grogreg
07.07.09, 14:05
19 zeszłego miesiąca rozbił się Mi-28N nie opodal Moskwy.
Podaje się, że przyczyna wypadku było zassanie gorących gazów z wystrzelonych
pocisków niekierowanych przez oba silniki śmigłowca. Silniki momentalnie
straciły moc (pomparz?) i helikopter runął z wysokości 40 metrów. Załoga
odniosła obrażenia, ale nikt nie zginął.