dyziek_o
08.07.13, 00:16
......dobrodziej Lemański, usiłując nawrócić kościół katolicki w Polszcze na właściwą drogę.
Tak to jest, gdy się nie przestrzega powiedzenia;
Jeśli wejdziesz między wrony.............!
I w związku z tym faktem, zaczynam się martwić o Franka.
Chodzi o to, że zrugał swoich podwładnych za rozbijanie się drogimi wózkami gdy w Afryce dzieci z głodu..........etc,etc.
Już widzę Tadzia Rydzola jak swój wózek na rower zamienia. Co Papa ostatnio sugerował.
Cosik mi się widzi, że niedługo Franek cieszyć się będzie dobrym zdrowiem, gdy ten kierunek w swojej firmie dłużej pociągnąć zechce.
Czekam teraz aż Franio " pochyli się" nad problemem pałaców w jakich jego podwładni
mieszkają oraz "pełnią posługę" mając oczywiście na uwadze dobro owieczek / i baranów /!
Dopiero się Sławojowi Flaszce Głódziowi czkawką odbije pogląd szefa.
I co on bidok ze swoimi reniferami/kosiarkami pocznie?!
Gdy mu np. każą metraż zmniejszyć?!
Obserwujmy więc pilnie poczynania naszego episkopatu jak ustosunkuje się do poleceń swojego szefa.
Na niezłą jazdę się bowiem zanosi.
Pozdrawiam,
Dyzio.