Dodaj do ulubionych

do eksperta odejscie wod przy ulozeniu posladkowym

17.02.07, 21:31
domyslam sie ze w trakcie porodu mojego synka postapilam dosc lekkomyslnie,
do myslenia dalo mi traktowanie na izbie przyjec i przewozenie na trakt
porodowy na wozku "bo takie sa wymogi" zastanawia mnie czy przy odejsciu wod
i takim ulozeniu dziecka istnieje realne niebezpieczenstwo dla malucha, dodam
ze u mnie pekniecie pecherza plodowego nie bylo centralne tylko
prawdopodobnie nastapilo gdzies z boku, wody lekko saczyly sie
i w zwiazku z tym - od samej izby przyjec najpierw transport na trakt
porodowy na siedzaco na wozku, potem 6h lezenia pod ktg - cyz faktycznie
potrzebne jest takie traktowanie i obchodzneie sie jak z przyslowiowym
jajkiem, chcialam sie dowiedziec jakie realne ryzyko przy takim ulozeniu
dziecka niesie ze soba porod rozpoczety odejsciem wod...
z gory dziekuje za odpowiedz
Obserwuj wątek
    • azza4 Re: do eksperta odejscie wod przy ulozeniu poslad 18.02.07, 21:43
      Ja mam polozenie poprzeczne(37 tydz.)i polozna zalecila,ze jak odejda wody to
      mam sie natychmiast klasc na ziemie gdzie bym nie byla i dzwonic po karetke.To
      jest jakos tak,ze jak dziecko ma pepowine na szyji i lezy prawidlowo to nic mu
      sie nie stanie.Jesli natomiast lezy tak jak w naszym przypadku odejscie wod
      spowoduje ze dzidzia opadnie na dol i jesli jest okrecona to spowoduje
      szarpniecie i moze sie udusic.
      • elza78 Re: do eksperta odejscie wod przy ulozeniu poslad 19.02.07, 15:40
        wlasnie tego sie domyslam, ale wiesz, w moim przypadku bylo to tak ze nawet
        lekarz na trakcie do konca sam nei byl pewien czy odeszly mi wody czy nie, nie
        bylo tego niewiadomo ile i tak jak opisuja, ja mialam lekko mokra bielizne,
        jedyne co spowodowalo ze podejrzewalam ze to zaczely odchodzic wody to to ze w
        momencie przewracania sie w lozku uslyszalam trzasniecie (glupi opis) w
        brzuchu, tak jakby cos tam peklo, no i potem tak to sie wszystko potoczylo...
        chcialam zeby ekspert forowy wypowiedzial sie co w takim wypadku jak
        podejrzenie odejscia wod przy takim ulozeniu dziecka nalezy zrobic, cyz np
        zasadne jest wezwanie karetki, czy mzna jechac sobei do szpitala samochodem,
        jak to jest?
        • azza4 Re: do eksperta odejscie wod przy ulozeniu poslad 19.02.07, 22:25
          Jeszcze jest taki szkopul,ze ja mieszkam w Holandii i mowie jak tu
          jest.Przydaloby sie aby ktos z Polski sie wypowiedzial.Moze Ekspert forumowy
          sie obudzi ze snu zimowego i cos poradzi;)))
    • kinia0422 Re: do eksperta odejscie wod przy ulozeniu poslad 20.02.07, 14:24
      u mnie tak było: w domu odeszły mi wody i to mocno-nie wiedziałam o tym o czym
      tu piszecie- zadzwoniłam po męża przyjechał i zawiozł mnie do szpitala(jeszcze
      cały czas odchodziły wody) i nikt mnie nie traktował jakoś specjalnie. jak
      przyjechałam to do gabinetu na fotel, potem (bo wiedziałam ze bede miała cc)
      połozyli mnie aby zatrzymać skurcze które sie zaczęły i za moment na cięcie.
      Ale nikt mi nie mówił jak sie mam zachować w przypadku odejscia wód przy mojej
      miednicowej ciąży- kurcze dlaczego nie informuja??? przeciez to ważne co
      piszecie...
      pozdrawiam
      k.
      • elza78 Re: do eksperta odejscie wod przy ulozeniu poslad 20.02.07, 18:04
        w sumie to bardzo wazne, i wyglada na to ze czasem rozsadza czy twoje dziecko
        bedzie zylo jak zrobia ta cesarke czy juz niestety nie :( dlatego trafia mnie
        ze mi nikt nic nie powiedzial przed, a na szkole rodzenia chodzilam :)
        • ewa_janiuk Re: do eksperta odejscie wod przy ulozeniu poslad 21.02.07, 23:23
          Ekspert forumowy nie zapadł w sen zimowy jak sugerowała jedna z osób
          uczestniczących w dyskusji, a był(a) przy porodzie maluszka rodzącego się w domu.
          Trochę daleko od komputera.Po powrocie jako istota ludzka także wymagająca
          regeneracji sił:)))
          Pęknięcie pęcherza płodowego jest najczęściej objawem rozpoczynającego się
          porodu. Piszę "najczęściej" ponieważ czasami, gdy jest niewielkie, umiejscowione
          bocznie i sączy się bardzo mała ilość płynu owodniowego może dojść do
          zasklepienia i regeneracji utraconej ilości płynu owodniowego. Oczywiście jest
          najistotniejsze w przypadku, gdy pozostaje jeszcze sporo czasu do terminu
          porodu. Stąd można spotkać się z sytuacją, gdzie sączyły wody płodowe a podczas
          badania słyszymy, że pęcherz jest badalny.
          Pęknięcie pęcherza płodowego jest niebezpieczne jedynie w sytuacji, gdy część
          przodująca (niezależnie czy są to pośladki czy główka dziecka) ułożone są wysoko
          nad wchodem miednicy (w badaniu usłyszycie określenie "wysoko balotuje nad
          wchodem") i jednocześnie jest już duże rozwarcie szyjki macicy lub bardzo
          intensywna czynność skurczowa, która może nam sugerować taką możliwość.
          Wystarczy odrobina wyobraźni by móc sobie wyobrazić, że jeżeli główka lub
          pośladki nie uszczelniają tej powstałej "dziury" w pęcherzu płodowym to może tam
          dostać się pępowina. Obawiamy się wtedy wypadnięcia pępowiny lub jej
          przyciśnięcia. W rzeczywistości wcale nie jest to ani tak często spotykane ani
          aż zbyt wiele nie ma takich możliwości by taka sytuacja zaistniała. Najczęściej
          już pod koniec ciąży część przodująca zaczyna przypierać się do wchodu już w nim
          się lokuje szczelnie wypełniając całą przestrzeń. Jeżeli kształt miednicy na to
          nie pozwala lub np. zbyt duże dziecko jest to do rozpoznania jeszcze podczas
          wizyt przed porodem. W praktyce jeżeli nie ma czynności skurczowej nie rozwiera
          się znacząco szyjka macicy więc pępowina nie ma możliwości wypadnięcia. Gdy
          rozpoczynają się skurcze najczęściej jeszcze przed odpływem kobiety trafiają na
          salę porodową. Największe ryzyko jest faktycznie przy położeniu poprzecznym
          ponieważ w tej pozycji maluch nie mam możliwości uszczelnienia ujścia macicy
          swoim ciałkiem i najłatwiej może dojść do wypadnięcia pępowiny. Wszystko to pod
          warunkiem, że jest rozwarte ujście szyjki macicy lub bardzo żywiołowa czynność.
          Takie sytuacje były opisywane dawno temu jako wynik zaniedbań położniczych.W
          czasie mojej praktyki położniczej nie miałam takiej sytuacji w tych placówkach,
          w których pracowałam.
          reasumując:
          Sączenie płynu owodniowego jest sygnałem, że należy pojechać do szpitala. Nie
          jest to jednak powód do paniki. Zasady zdrowego rozsądku nakazywałaby, aby nie
          była to podróż np. tramwajem lub autobusem (nie mając możliwości zagwarantowania
          własnego środka transportu zawsze można wezwać karetkę).Jeżeli możemy dojechać
          sami nic nie stoi na przeszkodzie, chyba,że osoba opiekująca się Wami w czasie
          ciąży z różnych powodów zaleciła inaczej.
          • elza78 Re: do eksperta odejscie wod przy ulozeniu poslad 22.02.07, 22:30
            dziekuje bardzo za odpowiedz na moje pytanie
            pozdrawiam
            elzbieta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka