Dodaj do ulubionych

Bezproblemowe chrzciny w Czestochowie

18.03.17, 07:13
Czy mozna gdzies w Czestochowie lub okolicach bezproblemowo ochrzcic dziecko ? Rodzice bez slubu koscielnego i to sie raczej nie zmieni. Szukam ksiedza, ktory bez calej papierologi i zbednych pytan ( zaswiadczenia od parafii, spowiedzi itd) ochrzci mi corke. Dziekuje.
Obserwuj wątek
    • dyziek_o Re: Bezproblemowe chrzciny w Czestochowie 18.03.17, 08:52
      Zaproponuj odpowiednią sumę a ochrzczą ci nawet kota.
      Nawiasem mówiąc; - jakim prawem chcesz decydować, że Twoje dziecko MUSI być katolikiem ?!

      A może jak dorośnie, zechce być......dajmy na to starozakonnym albo muzułmaninem, ?!
      Albo ateistą ?
      Dorośnie, będzie miało swój rozum, będzie chciała to się ochrzci.
      Ja bym to przemyślał.
      Dyzio.

      p.s
      O zaoszczędzonej kasiorce nie wspominam...........:),:),:).
      • dyziek_o Re: Bezproblemowe chrzciny w Czestochowie 18.03.17, 08:54
        I jeszcze jedno:
        Wszystkich, - którzy ci będą wytykać, dlaczego nie chrzcisz, - wyślij do wszystkich diabłów.
        Najlepiej za pomocą kopniaka!
        Dyzio.
    • taniarada Re: Bezproblemowe chrzciny w Czestochowie 18.03.17, 09:20
      Napisz do ojca Mateusza w Sandomierzu ,jak nie będzie zajęty ochrzci.Jak nie wiesz gdzie się udać .Pytasz się na forum gazety Wyborczej i odpowiadają ci antyklerykały.Zwłaszcza jeden niereformowalny i zagorzały przeciwnik kościoła .Który myśli że za kasę można kupić wszystko.Tak mu tu ideologia pisania ciągłego na tym forum wyprała mózg.siema.
    • dyziek_o Re: Bezproblemowe chrzciny w Czestochowie 18.03.17, 11:52
      To jeszcze ja:
      Był bym zapomniał o najważniejszym;
      Jesli już się zdecydujesz jednak na ten "chrzest", uczulam Cię, byś na moment z dziecka oka nie spuszczała.
      Statystycznie rzecz biorąc, co trzeci w tej firmie zboczony albo pedofil.
      Vide - Petz czy Wesołowski.........o drobniejszych nie wspominam.
      Dyzio.
      • abcde50 Re: Bezproblemowe chrzciny w Czestochowie 27.03.17, 10:53
        Wymieniłeś dwóch, a piszesz, że co trzeci. To znaczy, że kłamiesz jak pies. Jak co trzeci, to powinno być ich dużo więcej.
    • zawsze-inna Re: Bezproblemowe chrzciny w Czestochowie 18.03.17, 12:54
      parafia sw. Antoniego
      • dyziek_o Re: Bezproblemowe chrzciny w Czestochowie 19.03.17, 08:06
        Rozumiem, że w parafii p.w śniętego Antoniego kszczą bez przestrzegania reguł kościelnych ?!
        Znaczy miałem rację !
        Ważne, byś opłaciła.............?!
        hi! hi! hi!
        Dyzio.
      • devileczek Re: Bezproblemowe chrzciny w Czestochowie 20.03.17, 08:47
        Dzieki za podpowiedz. Pozdrawiam
        • taniarada Re: Bezproblemowe chrzciny w Czestochowie 27.03.17, 17:16
          devileczek napisał:

          > Dzieki za podpowiedz. Pozdrawiam
          Głupie pytanie ,głupie odpowiedzi .Bezproblemowo to się dowiedz w swojej parafii.
    • storima Re: Bezproblemowe chrzciny w Czestochowie 19.03.17, 08:48
      Wrocławscy księża nie mogą już odmówić chrztu dziecka tylko dlatego, że jego rodzice nie mają ślubu kościelnego. To decyzja arcybiskupa Józefa Kupnego, nowego metropolity wrocławskiego.

      Czytaj więcej: www.gazetawroclawska.pl/artykul/1083070,arcybiskup-brak-slubu-rodzicow-to-nie-powod-by-odmawiac-chrztu-dziecka,id,t.html


      Co mówi na ten temat Kodeks Prawa Kościelnego?

      Jeśli zaś chodzi o chrzest dzieci Kodeks podkreśla: Rodzice mają obowiązek troszczyć się, ażeby ich dzieci zostały ochrzczone w pierwszych tygodniach; możliwie najszybciej po urodzeniu (...). Do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się, aby zgodzili się rodzice lub przynajmniej jedno z nich, lub ci którzy prawnie ich zastępują; aby istniała uzasadniona nadzieja, że dziecko będzie wychowane po katolicku;
      www.nowezycie.archidiecezja.wroc.pl/stara_strona/numery/022011/04.html
      Czyli.
      Brak ślubu kościelnego nie może być powodem odmowy chrztu dziecka.
      • dyziek_o Re: Bezproblemowe chrzciny w Czestochowie 20.03.17, 09:08
        Znaczy, że wychowanie w duchu innym aniżeli w podległości klerowi katolickiemu jest ........
        sam nie wiem, - grzechem a może przestępstwem abo czymś jeszcze gorszym ?!
        Czyli, - jesli nie będziesz klepał różańca oraz inszych paciorków to co ?
        Do nieba nie pójdę ?!
        Ale już zbok Petz albo inny gwałciciel dzieciątek to pójdzie ?!
        Cóś mi tu nie gra.............znaczy, ktoś mnie usiłuje w ch.....ja zrobić.
        A przynajmniej odnoszę takie wrażenie......!
        Dyzio.
    • storima Re: Bezproblemowe chrzciny w Czestochowie 27.03.17, 20:50
      abcde50 napisał(a):

      > Wymieniłeś dwóch, a piszesz, że co trzeci. To znaczy, że kłamiesz jak pies. Ja
      > k co trzeci, to powinno być ich dużo więcej.

      Dyzio przesadził.
      Dokladne dane nie są dostępne.
      Wiele ofiar ze strachu, uczucia wstydu nigdy sie nie ujawnia.

      Znalazłem takie dane:

      the Australian Royal Commission into Institutional Responses to Child Sexual Abuse revealed 7% of Australian priests between 1950-2009 were accused of abusing children
      en.wikipedia.org/wiki/Catholic_Church_sexual_abuse_cases
      Królewska Komisja w Australii opublikowała dane swych badan. 7% księży w latach 1950-2009 dopuściło się aktów pedofilii.

      • abcde50 Re: Bezproblemowe chrzciny w Czestochowie 20.04.17, 10:41
        Na przestrzeni 59 lat to można znależć duzo wiekszy procent pedofili wśród dziadków, ojców, nauczycieli i nikt o tym bez przerwy nie gada....
    • taniarada Biedne dziecko pięć lat minęło 27.03.17, 22:26
      I dalej nie ochrzczone.forum.gazeta.pl/forum/w,55,139125431,139125431,Chrzest_dziecka_w_Cz_wie_i_okolicach.html#p139158322
    • edzia1971 Re: Bezproblemowe chrzciny w Czestochowie 28.03.17, 14:27
      devileczek, dlaczego tak zależy Ci na chrzcie dziecka. Przecież zgodnie z nauką głoszoną przez kościół katolicki nie żyjesz. Z resztą po frekwencji na niedzielnych mszach i innych kościelnych uroczystościach widać, że tak ze 60% zadeklarowanych w parafialnych księgach to są katolicy co w tym przybytku bywają tylko z okazji chrztów, komunii, ślubów i pogrzebów. Dlaczego nie dasz dziecku szansy zadecydować jaką wiarę zechce i czy w ogóle zechce przyjąć kiedy dorośnie?
      • dyziek_o Re: Bezproblemowe chrzciny w Czestochowie 28.03.17, 18:37
        Chyba za trudne pytanie zadałaś/eś.
        Tu trza by się zdecydowanie określić A to wymaga "jaj"........znaczy
        ponoszenia konsekwencji w przyszłości a właściwie to natychmiast po decyzji.
        Ponieważ natychmiast po podjęciu takiej decyzji jesteś na "ustach" wszystkich okolicznych dewotów i dewotek.
        I teraz trzeba umieć sobie z tym poradzić. Najprościej jest wysłać ich do wszystkich diabłów i wtedy masz spokój
        tak jak ja zrobiłem. Ale nie każdy tak potrafi. Ludziska się jeszcze boją opinii środowiska. No i najważniejsze.....
        a co będzie jeśli ten bozia gdzieś tam jednak istnieje i przypadkiem pójdę do piekła.........?!
        No i tu właśnie trza mieć te osławione "jaja".......:),:).
        Dyzio.
    • storima Re: Bezproblemowe chrzciny w Czestochowie 28.03.17, 21:07
      edzia1971 napisała:

      > devileczek, dlaczego tak zależy Ci na chrzcie dziecka.

      Jeśli ktoś sobie życzy to chrzci.
      Podstwowym warunkiem chrztu nie jest slub koscielny rodzico.
      Lecz zapewnienie ze dziecko bedzie wychowywane w duchu religii katolickiej.
      Ktos sobie tego życzy.
      To tak czyni.
      Wolny wybór.
      Ktos inny nie ma zamiaru wiec tego nie robi.
      Proste.
      • edzia1971 Re: Bezproblemowe chrzciny w Czestochowie 29.03.17, 10:06
        W katolickich rodzinach zgodnie z nauką kościoła dzieci powinny się rodzić 9 miesiecy( o ile nie są wcześniakami) po kościelnym ślubie rodziców. Przed ołtarzem małżonkowie przysięgają sobie miłość i wierność do grobowej deski.
        Jak ludzie, którzy łamią te zasady mogą wychować dziecko w duchu religii katolickiej/ To jakiś żart?
    • storima Re: Bezproblemowe chrzciny w Czestochowie 29.03.17, 21:04
      edzia1971 napisała:

      > W katolickich rodzinach zgodnie z nauką kościoła dzieci powinny się rodzić 9 mi
      > esiecy( o ile nie są wcześniakami) po kościelnym ślubie rodziców. Przed ołtarze
      > m małżonkowie przysięgają sobie miłość i wierność do grobowej deski.
      > Jak ludzie, którzy łamią te zasady mogą wychować dziecko w duchu religii katoli
      > ckiej/ To jakiś żart?

      ***
      Nie to nie jest żart.
      Stanowi o tym Kodeks Prawa Kościelnego:

      "Jeśli zaś chodzi o chrzest dzieci Kodeks podkreśla: Rodzice mają obowiązek troszczyć się, ażeby ich dzieci zostały ochrzczone w pierwszych tygodniach; możliwie najszybciej po urodzeniu (...). Do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się, aby zgodzili się rodzice lub przynajmniej jedno z nich, lub ci którzy prawnie ich zastępują; aby istniała uzasadniona nadzieja, że dziecko będzie wychowane po katolicku;"
      www.nowezycie.archidiecezja.wroc.pl/stara_strona/numery/022011/04.html
      Czyli.
      Brak ślubu kościelnego nie może być powodem odmowy chrztu dziecka.

      Oraz:
      Wrocławscy księża nie mogą już odmówić chrztu dziecka tylko dlatego, że jego rodzice nie mają ślubu kościelnego. To decyzja arcybiskupa Józefa Kupnego, nowego metropolity wrocławskiego.

      Czytaj więcej: www.gazetawroclawska.pl/artykul/1083070,arcybiskup-brak-slubu-rodzicow-to-nie-powod-by-odmawiac-chrztu-dziecka,id,t.html

      ***
      Pisałem o tym kilka wpisów powyżej.
      Jeśli jesteś praktykującą katoliczka to powinnaś o tym wiedzieć.
      • edzia1971 Re: Bezproblemowe chrzciny w Czestochowie 30.03.17, 15:58
        Nie , nie jestem praktykującą katoliczką. W ogóle nie utożsamiam się z żadną religią . Pytanie o żart dotyczyło kwestii , jak rodzice, którzy nie żyją zgodnie z tym co mówi ich religia mają w zgodzie z duchem tejże religii wychowywać dziecko.
        Jakoś trudno mi to sobie wyobrazić.
        Piszesz, że księża nie mają już prawa odmawiać chrztu dzieci, których rodzice nie spełniają stawianych w tym zakresie wymogów. Oznacza to tylko porażkę kościoła.
    • dyziek_o Re: Bezproblemowe chrzciny w Czestochowie 30.03.17, 08:21
      "Jeśli zaś chodzi o chrzest dzieci Kodeks podkreśla: Rodzice mają obowiązek troszczyć się, ażeby ich dzieci zostały ochrzczone w pierwszych tygodniach; możliwie najszybciej po urodzeniu (...). - i tu tkwi chytry haczyk:
      ( Co znaczy - dwa tyś. lat doświadczenia w ogłupianiu lemingów .........) Kościół nakazuje chrzest w wieku, kiedy "człowiek" nie ma świadomości o co w tym wszystkim biega . Chodzi o to, by potencjalnego wyznawcę ułowić w swoje łapska i już z nich nie wypuścić. Nie na darmo pewien Jezuita stwierdził: - dajcie nam człowieka na pięć lat a już po wsze czasy będzie nasz........! Taka jest siła indoktrynacji. Należy ją jedynie wystarczająco wcześnie rozpocząć.
      Najlepiej w/g nakazów kościoła...........!
      Dyzio.
    • storima Re: Bezproblemowe chrzciny w Czestochowie 30.03.17, 19:00
      edzia1971 napisała:

      > Pytanie o żart dotyczyło kwestii , jak rodzice, którzy nie żyją zgodnie
      > z tym co mówi ich religia mają w zgodzie z duchem tejże religii wychowywać dzi
      > ecko.
      > Jakoś trudno mi to sobie wyobrazić.

      Podałem cytat z Kodeksu Prawa Kościelnego.

      I tam wyraźnie jest określona odpowiedz na Twoje pytanie.
      Czyli tak jak z jakakolwiek formula prawna.
      Nic nie trzeba sobie wyobrażać.
      Jasno określone są reguły.

      > Piszesz, że księża nie mają już prawa odmawiać chrztu dzieci, których rodzice n
      > ie spełniają stawianych w tym zakresie wymogów. Oznacza to tylko porażkę kościo
      > ła.

      Porażką Kościoła (w tym przypadku) są ci księża którzy ODMAWIAJĄ chrztu dla dziecka rodziców którzy nie posiadają ślubu kościelnego.
      Dlaczego?
      Bo lamia Prawo Kościelne.

    • storima Re: Bezproblemowe chrzciny w Czestochowie 30.03.17, 19:23
      PS
      To nie ja pisze, przywołałem cytat.
      Umieściłem go kursywa, pochyłym pismem,
      podając pod spodem link do cytowanego fragmentu tekstu.
      To odnosnie tego fragmentu Twego komentarza:

      edzia1971 napisała:

      > Piszesz, że księża nie mają już prawa odmawiać chrztu dzieci, których rodzice n
      > ie spełniają stawianych w tym zakresie wymogów. Oznacza to tylko porażkę kościo
      > ła.

      Autor cytowanego przeze mnie artykułu niefortunnie użył partykuły "już".
      Ksieza od czasu cytowanego przeze mnie DWUKROTNIE zapisu Prawa Kościelnego,
      NIGDY nie mieli prawa odmówić ochrzczenia dziecka rodziców bez ślubu kościelnego jesli:

      "Jeśli rodzice żyją w związku cywilnym lub w konkubinacie i nie mogą zawrzeć małżeństwa z powodu przeszkód kanonicznych, jednak praktykują swoją wiarę w tym, co jest dla nich możliwe, dziecko należy ochrzcić, wymagając na piśmie oświadczenia rodziców, że zobowiązują się wychować dziecko w wierze katolickiej" - pisze arcybiskup w instrukcji.

      Czytaj więcej: www.gazetawroclawska.pl/artykul/1083070,arcybiskup-brak-slubu-rodzicow-to-nie-powod-by-odmawiac-chrztu-dziecka,id,t.html


      O czym mówi Kodeks Prawa Kościelnego interpretowany powyżej przez biskupa.

      Mam nadzieje ze wystarczająco jasno już po raz kolejny wyjaśniłem ten temat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka