adamico9
10.01.11, 23:24
Jakie wy tu bzdury piszecie! Częstochowa jest znanym miastem tylko dzięki pielgrzymkom. I tym powinna się chlubić. Nigdy jej rozwój by nie następował bez tego przywileju-nam akurat danego.
Pamiętajcie jednak o tym, że Jasna Góra była odcięta od świata przez 40 lat, a musiała się jakoś rozwijać. I postawiła na swoim korzystając ze wszelkich przepisów prawnych naszego państwa.
Jej niechęć , wobec państwa, niestety nie zniknęła po transformacji, ponieważ chciał nią zawłaszczyć niejaki ważny prezydent – patrz Spotkanie młodzieży w 1990roku. I to JG pokazała, że nie może być współpracy, bo chociaż prezydent dość spolegliwy, to jednak z dziwnymi wymaganiami. Ale nie z wymaganiami wobec miasta ,tylko podporządkowania sobie JG.. A na to władze Jasnej Góry nie mogły się zgodzić. I chociaż próbowano później to nadrobić =wide R –to już było pozamiatane. Propozycja zmian w godzinach odprawiania mszy św. nie o 11 , a o 18, tak, aby pielgrzymi mogli zostać w mieście (tak jak w Lourdes )niestety nie spotkała się z aprobatą- i to przesądziło, że pielgrzymi będą w Częstochowie tylko na Jasnej Górze, a nie w mieście. Na tym skończyła się wspólna działalność miasta i klasztoru .I choć mamy wspólny cel- to został on sprowadzony tylko do dyspozycji miasta wobec klasztoru.