..MACRO..MACRO..MACRO..MACRO

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.04, 20:56
Mam małe pytanko do Forumowiczów . Jak się czujecie w supermarkecie Macro jak
po zakupach po odejściu od kasy wasze zakupy sprawdza ochrona zaglądając do
koszyka i na rachunek . Czy nie wydaje się wam że jest to naruszenie godności
osobistej??
    • Gość: Barone Re: ..MACRO..MACRO..MACRO..MACRO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.04, 22:55
      Masz rację. Ciekawe jak to wygląda od strony prawnej. Przecież artykuły poza kasą są zapłacone i są własnością klienta. Jak chcą sprawdzać koszyki, to niech to robią PODCZAS kasowania, a nie PO.
      • Gość: kolec Re: ..MACRO..MACRO..MACRO..MACRO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.04, 09:20
        I bardzo dobrze ze są... macie może coś do ukrycia i dlatego się boicie!? ja tam
        ich lubie, nieraz sie zdarzyło ze podczas kontroli okazało sie ze zapłaciłem za
        towar w ilości większej niż rzeczywiscie kupiłem i posiadałem. Wtedy grzecznie
        Pan poinformował mnie o tym i spytał się ile kupowałem danego towaru... po
        zweryfikowaniu rachunku dostałem zwrot kasy za nadpłacony towar wraz z
        przeprosinami!
        pozdrawiam
        • Gość: Kubiś Re: ..Kubiś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 11:10
          Mnie interesuje taka sprawa . 1.Przed każdą kasą jest kamera która się gapi na
          kasjerkę na zakupy i na klienta , każde pudełko jest skanowane więc raczej nie
          ma mowy o pomyłce . A od strony prawnej pytałem federację konsumentów i dostałem
          odpowiedz IMELEM i pozwolę sobie ją przepisać .Szanowny Panie,
          Federacja Konsumentów nie otrzymywała do tej pory skarg na opisywaną przez Pana
          procedurę postępowania ochrony sklepu po dokonaniu zakupów. Prawdopodobnie
          dlatego, że w Makro zaopatrują się przedsiębiorcy, a FK udziela porad prawnych
          konsumentom, a więc tym, ktorzy zawierają umowy z przedsiębiorcą w celach nie
          związanych z działalnoscia gospodarczą ani zawodową. Zgadzamy sie, że taki
          sposób postępowania Makro może budzic kontrowersje, ale nie jest niezgodny z prawem.
          Nie posiadamy informacji, czy sklepy dla przedsiębiorców w innych krajach
          działają w podobny sposób.
          Z poważaniem,
          prawnik FK
          • Gość: szcz Re: Makro IP: *.czes.gazeta.pl 07.09.04, 12:57
            Chodzę tam na zakupy, to znaczy, że akceptuję reguły jakie wprowadza ten sklep.
            Mnie takie sprawdzanie nie przeszkadza. Gdybym poczuł, że Makro Cash & Carry
            narusza moją godność, nigdy więcej nie robiłbym tam zakupów. Tyle w tej sprawie
            • Gość: Morning Calm Re: Makro IP: *.com.pl 07.09.04, 15:28
              Formalnie i oficjalnie pracownik ochrona (obojetnie ktorego stopnia) nie ma
              prawa kontrolowac badz przeszukiwac/rewidowac itp (podst. prawna), jesli
              podejrzewaliby klienta o kradziez i chcieliby dokonac sprawdzenia (tudziez
              przeszukania JEGO WLASNOSCI - zaplacil i ma rachunek?) nie maja takiego prawa.
              Musieliby wzywac sluzby do tego upowaznione (tu: policja). Wtedy jednak jest to
              juz postawienie osoby kontrolowanej nie na pozycji niewinnego (podstawowy zapis
              o domniemanej niewinnosci), ale oskarzonego.
              Ciekaw jestem czy ktos probowal sie zbuntowac w takiej sytuacji. Zapewniam was,
              ze jesli "na sile" probowaliby kontrolowac jest to naruszenie mienia i juz mamy
              na nich paragraf.
              To tylko jednak suche prawo, malo kto je zna od srodka, a to co podalem powyzej
              to luka wykorzystywana przez ochrone i niewiedze konsumenta.

              Pozdrawiam J.M.C.
              • Gość: Kubiś wyjście bez okazania rachunku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 16:00
                Ja kolego raz się zbuntowałem wyszedłem ze sklepu nie okazując ochronie
                paragonu. Ochrona delikatnie zatrzymała mnie na parkingu po czym po 10 min.
                dyskusji pokazalem paragon i spokojnie odjechałem. Po prostu szkada mi było
                mojego czasu
                marnotrawić . Oni mają takie zarządzenie od dyrekcji i tyle.
    • milanek78 Re: ..MACRO..MACRO..MACRO..MACRO 07.09.04, 17:54
      Gość portalu: Kubiś napisał(a):

      > Mam małe pytanko do Forumowiczów . Jak się czujecie w supermarkecie Macro jak
      > po zakupach po odejściu od kasy wasze zakupy sprawdza ochrona zaglądając do
      > koszyka i na rachunek . Czy nie wydaje się wam że jest to naruszenie godności
      > osobistej??

      Ten jak zwykle swoje. Chłopie czy ty masz jakieś problemy z głową??? Najpierw
      psie kupy, potem szczekanie, teraz znowu naruszenie godności, bo mu do zakupów
      zajrzą. Człowieku weź ty się lepiej załaduj w pociąg i - tak jak napisałeś w
      jednym z postów - gdybyś mógł dawno byś z Częstochowy zwiał - wyjeżdżaj stąd,
      bo chyba ci już totalnie odbiło. Zaraz zacznie ci przeszkadzać świecące słońce,
      wschodzący księżyc i wiejący za szybko wiatr.
      Normalny to ty nie jesteś z pewnością, co jak widzę reszta uczestników różnych
      tutejszych dyskusji zauważyła.
      PS. A tak na marginesie, nazwę sklepu, którego ochrona tak cię koli pisze się
      tak: MAKRO.
      • Gość: Morning Calm Re: ..MACRO..MACRO..MACRO..MACRO IP: *.com.pl 07.09.04, 18:44
        Kubis, ale nie musiales tego robic. Gdyby nie zalezaloby Ci na czasie, to
        mogles poprosic o wezwanie policji na ich koszt (w koncu oni chca szukac czegos
        w Twoich zakupach, a nie Ty sam) i pod tym warunkiem zgodzisz sie na
        przeszukanie zakupow, bo dobrowolnie tego nie zrobisz.
        Zapomnialem wlasnie napisac, oni moga tylko poprosic klienta o pokazanie
        rachunku i towarow, sami nie maja prawa ich u klienta np. szukac. Czyli idac za
        ciosem, skoro pokazujesz rachunek, to Ty sam sobie kontrolujesz swoje zakupy,
        bo sa juz Twoja wlasnoscia:)
        Zawile, ale bardzo prosta egzekucja.
        Jesli sie myle, niech mnie poprawi jakis doswiadczony prawnik.

        Pozdrawiam J.M.C.
        • Gość: Kubiś Re:do Morning Calma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 18:56
          Jeżeli dalej bym się stawiał to pozostałoby czekanie na interwencję policji .
          Czasem ponad godzinę . A z ,,Macro" i tak bym nie wygrał bo Rzecznik Konsumenta
          odpisał mi co o tym myśli . Dyrekcja powiedziałaby mi wtedy że przecież nie muszę
          tam robić zakupów , no i robię tylko jak muszę . Więc zaszkodziłbym tylko troochę
          sobie a nie im. Ja poruszyłem ten temat czy komuś też to trochę przeszkadza ? I
          ciekawy bardzo jestem czy np. we Francji w Makro też jest taka kontrola???
          Bo jeżeli nie , to wtedy jeszcze można powalczyć przed obliczem Temidy. Pozdrawiam
          Kubiś
          • Gość: mgielkapsotnab Re:do Morning Calma IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.04, 09:02
            Kubiś -pisz,pisz ,byle dużo i treściwie)))))))))))))







            uśmiechnij się!!!!!!!!!!!!jutro bedzie..........gorzej!!!!!!!
      • Gość: Kubiś Re: .milanek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 18:46
        Forum jest od tego żeby poruszać rózne tematy i myślałem , że każda osoba która
        coś pisze to wie , ale widzę że nie ty , więc tobie milanku wyjaśniam że ,,
        Forum jest po to żeby poruszać różne tematy" Jeżeli by to nikogo nie
        interesowało , to nikt by nie odpisywał i ja też przestałbym poruszać tematy.
        Jeżeli mnie czyjeś wypowiedzi
        się nie podobają to albo piszę swoje zdanie , albo siedzę cicho. Tobie radzę
        poruszać tematy np. Ładnych ulic ,czystego powietrza w centrum, no i ładnego
        słońca. Moje poprzednie tematy wzbudziły niezłe zainteresowanie, jeżeli ktoś
        mnie nie lubi to radzę nie odpisywać a obiecuję że zniknę z forum. Kubiś
        • Gość: Corka Re: .milanek IP: *.prenet.pl 08.09.04, 18:43
          Bylam w Niemczech. Mialam upowaznienie do zakupow w Metro /sklep dzialajacy jak
          nasze Makro...tylko dla rzemnieslnikow/
          Kupoweałam tam wiele rzeczy, ktore były zapakowane w oryginalne kartony.
          Ja oczywiście musialam sprawdzic zawartość katronow, wiec je porozrywałam. Po
          podejściu do kasy myslałam, ze beda wywalac to wszysto na lade...przeciez pudła
          byly otwarte a w srodek moglam wpakować mase towaru.
          NIESTEY NIKT w żadne pudło nie zajrzał.
          Skasowali mi zakupy z kodow kreskowych podziekowali ZAdnej ochrony, kontroli w
          czasie i po zakupach.
          Innym razem ta sama sytuacja w sklepie Real.
          Karton otwarty i kasjerka nawet nie zajrzala do srodka.
          A u nas?
          wieziesz do kasy oryginalnie zapakowane katrony z tasma plastikowa, a kasjerka
          mimo to w kasie je rozrywa i zaglada czy czasem nie wcisnąleś tam 3 mm podpaski
          ze skrzydelkami.
          Paranoja.
          No ale przecież Polak potrafi hahahaha.
          Mnie by tam w zyciu nie zajrzeli do koszyka.
    • Gość: Gość Re: ..MACRO..MACRO..MACRO..MACRO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.04, 08:50
      To zasady Makro a nie ludzi tam stojących. Nie można mieć do pracowników pretensji, zwłaszcza, że pracują tam za 450 zł miesięcznie i w dodatku cały czas pod presją zwolnienia. Tam jest klika, którą rządzi pani Halina i jej przydupasy. Jeżeli ktoś staje się niewygodny, to pani Halina już postara się wywalić go z pracy. Powód? Np. Bo się nie uśmiecha i chodzi smutny. Jak tu nie być smutnym w takiej pracy zarabiając 450 zł???Pracować tam to naprawde MASAKRA!
      • Gość: Kubiś Re: ..MACRO..MACRO..MACRO..MACRO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 09:05
        Ja nie mam pretensji do ochrony bo wiem że ona wykonuje tylko rozkazy !
      • Gość: yhcus Re: ..MACRO..MACRO..MACRO..MACRO IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 10.09.04, 09:13
        Tak gościu masz rację, ludzie tam naprawdę pracują za marne grosze pod wielką
        presją. Pracował tam mój kolega. Jest to banda oszustów pracująca dla mafii
        żydowskiej z Niemiec, Francji i bodajże Holandii. Każda osoba na stanowisku
        pochodzi z Łodzi. Sposób traktowania pracowników jest naprawdę niezgodny z
        prawem. Przykład: Kasjerka zrobiła manko na 4 grosze i została jej odebrana
        miesięczna premia. Ludzie zastanówcie się gdzie chodzicie na zakupy i u kogo
        kupujecie.
    • Gość: dolly Re: ..MACRO..MACRO..MACRO..MACRO IP: *.bud.pcz.czest.pl 10.09.04, 14:20
      nie mogę wchodzic z dzieckiem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja