Dodaj do ulubionych

Absurdy drogowe: strzałka przy PKS-ie

16.04.10, 22:32
Najgorzej to jest jak ktoś nie zna tego skrzyżowania i nie wie, że
zielone światło do skrętu się w ogóle nie zapala. A zdarza się też i
tak, że podjedzie sobie za blisko, w ten sposób że sygnalizator
zasłania zieloną strzałkę. Jest też i trzeci rodzaj kierowców,
którzy mają mnóstwo czasu i lubią sobie pogrzebać palcem w nosie na
światłach - ten typ jest najgorszy, bo nie reagują nawet na sygnały
dźwiękowe pozostałych uczestników ruchu.
Obserwuj wątek
    • Gość: vox populi Re: Absurdy drogowe: strzałka przy PKS-ie IP: *.chello.pl 16.04.10, 23:07
      Ja tam w ogóle nie patrzę na tą strzałkę! Sprawdzam czy nie jedzie
      tramwaj, czy nie nadjeżdża ktoś z lewej strony, patrzę na przejście
      dla pieszych i wio. Najgorzej jak ktoś przede mną się zatrzyma -
      wtedy trzeba spokojnie przeczekać
    • kszyszek Absurdy drogowe: strzałka przy PKS-ie 17.04.10, 11:59
      > Następnie zielone światło otrzymują skręcający z al. Wolności w lewo: od
      Ronda Mickiewicza na ul. Sobieskiego i od Alej do PKS-u. Jednak strzałka
      wówczas się nie świeci - choć mogłaby, ponieważ akurat wtedy mało kto albo w
      ogóle nic nie jedzie.

      No niestety nie może się wtedy świecić strzałka. Byłoby to niezgodne z
      kodeksem drogowym, ponieważ skręcający z al. Wolności w ul. Orzechowskiego
      mają bezkolizyjny lewoskręt, co oznacza, że mogą jechać "w ciemno" i nic nie
      może stać im na drodze (piesi, inne pojazdy).
      • ukashekk Re: Absurdy drogowe: strzałka przy PKS-ie 17.04.10, 21:05
        No ale nikt by im na drodze nie stał bo strzałka oznacza warunkowe
        zezwolenie na skręt... warunkowe tzn kiedy ich manewr nie będzie
        kolidował z manewrem innych więc musieliby wszystkich przepuścić. No
        nie jest tak? nie jest tak? ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka