Dodaj do ulubionych

Twardowski...

28.11.05, 11:20
Chciałbym wierzyć, że pan Krupa nie uważa, iż jedną z największych atrakcji
naszego miasta, która ma przyciągać turystów, jest rzeźba na strychu kamienicy
... Cały artykuł na stronach Expressu.

"- Mistrz Twardowski nie ma być symbolem Bydgoszczy, ale jedną z jej
największych atrakcji turystycznych, przyciągającą turystów. Ponieważ uważa
się, że czarnoksiężnik sprzyjał zakochanym, pod oknem, w którym będzie się
zjawiała rzeźba, stanie ławeczka dla zakochanych par - podkreśla Mariusz Krupa.

Początkowo uruchomienie Jana Twardowskiego planowano na sylwestra tego roku,
ale już dziś wiadomo, że termin zostanie przełożony. Prawdopodobnie po raz
pierwszy bydgoszczanie ujrzą czarnoksiężnika z okazji 660. urodzin miasta w
przyszłym roku. "
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Kiedy Twardowski ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 11:38
      Ja juz dawno slyszalem ze bedzie Twardowski i co nie ma do tej pory !!!!!!
      • a_weirdo Re: Kiedy Twardowski ????? 28.11.05, 11:43
        > Ja juz dawno slyszalem ze bedzie Twardowski i co nie ma do tej pory !!!!!!

        Chcemy na to przyciągnąć setki tysięcy turystów, więc nie możemy się spieszyć... ;-)
    • tytt Re: Twardowski... 28.11.05, 12:17
      wiesz to są kroki ku temu, by maisto nabralo jakies standardy-upiekszenie
      starowki, renowacja wyspy, tramwaj na dlugiej, przechodzacy przez rzeke,
      dokonczenie opery, remont teatru, pomniki i rzezby-to nas nie bedzie jakos
      szczegolnie wyrozniac!! ale bydgoszcz startuje z takiego wlasnie poziomu,
      miasta mdłego,nijakiego i takie akcenciki mają sens-za 10 lat nie bedziesz
      pamietal ze stawial zainicjowal je czasem sztucznie wręcz niejaki pan mariusz..
      dlatego ja popieram, jasne-chcialoby sie wiecej, jakiegos systemu w promowaniu
      miasta,ale jakie są srodki? no i czym sie promować? co promowac? zejdzmy na
      ziemie..
      • a_weirdo Re: Twardowski... 28.11.05, 13:02
        > ale jakie są srodki?

        O jakie środki zabiegali? Jaki projekt promocji przedstawili?

        > no i czym sie promować?

        Monachium potrafi się promować między innymi drogim piwem w namiotach. Poznań
        potrafi się promować między innymi parkiem zdecydowanie mniejszym i uboższym niż
        Myślęcinek. Praga potrafi się promować tanim piwem w barach, które wcześnie
        zamykają. Parma potrafi się promować serem i szynką, które są produkowane gdzieś
        pod miastem. Wrocław potrafi się promować nowymi fabrykami w województwie
        dolnośląskim. Paryż potrafi się promować zielenią, której jest mniej niż w
        Bydgoszczy. Kraków potrafi się promować Nową Hutą. Region Beaujolais potrafi się
        promować młodym podłym winem, które zdecydowanie nie jest warte swojej ceny.
        Wrocław potrafi się promować przez mosty, chociaż tych w dużo większym mieście
        jest tylko kilka więcej niż w Bydgoszczy. Poznań potrafi się promować pisząc o
        kuchni z okolic Bydgoszczy...

        > co promowac?

        Zieleń, okolice, wodę, tanie piwo, miłych ludzi, nowe inwestycje, kuchnię
        pomorsko-wielkopolską, koncerty, tanich lekarzy (dentystów przede wszystkim) dla
        gości z zagranicy, koncert w Mózgu (co chwilę na żywo w TV Kultura), stosunki z
        Toruniem (ciekawostka - dawniej walka, z której można się pośmiać, teraz
        współpraca), przedwojenne wspomnienia (czystość do której można wrócić,
        bezpieczeństwo, o które trudniej), legendy bydgoskie, telekomunikacja na ATR (na
        Politechnice Warszawskiej uważają, że spadła na trzecie miejsce w Polsce
        ostatnio), cukiernie (Sowa, tam gdzie jest, ceniony bardziej niż Blikle, chociaż
        ogólnie mniej znany), wioślarstwo, kanał bydgoski, Brda, ładne dziewczęta
        znające angielski ;), Rejewski i Enigma, Wyszogród, tanie zakupy, pobliskie
        jeziora... od tego bym zaczynał, bo nie wymaga dużych pieniędzy. Potem
        przeszedłbym do droższych rzeczy.

        My się jednak nawet przechodzącym przez rzekę nie potrafimy pochwalić (ile ludzi
        w Polsce dowiedziało się, że taka fajna rzeźba jest w centrum Bydgoszczy, dzięki
        działaniom Wydziału Kultury i Promocji?). Możemy mieć w mieście wszystko, ale
        jeśli się tym nie pochwalimy, to nikt się nie domyśli...
        • ka_zet Re: Twardowski... 28.11.05, 13:05
          a_weirdo napisał:


          > Wrocław potrafi się promować przez mosty, chociaż tych w dużo większym mieście
          > jest tylko kilka więcej niż w Bydgoszczy.

          Że jak?
    • Gość: tt Rok opoźnienia? Kto poleci za to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 13:18
      Rok opoźnienia? Kto poleci za to?
    • coooler1 Re: Twardowski... 28.11.05, 22:34
      Z obietnicami miasta to różnie wyglądało...
      Na początku mówiono , że Twardowski będzie gotowy na wakacje.
      Na początku mówiono, że tramwaj na Długiej stanie zaraz po remoncie...
      i co ? I nic... Pozostaje tylko czekać i być cierpliwym.
      Wychodzi na to, że w kwietniu 2006 r. na 660 urodziny Bydgoszczy zobaczymy
      Twardowskiego i pomnik Kazimierza Wielkiego.
    • Gość: Obiektyw a może tak? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.05, 09:41
      Reklama / Reklama Prasowa
      wirtualnemedia.pl/document.php?id=476296
      Trójmiasto przekonuje do siebie Londyńczyków
      29.11.2005

      Do brytyjskich czytelników trafiło trzecie wydanie Visit3city Magazine,
      specjalnego dodatku prasowego zachęcającego do odwiedzenia Trójmiasta i
      Pomorza.

      W niedzielę 20 listopada dołączono go do The Sunday Times. Część nakładu
      znalazła się na polskim stoisku podczas największych na świecie targów
      turystycznych World Travel Market w Londynie. Egzemplarze Visit3city Magazine
      trafiły również do biur Polskiej Organizacji Turystycznej oraz na londyńskie
      lotnisko Luton.

      Główny tekst dodatku, zatytułowany „Pretty Tricity”, przedstawia atrakcje
      turystyczne Trójmiasta oraz województwa pomorskiego. Obok informacji o
      historii, zabytkach, możliwościach wypoczynku i rekreacji znajdujemy w nim
      wzmiankę o typowo zimowych rozrywkach: kuligu na Kaszubach czy narciarstwie
      biegowym. Projekt Visit3city jest realizowany przez Agencją Reklamową Abakart z
      Sopotu.


      autor artykułu: proto.pl

      Mój pomysł:
      Każde miasto dużuca kaskę i przygotowuje informację o swoich atrakcjach (po
      angielsku!) - kto zapłaci - ten drukuje - kto nie chce - ten dziaduje i nie
      drukuje. Ci co się zrzucą wspólnie wykupują reklamę (oczywiście równolegle
      promocja w i-necie(najtańsza) i linki w angielskich gazetach. Co wy na to?
      Panie Krupa! Słyszy Pan?
      • a_weirdo Re: a może tak? 29.11.05, 09:44
        > Visit3city Magazine,

        Beergoszcz Magazine ;)

        Zasadniczo pomysł wart uwagi. Szczególnie, że przy 1.5 mln, które i tak płacimy,
        koszt takiej reklamy jest dosyć niski.
      • ethanak Re: a może tak? 30.11.05, 17:44
        Myślę , że to dobry pomysł tyle że w bydgoskim magistracie chyba nie do końca
        sobie zdają sobie sprawę że nawet jeżeli coś istnieje a rzecz nie zaistnieje w
        mediach to równie dobrze mogłoby jej nie być...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka