29.08.12, 10:06
Jechalam ostatnio autobusem dosc dlugi odcinek , i zwrocily moja uwage matki wsiadajace z wozkami , przewinely sie ze cztery i kazda przy wozku miala czerwona wstazeczke .
I tak sie zastanawiam XXI wiek a mlode mamy dalej w uroki wierza ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Q Re: Urok ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.12, 10:14
      Wszystkie uroki ( można by wymieniać i wymieniać ) gusła i przesądy przeradzają się w końcu w tradycję , bo w przyrodzie nic nie ginie .
      Jak podanie komuś ręki na przywitanie - dzisiaj nie wszyscy wiedzą od czego pochodzi .

      "To taka stara tradycja , ekstradycja!"
    • Gość: gość Re: Urok ? IP: 89.174.100.* 29.08.12, 10:35
      Też na to zwróciłem uwagę i jestem przerażony. Wiele osób deklarujących wiarę automatycznie wiesza wstążeczkę na wózku i łóżeczku w domu żeby "nie zauroczyć". Śmiech na sali !
      Mnie i żonę po urodzeniu dziecka wszyscy wokół pytali "a gdzie wstążeczka". Niektórzy jeszcze chwalili dziecko, a za chwilę spluwali na bok "żeby nie zauroczyć".
      Na początku nic nie mówiłem, ale potem wchodziłem w dyskusję z takimi ciotkami, babkami, sąsiadkami itd. czy raczej wierzą w Boga czy raczej w uroki.
      I to wszystko w cieniu Jasnej Góry.
      • Gość: augilar Re: Urok ? IP: *.net.stream.pl 29.08.12, 11:38
        Lo matko, ze spluwaniem sie nie spotkalam :) Wiesz co mnie tylko zastanawia ze to sa mlode dziewczyny z miasta , jakiejs tam starszej osobie ze wsi to bym sie nie dziwila . A tu wozek super nowoczesny wypas za 3000 tys albo i wiecej ta i wstazeczka
        • Gość: BCAA Re: Urok ? IP: *.alfanet24.pl 29.08.12, 11:45
          Gość portalu: augilar napisał(a):

          > tylko zastanawia ze
          > to sa mlode dziewczyny z miasta

          a co to ma do rzeczy? myślisz, że jak ktoś młody i z miasta to go uroki nie dotkną?
          • Gość: augilar Re: Urok ? IP: *.net.stream.pl 29.08.12, 12:03
            No racja , ze ja glupia nie wzielam tego wczesniej po uwage :)
            • Gość: mruk Re: Urok ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.12, 12:39
              Mnie to nie dziwi. Zgodnie z pradawnymi nawykami homo sapiens, wynikającymi z przeświadczenia, że zgoda buduje a niezgoda rujnuje każdy uczciwy, współczesny dewot wyznaje zasadę "Panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek."
              Ot cała tajemnica. Nie ma się nad czym zastanawiać.

              Współczesnym katolikom zapylającym na pielgrzymki plącze się nawet to co wie każdy odrobinę bardziej ogarnięty ateusz. Wystarczy zerknąć na zdjęcia fotografa Skowronka, a konkretnie na pierwsze z brzegu. Oto ciemna baba całuje na ulicy biskupa W ŁAPĘ (co widać bardzo wyraźnie). W łapę zamiast w sygnet biskupi co jest zwyczajem katolika wobec kościelnego dostojnika, który mu udziela audiencji. W łapę a nie w sygnet.

              Pierścień biskupa, opata:

              W VII w. zaliczony został do znaków biskupich, a od IX w. stanowi symbol władzy biskupiej. Biskup otrzymuje go w czasie święceń i nosi stale. Posiada podwójne znaczenie:

              a) pierścień jest pieczęcią gwarantowania i autentyfikowania aktu prawnego. Klemens Aleksandryjski (Pedagogos III, XI, 1) pisał, że pierścień nie jest ozdobą, lecz służy dla zaznaczania pieczęcią, które domaga się szczególnego czuwania, troski. Święty Ambroży uważał, że: „pierścień jest pieczęcią wiary szczerej i przypieczętowaniem prawdy” (Tractaus ev. LucamII, VII, 231).

              b) pierścień jest przymierzem, które symbolizuje jedność biskupa swojemu Kościołowi, któremu służy, a opata – klasztorowi. Pierścień jest znakiem wiary, z jaką Chrystus poślubił swoją oblubienicę – Kościół. Z tego powodu ojciec dał pierścień swojemu synowi powracającemu do rodzicielskiego domu (Łk 15,22) – Durand z Mende (Rationale III, XIV, 1), a także Honorius z Autu (Gemma animae I, 116, PL 172, 609C–D). Wspomniany Durand (I, IX, 10) zauważył, że pierścień wkłada się na czwarty palec, ponieważ w nim jest żyła prowadząca do serca – źródła życia. Z kolei Innocenty III zauważa, że pierścień na palcu oznacza dar Ducha Świętego: „palec Boży jest tu” (Wj 8,15; Łk 11,20).

              Innocenty III (De sacro altaris mysterio I, XLVI, PL 217, 790D–791A) pisze, że pierścień oznacza doskonałość darów otrzymanych od Chrystusa, jest symbolem wierności (sacrosanctae fidei signum), którą Chrystus przyrzekł swojemu Kościołowi – Oblubienicy.

              W obrzędzie święceń biskupa przy wręczeniu pierścienia wypowiada się słowa: „przyjmij pierścień, znak wierności, i zachowaj nienaruszoną wiarę. Strzeż od skażenia Bożą Oblubienicę, to jest Kościół święty”. Pierścień noszą także opat i ksieni. W pierścieniu biskupa nie ma relikwii. Ceremoniał Biskupów (1983) w nr. 58 stanowi: „Biskup zawsze winien nosić pierścień jako odznakę wiary oraz oblubieńczej więzi z Kościołem, swoją Oblubienicą”.

              Ciekawe czy taka prosta baba o tym wie i czy miał jej kto o tym powiedzieć? Rozumiem, że całując jakąś relikwię czy insygnia władzy kościelnej oddaje się szacunek urzędowi, namiestnikowi kościoła, jednak jeśli baba ordynarnie całuje starca w łapę to jest to co najmniej bałwochwalstwo..... żeby już nie wkraczać w temat różnych dewiacji.
              • Gość: mruk Re: Urok ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.12, 12:42
                Konkretnie chodziło mi o zdjęcie nr.1 . To jest dopiero bałwochwalstwo, herezja i głupota.

                czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/51,48725,12310480.html?i=0
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka