Gość: Boki
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
09.05.04, 19:19
Co do tego, że Częstochowa to specyficzne miasto z oryginalnymi pomysłami
powinniśmy już przywyknąć. Chodzi mi konkretnie o zasadę pierwszych drzwi. No
trudno - jest - i raczej pozostanie. Zostaje nam się tylko przyzwyczaić. Ale
skoro już jest - to może wyniknie coś z tego pozytywnego. Ideą wprowadzenia
tej zasady była potrzeba i chęć zwiększenia zysków. Jak na kilka miesięcy
obowiązywania tej zasady, ciekaw jestem jakie są efekty. Jeżeli nastąpił
wzrost, to może przeznaczyć je nowe przystanki. Obecne wyglądają tragicznie,
zaśmiecone, powybijane szyby, a jak już jakimś cudem są to całe pomazane i
porysowane. Racja, to nie wina MPK lecz beznadziejnych łobuzów. A jednak
Kraków jakoś sobie z tym problemem poradził. Będąc tam niedawno byłem
wyjątkowo zaskoczony. Przystanki niedość że całe (z szybami) to jeszcze
oświetlone i zadbane. A w jaki sposób to jest możliwe - otóż monitorowane są
one przez firmę ochroniarską. Nie wiem jaki jest koszt takiej usługi, ale
uważam iż efekty są świetne. A jakby taki monitoring wprowadzić u nas w
Czewie? Myślę, że zdałoby to egzamin, a MPK nadrobiłoby swoją nadszarpniętą
opinię wśród "podróżnych". Ciekaw jestem czy taki pomysł rozpatrywany był
przez MPK? Może GAZETA mogłaby zająć się szerzej tym problemem?
pozdrawiam i czekam na komentarze :)
Boki