dropsar
16.07.11, 22:12
Wieczorem ok. godz. 20.00 wyszłam z dzieckiem na boisko osiedlowe zagrać w piłkę. Najpierw spotkaliśmy ogromnego czarnego psa, biegającego po przyparkowym boisku obok św. Wojciecha, którego właściciel na moją prośbę założył psu kaganiec - dziękuję serdecznie. Następnie dopadł nas kolejny wielki pies, który rzucił się na piłkę i zaczął ją obgryzać i ślinić, niefrasobliwie uśmiechnięty młody właściciel w kwiecistych spodenkach niezbyt spieszył po ukochanego zwierza - zabawę miał przednią, pozdrawiamy pana serdecznie:
imageshack.us/photo/my-images/687/snb14135.jpg/
Kolejny był spaniel, któremu właściciel na szczęście rzucał patyki w taki sposób, że ominął nas w miarę bezpiecznej odległości (co wcale nie oznacza, że dziecko nie było przestraszone).
Niejednokrotnie psy biegają też po placach zabaw, właściciele tłumaczą, że są łagodne, jak gdyby nie rozumieli, że po pierwsze pies to tylko zwierzę, a po drugie, że dzieci mają prawo bać się obcych psów.
Jak wygląda prawo w tej kwestii? Czy jest obowiązek zakładania psom kagańców? Czy dotyczy to wszystkich psów czy tylko jakichś szczególnych ras? Czy pies musi być na smyczy podczas spaceru czy może być puszczony samopas?
W jaki sposób mogę interweniować, jeżeli czuję się zagrożona?