angrusz1
24.01.11, 14:46
" Przy omawianiu tej ostatniej książki ( < Strach > ) jako jedyny z polskich krytyków Grossa zwróciłem uwagę na zastosowany przez niego skrajny typ ordynarnej manipulacji . Otóż polski przekład różnił się od angielskiego oryginału aż 100 stronicami tekstu ! Autor pominął w języku polskim najbardziej kompromitujące antypolskie i antykatolickie brechty , którymi bez żenady raczył amerykańskich czytelników "
Tekst z artykułu w Niedzieli nr 4 autorstwa
Jerzego Roberta Nowaka