zaspokojny
04.04.12, 20:24
... abstrahując o motywacji, kto mniej kto bardziej winien, "kto pierwszy zaczął"... efekt osiągnięto: podzielono kolejną grupę Polaków... tym razem motocyklistów...
Dziwny to to kraj, który w dzieleniu społeczność znalazł upodobanie, w dzieleniu i rządzeniu, każdy pod innymi sztandarami, hasłami i "bogami"...
Mistrzostwo świata w budowaniu wewnętrznej wrogości... i tak od zarania dziejów, od Krzywoustego... nic razem, większość przeciwko sobie samym...
To nigdy nie owocuje zdrowym obfitym plonem...
To zawsze kończy się większą lub mniejszą porażką...
No i wszyscy z zamówioną mszą świętą... w tle.
Paranoja...