romanwat 09.09.10, 21:03 >Uczelnia zapyta: Quo vadis absolwencie?< A ja to odwrócę: Quo vadis kandydacie na studia. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
obroncaucisnionych Quo vadis? 10.09.10, 00:29 Tekst linka Uczelnie już od dawna powinny to robić i niezwłocznie zamykać bezproduktywne kierunki. Takim właśnie jest FILOLOGIA POLSKA na AJD. 90% studentów nie znajduje pracy w zawodzie. Większość z nich pracuje w Galerii Jurajskiej, czy supermarketach. Spora część jest także na bezrobociu i nie może znaleźć pracy, nawet poniżej swoich kwalifikacji. W Częstochowie wyższe wykształcenie jest balastem, który ciąży nad absolwentem niczym fatum. Wykładowcy uczący na tym wydziale nie mają zielonego pojęcia, co dzieje się z ich byłymi studentami, nie obchodzi ich to, że niektórzy wiążą ledwo koniec z końcem, czy pracują "na zmywaku" w KFC. Oczywiście wybierając taki kierunek studenci powinni być świadomi, że mogą mieć trudności ze znalezieniem pracy, ale wypuszczając corocznie kilkudziesięciu absolwentów, którzy w większości nie będą pracować w zawodzie, uczelnia wykazuje się potworną krótkowzrocznością i pokazuje, że ma swoich studentów gdzieś. Byleby tylko poprawić statystyki wypuszczonych absolwentów i dawać zarobić w dużej części niekompetentnym wykładowcom, którzy traktują pracę ze studentami jako zło konieczne, a swoim marnym przygotowaniem i licznymi błędami merytorycznymi kompromitują siebie i całą uczelnię (m.in. wróbelek elemelek - wg niej Mickiewicz napisał "Sitowiankę", czubajka, która swoje nieudane związki z mężczyznami przekłada na studentów, tomczuś zboczuś, rodziny będków, czajków, kurników i innych klanów - istna Moda na sukces. Dukają, czytają z kartek, albo opowiadają o swoim życiu, w tym najlepsza jest profesor Pierożek :) Likwidacja filologii polskiej to jedyne dobre rozwiązanie!!! Koniec z towarzystwem wzajemnej adoracji żerującym na studenckich marzeniach i pasjach. Skoro ten wydział ma tak marne wyniki w tej materii (zatrudnieniu) to nie powinien mieć on racji bytu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daria Re: Quo vadis polska szkoło? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.09.10, 21:38 Ot, taka historyczna ciekawostka dla zainteresowanych, na marginesie wysokiego poziomu nauczania w niektórych polskich szkołach i kompetencji nauczycieli i wykładowców. W okólniku Himmlera można było przeczytać: "Dla rozwiązania wszystkich problemów jedną z zasadniczych spraw jest kwestia szkoły. A razem z nią kwestia »selekcji młodzieży« . Dla nieniemieckiej ludności terytoriów wschodnich nie ma być klas szkolnych wyższych od czwartej klasy szkoły podstawowej. Cele szkoły podstawowej mają być wyłącznie następujące: - nauczyć rachować co najwyżej do 500, - nauczyć jedynie pisania własnego nazwiska, - nauczyć uczniów, że poddanie się Niemcom jest przykazaniem Bożym, - wpoić im rzetelność, pracowitość i uczciwość. Sądzę, że nie trzeba uczyć ich czytać. (...)". Odpowiedz Link Zgłoś
giovanna2010 Uczelnia zapyta: Quo vadis absolwencie? 10.09.10, 07:40 Minie sto lat nim te cudowne pomysły wejdą w życie, a ja będę za stara by kontynuować pracę w swoim kierunku, ale wiadomo co tak na prawdę zwycięża - wielkie znajomości !!, to że jest się dobrym w swoim fachu nie ma znaczenia, jeśli nie ma szans na pozostanie w miejscu, w którym człowiek się realizował. Mówię tu o pracy nauczyciela. Na własne oczy widziałam jacy nieudacznicy pracują w szkołach, a mają ciotki i wujków ze swoich wsi tutaj w Częstochowie i dzięki temu pracę, poziom wiedzy marny, a i żadne chęci do pracy z dziećmi. Byłam świadkiem tego, jak z roku na rok zwalnia się młodych ludzi z pomysłem, doświadczeniem na wolontariatach (bo przecież uczelnia tego nie zapewnia) i pasjami. Z resztą nieważne, uczelnie powinny ograniczyć liczbę studentów - już na wtępie, by później Ci ludzie po 5-ciu latach nie czuli się oszukani, tak jak większość obecnych absolwentów i karmieni złudzeniem, że praca na nich czeka po tym właśnie kierunku. Poza tym, uniknęli by zbędnego zaśmiecania głowy jakimiś głupimi teoriami. Uczelnie powinny uczyć praktyki, a teoria powinna być tylko uzupełnieniem, ale czego się spodziewać po częstochowskich wykładowcach - dziwakach. Pozdrawiam i szukam swojego szczęścia w czymś innym niż praca zawodowa... choć i na tym polu bardzo chciałabym się spełniać. Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Student podejmuje studia 12.09.10, 21:54 na własną odpowiedzialność. Więc to co napisał autor "Przede wszystkim może nakłoni uczelnie do troski i odpowiedzialności za swoich absolwentów. " To głupota . Odpowiedz Link Zgłoś