Gość: Corka IP: *.prenet.pl 06.11.04, 17:39 ZACZĘLA SIE JESIEŃ. WIECZORY CORAZ DŁUŻSZE. SIEDZIMY PRZED KOMPEM. MOZE TROSZKE ROZWRYWKI I HUMORKU? pOLSKIE SKOJARZENIA ************************************ * posiada kość Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Kubiś Re: Hejjj UŚMIECHAJCIE SIE TEŻ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 19:26 :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Corka Re: Hejjj UŚMIECHAJCIE SIE TEŻ IP: *.prenet.pl 08.11.04, 16:05 Ona: Dobrze. Więc teraz powiedz mi jak to się robi. Tyle o tym słyszałam od koleżanek. On: Najpierw weź go do ręki. Ona: ALE OBLEŚNE On: Zapewniam cię, że nie ma w tym nic obleśnego. Chwyć go za główkę jedną ręką. Ona: Tak? I co dalej? On: Tak, dobrze, a później pociągnij drugą ręką Ona: Ach tak On: A widzisz jak ci dobrze idzie? Ona: I co teraz? On: Teraz possij. Ona: No ty chyba żartujesz On: Nie, nie żartuję. Zacznij ssać. Ona: Obleśne. Naprawdę ludzie tak robią?! On: Tak. Ona: Jesteś pewny? On: Tak, przecież mówiłem ci, że jestem doświadczony. Dla mnie to nie pierwszy raz. Uwierz mi. Possij chwilę. Ona (ssie Hmmmm…. On: I jak? Ona: Słonawy w smaku.. On: No to chyba dobry, nie? Ona: Nawet nie głupie, a co teraz? On: Teraz rozsuwasz nóżki. Ona: Co ty powiedziałeś?! On: Rozsuwasz nóżki. Ona: Tak miałeś na myśli? On: Tak, tylko musisz bardziej odgiąć nogi, bo będzie ciężko dojść. Daj, pokażę ci. Ona: A, rozumiem. On: Właśnie. I znowu bierzesz go do rączki. Ona: Hmmm…. On: Jak go już wyciągniesz, to weź go do buzi. Ona: Taaak. On: Ooooo, właśnie tak… Ona: A co zrobić z tym żółtawym? To też się połyka? On: Zależy od upodobania. Można połknąć jak się chce. Ona: Spróbuję… Hmmmm…. PYCHA Spróbuj! On: Nie, to głupie… Ona:----- On: Popatrz teraz na mnie. Spróbuję wyciągnąć to różowe palcami… Ona: Oooo… On: Czasami są małe problemy, dlatego można sobie pomóc ustami… Ona: Hmmmm…. On: Można też possać, czasem to pomaga. Ona (ssie Hmmm…. On: Aaaaa, teraz poszło. Ona: Tak, czułam. On: I jak było, smaczne? Ona: Muszę przyznać, że nie głupie. On: Chcesz więcej? Ona: Tak, chętnie. Tylko mi powiedz, czy to musi być tak cholernie skomplikowane?! On: No, kochanie. Ja nic nie poradzę, tak się je raki. Odpowiedz Link Zgłoś