kaanma11
04.07.09, 21:13
witajcie,
od mojego porodu minal juz rok, ale nadal nie ma dnia bym o tym strasznym
potraktowaniu mnie nie myslala - lekarz dwukrotnie rzucil mi sie na brzuch
wyciskajac dziecko, choc glosno i stanowczo protestowalam, nacieto mnie
strasznie i w zlym miejscu - efektem jest przerwana warga sromowa... Na
szczescie, dziecko jest zdrowe, lecz ja dochodzilam do siebie przez miesiac, a
psychicznie sierpie do dzis.Moje pytanie jest takie - czy po tak dlugim czasie
od porodu moge jeszcze wniesc pozew przeciwko szpitalowi? Czy jest jakas
szansa na wygrana? Jak wyglada taka procedura?Czy wiaze sie to z jakimis
kosztami?