white_slave
29.03.10, 19:08
Krótka refleksja na temat pracy w banku. Przełożeni, czyli kierownicy,
naczelnicy, a przede wszystkim dyrektorzy są całkowicie oderwani od
rzeczywistości. Ich praca polega na codziennym sprawdzaniu aktualnych wyników
sprzedażowych i gnojeniu pracowników. Nie dziwcie się, że czasami pracownik
Wam wciska coś czego nie chcecie. On jako niewolnik nie może Wam doradzać.
Musi wypełniać polecenia dyrektora Gacha. Takiego chłopka z prowincji, który
to przybył do "miasta" i uważa się za gościa. Zero szacunku dla podwładnych.
Nawet nie zna swoich pracowników, z którymi się kontaktuje poprzez tzn. kadrę
kierowniczą średniego szczebla. Mobbing jest na porządku dziennym. Jak ktoś
podejmie temat, to ma problem."To nie mobbing, to kręta droga w celu
realizacji planów sprzedażowych". Wszyscy siedzą cicho, bo się boją o posady.
Ale nie ja. Ja szykuje się do zmiany pracy. Jak zakończę okres wypowiedzenia
to przybliżę Wam praktyki pana dyrektora ignoranta.