Dodaj do ulubionych

Awantura o wycięcie dębu

12.02.10, 22:56
A co sie stalo z drewnem po wycince ?
Obserwuj wątek
    • Gość: west Pytanie do dendrologów IP: *.proxy.aol.com 12.02.10, 23:29
      Czy 50-letni dąb może mieć ponad 60 cm średnicy?
      • Gość: P. Re: Pytanie do dendrologów IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 13.02.10, 13:12
        Nie ma takiej możliwości. Przyjmuje się, iż średni przyrost dębu (szypułkowego, bo prawdopodobnie o taki chodzi) przy korzystnych warunkach siedliskowych to około 1,5 cm obwodu na rok. Jeśli zatem ten dąb ma około 50 lat, to może mieć w okolicach 75 cm obwodu (mierzonego na wysokości 130 cm) - czyli w okolicach 24 cm średnicy. Ktoś nie mówi prawdy. Albo drzewo nie miało prawie dwóch metrów obwodu (i to chyba najłatwiej zweryfikować), albo ktoś posadził drzewo około 130 lat temu. Faktem jest, że podane w artykule informacje są nierzetelne.
    • Gość: w Re: Awantura o wycięcie dębu IP: *.montecassino.trustnet.pl 13.02.10, 08:03
      ciekawe jakie dowody musiałaby mieć policja, że ktoś ukradła drzewo. Przecież
      wiadomo kto i są na to "papiery". To jak to nie ma dowodów?

      • dyziek_o Re: Awantura o wycięcie dębu 13.02.10, 08:38
        Nic nie zwojują właściciele drzewa jeśli nie skierują sprawy do sądu.
        W sądzie też niewiele jeśli nie wezmą dobrego papugi.
        W tym kraju jest tak, że jeszcze wiele spraw, zwłaszcza tych urzędniczych,
        załatwia się tak jak za czasów słusznie minionych.
        I to jest to sku...s..ństwo, które po owych czasach nam pozostało.
        Moim zdaniem należało by powołać coś na kształt "straży obywatelskiej"
        do zwalczania owych nadużyć.
        Bowiem pojedynczy obywatel w konfrontacji z "urzędem", jest na straconej
        pozycji.
        Poza tym, ochrona zwierząt jak i przyrody w Polsce jest - delikatnie mówiąc -
        więcej aniżeli iluzoryczna. Znaczy, tam gdzie w grą nie wchodzą interesy jakichś
        grup biznesowych niby coś się robi.
        Nie daj boże, jeśli jakieś drzewo, roślinka czy choćby unikatowe
        stworzenie zamieszkiwało teren, na który ma chrapkę jakiś pożal się
        boże byznesmen który dysponuje kasą i wszelka ochrona w majestacie prawa idzie
        psu na budę.
        Na szczęście istnieje w tym kraju parę instytucji, zwanych przez niektórych
        eko-oszołomami lub eko-terrorystami, dzięki którym nie wszystkie przekręty
        związane z ochroną środowiska mogą uchodzić płazem.
        Dyzio,
        również eko-terrorysta.
        • Gość: TYM Re: Awantura o wycięcie dębu IP: *.chello.pl 16.02.10, 21:12
          brawo !!swietny tekst jeszcze raz brawo dyziek
    • Gość: Marek Re: Awantura o wycięcie dębu IP: *.sanetja.pl 13.02.10, 10:09
      W lublinieckiem jest dużo drzew więc jedno w tą czy w tą, co to za
      różnica?
      • harry_man Re: Awantura o wycięcie dębu 13.02.10, 10:55
        Jak to co za różnica. Idź do lasu i wytnij sobie suszkę na opał, a dostaniesz
        taką karę że nie wypłacisz się do końca życia. Tymczasem jakaś instytucja
        państwowa na Twoim terenie wycina Twoje drzewo i prokuratura ani myśli się tym
        zająć. Wszystko jest OK.

        I słuszne wydaje się być zapytanie - co z drewnem? Tak wielki dąb musiał mieć
        sporą wartość. Jeśli nawet nie finansową, to na pewno opałową.
        • dyziek_o Re: Awantura o wycięcie dębu 13.02.10, 12:28
          Do "Marka";
          Ty na prawdę jesteś taki nierozgarnięty czy tylko udajesz?!Zakładam to
          pierwsze wiec postaram Ci się to wyjaśnić:
          Oczywiście, ze wycięcie jednego drzewa do tragedii nie doprowadzi. Pod
          warunkiem, że wytniemy to JEDNO drzewo.
          Jeśli jednak pozwolimy, by każdy z nas /podchodząc do tematu
          w/g Twojej filozofii /- wyciął sobie każde drzewo które mu przeszkadza, - dziś
          prawdopodobnie nie było by na terenie kraju lasów.
          O to w tym wszystkim chodzi. Jeszcze ci podpowiem: - jedno
          drzewo produkuje tyle tlenu ile zużywasz Ty i Twoja rodzina przez rok.
          Przemyśl to sobie miast pornole oglądać.
          Dyzio.

          ps.
          i doceń wykład bo za następny będziesz musiał zapłacić.
          • lowcadebili3 Re: Awantura o wycięcie dębu 19.02.10, 09:33
            Dodatek:
            Jak wytnie to drzewo to może posadzić trochę buraków cukrowych, one też
            produkują bardzo dużo tlenu ;), a jak wytniemy wszystkie drzewa to wszędzie
            posadzimy buraki, aż po horyzont.
            • Gość: :) Re: Awantura o wycięcie dębu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 21:09
              i będziemy słynąć z Gminnych BURAKÓW ?? albo już słyniemy
              • Gość: no no Re: Awantura o wycięcie dębu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.10, 13:50
                BURAKI a to dobre
    • stangor Awantura o wycięcie dębu 13.02.10, 14:43
      Powyższe komentarze po trosze mnie śmieszą i irytują.
      Według opisu w artykule dąb ten rósł w pasie drogowym a więc był własnością
      gminy niezależnie kto go posadził. Co do argumentów dotyczących samowoli
      wycinania drzew to, po pierwsze przepisy w Polsce są bardzo rygorystyczne i
      traktują obywateli jak bezmyślnych wandali.
      Na wycięcie drzew na prywatnej posesji nie powinno być obowiązku uzyskania
      zgody.Jest to ingerencja w prawo własności.Jeśli ja posadziłem drzewo to nie
      wytnę go dla kaprysu.Myślę że autorzy komentarzy o podobnych argumentach jak
      Dyzio prawdopodobnie nigdy drzewa nie posadzili. Większość wypowiedzi
      pseudoekologów winno zainteresować się jak zmniejszyć zużycie drewna na papier do
      wszelkiego rodzaju bzdurnych pozwoleń, przepisów instrukcji itp.Więc proszę
      nie traktować jak bezmyślnych baranów Polskich właścicieli gospodarstw i posesji.
      • Gość: pegi Re: Awantura o wycięcie dębu IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.10, 12:44
        Masz całkowitą rację jeśli chodzi o prawo do własności prywatnej,
        którą podobno zapewnia konstytucja (chyba PRL)
    • krtol Awantura o wycięcie dębu 13.02.10, 19:20
      Czy drzewo rośnie w pasie drogi, tylko dlatego że jest poza ogrodzeniem o tym nie przeświadcza. Mamy w domu podobna sytuacje, klona sadził jeszcze mój dziadek, teraz to piekne drzewo, było sadzone na działce tuż przy ogrodzeniu, kilka lat temu ojciec przesunoł płot. Teraz klon rośnie poza ogrodzeniem, ale nadal jest na naszej działce.
    • Gość: wrażliwy Re: Awantura o wycięcie dębu IP: *.tktelekom.pl 16.02.10, 20:14
      można powiedzieć że zostało skradzione? napewno nigdy nie dotarło do
      właściciela dębu a wójt gminy nie potrafił odpowiedziec co stało się z
      drewnem
    • motylek2288 Awantura o wycięcie dębu 16.02.10, 22:16
      moje pytanie brzmi.. kto sprawdził rzekomy stan chorego pochylonego dębu ??
      jak można wydawać jakiekolwiek zgody bez sprawdzenia faktycznego stanu drzewa
      takie badanie przy takiej wartości dębu powinno być przedstawione na piśmie..
      a nie przez czyjeś "widzi mi się" po prostu mam taki kaprys to coś wymyślę ..
      bo tak to właśnie wygląda
    • dogbull Awantura o wycięcie dębu 17.02.10, 21:21
      pytanie o samo drewno - pewnie nowiutkie dębowe schody już zamontowane u któregoś z pracowników gminy :) Warto tylko dodać że dąb zaczął przeszkadzać dopiero ostatnio (wcześniej przez dziesiąt lat było ok)Po prostu uschnął przez jedną noc. Warto dodać, że ścięcie drewna to prywatna krucjata Pani zatrudnionej w Urzędzie Gminy i przy okazji mieszkającej w bezpośrednim sąsiedztwie ściętego drzewa. Jak dla mnie organizatorka i pomysłodawca ścięcia drzewa, zbierania podpisów i całego zamieszania załatwiła sobie lepszy widok z okna na koszt podatników- żenada
      • Gość: iustitia Re: Awantura o wycięcie dębu IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.10, 21:06
        super komentarz.
        Male sprostowanie. Dab nie stal przed oknem "sasiadki". A mimo to
        przeszkadzal. A moze to ona ma te "debowe" schody. Ciekaw jak bedzie
        robila parapetowe czy zaprosi wlascicieli zeby mogli podziwiac "schody
        • Gość: Urszula S... Re: Awantura o wycięcie dębu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 16:16
          Parapetówa za moje Dębowe schody będzie w dniu 15.03.2010r o godz 11:00 w
          Urzędzie Gminy w Koszęcinie pokój nr 6A liczba osób ograniczona a to dlatego że
          lubię przestrzeń a dąb mi ją zabierał :P a schody trzeba było z czegoś zrobić a
          rezerwacja na imprezę tel. 34 3210 820 a jeszcze wpisowe Wódka Dębowa ta mi
          najbardziej smakuje
          Wasza URSZULA
    • koszecin Awantura o wycięcie dębu 21.02.10, 15:15
      Tak to jest jak się wykorzystuje stanowisko na gminie przeciwko mądrzejszemu sąsiadowi bo sąsiad ma racje a pani S.... nie ma to na złość podrzuca pisemko i wycina drzewo i pokazuje co ona morze bo pracuje w Gospodarce Komunalnej niestety nie można normalnie napisać o kogo chodzi ale można czasem czytać wspak od prawej do lewej np: "aluzsrU kainpmetS" no nie trzeba pisać bo wszyscy pewnie i tak wiedzą o kogo chodzi :) to taka jędza co wszystkim problemy robi a w kominku teraz pali Dębem za darmo.
      • Gość: wojtekk Re: Awantura o wycięcie dębu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.10, 13:19
        Złodzieje!!!
      • Gość: pegi Re: Awantura o wycięcie dębu IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.10, 18:40
        URZĘDZIE GMINY WSTYDŹ SIĘ......!!!!!!!
    • Gość: www.koszecin.pl Pytanie do Wójta - a raczej kreowanie Wójta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 22:47
      Kłamstwo Wielkie Kłamstwo

      Z artykułu w "Gazecie Wyborczej" z 12.02.10 -"Awantura o wycięcie dębu",
      dowiedziałem się o tym zdarzeniu.Proszę o opis i wyjasnienie zaistniałej
      sytuacji oraz o przedłożenie stosownej dokumentacji bądź decyzji. Z góry dziękuje.



      Szanowny Panie


      Niestety w tej sprawie powstało bardzo dużo tzw. "półprawd" i
      nieścisłości.Tłumaczenie i obalenie poszczególnych mitów, a jest ich wiele,
      wykracza poza możliwości tego forum. Czas jest tutaj najlepszym
      drogowskazem.Sądzę, że powoli ale skutecznie wszystkie wątpliwości ulegną
      wyjaśnieniu.
      Natomiast dokumentacja w tej sprawie jest jawna. Po uprzednim uzgodnieniu
      terminu zapraszam do wglądu do dokumentacji w siedzibie Urzędu Gminy.


      Pozdrawiam
      Grzegorz Ziaja
      Wójt Gminy Koszęcin

      PANIE WÓJCIE TO WSZYSTKO KŁAMSTWO co pan odpowiedział a to dlatego iż
      wszystkie przekłamane dokumenty są jawne a jeśli pan twierdzi że ja kłamię i jak
      pan napisał mity półprawdy to niech pan pokaże akt własności działki na którym
      widnieje że gmina koszęcin jest właścicielem tej działki tak jak pan to napisał
      w piśmie do administratora www.koszecin.info co jest ewidentnym kłamstwem z pana
      strony nie urzędu ponieważ pan to podpisał "sądzę, że powoli ale skutecznie
      wszystkie wątpliwości ulegną wyjaśnieniu." sądzi pan ale że wieśniaki zapomną i
      spawy nie było a pani sępniałej przejdzie wszystko. według mej oceny pan kłamie
      ale niech się pan moją oceną nie martwi te wieśniaki sami ocenią mają internet i
      umieją czytać a nawet ostatnio pan ten internet ograniczył nie przystępując do
      programu sieci szerokopasmoych bo pan stwierdził interesy publiczne prywatne ale
      pana stwierdzenia się nie liczą bo pan w tej dziedzinie nie jest fachowcem i nie
      ma pan fachowców na gminie bo gdyby pan miał to dziś kamery by chodziły wiem że
      z kamerami jest wielki problem tylu was tam jest no i nie idzie zrobić
      tylko ksiądz proboszcz jest sam i mu chodzi 16 kamer bez zarzutu a na gminie
      cała armia i nie da rady nawet nowy informatyk sobie nie poradził penie za mało
      zarabia mało tego wszystkiego pytanie do wójta zmieńcie na nasz wspaniały wójt
      ponieważ na poważne problemy nie reaguje tylko pierdoły na swój + pisze albo
      koloruje jak ktoś ich opisze brak prawdy i szczerości
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: paweł Re: Pytanie do Wójta - a raczej kreowanie Wójta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 11:14
        Ileż ty masz gościu nienawiści do wszystkich - nie martwisz się tym, przecież
        tosięmoże odbić na twoim zdrowiu.
        • Gość: paweł Re: Pytanie do Wójta - a raczej kreowanie Wójta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 23:32
          I zamknął sie awanturnik-bo nie ma o czym!
          • Gość: he Re: Pytanie do Wójta - a raczej kreowanie Wójta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 21:07
            i odpisał pracownik gminy :P
            • Gość: do pawełka Re: Pytanie do Wójta - a raczej kreowanie Wójta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.10, 13:48
              czytałem może ten gość ma nienawiść może opisuje fakty owszem prawda boli, a
              nienawiść na pewno była w tej osobie co podsuwała wniosek do wycinki z
              nienawiści do sąsiadów nie tylko z nienawiści do wszystkich petentów na co dzień

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka