barbarossa27 02.06.10, 22:20 Warto pakować się w kilkuletnie diesle z common rail? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: medalik Re: Diesel IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.10, 22:57 Czy warto. Zależy od wielu czynników.Trudno ocenić jednoznacznie. Każde auto trzeba ocenić indywidualnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sw Re: Diesel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.10, 07:11 zalezy na ile wiarygodny jest sprzedawca. Pamietaj ze nikt nie kupuje dizla zeby robic 10k km rocznie. Sprowadzane samoechody maja srednio natrzaskane 50k km rocznie a nie tyle co podaje sprzedawca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o Re: Diesel IP: *.alfanet24.pl 03.06.10, 19:04 no widzisz i tu się mylisz bo ja na dieslu robie mniej niż 10tys km rocznie.Autko ma 11 lat a ja jeszcze nie dobiłem 100 tysiaków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sw Re: Diesel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.10, 19:26 To po co ci to klekotanie sluchac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Re: Diesel IP: *.dip.t-dialin.net 03.06.10, 21:11 Nie pomyliło ci się coś sw? U mnie turbina włącza się przy 2500 - gdzie ty w Common Rail masz klekotanie? Epoki i rodzaje silników ci się pomyliły ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sw Re: Diesel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.10, 23:05 usprawiedliwiasz sie czy nie slyszysz? To ze jest lepiej w nowych dizlach nie znaczy ze jest dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Diesel IP: 80.54.142.* 03.06.10, 08:10 lepiej kup na pompowtryskiwaczach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Diesel IP: *.xdsl.centertel.pl 03.06.10, 08:20 barbarossa27 napisał: > Warto pakować się w kilkuletnie diesle z common rail? ktoś musi!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Re: Diesel IP: *.dip.t-dialin.net 03.06.10, 10:10 Mam. Najważniejszy jest prawdziwy przebieg i kto nim jeździł (sposób jazdy, przeglądy, wymiana oleju, jakie paliwo było lane). Mój ma ciut ponad 120 tys i jeszcze długo pojeździ. To nowoczesne silniki, droższe, ale i wytrzymałe i słowo "pakować się" jest zupełnie nie na miejscu. No chyba, że silnik swoje przejechał i po prostu zdycha. Ja np. zadałbym inne pytanie - czy warto pakować się w gaz. Po moich trzykrotnych próbach wynika, że niestety nie warto. Bo jak już człowiek oszczędza na paliwie (gaz jest tańszy), to i na innych rzeczach (choćby ta nieszczęsna wymiana oleju) też będzie oszczędzał. A diesel jeździ, w zimie odpala (ale paliwo markowe, nie spuszczone z białoruskiego TIR-a, czy tzw. "czerwone"). Moim zdaniem warto, ale patrząc na to, co się kupuje. W końcu historię auta nie ak trudno sprawdzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Diesel IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.10, 15:27 Oj! Jasiu, Jasiu. Pierdół się nasłuchałeś. Właśnie takim jak Ty najłatwiej wcisnąć klamota.Cammon rayle to nie to samo co HDI. To raz,po co kupujemy diessla? żeby był tańszy w eksploatacji. To samo dotyczy LPG, zauważ że nowoczesna instalacja kosztuje ok.4tys. ktoś kto ją montuje to chyba nie z braku pieniędzy , tylko również z oszczędności w jeździe. I medalik ma racje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Re: Diesel IP: *.dip.t-dialin.net 03.06.10, 17:44 Gościu, wiem, co mam i czym jeżdżę. Mam samochód z doskonale znaną mi historią, serwisowany w autoryzowanej stacji, który w styczniu miał przedłużenie na dwa lata AU i HU (taki niemiecki przegląd). I wiem, że mój samochód ma z całą pewnością silnik Common Rail ()oczywiście ze sprężarką o tzw. zmiennym ustawieniu). Mało z tego, samochód cały czas jest zarejestrowany w Niemczech i tam głównie użytkowany. Nie nasłuchałem się pierdół, tylko miałem trzy samochody z gazem i więcej nie chcę mieć. Wolę diesla, a to nie jest mój pierwszy diesel. Oczywiście nie diesla, kupionego w Polsce i tam użytkowanego. Powiem ci tylko tyle. Czasem jestem w Polsce i zawsze, ale to zawsze zauważam dużą zmianę w pracy silnika od momentu, w którym wleję polskie paliwo. W Niemczech tankuję zwykle na Shellu, bo daje upust na kartę ADAC (dobre i te 50 centów na zbiorniku) i ma teraz tzw. Shell FuelSave. Może aż tak nie oszczędza, ale silnik fajnie na tym chodzi. Niestety, obojętnie jaka stacja w Polsce, niezależnie od marki i czuję, że silnik powyżej 140 km/h zaczyna wyć. Dlatego moja odpowiedź, to po prostu doświadczenie. Gdybyś musiał czasem przejechać w jednym dniu ok. tysiąca kilometrów (prędkości 160:180 km/h), to też miałbyś wyrobione zdanie na temat silników. Może to ty nie wiesz, czym jeździsz, ja wiem. Dobry, ale nie zarżnięty diesel Common Rail jest naprawdę warty polecenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xedos 4ever Re: Diesel IP: *.realestate.net.pl 03.06.10, 17:33 120 000 to żaden przebieg jak na diesla. Zyczę bezproblemowej eksploatacji. Nowoczesny diesel: cichy, bardzo szybki, w miarę oszczędny ale czy wytrzymalszy od starych diesli - szczerze wątpię. Popytaj w serwisie jak często padają wtryskiwacze i elektronika silnika. O ceny lepiej nie pytac bo zawał serca murowany. Benzyniaki w naprawach dużo tańsze. Jeśli znasz sprzedającego to można by zaryzykować. Historie auta, drogi Jasiu nie tak łatwo sprawdzić jakby się to wydawało. Zwłaszcza, że większość aut jest sprowadzona z zachodu, a mało która marka ma ogólnoeuropejska bazę danych o samochodach. Zwłaszcza, jeśli nie były serwisowane. Tak więc sprzedający bardzo często podają VIN auta, z którym i tak nie da się nic zrobić poza rozkodowaniem modelu a z góry wyglądają na uczciwego sprzedawcę. O "markowych" paliwach i jej jakości tez można dyskutować. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Re: Diesel IP: *.dip.t-dialin.net 03.06.10, 17:52 Po pierwsze, jakość musi kosztować, choć od cen z "mobile" da się dużo urwać. W końcu jeśli szuka się okazji, to i znajduje okazję, ale dla sprzedawcy. Widzę, co się ściąga do Polski i jakie lawety przez Jędrzychowice jadą. Po drugie, jeśli samochód nie był serwisowany, to go w ogóle nie było. Nie ma takiej opcji w Niemczech. Każdy samochód jest regularnie odstawiany albo do dealera, a jak nie, to choćby do ATU (taniej). To norma. Wpisy w tzw. Hefcie łatwo sprawdzić, czy są autentyczne. Jeśli nie, samochód należy sobie odpuścić. Po trzecie - w końcu tu mam zarejestrowany samochód i wiem, w jakim stanie musi on być by przechodzić przeglądy. Jeśli ktoś sprowadza ruinę, to niech się kupiec martwi, że chciał okazji, a nie wyszło. Normalnie kilkuletni samochód z dieslem może mieć przebieg koło 120 tys, ale może i 520. Może mieć mały przebieg, ale pracował w wypożyczalni, albo rozwoził coś po mieście. Bez sprawdzenia, dotarcia do poprzedniego właściciela ja bym samochodu z Niemiec, czy w Niemczech nie kupił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Diesel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.10, 22:05 Właśnie o to chodzi, że pewności co do tego samochodu nie mam. niestety nie sprzedaje go nikt z rodziny:), wiec chyba sobie odpuszcze dieselka i zostane w przygazowanej benzynie. ja już na gazie przejechałem przeszło 200tys i nie mam o nim złego zdania. Chciałem sobie zrobić jakąs odmiane, ale cóż, może kiedyś jak mnie będzie stać na cos nowego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Diesel IP: 80.54.142.* 03.06.10, 22:12 common rail to pomylka. Dobre diesle skonczyly sie na AFN i 1Z w grupie VW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mechanior Re: Diesel IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.10, 23:00 Nie bez powodu jest powiedzenie: "C..j na ropę" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Re: Diesel IP: *.dip.t-dialin.net 04.06.10, 09:54 Proponuję przeczytać: www.auto-swiat.pl/wydania,BMW-535d-kontra-Jaguar-XF-3-0-V6-Diesel-S-Kto-buduje-najlepsze-sportowe-diesle-,25024,1.html Dla niezdecydowanych można jeszcze poszukać informacji o Porsche Cayenne z silnikiem diesla. I teraz pytanie - czemu znane i bardzo prestiżowe marki (Porsche, Jaguar) "ładują się w diesla". Przecież dla nabywców tych samochodów nie ma znaczenia cena paliwa. Ktoś, kto kupuje Jaguara centów nie liczy. To wam powiem, bo mam nowoczesnego diesla. Chodzi o przebieg momentu obrotowego, o to, że w silniku diesla (ale tym nowoczesnym, Common Rail) silnik ciągnie już od niskich obrotów, nie trzeba go kręcić i ciągnie cały czas, dostając kopa, gdy turbina się rozkręca. A co do odgłosu - owszem, słychać, że to nie benzyna, ale kto wymyślił, że cykanie diesla jest mniej ładne, niż buuuuuuu benzyny? W końcu w środku i tak słychać raczej opony i szum wiatru, ja w każdym razie tu znajduję źródło hałasu, nie w pracy silnika. I na zakończenie - każdy samochód warto sprawdzić, dowiedzieć się kto nim jeździł, albo i samemu kupić na mobile. Zaoszczędzić można wielu rozczarowań i dodatkowych wydatków. Diesel jest droższy, ale kto trafi na dobrego (podkreślam dobrego) diesla, ten o benzynie już nie myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Diesel IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.10, 10:58 A dlaczego F1 nie jeździ na ropie, skoro to takie cudowne rozwiązanie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Re: Diesel IP: *.dip.t-dialin.net 04.06.10, 14:51 Na głupie pytanie głupia odpowiedź. Bo pracują nad sekwencyjnym wtryskiem propanu-butanu, tylko że butla im się nie mieści, bo w bolidach nie ma bagażników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Diesel IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.10, 22:56 Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Re: Diesel IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.10, 10:34 Właściwie, to mogłem ci napisać, że silnik F1 po kilku wyścigach idzie na złom. Podobnie silnik zasiany jeszcze inną mieszanką, jaki spotkasz w motorze żużlowym. A silnik samochodu osobowego pracuje w zupełnie innych warunkach, ma zupełnie inne zadania i musi wytrzymać zupełnie inne przebiegi i obciążenia. Normalny człowiek rozumie śmieszność porównania i z takim pytaniem nie wyskoczy, no ale... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Diesel IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.10, 11:01 Więc nie porównuj osiągów diesli do benzynowców, ropa to jest dobra do traktora albo czołgu a ktoś kto kupuje diesla, myśli że zaoszczędzi bo będzie jeździł na oleju opałowym bądź słonecznikowym, niestety ropa kosztuje niewiele mniej niż benzyna. Później jak już pozna rzeczywiste koszty eksploatacji diesla, próbuje go sprzedać, stąd mamy tyle ropniaków na rynku wtórnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Re: Diesel IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.10, 14:42 Janie, nie ma co porównywać. Choćby produkowany w Tychach silnik ISUZU, który z pojemności 1,7 litra ma 92 KW (130 koni) i 280 Nm momentu obrotowego. Oczywiście spełnia normy Euro 5. W nowej Astrze ten silnik daje Vmax 195 i przyśpieszenie 11,5 sek. do setki. Ale to nie ma żadnego znaczenia. Fachowcy nie zachłystują się mocą, bo ważny jest moment obrotowy. Silnik 1,6 w tej Astrze ma tylko 115 koni, i przy tym 155 Nm momentu. Prawie dwa razy mniej. A moment obrotowy, to dla niekumatych siła, z jaką koła odpychają się od jezdni. Właśnie dlatego w traktorach i ciężarówkach też stosuje się diesle. Ta siła ma duże znaczenie, a benzynowe silniki takich wartości momentu, przy podobnej mocy, osiągnąć nie mają szans. Janie, od czasu Mercedesa beczki silniki uległy znacznej zmianie. Odkurz się, rozejrzyj, poczytaj, może w końcu coś do ciebie dotrze. I nie twórz swoich teorii, w końcu fabryki diesli (Toyota, Fiat, Isuzu) w Polsce pracują na najwyższych obrotach. Ludzie nie ulegają stereotypom, a nie każdy lubi wozić bombę z gazem w bagażniku. Odpowiedz Link Zgłoś
kierowfca Re: Diesel 05.06.10, 14:58 A Audi kilkanaście lat temu produkowało benzynowy silnik 1.8 z turbosprężarką o mocy 225 KM i 280NM... dla niekumatych, zapier... to trochę :) i jak się ma do tego jakiś turbo diesel 1.7? czy 1.9? nawet produkowane dziś. Czy dalej będziesz wciskać wyższość diesla nad benzyną? skoro po kilkunastu latach ich osiągi nawet się nie zbliżyły do parametrów benzyny? jeśli uważasz, że NM są takie ważne to postaw takiego diesla z Audi S3 to zobaczysz co się jeszcze liczy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Re: Diesel IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.10, 16:06 Niech ci będzie Audi, choć to trochę inna technologia, nie Common Rail. Silnik 3.0 TDI ma 176 kW (240 KM) i zużywa 7,2 do 7,5 litra paliwa na 100 km. Moment obrotowy 450 Nm, no i w Audi A6 allroad quattro będzie to 7,2 sek. do setki. Mało? Dziesięciocylindrowy RS V10 Biturbo (benzyna) ma 4,5 sekundy do setki, tylko czy to ma jakiekolwiek znaczenie? Przecież normalny człowiek kupuje samochód do jeżdżenia w normalnych warunkach. To może te 7,2 sek wystarczy? bo Audi ma też V12 TDI - choćby w Q7. z sześciu litrów 500 koni, tylko czy to tak istotne? Przyśpieszenie 5,5 do setki też niewielu amatorom, czy przeciwnikom diesla będzie dane sprawdzić. Podałem dane silnika z Isuzu, bo to popularny silnik. I nie trzeba podniecać się tym, że można wycisnąć przy dwóch sprężarkach... Stać cię na te dwie sprężarki? Bo mnie, uczciwie powiem nie! Odpowiedz Link Zgłoś
kierowfca Re: Diesel 06.06.10, 10:52 Dlatego podałem przykład 1.8T bo to technologia w zasięgu większości ludzi a żeby było śmieszniej np. turbosprężarka nowa do 1.8T jest tańsza niż do np oplowskiego 1.7 CDTI :) tak więc zgadzam się z tym, że jak ktoś chce mało płacić za paliwo to diesel, ale nie ma co porównywać jednostek o tej samej pojemności :) bo nawet 3.0 TDI rozpędza auto w tempie fury z sianem. Z 6.0 TDI nie miałem do czynienia natomiast po g. komuś diesel za 600 tyś ;) bo jak stanie choćby z Audi RS4 z mniejszą mocą i silnikiem to zostanie zgnieciony nie licząc nawet różnicy mas. Natomiast jeśli ktoś kupuje taki auto i liczy się z kosztem np. paliwa ;) to ma auto na 50 letni kredyt ;) bo go na paliwo nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Re: Diesel IP: *.dip.t-dialin.net 06.06.10, 11:11 Widzisz kierofco, ja w swoim życiu miałem kilkanaście samochodów, z różnymi silnikami, zrobiłem naprawdę sporo kilometrów w różnych sytuacjach i wiem, w co musi być wyposażony samochód, którym się jedzie dalej, niż do najbliższej remizy na dyskotekę. Każdy kupuje samochód z takim silnikiem, na jaki go stać i jaki jest mu potrzebny. Jeśli nie stać cię na młodego diesla, to będziesz użerał się z instalacją gazową w starym benzyniaku. Ale masz rację! Diesel potrafi być sporo droższy w zakupie i serwisowaniu, niż benzyna. A jednak ludzie (ja też) go preferują. Głupie jakieś, czy może zauważają coś, o czym ty nie masz pojęcia? No bo sam powiedz. Na rynku niemieckim diesle stanowią ok. 30% wszystkich sprzedawanych samochodów. Tak jest, mimo że są droższe w zakupie, droższe w serwisie, droższy od nich podatek. A gaz w Niemczech ma może kilka procent samochodów i to często gaz ziemny, a nie LPG. Skąd się bierze w niebiednym przecie narodzie takie zamiłowanie do tego silnika, że nawet Porsche taki silnik włożyło do swojego SUWa? Widzisz, nie będę cię przekonywać. Jeśli kiedykolwiek będzie cię stać choćby na w miarę nową Astrę III na dieslu 110 koni (minimum), to zrozumiesz, czym się różni od takiej samej na gazie. Powtarzam, jeśli cię będzie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
kierowfca Re: Diesel 06.06.10, 12:22 Żartowniś :) to czym jeżdżę jest jedyne w tej części polski, więc wątpię by Cię było kiedykolwiek stać na to :) ale to nie licytacja. W swoim życiu jeździłem już dieslami, gazami, benzynami i bez wątpienia wybieram benzynę. Uważam też, że jak ktoś jeździ do 20k km rocznie (czyli jak większość posiadaczy samochodów w Polsce) to taki diesel to wyrzucenie pieniędzy w błoto, bo po pierwsze różnica w cenie a po drugie różnica w cenie paliwa nie jest aż tak duża, a po trzecie części do diesla nie wiedzieć czemu są droższe niż do benzyn. Te diesle z luksusowych marek to ukłon w stronę krajów rozwijających się i państw trzeciego świata. Np. jak ktoś jeździł lumpem całe życie i nagle "byznesman" się zrobił to dalej ma mentalność poprzedniego statusu ekonomicznego ;) i woli diesla. Inni dojrzewają do benzyn, na szczęście coraz więcej osób, a że stać ich na coś więcej niż nową astrę... :)to tym bardziej ją docenią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Re: Diesel IP: *.dip.t-dialin.net 06.06.10, 14:15 Pisz, co chcesz, może ci ktoś uwierzy. Ale masz rację, że nie ma sensu się licytować. No bo jeśli ty uważasz, że Cayenne diesel zostało zbudowane dla "krajów rozwijających się", to już świadczy o twej znajomości rynku, szczególnie w krajach ciut bardziej od Polski rozwiniętych. Naprawdę, szkoda z tobą dyskutować. Odpowiedz Link Zgłoś
kierowfca Re: Diesel 06.06.10, 23:20 Wierzyć nie musisz, to ja mam ten komfort, że nie muszę marzyć o astrze w dieslu tak jak ty :) jak będziesz kiedyś miał pieniądze to zrozumiesz, że nie ma znaczenia ile płacisz np. na stacji benzynowej :) a jeśli takich dobrych aut w dieslu nie robią dla ludzi z mentalnością dziada to dla kogo? bo ja za 600 tys wybrałbym rske z silnikiem V10 :) zresztą taki 6 litrowy silnik nawet w dieslu to musi spalić i nie ma ch... Życzę powodzenia w zarabianiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fd czym zatem jezdzisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.10, 07:34 bo unikalna to jest nawet syrena z silnikiem zaporozca Odpowiedz Link Zgłoś
kierowfca Re: czym zatem jezdzisz 07.06.10, 10:18 Nie o takiej unikalności mowa... Nie napiszę czym jeżdżę właśnie dlatego, że chcę pozostać anonimowy, a czy ktoś wierzy czy nie to dla mnie bez różnicy :) bo nie muszę żyć marzeniami jak większość tylko moje marzenia stają się moim życiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jthu Re: czym zatem jezdzisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.10, 10:29 no to szcześliwcem jesteś. Gratuluje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Re: czym zatem jezdzisz IP: *.dip.t-dialin.net 07.06.10, 17:41 nawet twój nick mówi o tym, że kierowanie samochodem jest głównym celem twojego życia. Tu cię muszę zmartwić. Widzisz, ja naprawdę nie lubię prowadzić samochodu. Jeżdżę bardzo dużo, ale tylko dlatego, bo muszę. I nie podnieca mnie ani prędkość (tu gdzie mieszkam nie ma ograniczeń na autostradzie), ani jakakolwiek marka. Mam niezły, jak na polską przeciętną samochód, właśnie z nowoczesnym dieslem i nie stać mnie na wiele takich, jakie często widuję. Nie stać mnie na panamerę, nie stać na maseratti (oczywiście nowe). Na wiele mnie stać, ale jeżdżę tym, co pozwala mi w miarę bezstresowo po drogach się poruszać. Ot byle rozwinęło na autostradzie te 180 (więcej? - a po co?) i pozwoliło bez stresów wyprzedzić zawalidrogę. Jeśli ktoś używa samochodu tak, jak ja, p prostu jako przedmiotu, to moje uwagi przyjmie. Jeśli ktoś samochodem się dowartościowuje, doznaje orgazmu ocierając się o pokryty alcantarą fotel, kocha się w swoim pojeździe, to ja takiego człowieka rozumiem. Trzeba tylko wyraźnie rozróżnić, jeden potrzebuje samochodu, by w nim jeździć, inny, by w nim żyć. Jeśli ty należysz do miłośników samochodu, to nie dziwię się twoim poglądom. Ot, jak napisałeś - moje marzenia stają się moim życiem - ty marzysz o samochodach, ja je zaledwie toleruję. Ty się nimi zachwycasz, ja po prostu z nich normalnie korzystam do jeżdżenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Diesel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.10, 18:03 ale silnik czy model? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Diesel IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.10, 21:37 Nikt nie kupuje diesla dla jego momentu obrotowego tudież innych osiągów tylko dla rzekomych oszczędności, a te są tylko złudzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BP Re: Diesel IP: *.realestate.net.pl 07.06.10, 18:15 Większość ludzi , którzy pracują jako kierowcy w swoich garażach mają autka z dieslami. I chyba stąd bierze się chęć posiadania diesla gdyż ile by nie paliło służbowe auto to dla prywatnego tez zawsze coś skapnie. A jeśli ktoś nie jest kierowcą to na pewno zna jakiegoś kierowcę, który po 3 zeta opchnie "parę" litrów tygodniowo. I co, są oszczędności czy nie ma?? Pozdrawiam. Też mam jedyne w regionie auto. Zaporożca ( jeszcze uszatka) :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wietnamski kucharz Re: Diesel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.10, 14:44 Jasiu, nie gadaj bzdur. Mój dizelek pali 4,2 litra rzepaku na trasie. Litr w Auchan kosztuje 3,10 zł. Wychodzi taniej niż gaz a mam go już nie pierwszy rok. Ktoś Ci nagadał bzdur a Ty łyknąłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Re: Diesel IP: *.dip.t-dialin.net 07.06.10, 17:45 A wiem, w Niemczech są sprzedawane specjalne zestawy do mercedesa, przystosowujące go do zasilania olejem rzepakowym spożywczym. Niestety, w Polsce to paliwo, jako nieobłożone akcyzą jest zakazane i nie wolno takiej ekologii stosować. Oczywiście nie wolno nie oznacza, że ludzie nie próbują. Podobno najlepiej na tym chodzą stare diesle z mercedesów W124 i W201. No ale ten silnik to ponoć na wszystkim zakręci, niezależnie co do baku nalejesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Diesel IP: *.realestate.net.pl 05.06.10, 13:26 jakby nie patrzec jakies tam Audi z klekotem pod maską LeMans wygrało, nie...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdg Re: Diesel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.10, 08:53 to nie ma turbo benzyn ktore maja prawie taka sama charakterystyke? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xedos 4ever Re: Diesel IP: *.realestate.net.pl 05.06.10, 23:11 ..Myślę, że autorowi wątku chodziło o kilkuletnie auto w miare ludzkich cenach. Nie wszystkich stać na Jaguary, BMW czy Porsche , drogi Jasiu ale gratuluję zarobków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drożdżówka Re: Diesel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.10, 10:33 motoryzacja.interia.pl/szukaj/news/ktorego-diesla-wybrac,1485243 polecam lekturę.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: medalik Re: Diesel IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.10, 16:08 Nowoczesne diesle są niestety dla bogatych. Kilkuletnia eksploatacja nowego w prawdzie przynosi oszczędności, które jednak niwelują się przy zdecydowanie droższych naprawach po przebiegach 150-200tys.km( pompa, wtryskiwacze,dwumasowe koła,) niż benzynówki.Najtańsza opcja przy rocznym przebiegu powyżej 10000km. to ciągle kilkuletnie auta zasilane dobrą instalacją LPG. Odpowiedz Link Zgłoś