Dodaj do ulubionych

mobbing w Bankach

29.03.10, 19:08
Krótka refleksja na temat pracy w banku. Przełożeni, czyli kierownicy,
naczelnicy, a przede wszystkim dyrektorzy są całkowicie oderwani od
rzeczywistości. Ich praca polega na codziennym sprawdzaniu aktualnych wyników
sprzedażowych i gnojeniu pracowników. Nie dziwcie się, że czasami pracownik
Wam wciska coś czego nie chcecie. On jako niewolnik nie może Wam doradzać.
Musi wypełniać polecenia dyrektora Gacha. Takiego chłopka z prowincji, który
to przybył do "miasta" i uważa się za gościa. Zero szacunku dla podwładnych.
Nawet nie zna swoich pracowników, z którymi się kontaktuje poprzez tzn. kadrę
kierowniczą średniego szczebla. Mobbing jest na porządku dziennym. Jak ktoś
podejmie temat, to ma problem."To nie mobbing, to kręta droga w celu
realizacji planów sprzedażowych". Wszyscy siedzą cicho, bo się boją o posady.
Ale nie ja. Ja szykuje się do zmiany pracy. Jak zakończę okres wypowiedzenia
to przybliżę Wam praktyki pana dyrektora ignoranta.
Obserwuj wątek
    • Gość: llllmmmm Re: mobbing w Bankach IP: *.chello.pl 29.03.10, 21:47
      to dlaczego nie zostałaś(eś) dyrektorem? skoro ten przybył z prowincji,
      to znaczy, że Ty też to możesz osiągnąć i problem mobbingu zniknie.
    • Gość: vox populi Re: mobbing w Bankach IP: *.chello.pl 29.03.10, 21:56
      a ja z przyjemnością przeczytam ciąg dalszy Twojej opowieści, przede
      wszystkim tego w jakim banku pracownik ma za zadanie wcisnąć coś co
      klientowi jest niepotrzebne
    • lysy.liberal Re: mobbing w Bankach 29.03.10, 22:03
      jak na razie stwierdzam wzrokiem spory rozdźwięk między tytułem wątku
      (jest sensacja, jest skandal), a treścią posta (dyrektor wsiok), ale
      zobaczymy jak to się rozwinie...
    • komandor-tarkin Re: mobbing w Bankach 29.03.10, 22:30
      Śmieszy mnie, jak ktoś obraża innych mówiąc, że są ze wsi. Szczególnie wtedy
      kiedy osoba ta osiągnęła więcej.
      • Gość: jthu Re: mobbing w Bankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 22:36
        kompleksy
      • Gość: g Re: mobbing w Bankach IP: *.chello.pl 29.03.10, 23:06
        nie ze wsi tylko z prowincji. czyli w domyśle z każdego miejsca w kraju
        poza warszawą :)
      • Gość: SS Re: mobbing w Bankach IP: *.rev.masterkom.pl 14.06.10, 09:40
        a może "osiągnęła" więcej bo w banku robi już jakaś ciotka ze wsi i
        posadkę załatwiła. Ludzie z ulicy rzadko awansują ...
    • witkac_radeszin_sebienia Re: mobbing w Bankach 29.03.10, 22:40
      white_slave napisała:

      > Wszyscy siedzą cicho, bo się boją o posady. Ale nie ja.

      ... Ty napiszesz na forum gazety.pl że jakiś "chłopek z prowincji" jest Twoim
      dyrektorem i nie pasuje Ci to, że mówi Ci co masz robić. Koniec z tabu i
      milczeniem, wszyscy wyżalimy się niedługo na forum gazety.pl
      • Gość: ja Re: mobbing w Bankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 23:40
        Częstochowa to też prowincja. Ja mam szefa z Krakowa który też uważa że ja
        jestem z prowincji. No i ma niestety rację.
        • Gość: prowincjał Re: mobbing w Bankach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.10, 03:05
          Gość portalu: ja napisał(a):
          > Częstochowa to też prowincja. Ja mam szefa z Krakowa który też
          > uważa że ja jestem z prowincji. No i ma niestety rację.

          WTF, co to jest promocja miastowej zootechniki? Jaka praca taka
          choroba zawodowa. Pewnie jeszcze chce, żeby prawo obowiązywało
          innych, a nie jego. Ma pecha bo nie wie, że kraków i warszawa leżą
          koło Częstochowy.

          Wszystkie takie problemy wzięły się stąd, że ktoś wymyślił sobie, by
          być łaskawym dla przestępców.

          W Polsce to tak jest, że jak się czegoś oficjalnie nie zgłosi to
          wszyscy uważają, że zjawisko mobbingu w szacownych, korporacyjnych
          instytucjach finansowych nie istnieje.
          Szkoda, że normalni ludzie muszą pracować i mieszkać obok takiej
          hołoty i patologii...
    • szifty Re: mobbing w Bankach 30.03.10, 10:23
      Sądzę, że w każdym banku masz mobbing ... Ktoś mi oferował prace w pewnym
      pomarańczowym banku ;p szkolenia, awanse rolf :D a ja się pytam pracowników: Ile
      tutaj robisz na tym stanowisku? Odp: 3 lata. Ile miałeś szkoleń? Odp: Dwa. A
      reszta? Odp: Tak samo lub 1. To się uśmiałem. On też się śmiał, kiedy spytałem
      się ile osób awansowało w tej placówce xD. A to że chcą żebyś założył własną
      działalność to już w ogóle śmiech na sali ...
      Jak jakiś dyrektorek nie umie sam podziałać głową to będzie ciebie cisnoł o
      wyniki...
      • Gość: hmm Re: mobbing w Bankach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.10, 16:35
        A co Ty chcesz wszystko od razu?! A jakie masz doświadczenie w tej branży? Co
        sobą reprezentujesz, jaką masz wiedzę w finansach żebyś chciał od razu nie
        wiadomo kim być !

        Trochę pokory !!!!!!!!!!!
        • Gość: hmm Re: mobbing w Bankach IP: *.net.stream.pl 30.03.10, 18:25
          Wiesniak na stanowisku kierowniczym to najgorsze co moze spotkac czlowieka. Znam
          to z autopsji.
        • szifty Re: mobbing w Bankach 31.03.10, 13:00
          Gość portalu: hmm napisał(a):

          > A co Ty chcesz wszystko od razu?! A jakie masz doświadczenie w tej branży? Co
          > sobą reprezentujesz, jaką masz wiedzę w finansach żebyś chciał od razu nie
          wiadomo kim być !
          > Trochę pokory !!!!!!!!!!!

          Dla ciebie pokora a dla mnie wyzysk i brak perspektyw : )
          Widzę, że z tobą mogę porozmawiać o pogodzie :D
      • dobro86easy Re: mobbing w Bankach 14.06.10, 08:30
        Witam, czy ktoś z osób mobbingowanych zdecydowałby się udzielić mi
        wywiadu anonimowego na potrzeby badań do pracy magisterskiej?
        brakuje mi już tylko kilku wywiadów. będę wdzięczna za pomoc.
        Pozdrawiam
    • Gość: Byla pracownica Re: mobbing w Bankach IP: 109.243.211.* 31.03.10, 13:50
      Ja tez kiedys pracowalam w banku. Praca okropnie stresujaca. Ale coz
      nie oszukujmy sie. Za niezle pieniadze. I przypuszczam to trzyma
      wiekrzosc pracownikow w tej mordowni. teraz pracuje w mniejszej
      firmie. Ogromny plus to to ze nie mam odruchow wymiotnych jak musze
      wyjsc do pracy. Cos za cos. Jak ktos oczekuje duzych pieniedzy i
      splendoru to niech sie meczy. Wszyscy mamy wybor. Czasem poprostu
      szkoda zdrowia.
    • Gość: Leszek Re: mobbing w Bankach IP: 212.160.117.* 22.10.13, 12:55
      Uwaga nowy mistrz mobbingu się pojawił - Wojciech Bogacki !!! Współczucie dla wszystkich pań podopiecznych....
      Wychowanek/przydupas Dorotki i Moniki Twardowskiej z "7" -czyli wyższa szkoła mobbingu dla Słoików pragnących dorobić się w Warszawie

      UWAGA: ten słoik z zadupia dolnego dla kariery jest gotów składać fałszywe zeznania przed Sądem....
      • Gość: ainafets Re: mobbing w Bankach IP: 109.95.25.* 22.10.13, 19:58
        Też mam mobbing w pracy, a nie pracuję w banku.
        Mobbing jest tylko wtedy możliwy, jak prześladowany pracownik nie ma gdzie uciec.
        W PRL-u nie było zjawiska mobbingu, ponieważ była praca.
        Prześladowca zawsze, ale zawsze uważa, że to ofiara jest be. Mobber uważa siebie za dobrego, uczciwego, przyzwoitego człowieka. Chodzi do kościoła, łamie się opłatkiem przy wigilijnym stole - jak przystało na katolika przestrzegającego wartości wynikających z katolickiej wiary. Zwłaszcza takich wartości jak: prawda, uczciwośc, dobro. Te wartości widac bardzo dobrze u mobbera po wyjściu z kościoła (w realnym życiu).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka