wiedziala nic o tej beczce.Pytam sie czy moge
                otworzyc.pozwolil,zawsze nosilem prawdziwy w cholewie bagnet pochwa byla
                przyszyta do cholewy od wewnatrz.Pod spodniami nie byl widoczny,nauczyli mnie
                tego sposobu moi komandosi.umialem nim wladac godzinami sie trenowalo pod ich
                okiem.Wyciagnolem zcholewy lesniczy sie przstraszyl i spokojnie podwazylem
                wieko,nie rozeschniete z trudem dalo sie wyluskac.Co za zapach ludzie
                zgadnijcie co to bylo? To bylo wino ktore mialo wiecej niz 100lat i bylo juz
                pod postacia galarety-Sprobowalem .ludzie......takie czegos nie jadlem nigdy w
                zyciu.... jak to smakowalo.Poprosilem o sloik lesniczy przyuniusl nastapila
                odrazu rekwizycja pelnego sloja.balem sie wiecej jesc aby sie nie upic.Stary
                sie tak cieszyl i powiedzial zebym jeszcze raz wpadl to dostane.Przyjechalem do
                naszych na pole.dokonalismy po paru godzinach strzalu i pomiaru.
                nastepnie w domu z zona probowalismy tosmy oboje sie tak urzneli ta galareta.
                reszta pojechala do W-wy na zime.Ci co probowali pamietaja todo dzisiaj.
                Pzdr.Zulu, te Kliniska nigdy nie zapomne a ile tam chlopakow zginelo na nocnych
                ladowaniah wlasnie z powodu tej woskosci.
    • Gość: A.L. Koreańskie tunele IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 11.12.03, 14:56
      Jest jeszcze jeden ciekawy odłam podziemno-naziemnej tematyki, a mianowicie
      tunele pracowicie drążone przez Armię Północnej Korei pod linią demarkacyjną i
      nie mniej pieczołowicie zakopywane przez południowych sąsiadów. Kiektóre mają
      szerokość umożliwiającą przejazd ciężkiego sprzętu (chyba :-))
      Ciekawy pomysł - podkopać się pod Seul, bomba A (jedyny przypadek gdzie
      środkiem przenoszenia moze być spychacz) .... bum

      Pzdr.
      • patmate Re: Koreańskie tunele 12.12.03, 14:30
        tylko lont musiałby być długi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka