Dodaj do ulubionych

psi terroryzm

16.07.11, 22:12
Wieczorem ok. godz. 20.00 wyszłam z dzieckiem na boisko osiedlowe zagrać w piłkę. Najpierw spotkaliśmy ogromnego czarnego psa, biegającego po przyparkowym boisku obok św. Wojciecha, którego właściciel na moją prośbę założył psu kaganiec - dziękuję serdecznie. Następnie dopadł nas kolejny wielki pies, który rzucił się na piłkę i zaczął ją obgryzać i ślinić, niefrasobliwie uśmiechnięty młody właściciel w kwiecistych spodenkach niezbyt spieszył po ukochanego zwierza - zabawę miał przednią, pozdrawiamy pana serdecznie:
imageshack.us/photo/my-images/687/snb14135.jpg/
Kolejny był spaniel, któremu właściciel na szczęście rzucał patyki w taki sposób, że ominął nas w miarę bezpiecznej odległości (co wcale nie oznacza, że dziecko nie było przestraszone).

Niejednokrotnie psy biegają też po placach zabaw, właściciele tłumaczą, że są łagodne, jak gdyby nie rozumieli, że po pierwsze pies to tylko zwierzę, a po drugie, że dzieci mają prawo bać się obcych psów.

Jak wygląda prawo w tej kwestii? Czy jest obowiązek zakładania psom kagańców? Czy dotyczy to wszystkich psów czy tylko jakichś szczególnych ras? Czy pies musi być na smyczy podczas spaceru czy może być puszczony samopas?
W jaki sposób mogę interweniować, jeżeli czuję się zagrożona?

Obserwuj wątek
    • dyziek_o Re: psi terroryzm 17.07.11, 08:18
      Droga "dropsar":
      Ilekroć wychodzę ze śmieciami po godź 20-ej, na ławce przy chodniku po którym muszę przejść siedzą "dzieci" w taki sposób, że w zasadzie, - bez przejścia po trawniku, nie ma możliwości ich wyminięcia.
      Połowa tych"dzieci" siedzi dodatkowo nie jak bóg przykazał, - znaczy dupą na ławce tylko na oparciu. Nogi trzymając na siedzisku ławki.
      Na drugi dzień rano, wychodząc z psem, wokół ławek pełno jest puszek po piwie, opakowań po czipsach, petów oraz łupin po słoneczniku. Jednym słowem syf i malaria.
      Obok następnego bloku, po zapadnięciu zmierzchu zaś, na ławkach siedzą dzieci z
      okolicznego blokowiska a słownik jakim te "dzieci" się posługują, przypomina najgorszy z języków jaki słyszałem na dawnych jarmarkach u furmanów.
      Na terenie placu szkolnego obok którego mieszkam, zbudowano dla pierwszoklasistow plac zabaw z huśtawkami, piaskownicą, mostami.....etc,etc.
      Regularnie po zapadnięciu zmierzchu a czasami i wczesniej, na placu tym gromadzi się nastoletnia przyszłość narodu waląc browca, ćpając rozmaite świństwo oraz z uporem godnym lepszej sprawy niszcząc dobro publiczne i zaśmiecając teren wokół wspomnianego placyku. Stróż mieszkający na terenie szkoły oczywiście nie interweniuje w obawie
      o swoje zdrowie i życie co rozsądnym jest nader.
      Mam w związku z tym pytanie:
      Czy istnieje jakiś sposób zgodny z prawem, by tych gó...arzy zdyscyplinować, nauczyć porządku, i założyć jakiś kaganiec na gęby by wulgarny język jakim się posługują ,- ograniczyć.
      Nadmieniam, że nie obawiam się przechodzić obok żadnego psa bez kagańca czy obroży ale obok miejsc spędu "tych" milusińskich już jak najbardziej.
      Nie bezpodstawnie. Żaden pies mnie jeszcze nie zaczepił. Natomiast te dzieciaczki, - i owszem.
      Dyzio.

      p.s
      Daj psu spokój, - pies Ci da dwa.
      • dropsar Re: psi terroryzm 17.07.11, 10:40
        Drogi Dyzio. Nie bardzo wyszedł Ci post na temat, ale bardzo uprzejmie zawiadamiam Cię, że nigdy nie zaczepiałam żadnego psa, a niejednokrotnie byłam obszczekiwana, obwąchiwana i goniona przez psie towarzystwo, np. podczas jazdy na rowerze. I żebyś dobrze zrozumiał: ja jechałam na rowerze, psy biegły.

        Moje dziecko nigdy nie zaczepiało żadnego psa, bo się ich boi.

        Pytanie: drodzy właściciele psów - czy tak trudno wam zrozumieć, że nie wszyscy kochają waszych pupilków, że nie każdy życzy sobie, być obwąchiwanym i obskakiwanym przez wasze psy?

        Szanuję wszystkich, którzy wyprowadzają psy na smyczach, które są tak długie, że pozostawiają psom bardzo wiele swobody, szanuję właścicieli, którzy puszczają psy w kagańcu, ale kiedy widzę obojętność na nielotnej twarzy właściciela pieska, który właśnie się do mnie dobiera, to nie potrafię wyjść z podziwu nad głupotą i bezczelnością ludzką.

        I jeszcze raz uzmysławiam państwu, że mimo iż uważacie swojego psa za łagodnego, dobrze wychowanego, wytresowanego, to każda obca osoba ma prawo czuć się nieswojo w jego nachalnym towarzystwie, zwłaszcza dzieci na placach zabaw.
        • the-only-bodzio Re: psi terroryzm 17.07.11, 11:09
          Co ma piernik do wiatraka .Smycz i kaganiec to obowiązek jak się idzie między ludżmi.I nie ma,że zmiłuj się Boże.Tyle juz było przypadków.Pozdrawiam właściciela buldoga suczki .Wczoraj wieczór Tesco ,przy ulicy Sobieskiego.Fajnie szczeka.
        • Gość: kiwi Re: psi terroryzm IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 18.07.11, 21:02
          W dzien pieski jako tako są pilnowane, natomiast wieczorem i rano, wiekszość włascicieli, puszcza psy bez smyczy, samowolaka, a przecież w tym czasie też chodzą ludzie, i też są narażeni na rózne kłopoty ze strony milych pupili. Czy bedzie kiedykolwiek respektowane jakieś prawo? Pewien biznesmen nie płaci podatków, z tego powodu ,że państwo i tak te pieniądze roztrwoni.
        • Gość: dziwny... Re: psi terroryzm IP: 91.210.242.* 19.07.11, 20:02
          dropsar - wyprowadzanie psów przez ich pseudo opiekunów to nie jednyny terroryzm właścicieli psów! W mieście właściciele psów ok. 19-20.00 "wyprowadzają" swoje kundle na tzw spacer po okolicznych uliczkach. Wszystkie pozostałe kundle reagują bezmyślnym ujadaniem na wszystko co się rusza w zasięgu kilometra!
          Myliłbysię ten co uważa że mieszkając we własnym domu a nie blokowisku ma się ciszę i spokój. Całe dnie a często i noce ujadają kundle w całej okolicy. W miejscowościach podmiejskich jest zresztą to samo! Kot przeleci - kilkanaście minut szczekania! ptak przeleci - szczekanie! samochód przejedzie i zwolni - szczekanie, matka z dzieckiem na spacerze? - szczekanie! drugą stroną ulicy przejdzie pieszy? - szczekanie!
          Bo wg prymitywnych właścicieli - pies jest od tego żeby szczekał!!!!
          No to radio czy tv jest od tego żeby grało!? To właczmy wszyscy swoje odbiorniki (najlepiej każdy na swoim ulubionym kanale) na cały regulator żeby kilka sąsiednich domów słyszało!!!! radio jest od tego żeby grało!!!!!!!!!!!
          Ot, mentalność prymitywnych ludzi...kupic psa, dać mu żryć i niech szczeka i zakł,oca spokój wszystkim dookoła!
          A art. 51 kodeksu wykroczeń mówi, że "kto zakłóca spokój (...) w inny sposób(...) podlega karze aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny. !!!
          A psie kupy i brak smyczy i kagańca, to osobny temat tej skazanej na niepowodzenie dyskusji.
          Częstochowianie dostali "pie...a" (przepraszam za dosadne określenie) na punkcie psów!
          Niestety tylko kupić i dać jeść. Żałosne. Jak ich właściciele...
          • Gość: tata Re: psi terroryzm IP: *.net.stream.pl 21.07.11, 08:18
            mnie terroryzują jakieś ptaki( chyba słowiki). CIĄGLE NAD RANEM DRĄ TE DZIUBY. Czy jest na to jakiś paragraf?Ja płacę podatki i domagam się ciszy nocnej za oknem
            !Nawet jeżdżące auta ich nie zagłuszają .Żeby to umiały naśladować silnik v8 ale nie, muszą złośliwie po swojemu -tragedia
            KTO IM POZWOLIŁ? .MANDAT DAĆ WŁAŚCICIELOM TEGO ŻYWEGO TAŁATAJSATWA.
            JA mieszkam w mieście i nie życzę sobie tu żadnych zwierzęcych odgłosów
            • Gość: gość Re: psi terroryzm IP: *.net.stream.pl 21.07.11, 09:21
              Znajdź ich właściciela i daj mu mandat.
            • Gość: gość p.s. IP: *.net.stream.pl 21.07.11, 09:22
              Pisze się dzioby a nie "dziuby".
              • Gość: tata Re: p.s. IP: *.net.stream.pl 23.07.11, 11:35
                nie ważne jak się pisze ,ważne jak się drą
          • Gość: tata Re: psi terroryzm IP: *.net.stream.pl 21.07.11, 08:47
            oj dziwny to ty jesteś bo pies nie zakłóca spokoju tylko daje znać swoim właścicielom że coś nienormalnego sie dzieje wokól ich obejscia Dlatego większość tych przydomowych burków jest za to wynagradzana pełną michą. To swoisty żywy monitoring i system alarmowy zapewniający poczucie bezpieczeństwa i zwracający uwagę na coś nienormalnego. Dziwny to jest pies który na nic nie reaguje
      • Gość: Cęstochowianin Re: psi terroryzm IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.11, 11:13
        dyziek odpisałeś jakby nie na temat, każdy pies nawet najłagodniejszy może ugryźć i dlatego mają one być wyprowadzane na smyczy i w kagańcu, że nie wspomnę o sprzątaniu po kupach swoich pupili, zas...ne są trawniki, chodniki i piaskownice. Każdy ma prawo bać się dalekiego kuzyna wilka.
        Co do przyszłości naszego narodu niestety też ubolewam, ale niestety takie czasy widocznie, młodzież nie ma zajęcia ani perspektyw, nie ma się kto nimi zająć więc efekty widać, w razie problemów jest przecież Straż Miejska która nie ma się czym zajmować no i możesz zadzwonić po Policję.
      • jezus_cytrus Re: psi terroryzm 21.07.11, 09:11
        Dyziek nie pier.dol, bo się czytać nie da! Wiadomo, że bronić będziesz swojego psa jak własnej rodzicielki, tylko ciekawe czy gówna po nim zbierasz?

        Nie pozdrawiam!
    • Gość: kaja Re: psi terroryzm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.11, 11:16
      Doskonale Cię rozumiem bo też nie lubię kiedy obce psy próbują się ze mną zaprzyjaźnić ale przedstawię też sytuację z punktu widzenia właściciela psa: przez wiele lat byłam właścicielką uroczej jamniczki,w terenie zabudowanym wyprowadzanej na smyczy. Kilkakorotnie wdałam się w pyskówkę z mamusiami lub babciami ponieważ nie pozwalałam ich przeuroczym dzieciaczkom pogłaskać mojego psa, na nic były moje argumenty, że to jamnik a więc pies wyjątkowo humorzasty i wredny, a ja mimo, że go znam to nie jestem w stanie przewidzieć reakcji psa a dziecka tym bardziej, one były przekonane, że jamnik jest mały to krzywdy nie zrobi. mimo, że mój pies nigdy nikogo nie ugryzł, nie chciałam dopuszczać do sytuacji kiedy jest to możliwe. Głupotą jest wyprowadzanie psów w pobliżu placów zabaw czy boisk, po pierwsze ze względów sanitarnych a po drugie pies jest tylko psem i nawet najłagodniejszy może różnie zareagować na biegające czy krzyczące dziecko.
    • Gość: jerzyk Re: psi terroryzm IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.11, 11:22
      Właściciele psów z tego miasta to w większości jełopy, zawsze prowadzają bydlęta bez kagańców często bez smyczy.
      Masz psa? Chodzisz nieuku bez smyczy? Jesteś śmieciem a twoje bydle przejade w najbliższym czasie!
      • Gość: do jerzyka Re: psi terroryzm IP: *.play-internet.pl 17.07.11, 15:27
        Określenie dosadne i konkretne ,ale inni i tak chyba z tej wypowiedzi nic sobie do swojego rozumu nie włoża i nie zrozumieją ,że pies to nie człowiek.Nie czyń złego nikomu co tobie nie miłe.Wprowadzając sie do bloku nikt nie mówi ,że ma ze sobą jakieś zwierzę i nikt nie rozumie że mieszkanie jest stworzone i budowane dla ludzi a nie dla zwierząt.Ale jak to wytłumaczyć państwu które posiada jakiegoś zwierzaka-oni i tak mają wszystkich w d...e.
        • Gość: ada Re: psi terroryzm IP: *.play-internet.pl 17.07.11, 18:46
          Popieram wypowiedz jerzyka.
          • the-only-bodzio Re: psi terroryzm 17.07.11, 18:56
            Był taki film głupi ,głupszy i najgłupszy .Ale faktycznie play.Sam jestem w tej sieci.Przerastasz jerzyka i tego najgłupszego.Sam walnienty pisał by nie rozmawiać z głupcem.Ale ja zawsze powtarzam .Z głupim trzeba rozmawiać ,by go uświadomić.Walnienty popełnia błąd.narka narazie czekam na mecz Włókniarza.
          • Gość: lolek Re: psi terroryzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.11, 19:10
            bo jestes takim samym idiotą /idiotką jak adsl
      • Gość: ja Re: psi terroryzm IP: *.ip.netia.com.pl 18.07.11, 08:24
        Pisałem Ci już kiedyś, żebyś Caps Locka włączył bo nie mogę się odczytać. Twój post tonie wśród innych. Zmień to, bo nikt Cię nie zauważy.
      • Gość: ona do jerzyka Re: psi terroryzm IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.11, 14:02
        Uważaj jełopie abyś tym swoim samochodzikiem nie wjechał w drzewo lub pod tira .
    • dropsar Re: psi terroryzm 17.07.11, 19:46
      Kaja, ja też miałam jamnika, gdy mi się mamusia z dzieckiem pytała "nie ugryzie?" odpowiadałam zawsze "nie wiem" i reakcja była natychmiastowa - piesek nadal był śliczny, ale z daleka.

      Czy dobrze zrozumiałam z posta powyżej, że każdy pies powinien być wyprowadzany na smyczy lub w kagańcu? Jest taki nakaz?
      • Gość: . Re: psi terroryzm IP: *.rev.czest.net 17.07.11, 23:01
        jeśli poszukasz to znajdziesz uchwałę rady miasta regulującą prowadzanie psa na smyczy i w kagańcu. Wysil się...
        • dropsar Re: psi terroryzm 18.07.11, 01:32
          ty faktycznie się wysiliłeś...
          nie znalazłam
          • Gość: Anna Re: psi terroryzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 04:57
            Dokładnie nie pamiętam, ale kiedyś czytałam przepisy. Na pewno nie jest wymagany kaganiec - chyba tylko dla psów ras agresywnych. Natomiast smycz musi być.
            Zauważam też, że najbardziej uciążliwe dla przechodniów są nie duże psy- które najczęściej są pilnowane, ale takie małe, jazgotliwe, rozpieszczone przez właścicieli pupilki
            • Gość: konrad Re: psi terroryzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 07:03
              No właśnie.....chyba...Prawo stanowione jest po to by jednoznacznie określić postępowanie.
              Każdy właściciel psa powinien się z nim zapoznać bo jak obserwuje ich spacery z swiomi pupilami to odnoszę wrażenie że obowiązuje tzw,,,prawo dżungli,,
              • Gość: Maniek Re: psi terroryzm IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.11, 09:28
                Ja zawsze psy na smyczy wyprowadzam ze względu na inne psy. Debile (bo tak można tylko nazwać ludzi) wiedząc że ich psy są agresywne do innych psów czy też ludzi puszczają je wolno i bez kagańca. Sam mam dwa psy o różnych charakterach i mam inne zaufanie do nich. Pies ,,rzuca się" tylko na psy większe od siebie i zawsze jest na smyczy, suka natomiast jest łagodna i nawet jeśli spotka się z agresywnym do niej psem nigdy nie podejmuje walki. Obydwa psy są z 2 letnim dzieckiem i mam do nich 99% zaufania. Dziecko kojarzą sobie z dobra zabawa. Do obcych psów nie mam zaufania tak jak do ich właścicieli często bezmyślnych.

                Tak jak Dyziek napisał:
                Daj psu spokój on Ci da dwa! Mój 2 letni syn to rozumie i jak pies chce spać to mu nie przeszkadza.
            • Gość: fidrzojn Re: psi terroryzm IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.11, 03:37
              Ku**wa ty też jestes agresywna i powinien cie stary uwiązać przy zlewozmywaku ze ścierką!!!
          • Gość: . Re: psi terroryzm IP: *.rev.czest.net 18.07.11, 09:10
            nie znalazłaś bo umiesz tylko na forum narzekać.poznaj moje chamskie serce, leniu

            Załącznik do Uchwały Nr 956/LIX/2006 Rady Miasta Częstochowy z dnia 22 maja 2006 roku.

            Regulamin utrzymania czystości i porządku dla miasta Częstochowy


            Rozdział IV
            Obowiązki osób utrzymujących zwierzęta domowe, mające na celu ochronę przed zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi oraz przed zanieczyszczeniem terenów przeznaczonych do wspólnego użytku.

            § 12.

            1. Osoby utrzymujące zwierzęta domowe zobowiązane są do:
            1) zachowania środków ostrożności zapewniających ochronę zdrowia i życia ludzi oraz zwierząt, a także dołożenie starań, aby zwierzęta te nie były uciążliwe dla otoczenia,
            2) wyprowadzania psa na smyczy, a psa agresywnego na smyczy i w kagańcu. Zwolnienie psa ze smyczy dozwolone jest jedynie w kagańcu, w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi i tylko wówczas, gdy posiadacz psa ma możliwość sprawowania nad nim bezpośredniej kontroli.
            3) niezwłocznego usuwania zanieczyszczeń spowodowanych przez zwierzęta domowe na klatkach schodowych, na skwerach i trawnikach oraz w innych miejscach służących do publicznego użytku. Obowiązek nie dotyczy osób niewidomych, korzystających z psów przewodników, osób niepełnosprawnych z tytułu wady wzroku lub narządu ruchu stopnia znacznego.
            4) nie wprowadzania psów i kotów do budynków użyteczności publicznej, sklepów, lokali gastronomicznych, na place zabaw dla dzieci oraz na teren innych obiektów, których właściciel bądź użytkownik taki zakaz wprowadził.

            2. Zwolnienia psa od stałego dozoru możliwe jest wyłącznie w przypadku, gdy jest uwiązany lub znajduje się w pomieszczeniu zamkniętym albo na terenie należycie ogrodzonym. Teren pilnowanego obiektu powinien być zabezpieczony przed wydostaniem się psa.

            3. Zasady przewożenia zwierząt środkami komunikacji zbiorowej określają przewoźnicy świadczący te usługi.
            • dropsar Re: psi terroryzm 18.07.11, 11:11
              rozumiem, że nie oczekujesz podziękowań
    • Gość: JERZYK Re: psi terroryzm IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.11, 10:32
      "3) niezwłocznego usuwania zanieczyszczeń spowodowanych przez zwierzęta domowe na klatkach schodowych, na skwerach i trawnikach oraz w innych miejscach służących do publicznego użytku. "

      A TO BURACTWO Z BLOKÓW I KAMIENIC CHYBA CZYTAĆ NIE POTRAFI BO SRAJĄ GDZIE POPADNIE!!!
      • Gość: . Re: psi terroryzm IP: *.rev.czest.net 18.07.11, 11:26
        Niech mnie ktoś oświeci, bo albo jestem nieprzystosowany do życia w społeczeństwie ale z ludźmi jest coś nie tak. Czy tak trudno jest wziąć w dłoń telefon,zrobić zdjęcie na dowód, wybrać 112 lub na straż miejską i zgłosić złamanie któregoś z tych punktów?? W którymś z wątków ktoś napisał: "takie rzeczy wiedzą jak zrobić dziewczyny w gimnazjum"...czy jakoś tak
        • Gość: pies Re: psi terroryzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 11:46
          sami sobie zalozcie kaganiec to nie bedziecie bzdur plesc .pies wam przeszkadza,wszystko wam przeszkadza
        • Gość: ratkiller Re: psi terroryzm IP: *.play-internet.pl 24.07.11, 16:45
          konfident je...ny czy kur..a?jestes?
      • dyziek_o Re: psi terroryzm 18.07.11, 11:50
        Do "jerzyka";
        Czyżbyś repliki się spodziewał?! - nie dam ci prztyczka ani klapsa.
        Nie powiem nawet, pies cię j........!
        Bo był by to mezalians dla psa.
        Dyzio.
        • Gość: linkoln Re: psi terroryzm IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.11, 14:47
          Dyziek przyznaj sie, psuwasz pieska bo stara ci nie daje? :)
        • Gość: anna Re: psi terroryzm IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.11, 03:37
          ZAMKNIJ RYŁO DZIDZIEK !!!
      • Gość: pies Re: psi terroryzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 13:39
        A ptaki ? tez sraja ,kto powinien po nich sprzatac ? nie chodz po trawnikach to w nic nie wdepniesz .Ptaki sraja na karoserie niszczac ja .
        • Gość: gość Re: psi terroryzm IP: *.net.stream.pl 19.07.11, 20:28
          A wieloryby? Wieloryby przecież srają i co z nimi zrobić debilu??
          • Gość: Gość Re: psi terroryzm IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.11, 20:41
            A kiedy widziałeś ostatnio wieloryba i gdzie Ci nasrał ? Chyba do głowy pajacu.
            • Gość: gość Re: psi terroryzm IP: *.net.stream.pl 19.07.11, 20:43
              Takie samo porównanie psa do wieloryba jak i psa do ptaka. Pies ma właściciela, wróbel albo wrona nie bardzo. Jeszcze coś Ci wytłumaczyć bezmózgi matołku? Jeśli dalej nie rozumiesz to mogę Ci to rozrysować.
              • Gość: pies Re: psi terroryzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.11, 21:21
                to narysuj
                • Gość: gość Re: psi terroryzm IP: *.net.stream.pl 19.07.11, 23:32
                  Obawiam się że z Twoim poziomem inteligencji, nawet obrazki nie pomogą :-).
          • Gość: do goscoa debila Re: psi terroryzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.11, 21:14
            a debile takie jak ty ?
            • Gość: mała wiewiorka Re: psi terroryzm IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 19.07.11, 21:21
              Małe zwierzątka są fajne, wszystkie, i musza z nami wspołistnieć, mają takie prawo
    • Gość: lol Re: psi terroryzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 11:48
      publikowanie czyjegos wizerunku bez jego zgody jest zabronione..
      • Gość: pieski Re: psi terroryzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 19:05
        Walka z ludźmi mającymi psy, szczególnie w blokach - to jak walka z wiatrakami
        • Gość: aśka Re: psi terroryzm IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.11, 20:39
          Dokładnie, bo to buractwo totalne,

          ludzie ograniczeni i tępi !!!!
          • Gość: . Re: psi terroryzm IP: *.rev.czest.net 18.07.11, 21:15
            jaka walka??????????? przecież za psa każdy mieszkaniec bloku płaci podatek. niektórym to się we łbach poprzewracało...
            • Gość: asa Re: psi terroryzm IP: *.realestate.net.pl 18.07.11, 21:36
              Powinien płacic podatek, a ilu płaci?
              • Gość: konrad Re: psi terroryzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 22:31
                Status psa w Polsce przypomina mi status świętej krowy w Jndiach.Konretniej odnosi się to do właścicieli owych świętych stworzeń bo zwrócenie uwagi jednemu z drugim ze uchybił zasadom współżycia w współnócie mieszkaniowej kończy się sakralną uwagą -pan nie lubi zwierząt pan jest złym człowiekiem.
                A to że ów delikwent wygłaszającym te sakralne uwagi jest notorycznym lupem klamkującym MOPS nie ma znaczenia .On mimo że nie jest w stanie zadbać o siebie dowartościowuje się męcząc na czwartym piętrze psa kubatury cielaka i od wszystkich żąda aprobaty za swój heroiczny wysiłek.
    • Gość: sceptic Re: psi terroryzm IP: *.net.stream.pl 18.07.11, 22:16
      No i co z tego że jest prawo które nakłada obowiązek wyprowadzania na smyczy, sprzątania po zwierzaku, jak nie ma go kto egzekwować. Po prostu jakby Straż Miejska i Policja dostała nakaz reagowania mandatami to powoli do niektórych pacynek by dotarła, że NIE SRA SIĘ SĄSIADOWI POD DOMEM. I tyle. Jak brak kultury i podstawowego wychowania obywatelskiego to czas na represje :)
      • Gość: pies Re: psi terroryzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.11, 09:01
        a ty pety rzucasz na ulice wolno tak ?
        • Gość: sceptic Re: psi terroryzm IP: *.net.stream.pl 19.07.11, 15:45
          Nie rzucam bo nie palę :)))
          I też uważam że petów nie wolno rzucać na ulicę. Jak i innych śmieci. I odchodów :)
    • Gość: opa Re: psi terroryzm IP: *.realestate.net.pl 19.07.11, 12:46
      Rozumiem, że w miejscach publicznych, mocno zaludnionych - np. na chodniku/ulicy w centrum miasta, w okolicy placu zabaw dla dzieci itp. pies powinien być na smyczy, a duże psy, niebezpiecznych ras (cokolwiek to znaczy) dodatkowo w kagańcu.
      Nie rozumiem jednak domagania się niektórych osób aby absolutnie każdy pies i absolutnie w każdym miejscu (poza własnym domem) mógł chodzić wyłącznie na smyczy i do tego w kagańcu. Są przecież w mieście miejsca, gdzie jest mniejszy ruch, mniej ludzi (często są to właśnie osiedlowe podwórza) gdzie właściciel dobrze ułożonego psa (takiego który przychodzi na zawołanie, nie jest agresywny) może go spokojnie spuścić ze smyczy żeby nieco rozprostował kości - zapewniam, ze nawet na najdłuższej smyczy pies nie wybiega sie dostatecznie. Druga sprawa - pies w kagańcu - nawet w mocno zaludnionych miejscach - jak założyć kaganiec mopsowi albo buldogowi? A czy yorkowi czy innemu małemu psu też trzeba zakładać kaganiec? Może w ten sposób:
      i.pinger.pl/pgr271/a5d55a2f0006d104493e4856...
      Jak mawiają - nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu. Wszędzie trzeba zachować zdrowy umiar i rozsądek. Duże, agresywne psy w miejscach ludnych - jak najbardziej w kagańcach, średnie i małe (nawet jazgotliwe szczekliwość to już inny problem - kaganiec nie ma tu nic do rzeczy - nie pomoże) - bez. Nie popadajcie dogo-fobicy w paranoję - to ze jakiś pikuś podbiegnie do was - niejednokrotnie merdając ogonem - by się przywitać to jeszcze nie powód by robić z tego aferę, wzywać policję/straż czy wręcz kopać psa (byłam niedawno świadkiem takiej sytuacji). Najlepiej po prostu zignorować takiego czworonoga, nie patrząc na niego pójść dalej swoją drogą, albo porozmawiać z właścicielem, zwrócić mu uwagę by odwołał psa - i zrobić to w normalnym tonie bez obrzucania go wyzwiskami - bo to też człowiek i najpewniej nie chciał żeby jego czworonóg spowodował trwały uraz w psychice "przywitanej" po psiemu osoby na ulicy.
      To, że do obowiązków właściciela psa należy sprzątanie po nim - to chyba jasne (wiem, wiem - nie dla wszystkich niestety... - ale bądźmy dobrej myśli - powoli zmienia się na lepsze, coraz częściej widuję ludzi zbierających "twarde dowody" po swoich pupilach).
      • Gość: opa Re: psi terroryzm IP: *.realestate.net.pl 19.07.11, 12:47
        jeszcze raz odnośnik do obrazka:
        i.pinger.pl/pgr271/a5d55a2f0006d104493e4856
        • Gość: kamyk w bucie Re: psi terroryzm IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.11, 13:18
          Może to i śmieszne. Mojego terytorium strzeże York, jest wiele osób które nie wejdą na plac bo się boją i nieważne z jakich powodów, w tym listonosz, mają do tego prawo.
          Wiele osób chyba zapomina, że to właściciel ponosi odpowiedzialność za swojego pupila.
          • Gość: opa Re: psi terroryzm IP: *.realestate.net.pl 19.07.11, 13:35
            Nie przeczę że mały piesek potrafi być złośliwy i że posiada zęby. Chodzi jedynie o fakt, że ugryzienie yorka czy innego małego psa nie jest w stanie zaszkodzić nikomu (no, chyba, że pies jest chory na wściekliznę...). Często nawet nie jest w stanie przebić nogawki (a to do niej - jeśli już - mały pies się próbuje dobrać). Dlatego nie widzę powodu żeby nakazywać zakładanie kagańców właścicielom małych psów. A jazgotliwość, obszczekiwanie niektórych napotkanych przechodniów (częste u mniejszych psiaków, trudne do oduczenia) jeszcze nikomu nie zaszkodziły (zresztą jak wspomniałam - kaganiec tu i tak nie pomoże). Można - znając swoją przewagę nad 5kg ujadającym mikrusem - pobłażliwie się uśmiechnąć i pójść dalej swoją drogą, nie doznając żadnej krzywdy - zamiast robić wielką awanturę i wszczynać krucjatę przeciwko każdemu psu i jego właścicielowi w mieście.
            Bez przesady.
            • Gość: kamyk w bucie Re: psi terroryzm IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.11, 14:27
              Jest lato i wiele osób chodzi w krótkich spodenkach, mały piesek ma łakomy kąsek w postaci nieosłoniętej łydki, jest to poruszający się kawałek mięsa na wysokości jego oczu. Bardzo łatwo przebije swoimi ostrymi kiełkami delikatną skórę dziecka. Mam takiego małego furiata i wiem jak ciężko go upilnować, jeśli wychodzę z nim to tylko na smyczy. Nieważne czy pies jest szczepiony czy nie i jak wielką szkodę może wyrządzić komuś swoim ugryzieniem, po prostu on nie ma prawa nikogo ugryźć. Jest zagrożenie to trzeba mu zapobiegać.
              • Gość: tata Re: psi terroryzm IP: *.net.stream.pl 21.07.11, 09:02
                ja bym proponował założyc kagańce też ptakom na dzioby bo maja bardzo twardy i nie wiadomo kiedy im cos odbije i nas zaatakują i stanowia realne zagrożenie. Przez kożuch nie dziubną ale przecież jest lato i chodzimy w podkoszukach Wiem ,bo widziałe na takim filmie...
                • Gość: mama Re: psi terroryzm IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 21.07.11, 16:02
                  to nie był film tylko prognoza pogody - tam informują o porach roku
          • Gość: wrednapsina kaganiec dla mojego Pana ;-) IP: *.net.stream.pl 23.07.11, 03:42
            HAHHHAAA
            Dlatego nie widzę powodu żeby nakazywać zakładanie kagańców właścicielom małych psów.

            no bo kagance maja nosic psy a nie ich wlasciciele.
            pisz ze zrozumieniem.
      • dropsar Re: psi terroryzm 19.07.11, 13:53
        Opa, widzisz tego psa na zdjęciu w pierwszym poście? Czy to jest mały piesek? Ponadto gryzł moją piłkę, na której są ślady wielkich zębów, całkiem możliwe, że by ją przegryzł - dlaczego mam milczeć jeżeli wielki pies puszczony samopas nie dosyć, że straszy mnie, moje dziecko, to jeszcze niszczy moje mienie?
        Mam sąsiadkę, która ma małego szczekacza, który drze pysk na każdego przechodnia, uszy pękają, kiedyś tupnęłam tuż przed nim, bo przyleciał jak zwykle, i krzyknęłam "cicho bądź!" - sąsiadka oczywiście o mało nie padła trupem z oburzenia chyba. Jeżeli w windzie widzę właściciela z wielkim psem, który nie ma kagańca, po prostu nie wsiadam, dziękuję i czekam na kolejny przejazd - miny właścicieli bezcenne.
        A dziecko już w przedszkolu było uczone przez policjanta jak ma się zachowywać w razie, gdy podbiega do niego wielki pies.
        Po takiej lekcji było zupełnie skołowane, bo okazało się, że co chwilę musiałoby padać na ziemię i chronić głowę, gdyż co jakiś czas nadbiegało w jego pobliże wielkie zwierzę. Trochę nie bardzo dla dziecka było to zrozumiałe.
        Podobnie z dokarmianiem ptaszków - wszyscy mamy ptaszki kochać i karmić, a później okazuje się, że to jest dla nich niekorzystne, gdyż same nie potrafią zdobyć pożywienia, nie mówiąc już o tym co wyprawiają osiedlowe gołębie.
        Kiedyś jamnik drasnął zębami dziecko na placu zabaw w nogę - właścicielka się oburzyła, że to wina dziecka, bo machało nogami na karuzeli - powaga. Jamnik mały piesek przecież. Plac zabaw między blokami.
        I jeszcze jedno Opa, uwierz mi, że przetłumaczenie dziecku, które kiedyś pies pogryzł "zignoruj go" nie jest najłatwiejsze.
        Po prostu - są tacy ludzie, którzy nie mają ochoty na jakiekolwiek kontakty z przypadkowymi psami na ulicy, np. ja - i proszę to mieć na uwadze, jeżeli jakiś piesek zaczyna obszczekiwać nieznajomego przechodnia. Chodzi mi o to, żeby właściciel w jakikolwiek sposób zareagował przywołując do siebie pieska, a bardzo często po prostu przyjmuje to za standard. Bo psy takie są.
        Natomiast uważam, że duże psy bezwzględnie powinny mieć kagańce, jeżeli nie są na smyczy.

        • Gość: Dropsar Re: psi terroryzm IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 19.07.11, 16:28
          a czy widziałeś 80- kg pupila tylko w kagancu , ktory ma potężne cztery łapy,którymi przewrócił człowieka i "wypieścił" po twarzy metalowym kagancem? Bo ja widziałem.
          • Gość: r Re: psi terroryzm IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 20.07.11, 21:31
            lepiej napisz co z twarzą tego człowieka ;O
        • Gość: DijonDijon Re: psi terroryzm IP: *.205.67.93.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 21.07.11, 09:08
          A w mojej dzielnicy jeden sąsiad poczuł się dotkliwie urażony faktem, że śmiało mu się zwrócić uwagę, że jego piesek /jak narazie pół metrowe bydle, które jeszcze rośnie/, włazi na naszą posesję, po której biega małe dziecko - oczywiście zawsze pod opieką dorosłej osoby.
          Obraził się o to, że musiał załatać ogrodzenie, do którego podziurawienia w dużej mierze sam dopuścił.
          Oczywiście "piesek nie ugryzie" itp itd. Pytam: czy własciciele psów nie rozumieją, że piesek to nie zabawka, że może zaatakować dziecko, bo mu się może coś nagle nie spodobać w zachowaniu malucha?

          Po mojej ulicy biega stadko dzieci, z pieskiem /jak dla mnie mało przyjazne bydle/, ale oczywiście "on niegroźny". Rodzice puknijcie się w głowę! Jak kiedyś takie bydle bez smyczy i kagańca ugryzie kogoś to wy będziecie za to odpowiadać, i nie pomoże tłumaczenie "bo dzieci zabrały pieska na spacer, a piesek tak lubi dzieci". Za psa odpowiada właściciel.

          Patrząc po niektórych okolicznych posesjach dochodzę do wniosku, że im większy bur..del na podwórku, im bardziej wielodzietna rodzina, tym więcej piesków musi być. Wszak to dodaje prestiżu, nieprawdaż? :>
          O pardon... od czasu do czasu widzę takiego yntelygenta, który psa wyprowadza na spacer w następujący sposób : 5-6 rano otwiera drzwi i pies lata w samopas i załatwia się pod posesjami ludzi, niejeden raz na furtkach. Jak ktoś yntelygentowi zwrócił uwagę kiedyś, to został zezwany tak, że furman by się nie powstydził. Bo w jego mniemaniu piesek jest za yntelygentny na to.

          Szanowna Autorko łączę się w bólu i nadziei /przez "ó" i "i"/. Szalenie boli mnie obrazek, który spotyka mnie pod Jasną Górą na placu zabaw: dzieci biegające po tym "kompleksie domkowo-zjeżdżalniowym" a za nimi po tej całej konstrukcji pieski ujadające, załatwiające się w żwirek. A obok na ławeczkach mamusie właścicielki piesków /i dzieci przy okazji/ ze smyczami. Taki oto obraz był tam dostępny do zaobserwowania w zeszły piątek późnym popołudniem.
          A ponoć do parku podjasnogórskiego nie można z pieskami... ALE WIDOCZNIE U NAS SIĘ TO DEFINITYWNIE ZLEWA.
        • Gość: tata Re: psi terroryzm IP: *.net.stream.pl 22.07.11, 14:24
          jak uczy doświadczenie to mogą ugryź psy i duże i małe I na pewno NIE OD WIELKOŚCI PSA to zależy ani od rasy tylko charakteru czworonoga. Psy zrównoważone i ułożone tego nie zrobią Weź za wzór takiego wyszkolonego policyjnego wilczura Nie do pomyślenia by kogokolwiek zaatakował bez polecenia a że potrafiłby to rzecz zrozumiała. Czy duży pies przewodnik ratownik kogokolwiek zaatakuje czy zrobi zupełnie coś innego?
          jak widać decydują psie cechy charakteru i wychowanie przez człowieka TO CZŁOWIEK Jest odpowiedzialny za swojego zwierzaka i i to on wie najlepiej jak zachowa się jego podopieczny pokaże zęby czy skuli ogon i ucieknie np moja suczka choć jest niesamowicie łagodna bardzo łasa na głaskanie nie toleruje obecnie malutkich kudłatych pobratymców Jest to jedyny powód dla którego obecnie chodzi z nami na spacery na smyczy. I to my decydujemy gdzie z nią pójdziemy na spacer między ludzi i czy możemy zdjąć jej chwilowo smycz( wszystkie dzieci ja uwielbiają mimo jej donośnego szczeku bo lubi się z nimi bawić)
          Z drugiej strony nie rozumiem postawy osób którym przeszkadza podczas spaceru ulicą szczekanie psów podwórkowych w domach jednorodzinnych. Przecież to jest ich główne zadanie powiadomić gospodarza o intruzach.
          • dropsar Re: psi terroryzm 22.07.11, 15:38
            Rozumiem Cię. Natomiast wielu właścicieli psów zadziwiło się zachowaniem swoich pupilków, że tak powiem, doświadczyli tego na własnej skórze. Trudno mi uwierzyć, że w blokach mieszkają ludzie, którzy potrafią zająć się odpowiednio wielkimi psami - sorry, ale dla mnie taki pies to potencjalny wariat, któremu po jakimś czasie zamknięcia w M3 może po prostu odbić. Znałam owczarka zamkniętego na przestrzeni metr na metr, który był łagodny i nikomu nigdy krzywdy nie zrobił, ale mimo tego jego bardzo entuzjastyczne powitania mnie niepokoiły i nic na to nie poradzę. Rozumiem, że są psy odpowiednio wyszkolone i jeżeli o tym wiem, to w porządku, natomiast zdaję sobie sprawę, że to mniejszość.
            Moje dziecko boi się psów. Ze względu na ich gwałtowność i hałaśliwość. Bałoby się również Twojej suczki, mimo że pozostałe dzieci za nią przepadają.
            Jasne, że rozumiem osobę, której nie chce się spacerować w okolicy domów jednorodzinnych, gdzie za ogrodzeniami miotają się z wściekłym szczekaniem najczęściej wielkie psy.
            • dropsar Re: psi terroryzm 22.07.11, 15:41
              Zresztą wystarczy w takich okolicach pojeździć rowerem - zawsze jakiś "piesek" wyglądający na rozjuszonego będzie gonił za rowerzystą. Nie wiem czy jest ktoś, kto to lubi. Nie sądzę.
              • Gość: anty Re: psi terroryzm IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 22.07.11, 22:15
                Kiedys spacerowalem z małym dzieckiem po lasku aniołowskim, wyskoczył duży pies, widać ze szkolony, bo obserwował kazdy mój ruch ręki, bałem się ruszyc i wyjąc z kieszeni gaz obezwładniający,bo obok stało małe dziecko, więc przeczekalismy troche aż paniusia zawołała pupilaka i przypięła smycz. Radze zawsze trzymac coś w kieszeni na wszelki wypadek, reklamacji być nie powinno.
          • Gość: DijonDijon Re: psi terroryzm IP: *.147.75.90.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 22.07.11, 23:17
            > Z drugiej strony nie rozumiem postawy osób którym przeszkadza podczas spaceru
            > ulicą szczekanie psów podwórkowych w domach jednorodzinnych. Przecież to jes
            > t ich główne zadanie powiadomić gospodarza o intruzach.

            Z tym się zgodzę. Gorzej jest jeśli te pieski bez względu na rozmiar biegają po ulicy bez kagańca i smyczy i właściciela w pobliżu, bo właściciel upiera się, że "piesek nie groźny, nie ugryzie napewno niech sobie pobiega". No może i w danej chwili nie, ale za to chętnie podlatują takie psy pod samochód. Potem właściciel jest wielce urażony, że trzeba było zatrąbić na psa, żeby odszedł. Cóż jeśli ma się do wyboru klakson lub rozjechanie psa, zdecydowanie wypada wybrać pierwsze.

            Pamiętam czasy, kiedy częściej jeździłam autobusami. Niejeden raz zdarzyło mi się w drodze powrotnej do domu wracać w towarzystwie jakiegoś psa, który się przyczepił i nie chciał odejść, albo warczał. Raz jeden owczarek z sąsiedztwa mnie poturbował solidnie. Nie macie pojęcia ile strachu się najadłam, jak skoczył na mnie, położył łapy na ramionach i zaczął warczeć. Pies był ogromny, a pysk i kły na wysokości twarzy. Na tamtą chwilę liczyłam się z tym, że mogę zostać pogryziona i zostać kaleką z oszpeconą na całe życie twarzą.
            Jestem osobą średniego wzrostu... co by się stało, gdyby na moim miejscu było małe dziecko.
            NIE ROZUMIEM WŁAŚCICIELI TAKICH PSÓW, którzy posiadają swoje duże posesje a mimo to wypuszczają zwierzęta na ulicę, narażając zdrowie innych ludzi.
            • Gość: Tom Re: psi terroryzm IP: *.net.stream.pl 23.07.11, 09:18
              Bardziej uciążliwe są dzieciory, których rodzice nie potrafią ogarnąć - hałaśliwa plaga wszystkich osiedli.
              • Gość: Cęstochowianin Re: psi terroryzm IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.11, 11:39
                Ty też byłeś dzieckiem tylko się zestarzałeś i zgorzkniałeś.
                • Gość: Tom Re: psi terroryzm IP: *.net.stream.pl 23.07.11, 19:59
                  Są dzieci i są bachory - niestety tych drugich jest więcej...
              • Gość: tata Re: psi terroryzm IP: *.net.stream.pl 23.07.11, 11:54
                Właśnie jeden z takich dzieciorów
                ' ( bo inaczej go nazwać nie można) rzucił mojemu wtedy 1 rocznemu pieskowi petardę podczas zabawy.... a rodzice jeszcze do mnie później z pretensjami że to tylko pies a dziecko musi się czymś bawić Ręce opadają nad takim wychowaniem i taką bezmyślościa.
                • Gość: Michał Re: psi terroryzm IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.11, 11:44
                  Dropsar
                  Ja zawsze swojego psa wyprowadzam na smyczy i w kagańcu , ale jak tak czytam co Ty tu wypisujesz to odnosze wrażenie, że chyba masz poważny problem i nie dotyczy on psów.
                  Szkoda tego dziecka bo z tego co piszesz skutecznie zarażasz go mieszanką paranoi i psychozy.
                  • Gość: właściciel dziecięcy terroryzm IP: *.dynamic.chello.pl 24.07.11, 12:22
                    Refleksja. Posiadam psa. kiedy był szczeniakiem - siedzę sobie spokojnie na placyku, mały skubie trawę i bawi sie blisko mnie. Podchodzi tatuś z około 2 letnim dzieckiem i pyta czy może pogłaskać, - oczywiście - mały z impetem wkłada palec do oka psa i ściska mocno mordkę..piesek kwiczy. Mówię tatusiowi żeby powiedział malcowi że pies to nie zabawka i zachowanie jest niedopuszczalne, tatuś tylko sie uśmiechnął. Sytuacja druga - kilka dni później, podchodzi z kolei mamusia z dwojgiem uroczych dzieci w wieku 3-6 lat, można pogłaskać? - myślę - starsze...krzywdy nie zrobią..dobrze! Młodsza latorośl płci żeńskiej cap szczeniaka za przednie łapy i hoduuuu do góry na ręce, pies sie wije i wypada małej z ręki ( miała pogłaskać :/), pies juz mocno wystraszony zaczyna uciekać, na co starsza latorośl płci męskiej z radościa zabrał się w te pędy i rozpoczęła sie gonitwa za wystraszonym szczeniakiem. Mamusia oczywiście z bananem na uroczej buzi odeszła, nawet "przepraszam" nie mówiąc..
                    pół roku później..
                    Zgraja dziec osiedlowych biegnie za mną i drze się " jaki mAAAAAAAAAlutki piesek!!!!!", piesek ogon po tyłek, chowa sie za nogami, prosi żeby zabrać na ręce....efekt ? trauma!!!!

                    wdaję sie ( jak pisze kaja) z rodzicami w pyskówkę kiedy potomstwo garnie sie do głaskania, ściskania i innych miłosnych czułości wobec mojego psa, tłumacząc że pies sie dzieci boi i lepiej niech nie podchodzą
                    - alez to taki mały piesek, uroczy..

                    ch.j ze mały i uroczy, jak kiedys up...doli ze strachu to sie może w końcu nauczą żeby nie podchodzić do uroczych, małych piesków
                    • Gość: do właściciela. Re: dziecięcy terroryzm IP: *.play-internet.pl 24.07.11, 13:07
                      Każdemu wolno coś napisać - nie ruszaj bo to moje -i tak też można.Dzisiaj każdy ma swoje zdanie -demokracja na całego.Nikogo nikt nie obchodzi -każdy ma rację.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka