elza78
17.02.07, 21:31
domyslam sie ze w trakcie porodu mojego synka postapilam dosc lekkomyslnie,
do myslenia dalo mi traktowanie na izbie przyjec i przewozenie na trakt
porodowy na wozku "bo takie sa wymogi" zastanawia mnie czy przy odejsciu wod
i takim ulozeniu dziecka istnieje realne niebezpieczenstwo dla malucha, dodam
ze u mnie pekniecie pecherza plodowego nie bylo centralne tylko
prawdopodobnie nastapilo gdzies z boku, wody lekko saczyly sie
i w zwiazku z tym - od samej izby przyjec najpierw transport na trakt
porodowy na siedzaco na wozku, potem 6h lezenia pod ktg - cyz faktycznie
potrzebne jest takie traktowanie i obchodzneie sie jak z przyslowiowym
jajkiem, chcialam sie dowiedziec jakie realne ryzyko przy takim ulozeniu
dziecka niesie ze soba porod rozpoczety odejsciem wod...
z gory dziekuje za odpowiedz