Dodaj do ulubionych

Na rok zamkną przeprawę na ulicy Spornej

14.09.09, 18:48
Zastanawiam się co aż kosztowało 30 mln, za 3 mln wyremontowano ul.Szubińską
więc dlaczego nie można było zrobić tak spornej.
Obserwuj wątek
    • spajnek Re: Na rok zamkną przeprawę na ulicy Spornej 14.09.09, 19:13
      > Zastanawiam się co aż kosztowało 30 mln, za 3 mln wyremontowano ul.Szubińską
      > więc dlaczego nie można było zrobić tak spornej.

      DWA MOSTY KTÓRE BĘDĄ CAŁKOWICIE ROZEBRANE I ZBUDOWANE OD NOWA, BO W ZAŁOZENIU
      MIAŁY BYĆ TO TYMCZASOWE PRZEPRAWY ( A SŁUŻĄ 25 LAT )
      A MOSTY SĄ KOSZTOWNE
    • mikimaus11 Re: Na rok zamkną przeprawę na ulicy Spornej 14.09.09, 19:32
      A nie zauważyłeś, że oprócz mostu wali się cały nasyp drogi? Sporna
      była już wiele razy łatana, a i tak deformacje były dramatycznie
      duże. Tam są takie grunty, że technologia odbudowy tego nasypu
      pochłonie może nawet większość tych pieniędzy. Będzie to, jak na
      bydgoskie warunki, dość rzadka i skomplikowana robota. Być może to
      pierwsza albo jedna z nielicznych takich realizacji w mieście.
      Alternatywą mogło być jedynie wybudowanie długiego mostu aż do ul.
      Fordońskiej, co pewnie nie byłoby tańsze.
    • jacek.killman Na rok zamkną przeprawę na ulicy Spornej 14.09.09, 20:02
      Jeśli mam korzystać z mostu Kazimierza Wielkiego, to już wolę
      przekraczać Wisłę we Włocławku.
    • szpmie Na rok zamkną przeprawę na ulicy Spornej 14.09.09, 20:31
      No to po remoncie będątam jeżdzić tiry. Masakra dla osobówek.
      Amoże zrobią dwa szerokie pasy ruchu?
    • enveder Na rok zamkną przeprawę na ulicy Spornej 14.09.09, 21:07
      Jezdnia niestety nie będzie poszerzona do dwóch pasów w każdą stronę ...
      Zwiększą tylko nośność jednego mostu, zrobią sygnalizację świetlną na
      skrzyżowaniu z Toruńską i odbudują nasyp .. jeśli dobrze pamiętam jezdnia
      zostanie poszerzona o 1 m ...
      Ktoś pisał że są tam dwa mosty ... to nie prawda .. kiedyś dawno temu były tam
      dwa mosty ale później jeden zastąpili nasypem ...
      Co do terenu jest bardzo podmokły i jedyne na co liczę to to że teraz zrobią
      to jakoś porządnie i po remoncie nie zacznie się znów zapadać ... Miło by było
      by zrobili sygnalizację świetlną na ulicy Fordońskiej by ułatwić wyjazd ze
      spornej w godzinach szczytu.
      Pozdrawiam
      • biegaczx Re: Na rok zamkną przeprawę na ulicy Spornej 14.09.09, 21:41
        nie potrzeba sygnalizacji dosyć mamy świateł w mieście ! wyjazd jest tam dosyć
        łatwy a zawraca się z drugiej strony wiaduktu. Natomiast fatalny jest czas
        remontu- 1 rok ! To jest tragedia już widzę korki na moście K.Wielkiego ;(
        straci na tym także kilka firm zlokalizowanych w tych rejonach np jedyny w
        mieście kompleks sportowy (sportfactory) no komu z Fordonu będzie się chciało
        jechać całe miasto żeby tam dotrzeć
        • tutejszy80 Re: Na rok zamkną przeprawę na ulicy Spornej 15.09.09, 08:56
          Zamiast Sportfactory można jechać do Airfitness (kawałek dalej
          Fordońską) lub po prostu wybrać klub w Fordonie...
          • biegaczx Re: Na rok zamkną przeprawę na ulicy Spornej 15.09.09, 11:03
            ;) ok a byłeś kiedyś w Fordonie... tutaj nie ma normalnych klubów fitness...
            natomiast drugie rozwiazanie sprawdzę. Nie chodzi jednak o klub tylko o czas
            wykonania prac 12 miesięcy.. zal mi zmotoryzowanych.
    • najlepszy-miecio Żeby było weselej, to zafundują nam równolegle 15.09.09, 14:58
      remont nawierzchni Al. Jana Pawła II - w ten sposób będzie dodatkowe
      utrudnienie dla chcących przejechać przez Brdę... Cały ruch będzie
      nusiał odbywać się tym śmiesznym mostkiem Kazimierza Wielkiego - to
      chore!
      • greenkola Re: Żeby było weselej, to zafundują nam równolegl 15.09.09, 20:51
        "przygotowalismy sie do tego remontu..." no on chyba sobie z nas kpi, nawet nie
        zalatali i do konca nie zasypali wykopow na leczyckiej po tej nieszczesnej
        wymianie rur.
        ponad 12 miesiecy = to ja nie wiem co tam mozna tyle czasu robic, no chyba ze
        tak jak na wiaduktach znowu bedzie tam pracowac ekipa 3 osobowa i slynny pies.
        Zal i zenada to za malo powiedziane.
        • kwar76 Re: Żeby było weselej, to zafundują nam równolegl 15.09.09, 21:06
          najgorsze że pracuje obok sport factory i jestem z fordonu jeździłem 69 i szłem przez sporną a teraz do tesko i w 6 ale kto mi zwróci za dodatkowy bilet ?
        • seb372 Re: Żeby było weselej, to zafundują nam równolegl 16.09.09, 15:54
          Przecież to co się dzieje w tym mieście jest MASAKRĄ
          KOMUNIKACYJNĄ !!! Wczoraj z Kapuścisk na Bartodzieje jechałem
          GODZINĘ (później do Fordonu - kolejną)! Jak można powierzać
          wykonanie takiej inwestycji komuś, kto zamierza się grzebać aż 13 m-
          cy ??? Dlaczego nie zaczęto tego remontu w czerwcu (okres wakacyjny,
          mniej samochodów w mieście) ??? Wspominasz o wykopach na
          Łęczyckiej ... Całe Bartodzieje (Głowackiego, Kosynierów,
          Koszalińska, Bałtycka, Kijowska) są rozkopane ... Na zjeżdżających
          wczoraj z Wyszyńskiego w Głowackiego za rogiem czekała niespodzianka
          w postaci góry piachu na prawym pasie jezdni. Czytałem jakiś czas
          temu na stronie ZDMiKP, że akurat te prace (na Bartodziejach) mają
          być wykonane do końca sierpnia. Mamy wrzesień - faktycznie -
          "fachowców" na miejscu już nie ma, ale dziury zostały ... To jest
          jeden wielki b... I oczywiście - rozmyta odpowiedzialność - przecież
          winnych nie ma ... Jak zawsze zresztą ! Bo ZWYKLI kierowcy mogą
          tkwić w korkach (z idiotycznego powodu), a VIPy zawsze mogą wystawić
          w swoich limuzynach "koguta" na dach, śmiejąc się z nas ... Szkoda,
          że odpowiedzialni za te decyzje nie muszą codziennie pomykać z
          Fordonu do (lub przez) centrum i z powrotem ... Mieszkają niestety w
          innych częściach miasta ...
          • kaza12 Na rok zamkną przeprawę na ulicy Spornej 16.09.09, 16:24
            Przeczytajcie sobie wątki mojej treści co pisałem w tym temacie.Wielu zarzucało
            mi pesymizm i czarnowidztwo.Niech teraz ci co tak myśleli przebiją się z
            północy na południe Bydgoszczy.Sam dzisiaj doświadczyłem osobiście jaka jest
            przyjemność stania w być może kilku set metrowym korku aby przejechać przez
            most.Kto komu zgotował taką laurkę???
    • bydgoszczak_z_wyboru Na rok zamkną przeprawę na ulicy Spornej 16.09.09, 20:20
      dzisiaj jechalem do pracy jak zwykle planu 6-letniego - katastrofa :( zwykle
      ok. 7.25 dalo sie smignac na dol do mostu bez wiekszych przestojow (5minut) a
      teraz? samo dojechanie do mostu k.w. - ponad 20 minut, na sam most nie mozna
      wjechac bo caly czas jest zajety przez kolejne samochody dojezdzajace z
      torunskiej!

      powrot tez nie za wesoly :(
      • enveder Re: Na rok zamkną przeprawę na ulicy Spornej 17.09.09, 06:27
        No korki są że szok ... a ZDMIKP się chwalił że lewoskręt przedłużył na
        Fordońskiej ... tylko wczoraj rano jak jechałem ludzie do lewo skrętu stali koło
        OBI :D , a po południu kolejka się gała Wyścigowej ... Szkoda że nie pomyśleli o
        zmianie częstotliwości działania sygnalizacji świetlnej ... bo w niektórych
        miejscach to po 30 minutach udaje się wyjechać na drogę prowadzącą do mostu K.W.
        • kaza12 Re: Na rok zamkną przeprawę na ulicy Spornej 17.09.09, 06:38
          Pisalem i na ten temat ,ze zrobienie lewoskręty z Fordońskiej na most to
          czyste wołanie tonącego.Żadna kosmetyka nie zmieni faktu ,że teraz
          uwidaczniają się od lat zaniedbania w tej materii.Uciekanie sie li tylko do
          buńczucznych wypowiedzi jak to dobrze jest w tej Bydgoszczy i ile sie robi
          ,sprawy nie załatwią. Skostniałe okłady komunikacyjne ,brak przepraw przez
          Brdę,a ta ostatnia z mostem Kazimierza Wielkiego to już swoisty śmiech na
          sali.Po prostu śmiech na sali.Takich mamy miejskich decydentów.Ręce opadają.!
          • mikimaus11 Re: Na rok zamkną przeprawę na ulicy Spornej 22.09.09, 00:15
            Chłopie, ile Ty masz lat? Chyba sobie nie zdajesz sprawy z tego,
            jakie są skutki komuny. Zapomniałes, gdzie żyjesz? Ludzie w nowym
            ustroju szybko się dorabiają, a nowe pokolenia wyrastają
            w "dobrobycie" nowych czasów (to już 20 lat - ile pokoleń
            dorosło/dorasta), a tu za oknem samochodu zderzenie!!! Bum!!! Ja mam
            DVD, telewizor LCD, furę, a stoję w korku, bo się wali wiadukt, albo
            go jeszcze nie zbudowano. Cóż. Miasta nie dorabiają się tak szybko,
            jak mieszkańcy.
            Prawdą jest, że jedne miasta robią to szybciej, lepiej, a inne
            wolniej i gorzej. Ale czy w Poznaniu, Wrocławiu, czy Warszawie nie
            stoi się w korkach? Miasta bogatsze, a nie nadążyły, jak Bydgoszcz.
            Tak, mamy niedoskonałego Prezydenta, a mieliśmy gorszych. Ale plany
            są, tworzone na bieżąco nie w ZDMiKP, ale w MPU. Dobre plany.
            Generalnie, bo już nie raz na tym forum mieszałem MPU z błotem i
            słusznie, za niektóre zanidbania na szkodę miasta.
            Problem pozostaje jeden: KASA.

            Piszesz o lewoskręcie z Fordońskiej na most. Ewidentny przykład nie
            zdawania sobie sprawy ze złożoności tego problemu akurat w tym
            miejscu. Pisałem już o tym wiele razy, ale chyba nieuważnie
            czytałeś. Tam nie załatwi sprawy druga nitka mostu. Była w planach,
            nadal jest. Miał tam być też most tramwajowy, ale go chyba nie
            będzie. I co z tego? Nic. To tylko drobny element, bo układ w tym
            miejscu będzie drożny nie wtedy, kiedy zrobię lewoskręt
            trzykilometrowy czy dobudują drugi most. Tam musi być skrzyżowanie
            co najmniej dwupowiomowe, a to kosztuje tyle, co minimum cztery
            takie mosty, żeby całość dobrze spiąć z Nowotoruńską i Wojska
            Polskiego, bo tylko wtedy będzie to działać. Jaka więc jest tego
            skala? Dramatyczna! Takich miejsc jest w Bydgoszczy kilka i nie
            zawsze można tam budować małymi krokami, jak np. Węzeł Zachodni,
            którego małą część dopiero mamy. A gdzie reszta? Kasa, kasa, kasa.
            Druga nitka Kamiennej z obiektami mostowymi, obejście Kapuścisk,
            Węzeł Wschodni itd. Można wyliczać.
    • yuuu11 Na rok zamkną przeprawę na ulicy Spornej 18.09.09, 11:26
      Po zamknieciu Przeprawy tragedia! Kolejna źle przygotowana
      inwestycja drogowa. Rodzą się pytania
      -dlaczego potrwa to tak długo, most juz powinien być gotowy do
      nasunięcia
      -dlaczego nie przygotowano przeprawy zastepczej
      -dlaczego nie wyregulowano sygnalizacji świetlnej, na niektórych
      kierunkach tłok, na innych pusty przebieg
      Wszystko to wyglada na zemstę Prezydenta na mieszkańcach za brak
      poparcia dla obwodnicy wewnątrz miasta. Kto wpadł na pomysł, że
      można zamknąć bezkarnie jedną przeprawę? A wystarczyło nie wywalać
      kasy na koszykówkę i zrobic przeprawę tymczasową.
      • kaza12 Re: Na rok zamkną przeprawę na ulicy Spornej 18.09.09, 13:54
        yuuu11 napisał:

        > Po zamknięciu Przeprawy tragedia! Kolejna źle przygotowana
        > inwestycja drogowa. Rodzą się pytania
        > -dlaczego potrwa to tak długo, most juz powinien być gotowy do
        > nasunięcia
        > -dlaczego nie przygotowano przeprawy zastepczej
        > -dlaczego nie wyregulowano sygnalizacji świetlnej, na niektórych
        > kierunkach tłok, na innych pusty przebieg
        > Wszystko to wyglada na zemstę Prezydenta na mieszkańcach za brak
        > poparcia dla obwodnicy wewnątrz miasta. Kto wpadł na pomysł, że
        > można zamknąć bezkarnie jedną przeprawę? A wystarczyło nie wywalać
        > kasy na koszykówkę i zrobic przeprawę tymczasową.


        Więc jak inaczej ta inwestycja miała by być przygotowana? Praktycznie nie było i
        nie ma wariantu B . Jak jest most Kazimierza Wielkiego to wiadomo / wąska kicha
        / . Przeprawa zastępcza .. tylko gdzie? Na pewno nie w ciągu ul Spornej ,bo ta
        podlega kompletnej przebudowie.Sens tej inwestycji jest nie kwestionowany
        .Natomiast ten fakt uwypukli jeszcze bardziej ,chroniczny brak przepraw przez
        Brdę.Aby się przedostać przez istniejące mosty ,trzeba odstać w gigantycznych
        korkach.I kto to zawalił? Kto jest winny tego stanu rzeczy? A może nie ma
        winnych ,i dla co niektórych to jest prawidłowość i tak powinno być,no bo w
        Toruniu mają jeden most i sobie radzą.....
        • yuuu11 Re: Na rok zamkną przeprawę na ulicy Spornej 18.09.09, 14:36
          Bez większych problemów mogę wskazać kilka miejsc pomiedzy Sporną a
          istniejącym mostem na przedłużeniu Planu. Chodzi przecież tylko o
          relację do Fordonu. Mogłaby to być tymczasowa przeprawa w miejscu
          docelowego drugiego przęsła tego mostu, ale mam wrażenie, że
          Prezydenci mieszkają w innej części miasta. I niech nikt nie mówi,
          że byłoby drożej, wielu z nas traci co dzień ok 1 godziny dodatkowo
          na korki.
          • ka_zet Re: Na rok zamkną przeprawę na ulicy Spornej 18.09.09, 15:27
            yuuu11 napisał:

            > Bez większych problemów mogę wskazać kilka miejsc pomiedzy Sporną a
            > istniejącym mostem na przedłużeniu Planu.

            Palcem na mapie to każdy potrafi machać.

            >Mogłaby to być tymczasowa przeprawa w miejscu
            > docelowego drugiego przęsła tego mostu, ale mam wrażenie, że
            > Prezydenci mieszkają w innej części miasta.

            ...ta, pontonowe drugie przęsło Kazimierza Wielkiego na pewno by rozładowało
            ruch, zwłaszcza na lewoskręcie z Fordońskiej.

            > I niech nikt nie mówi,
            > że byłoby drożej, wielu z nas traci co dzień ok 1 godziny dodatkowo
            > na korki.

            To że byłoby drożej jest oczywiste, prawdopodobnie byłoby też znacznie drożej i
            wcale nie szybciej.
    • drugimichal Na rok zamkną przeprawę na ulicy Spornej 18.09.09, 18:53
      kolejny remont,który jest zle przygotowany.Czy w tym ZDMIKP ludzie choć troche
      myślą?Na skrzyżowaniu fordońska most kazia wielkiego ruch taki ze całe
      skrzyzowania są zablokowane.Samochody jadące w kierunku fordonu muszą zaczekać
      az cały ruch wjedzie na most,nie ma mozliwosci przejazdu.Lewoskret nic nie
      dał,tu trzeba przebudowy,bezkolizyjnie
    • clough Na rok zamkną przeprawę na ulicy Spornej 18.09.09, 21:01
      Najgorszym jest fakt, że ta masakra komunikacyjna będzie trwała
      ponad rok! Nie wiem kto decydował o tej inwestycji, ale chyba
      zamiast niej bardziej logicznym i racjonalnym byłoby wybudowanie
      drugiej nitki mostu Kazimierza. Zwiększyłoby to przepustowość tego
      mostu. Przecież i tak 90 procent kierowców jadących Sporną jedzie
      później Toruńską czy Nowotoruńską i dociera do Ulicy Kazimierza
      Wielkiego. Chciałbym poznać autora tego beznadziejnego pomysłu.
      Jeżeli mówimy o kosztach, to ciekawy jestem ile przez te 13 miesięcy
      każdy z nas spali w korkach więcej paliwa, nie mówiąc o ilości
      spalin trujących środowisko.
      • ka_zet Re: Na rok zamkną przeprawę na ulicy Spornej 18.09.09, 21:17
        clough napisał:

        > Nie wiem kto decydował o tej inwestycji, ale chyba
        > zamiast niej bardziej logicznym i racjonalnym byłoby wybudowanie
        > drugiej nitki mostu Kazimierza. Zwiększyłoby to przepustowość tego
        > mostu.

        Mostu tak, skrzyżowań nie. Kiepski efekt.

        > Jeżeli mówimy o kosztach, to ciekawy jestem ile przez te 13 miesięcy
        > każdy z nas spali w korkach więcej paliwa, nie mówiąc o ilości
        > spalin trujących środowisko.

        Ale to nie obciąża bezpośrednio budżetu miasta, więc wiesz.
        • yuuu11 Re: Na rok zamkną przeprawę na ulicy Spornej 22.09.09, 18:49
          Okropne bzdury piszesz ka-zet, jeżdżę tą trasą kilka razy dziennie,
          samochody skrecające z mostu do Fordonu blokują kierunek na wprost w
          Łeczycką i w lewo do miasta, to samo dotyczy wjaZdu na most z Kapy,
          i co ciekawe rano i po południu też. To kierunek zastępujący Sporną.
          Dodatkowa przeprawa przez most bardzo by usprawniła ruch. Nie mówię
          o rozwiązaniu docelowym, coraz mnierj realnym, ktoś dopuscił do
          zainwestpwania na narożniku zjazdu z mostu do Fordonu
          • ka_zet Re: Na rok zamkną przeprawę na ulicy Spornej 24.09.09, 13:21
            yuuu11 napisał:

            > Okropne bzdury piszesz ka-zet, jeżdżę tą trasą kilka razy dziennie,
            > samochody skrecające z mostu do Fordonu blokują kierunek na wprost w
            > Łeczycką i w lewo do miasta, to samo dotyczy wjaZdu na most z Kapy,
            > i co ciekawe rano i po południu też. To kierunek zastępujący Sporną.

            Trochę na pewno (jakby samochody stały na dwóch pasach blokada byłaby mniejsza),
            ale na skrzyżowaniu i tak byłby kipisz i tak.

            > Dodatkowa przeprawa przez most bardzo by usprawniła ruch.

            Tak, ale tymczasówki nie postawisz, a jak wydałbyś pieniądze zamiast na Sporną
            na drugą nitkę mostu to zaraz byłby wrzask że się ludzi zmusza do nadrabania
            drogi i do czego to podobne i znowu dyskryminacja Fordonu.

            > Nie mówię
            > o rozwiązaniu docelowym, coraz mnierj realnym, ktoś dopuscił do
            > zainwestpwania na narożniku zjazdu z mostu do Fordonu

            Narożnik jest zabudowany zgodnie z planem zagospodarowania, na bezkolizyjne
            skrzyżowanie to tam i tak miejsca nie ma...
            • mikimaus11 Re: Na rok zamkną przeprawę na ulicy Spornej 24.09.09, 21:12
              >Narożnik jest zabudowany zgodnie z planem zagospodarowania, na
              >bezkolizyjne skrzyżowanie to tam i tak miejsca nie ma...

              Tylko, że nikt nie powiedział, czy ten plan jest adekwatny do
              potrzeb. W moim przekonaniu, właśnie w tym i w kilku innyhc punktach
              w mieście, nastąpiło niezgranie się specjalistów z ZDMiKP i MPU i
              dopuszczono do złych ustaleń. Oczywiście, nie ma raczej potrzeby
              stawiania w tym miejscu normalnego węzła (pełnej koniczyny), więc
              nie wszystko wokół, co postawiono, może przeszkadzać. Jednak
              optymalnym rozwiązaniem jest puszczenie jednej z ulic przelotem nad
              lub pod drugą. Podobno most K. Wielkiego był w zamierzeniach tak
              projektowany (nie wiem tego na pewno), by umożliwić przejście drugim
              poziomem, jednak patrząc na skrzyżowanie, to nie wiem, czy chodziło
              o drugi poziom Fordońskiej, czy Łęczyckiej. Analizując rozwiązania z
              innych miast, najefektywniejsze byłoby wprowadzenie Fordońskiej w
              drugi poziom przy pomocy dwóch dodatkowych jezdni tak, by zachować
              istniejące skrzyżowanie na dzisiejszym poziomie dla relacji
              skrętnych. To jednak wymaga budowy estakady o znacznej długości w
              ciągu ul. Fordońskiej oraz poszerzenia układu tej ulicy poprzez
              wyburzenie północnej pierzei domków jednorodzinnych i być może
              nowego obiektu szkoły wyższej i serwisu samochodowego. Obecnie wiele
              miast idzie w takie rozwiązania, gdyż mają dość dobry wskaźnik
              stosunku kosztów do efektywności. Zresztą, bez tego nie ma sensu
              budować drugiego mostu K. Wielkiego.

              > Trochę na pewno (jakby samochody stały na dwóch pasach blokada
              byłaby mniejsza)

              Trudno się nie zgodzić, jednak liczba pojazdów na wprost jest na
              tyle mała, że nie jest opłacalne budowanie za wiele milionów
              przeprawy, jeśli nie rozwiąże się przy tej samej okazji jeszcze
              innych problemów. Ponadto, sama budowa mostu nie zwiększy liczby
              pasów ruchu w relacjach skrętnych na kierunku Fordońska-most i most-
              Fordońska, więc przepustowość (maks. liczba pojazdów zdolnych
              przejechać w jednostce czasu - to uwaga dla nie wiedzących)
              praktycznie nie zmieni się!
              • ka_zet Re: Na rok zamkną przeprawę na ulicy Spornej 25.09.09, 13:35
                mikimaus11 napisał:

                > >Narożnik jest zabudowany zgodnie z planem zagospodarowania, na
                > >bezkolizyjne skrzyżowanie to tam i tak miejsca nie ma...
                >
                > Tylko, że nikt nie powiedział, czy ten plan jest adekwatny do
                > potrzeb.

                > To jednak wymaga budowy estakady o znacznej długości w
                > ciągu ul. Fordońskiej oraz poszerzenia układu tej ulicy poprzez
                > wyburzenie północnej pierzei domków jednorodzinnych i być może
                > nowego obiektu szkoły wyższej i serwisu samochodowego.

                Nawet jeśli obyłoby się bez wyburzeń - koszty, koszty, koszty...

                > Obecnie wiele
                > miast idzie w takie rozwiązania, gdyż mają dość dobry wskaźnik
                > stosunku kosztów do efektywności.

                Tak, ale rozmawiamy w kontekście tezy że trzeba było machnąć sobie na szybko
                przeprawę alternatywną do Spornej a dopiero potem brać się za remont - w moim
                mniemaniu zwyczajnie bzdurnej.
    • enveder Na rok zamkną przeprawę na ulicy Spornej 20.09.09, 22:41
      Powiem tylko tyle ... za rok jakoś będą wybory na prezydenta miasta .. i mam
      nadzieję że tym razem wybierzemy kogoś kto będzie potrafił chwycić dyrektorów
      i urzędników podległych miastu spółek za jaja i potrząsnąć ich mocno... i do
      tego będzie umiał myśleć racjonalnie ... Bo jak zostanie ten co jest ... to po
      kilku miesiącach po zakończeniu remontu Spornej (podobnie jak na
      Przemysłowej).. przyjadą wodociągi i zerwą asfalt ... BTW. na zachodzie za
      takie coś już ktoś by poleciał i odpowiadał finansowo.... a u nas ubolewają
      tylko nad faktem, że tak się stało .. paranoja ...
    • drugimichal Na rok zamkną przeprawę na ulicy Spornej 22.09.09, 20:04
      o utrudniniach w
      www.express.bydgoski.pl/look/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=2&NrIssue=1317&NrSection=1&NrArticle=150051&IdTag=85
    • bolekxlolek Rok na to potrzeba? 24.09.09, 13:56
      Naprawdę to musi trwać rok?? No pewnie będzie tak jak z remontem wiaduktu na
      Gdańskiej, który też trwał cały rok. Tam najpierw rozebrano stary wiadukt a
      potem dopiero ogłoszono przetarg na budowę nowego. W efekcie, ponad pół roku
      nic się nie działo. I tak cud, że nie było protestów po rozstrzygnięciu bo
      mogło i dwa lata trwać.
      Na Spornej pewnie zastosują ten sam "wypróbowany" sposób.
      • ka_zet Re: Rok na to potrzeba? 24.09.09, 14:27
        bolekxlolek napisał:

        > Naprawdę to musi trwać rok??

        Nie, skądże. Przecież ulicę się kupuje w rolce i rozwija, tak samo nasyp, o
        moście nie wspominając.

        > No pewnie będzie tak jak z remontem wiaduktu na
        > Gdańskiej, który też trwał cały rok. Tam najpierw rozebrano stary wiadukt a
        > potem dopiero ogłoszono przetarg na budowę nowego.

        Można było to robić jednocześnie jeśli koniecznie chciałbyś się uprzeć żeby było
        dłużej.

        > Na Spornej pewnie zastosują ten sam "wypróbowany" sposób.

        Bo można sobie popitolić na forum, sprawdzenie zakresu robót jest już za trudne,
        nie?
        • bolekxlolek Re: Rok na to potrzeba? 24.09.09, 21:45
          Własnie sobie pitolisz. Bo w głowie ci się nie mieści ( tak jak twojemu
          szefowi),że można przetarg np. ogłosic PRZED zburzeniem mostu a nie po. Nota
          bene wolno tak ratuszowym urzędnikom w godzinach pracy siedziec w sieci.
          Zresztą czy warto dyskutowac z miłośnikem tramwajów i marsjan?
          • ka_zet Re: Rok na to potrzeba? 24.09.09, 22:24
            bolekxlolek napisał:

            > Własnie sobie pitolisz. Bo w głowie ci się nie mieści ( tak jak twojemu
            > szefowi)

            Czy mój szef miał coś wspólnego z budowlanką to nie wiem.

            > ,że można przetarg np. ogłosic PRZED zburzeniem mostu a nie po.

            No, a najlepiej ogłosić przetarg przed skompletowaniem papierów pozwalających
            uzyskać pozwolenie na budowę.

            > Nota
            > bene wolno tak ratuszowym urzędnikom w godzinach pracy siedziec w sieci.

            A skąd mam niby wiedzieć co wolno ratuszowym urzędnikom?

            > Zresztą czy warto dyskutowac z miłośnikem tramwajów i marsjan?

            Jakich znowu marsjan? :>
            • bolekxlolek Re: Rok na to potrzeba? 25.09.09, 11:09
              A nie przyszło Ci do głowy, że można przed zburzeniem mostu (zamknięciem ulicy
              itp.) skompletować papiery , uzyskać pozwolenie później ogłosić przetarg,
              później go skutecznie rozstrzygnąć, a w warunkach przetargu napisać, że
              wykonawca ma np. wykonać elementy konstrukcji mostu zawczasu i gdy to wszystko
              będzie gotowe, most burzyć, ulicę zamykać itp. Pewnie Ci nie przyszło. To już
              wiesz. Leć teraz do szefa i obieść mu, że wpadłeś na wspaniałe rozwiązanie. Może
              premię dostaniesz.
              Wczoraj pisałem, że na zamknietej opd miesiąca ul. Pod skarpą nie ma żadnego
              robotnika. Dzisiaj też nie było. Na to też znajdziesz jakieś usprawiedliwienie i
              tłumaczenie. Po prostu jesteście nieudolni i tyle.

              • ka_zet Re: Rok na to potrzeba? 25.09.09, 11:58
                bolekxlolek napisał:

                > A nie przyszło Ci do głowy, że można przed zburzeniem mostu (zamknięciem ulicy
                > itp.) skompletować papiery , uzyskać pozwolenie później ogłosić przetarg,
                > później go skutecznie rozstrzygnąć, a w warunkach przetargu napisać, że
                > wykonawca ma np. wykonać elementy konstrukcji mostu zawczasu i gdy to wszystko
                > będzie gotowe, most burzyć, ulicę zamykać itp. Pewnie Ci nie przyszło.


                Można. Wtedy po pierwsze wszyscy wyją że nic się w mieście nie robi,
                kompromitacja, miasteczka powiatowe się lepiej rządzą itp. itd. i że przecież
                można byłoby podzielić zadanie i byłoby szybciej. A po drugie nie byłoby
                zakończone przed tymi mistrzostwami od wiewiórek (i to o to w tej zadymie chodziło).


                > Wczoraj pisałem, że na zamknietej opd miesiąca ul. Pod skarpą nie ma żadnego
                > robotnika. Dzisiaj też nie było. Na to też znajdziesz jakieś usprawiedliwienie
                > i
                > tłumaczenie.

                Pytanie brzmi czy się wyrobią w terminie czy nie, a nie czy ktoś tam

                > Po prostu jesteście nieudolni i tyle.

                Tak, tak, "my". Bo jak ktoś śmie mieć inne zdanie na temat miasta to na 100%
                jest z ratusza.
                • bolekxlolek Re: Rok na to potrzeba? 25.09.09, 18:50
                  Można. Wtedy po pierwsze wszyscy wyją że nic się w mieście nie robi,
                  > kompromitacja, miasteczka powiatowe się lepiej rządzą itp. itd. i że przecież
                  > można byłoby podzielić zadanie i byłoby szybciej. A po drugie nie byłoby
                  > zakończone przed tymi mistrzostwami od wiewiórek (i to o to w tej zadymie chodz
                  > iło).

                  Wybacz, ale większej bzdury to już nie mogłeś napisac. Mieszkańcy będą
                  niezadowoleni jak coś zostanie zamknięte na trzy miesiące zamiast na rok. Wy
                  naprawdę kierujecie się jakąś logiką "inaczej".

                  Druga bzdura. Nieważne, że ulica niepotrzebnie zamknięta przez miesią c gdy
                  wystarczyłby max tydzień. Nieważne, że tam nikt nie pracuje. Ważne żeby na czas
                  oddali. Najlepiej na 22 lipca.
                  • ka_zet Re: Rok na to potrzeba? 25.09.09, 19:06
                    bolekxlolek napisał:

                    > Można. Wtedy po pierwsze wszyscy wyją że nic się w mieście nie robi,
                    > > kompromitacja, miasteczka powiatowe się lepiej rządzą itp. itd. i że prze
                    > cież
                    > > można byłoby podzielić zadanie i byłoby szybciej. A po drugie nie byłoby
                    > > zakończone przed tymi mistrzostwami od wiewiórek (i to o to w tej zadymie
                    > chodz
                    > > iło).
                    >
                    > Wybacz, ale większej bzdury to już nie mogłeś napisac. Mieszkańcy będą
                    > niezadowoleni jak coś zostanie zamknięte na trzy miesiące zamiast na rok. Wy
                    > naprawdę kierujecie się jakąś logiką "inaczej".

                    Pominąłeś mistrzostwa od wiewiórek. Skoordynowano prace - źle. Nie koordynuje
                    się - jeszcze gorzej. Bycie drogowcem to niewdzięczne zajęcie.

                    > Druga bzdura. Nieważne, że ulica niepotrzebnie zamknięta przez miesią c gdy
                    > wystarczyłby max tydzień. Nieważne, że tam nikt nie pracuje. Ważne żeby na czas
                    > oddali. Najlepiej na 22 lipca.

                    To teraz zagadka - jeśli wystarczyłby max tydzień, to zamknięcie na miesiąc jest
                    spowodowane,

                    a) bezmyślnością,
                    b) złośliwością,
                    c) jak nie wiadomo o co chodzi to pewnie chodzi o pieniądze,
                    d) masaj.
        • yuuu11 Re: Rok na to potrzeba? 25.09.09, 10:39
          ka-zet, za wszelką cenę musisz bronić decyzji ratusza, taka praca,
          rozumiem, ale nie pisz skrajnych głupot. Ta inwestycja bez wiekszych
          problemów zmieściłaby się w cyklu 6-ciu miesięcy od wiosny do
          jesieni. Pod warunkiem, że projekt zakładałby technologię
          umożliwiającą wykonanie mostu przed zamknięciem przeprawy, a
          przetarg rozstrzygnięty w sensownym czasowo terminie rozpoczęcia. To
          prosta budowa. Rok trwała budowa Zawiszy z dalego większym zakresem
          robót. Wyraźnie widać brak doświadczenia W Zarządzie Dróg Miejskich.
          • ka_zet Re: Rok na to potrzeba? 25.09.09, 12:45
            yuuu11 napisał:

            > Ta inwestycja bez wiekszych
            > problemów zmieściłaby się w cyklu 6-ciu miesięcy od wiosny do
            > jesieni.

            Och, ja jestem przekonany że da się i w trzy miesiące. Tylko że wtedy koszty rosną.

            > Pod warunkiem, że projekt zakładałby technologię
            > umożliwiającą wykonanie mostu przed zamknięciem przeprawy, a
            > przetarg rozstrzygnięty w sensownym czasowo terminie rozpoczęcia.

            Nasyp drogi też wykonamy przed zamknięciem? I to nie jest takieteren w którym
            możemy sobie machnąć konstrukcję obok i potem ją nasunąć w 24h.
            A jeśli chodzi o termin rozpoczęcia to jeszcze cholera wie czy tu nie ma jakichś
            dziwacznych budżetowych ograniczeń. To jest robione za zwrot środków z wiaduktów
            warszawskich, może cała impreza musiała się zacząć w tym roku budżetowym?
            • clough Re: Rok na to potrzeba? 25.09.09, 14:25
              ka_zet napisał:
              > Och, ja jestem przekonany że da się i w trzy miesiące. Tylko że
              wtedy koszty ro
              > sną.
              A moje wyższe koszty się nie liczą? Jeżdżąc teraz przez ronda
              Toruńskie i Fordońskie nadkładam codziennie po 5 kilometrów w każdą
              stronę. Policz sobie. To są moje i setek kierowców straty.
              • ka_zet Re: Rok na to potrzeba? 25.09.09, 14:34
                clough napisał:

                > A moje wyższe koszty się nie liczą?

                Krótka i brutalna odpowiedź brzmi "nie".

                > Jeżdżąc teraz przez ronda
                > Toruńskie i Fordońskie nadkładam codziennie po 5 kilometrów w każdą
                > stronę. Policz sobie. To są moje i setek kierowców straty.

                Oczywiście, ale nie przekładają się bezpośrednio na budżet miasta i w tym tkwi sęk.

                Jest niebezpośrednia możliwość wystawienia rachunku za te straty, ale nie
                gwarantuje żadnej poprawy. :>
    • drugimichal Na rok zamkną przeprawę na ulicy Spornej 24.09.09, 20:02
      www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090924/BYDGOSZCZ01/569254992
      te korki na jana pawła są codziennie,bez względu na to czy w miescie odbywa
      sie jakis remont czy nie
      Barça - Mes que un Club
      • mikimaus11 Re: Na rok zamkną przeprawę na ulicy Spornej 24.09.09, 21:44
        Oczywiście, że są codziennie. Co więcej, na samej Al. Jana Pawła II
        nie specjalnie się wydłużyły. Jest jednak pewna drobna różnica.
        Mianowicie korek na Zdobywców Wału Pomorskiego - ulicy schodzącej z
        Wojska Polskiego w dół do Al. Jana Pawła II jest obecnie w
        niektórych godzinach dużo dłuższy, bo zjeżdżają pojazdy z góry,
        które normalnie jeździły Planu 6. letniego. Przedwczoraj korek
        sięgał do samej góry - do ul. Wojska Polskiego właśnie ok. godziny
        7:30.
        Ale fakt faktem, że dziennikarzyna walnął bzdurę dla podkolorowania
        artykułu, bo codzienny fakt korka na głównych nitkach Jana Pawła II
        przypisał jako skutek zamknięcia Spornej. Ciekawe.

        A swoją drogą, to Pani Kaczmarek powinna się lepiej przygotowywać do
        takich rozmów, bo nic mądrzej się nie wypowiadała.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka