Dodaj do ulubionych

Kaczkowski opowiada o The Cure

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 17:25
...nie znoszę Kaczkowskiego...nigdy nie był fanem nikogo tak do końca, na
maxa...wiadomo, że trzeba słuchać wielu gatunków i różnej muzyki by sie
rozwijać...ale jemu podoba się zawsze i wszędzie wszystko...co za brak
muzycznego charakteru i kto u diabła zrobił z niego muzycznego guru. Dla mnie
On nigdy nie był muzycznym drogowskazem, traktowałem go raczej jako
niegroźnego nudziarza...nic więcej.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka