Dodaj do ulubionych

Nastolatek umarł na boisku

    • Gość: Karolinka :( Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.pl 26.04.05, 22:19
      Powiem Wam tylko tyle.. ze teraz piszac ten komenatarz.. jestem załamana.. ze
      wy którzy wogóle go nie znaliscie mówicie na mojego Przyjaciela takie
      rzeczy ..Robicie z tego jakas jedną jeb** sensacje..Co was wogóle nie dotyczy..
      Wy chyba myslicie ze jak bedziecie o Tym gadac to Ktos cos o tym powie..Własnie
      ze Nie..Grubo Sie Mylicie..!Dla Mnie i Jeszcze paru najblizszych mu Obób takie
      cos jest straszne.. Wy chyba nie zdajecie sobie sprawy z tego ze takimi teksami
      Które Wy tu piszecie ..dobijacie Nas tylko.. A Co do Tego co napisał.. mój
      Kochany Krabu$.. To Popieram w 100% jego słowa.. nie bierzcie tego ch..stwa..
      bo to zniszczy kazdego..! i jak mozecie to przestancie.. pisac o Gazie i tych
      waszych wymysłach "sterydy"
    • Gość: ehe:/ Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 22:19
      dziex za kometarz ka..1000 bo to jeden z nielicznych sensownych jakie tutaj są :
      (:( przeszlosci nie zmienicie a jedyne co robicie to ranicie jego bliskich:(:(
    • Gość: Niktoś Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 26.04.05, 22:30
      Wiecie co,czytam co wy tu napisaliście i mnie cos bierze.Kurde,co wy mozecie
      wiedzieć o jego śmierci,skoro sama rodzina o tym dokłdanie nie wie?!Ja sama do
      tej rodziny należę,dalekiej,bo dalekiej,ale rodziny i zadnych informacji nie
      mam... Więc po co te durne spekulacje i wypowiedzi co niektórych świadczą,bez
      obrazy,ale niestety prawda jest brutalana,niskim poziomie intelektualnym?!I tak
      jak juz pisali inni,uszanujcie bol i cierpienie bliskich mu osób.
      • Gość: X Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 22:50
        Słuchajcie, każdy ma prawo spekulować, ten temat jest w Gazecie, a że
        wydarzenie niecodzienne to ludzi interesuje. Zastanówcie się "przyjaciele", już
        chyba od początku piszecie, żeby nic nie pisać, a wasze posty stanowią 3/4 tego
        co tu napisano. Niektórzy piszą, że wiedzą o przyczynie, oczywiście to nie
        dragi, to co w takim razie? Takie rzeczy nie biorą się od tak, on nie mógł mieć
        np zawału tak po prostu. Wiecie, często wydaje się nam tylko, że kogoś znamy,
        dopiero potem okazuje się jaki ktoś był naprawdę. Ja sugeruję, że wcale nie
        musieliście go tak dobrze znać. Takie przypadki nie są mi obce. Właśnie, skoro
        Gazeta ujawniła to zdarzenie, to niech także poinformuje o toksykologii. Jak
        się coś zaczyna to się i kończy. A tak w ogóle taka mała rada do przyjaciół
        zmarłego. Jeżeli wiecie co to było to napiszcie, wtedy wszystkie spekulacje się
        utną i będzie tzw. święty spokój.
        • blankenese Re: Nastolatek umarł na boisku 26.04.05, 22:58
          Przyjaciele nie napisza bo przyjaciele boja sie by nie zrobilo sie kolo nich
          jeszcze bardziej goraco. Obserwujac histerczne niemal reakcje niektoreych na
          niektore posty mozna wyciagnac pewne wnioski... Tez kiedys mialem 15 lat...
    • Gość: Monia... ;( Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 22:46
      Wiecie... powiem wam jedno... docenia się ludzi dopiero po śmierci i wtedy
      dopiero dostrzega sie jak byli komuś bliscy.... Rozumiem wasza ciekawość i
      zainteresowanie tym co się stało, ale naprawde niewypada robić takich
      awantur... Niewypada ludzie ku.. jego mać pie..ć że nasz Kuki brał sterydy
      czy wymyślać ku.. wersje że go zabili;/ Bo to już jest ch..owe z waszej
      strony... Uszanujcie ku.. to że ktoś cierpi, bo odeszła osoba kochana przez
      wszystkich... NIE RÓBCIE Z NIEGO ĆPUNA CW..E !!!!!!! To jest forum i każdy może
      się wypowiedzieć, ale ku.. jak niewiecie o co chodzi to nie rozpie..jcie
      plotek jak stare dewoty pod kościołem !!!! Pozwólmy mu spokojnie odejść i
      jeszcze raz powiem, nie róbcie z niego ćpuna ku.. mać pizdy je..e !!!!!! Bo
      my tu naprawde cierpimy !!!!! Wszyscy cierpią :( nietylko ci z 42... ;(
      • Gość: Opra/Kózka Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 22:51
        Moniu Moniczko kochana napisałaś mądre słowa ty i nieliczne osoby ale ja jestem
        jednak za zakończeniem tego tematu bo i tak nic się z tego zródła nikt nie dowie
    • Gość: Monia... ;( Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 22:47
      :( KUKI ZAWSZE BĘDZIESZ W NASZYCH SERDUSZKACH KOCHANIE :((( BYŁEŚ OSOBĄ KTÓREJ
      TAK ŁATWO SIĘ NIE ZAPOMNI :((((
      • Gość: X Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 23:01
        15 lat, hormon na hormonie, ludziom głupie rzeczy do łbów strzelają, a dragi są
        jak najbardziej dostępne.
        • Gość: clin z pn'c' Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 23:18
          Do pedałow którzy pie.. tu gupoty!!
          znałem osobiście tego zioma i domagam się szacunku do niego i do jego śmierci
          jak wy niektórzy możecie oceniać tego człowieka jeżeli niewiecie kim tak
          naprawde był,co na 42 się naprawde stało,i najakiej podstawie oceniacie go jak
          jakiegoś ćpuna!ku.. ludzie zastanówcie się najpierw a potem piszcie coś na ten
          temat bo ranicie jego rodzine i ludzi którzy cierpią teraz z powodu jego
          śmierci.dajcie sobie siana z oskarżeniami bezpodstawnymi,niekomętujcie
          wspaniałego naszego kolegi -znajomego-przyjaciela-brata od serca.Każdy znas
          popełnia jakieś błędy w swoim życiu ale to niepowód żeby traktować dobrego
          chłopaka jak byle gó..aża który niewie na czym mu dupa jeżdzi.
          WIEM ŁATWO JEST OCENIAĆ LUDZI ALE SPRÓBUJ OCENIĆ SIEBIE NAJPIERW!!!
    • Gość: zirytowana:| Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 23:04
      Ludzie gdzie wy serca w tym momecie macie??!! czy ma jakies naczenie w jaki
      sposob, od czego umarl?? jesli ćpał to widocznie ćpać chcial, jezeli sie
      przewrocil to widocznie pisane mu to bylo!! czasu sie nie cofnie...On odszedl a
      wy Japa i te inne negatywy powinniscie uszanowac to a nie bolsnie kometowac:( a
      w takiej chwili czepaic sie jego przyjaciol jest poprostu...malo ambitne...wy
      chyba niewiecie co to przyjazn...:/ zastanowcie sie nad sobą a nie nad tym w
      jaki sposob ktos odszedl...:(
      • blankenese Re: Nastolatek umarł na boisku 26.04.05, 23:09
        I tu sie mylisz. To jest wlasnie bardzo wazne z jakiej przyczyny umarl. Powodow
        dla ktorych jest to wazne jest bardzo wiele.
        • Gość: zirytowana:| Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 23:11
          nikogo kto go nieznal nie powinno to obchodzic...!!
        • Gość: X POWÓD JEST WAŻNY, TO NIE JEST TANIA SENSACJA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 23:19
          Jeżeli rodzina by sobie nie życzyła rozmów, artykuł nie ukazałby się w Gazecie.
          A powód to podstawa...
    • Gość: zirytowana:| Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 23:07
      a czepiać sie tego ze pprzyjaciele Go bronią to juz wogole jest żałosne
      wiecie?? nawet jesli ćpał a oni zaprzeczaja to tylko dlatego ze są prawdziwymi
      przyjaciólmi na dobre i złe!! pomyslcie chwilke a potem piszcie takie
      kometarze!!
      • Gość: X Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 23:15
        Czyli chyba mamy bardzo nieoficjalne potwierdzenie. Wbrew pozorom to nie są
        prawdziwi przyjaciele, jeśli założymy, że on ćpał, a oni nic nie robili. Mnie
        też nie może być żal kogoś, kto sam sobie zgotował taki los. Nie wierzę w
        przeznaczenie, pozatym od wywrotki się nie idzie do piachu. Wszystkie drogi
        wskazują jednak na dragi, broniący bardzo się motają, inni piszą "nawet
        jeśli..." Kurcze, wiem zaraz będą komentarze jesteś idiota, sk*rwysyn itp, ja
        się z tym liczę. Właśnie, problem leży w tych dragach, cholera przecież
        praktycznie każdy uczeń wie gdzie to świństwo kupić, a milicja jakoś nie. Niech
        nikt mi nie mówi, że w takim momencie nic się już nie liczy! Liczy się, śmierć
        nie może wybielać, bynajmniej nie do końca.
      • Gość: black Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 00:19
        Co masz na myśli pisząc "bronią", szanowna zirytowana? Ten człowiek był mi
        obcy. Zdaję sobie sprawę, że jego przyjaciołom jest przykro, że odszedł,
        natomiast Wasze komentarze są - " na dwoje baka wróżyła". Nie potwierdzacie, że
        coś było nie tak i to od jakiego czasu, ale też mówicie, by przestać gadać, bo
        ranimy rodzinę. Nie o to chodzi. Chodzi o prawdę. Sekcja zwłok poda przyczyny
        zgonu bez względu na Waszą "prawdę". I jeśli okaże się, że myliliście się, a
        wiedzieliście, że ..., to jesteście współwinni. Mam nadzieję, że PRAWDA wyjdzie
        na jaw i wielu się z nią pogodzi.
    • Gość: Monia... ;( Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 23:11
      Kurde :( Odkąd żyje na tym świecie, coraz bardziej przekonuje się jak gatunek
      ludzki jest pusty... :( Jeśli ktoś nieznał Mateusza to dlaczego go ocenia? Jak
      tak można..? ludzie czy wy się w ogóle zastanowiliście nad tym? Opra/Kózka -->
      ja tez jestem za tym żeby ten temat zamknąć, ale wiem, że kiedy wyjde z forum i
      przestane pisać, to inni dalej będą stwarzać nowe plotki i wersje śmierci
      naszego przyjaciela... Nierozumiem jak człowiek może robić dokładnie "tanią
      sensacje" (jak już ktoś to wcześniej świetnie ujął) z czujejś śmierci.. z
      czyjegoś bólu i cierpienia... Ja sama niezdawałam sobie sprawe jak
      bardzo "lubiłam" KuKiego... Jak bardzo był mi drogą osobą... i kurde czytam
      sobie te wasze komenty i płacze... Tyle tylko że wy tego niepotraficie
      zrozumieć że nietylko ja cierpie przez takie coś... a ten koleś co napisał o
      sterydach to już w ogóle warzywo intelektualne... SAM JESTEŚ STERYDEM
      KUTASIE !!!!!!! wrrrrr <beczy> ;(((((((
    • Gość: Dzidzia Re: Nastolatek umarł na boisku IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 23:17
      Widzę że w tym temacie gimnazjaliści Rulezz.normalny człowiek sprawę śmierci
      skwitowałby wyrazem żalu i nic więcej a tu dyskusja.Tak prawdę mówiąc pewnie
      chłopaka nie cenicie skoro tak debatujecie na jego temat robiąc tajemnicę a przy
      okazji sensację-pewnie go nawet co poniektórzy nie znacie.Tysiące ludzi ginie w
      kraju każdego dnia i nie robi się z tego sztucznych tragedii,sztucznych
      bohaterów(pamiętacie Lońcię-pijaka i degenerata który zginął pod kołami pociągu
      z własnej winy i historię do tego przypisaną??Pewnie ze nie bo wtedy
      ujezdzaliście swoje lalki).Dla dobra tego goscia i jego bliskich nie powinniscie
      wy- jego "przyjaciele" roztrwaniać tego tematu i wałkowac go przez cały czas bo
      to świadczy o waszejniedojrzałości.Zapewne za pare lat doswiadczycie co to ma za
      znaczenie,zapewne za pare dni doswiadczycie co ten biedy chłopak dla was
      znacxzył gdy sensacjia ucichnie.Ja mam szacunek dla zmarłego ale czy wy którzy
      posycacie dyskusję tez to macie??Wątpie.
    • Gość: zirytowana:| Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 23:20
      Drogi "X" nie mam zamiaru cie zbluzgiwac...ja tylko mowie zebyscie przestali
      wypisywac takie straszne rzeczy...ja nic o tym kolesiu niewiem nie znalalm go i
      tylko zakldam "jakby" wiec z mojego kometarza nic nie wysowaj bo bład robisz!!
    • Gość: Monia] Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 23:21
      I ostatnia rzecz... Prosze was nie gadajcie tutaj i w ogóle z resztą takich
      rzeczy o jego najbliższych... Szczególnie o Krabusi ... KArolci... Kulce..
      Naprawde uwierzcie mi straciliśmy zajebistego chłopaka... umarł i to jest
      ważne...:((( trzeba jednak żyć dalej... Będzie napewno trudniej bez jego
      śmiejących się do nas oczu i głośnego smiechu który do tej pory słysze, ale
      musimy się pozbierac... Niestety wy nierozumiecie tego że jego przyjeciele
      którzy byli przy tym jak umierał są na wykończeniu nerwowym... Zataczają błędne
      koło obwiniając za jego smierć siebie.. A nawewt gdyby on ćpał i oni by o tym
      wiedzieli to i tak nic na to nie mogli poradzić... Gdybym ja ćpała to znaczy że
      bym chciała a jeśli coś chce to nikt mnie od tego nie odwiedzie... i taka jest
      prawda... Tak więc prosze odwalić się od jego przyjaciół bo naprawde w tym
      momencie jestescie beznadziejni... INTELEKTUALNE WARZYWA SZUKAJĄCE SENSACJI
      poprostu.... ;((((( Trzymajcie się :*:(
      • Gość: xxx Re: Nastolatek umarł na boisku IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 23:54
        Nie nazywaj prosze tutaj nikogo "intelektualnum warzywem" bo zapewne wielu znas
        potrafiłoby cie zagiąc jeśli nie rozetrzeć w pył w przedbiegach.Jakakowiek
        sytuacja by się nie wydarzyła nie obrażaj nikogo a na pewno nie uogólniaj.
        • clin1 Re: Nastolatek umarł na boisku 27.04.05, 00:01
          widze że frajerstwo się szeży.łatwo jest oceniać matiego czy też ludzi z 42 ale
          ku.. skończcie temat ten że on ćpał kara dobrze napisała on zawsze tak
          twierdził.niezadawajcie bólu nam i jego bliskim wystarczająco już cierpimy
          • clin1 [...] 27.04.05, 00:14
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • clin1 Re: Nastolatek umarł na boisku 27.04.05, 00:22
              nieno dajcie ludzią spokuj bo przezwas my ku.. wykitujemy.my którzy o nim
              niezapomną bo noszą go w sercu i cierpią po nim
              • Gość: xxx Re: Nastolatek umarł na boisku IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 00:24
                Jeśli on reprezentował tak samo wysoki poziom intelektualny co ty to moge
                stwierdzić-jeden problem na świecie ubył.
                • Gość: antyxxx [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 00:28
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: zirytowana Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 23:22
      Ja poprostu wiem ze to nie jest nasza sprawa- osob ktore go nieznaly i dlatego
      ani nie bronie ani nie osądzam ale jak pomysle co czują teraz jego bliscy
      ktorych zakladam ze mial mnostwo (widac w kometarzach)to mi sie robi...smutno:(
    • Gość: Kraba Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 23:23
      Niestety my ludzie ktozy znalismy Mateusza musimy to wytrzymac...Prosze o to
      zeby nie klucic sie i nie dochodzic...Tym nic nie zdzialamy..Ludzie Przeciez
      umarl człowiek ktory mial przed soba cale zycie!Nie umikniemy ciaglych pytan i
      plotek jak? co? i gdzie? Wszyscy ktozy go znali przestancie juz dodawac
      komentaze...
      • Gość: X Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 23:33
        Niech mi ktoś kto go znał powie tylko jedną ale to jedną rzecz: On nie brał
        dragów, nie palił, nie pił. I dziękuję, koniec tematu.
        • clin1 Re: Nastolatek umarł na boisku 26.04.05, 23:44
          był normalnym chłopakiem nie marginesem
          • Gość: myhy Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 27.04.05, 19:43
            Jak byl normalny to po co wdychal gaz ?? Dla mnie to nie jest normalne, gdy tos
            wdycha gaz i to jeszcze trujacy.....
        • Gość: Karolcia-dziewcz.. [...] IP: *.pl 26.04.05, 23:45
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: matka Re: Nastolatek umarł na boisku IP: 212.87.241.* 27.04.05, 11:10
          Jestem matka dzieci w podobnym wieku jak Mateuszek i jest mi bardzo przykro ze ludzie tak bardzo krzywdza rodzine i znajomych tego dziecka.Ludzie w zyciu popelniaja rozne bledy i maja chwile slabosci ale nie nam ich oceniac powinnismy teroz zapalic znicz i oddac sie refleksji nad zyciem .Byl lubianym i kochanym przez mlodziez chlopakiem pozwulcie im w spokoju pozegnac sie z przyjacielem!Zastanowcie sie co oni przezywaja ja cierpia!
    • Gość: Kraba Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 23:43
      W tym momencie to juz jest koniec tematu...Nie mam zamiaru odpowiadac na twoje
      pytania! Mam nadzieje ze nikt inny tez! Dziekuje Sprawa Zamknieta....
      • Gość: X Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 23:45
        Nie masz ochoty odpowiadać bo nie chcesz? Chyba się boisz, prawda w oczy kole...
        • Gość: KONIEC!! Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 00:13
          ty jestes beznadziejny...wiem milam juz nie pisac ale jak czytam co piszesz "X"
          to;(:( za malo masz swoich spraw i tak bardzo musisz poznac prawde o tym co sie
          stalo...??!! rozum masz na poziomie zwyklych przekupek plotkujących na bazarach
          wiesz...ehh i nie pisz juz nic...nawet nie kometuj tego kometarza bo sprawa
          jest zamknieta nie wiesz i nie dowiesz sie co sie stalo...
          • Gość: Analiza Re:Mial przyjaciol i PROBLEMY IP: *.246.97.58.tisdip.tiscali.de 27.04.05, 01:14
            CZYTAJCIE TO CO NAPISALA PRZYJACIOLKA KAROLINKA
            Gość: Karolinka :( 26.04.2005 22:40 + odpowiedz


            A Co Do Twojego Komanta Japa.. to powiem Ci Tak.. Piszesz Na Mnie i Łukasza..
            Ze Mu Nie Pomoglismy..
            *******************
            CZYLI CHLOPAK POTRZEBOWAŁ POMOCY !!
            **************************
            Robilismy Co Tylko Moglismy.. I Bylismy Z Nim Do Konca
            Jego Dni.. i Nie Obwiniaj Nas Tym Ze My Mu Nie Pomoglismy..
            **************************
            pOMAGALI przyjaciele chcac chlopaka wyciagnac..........rodzice chyba nie
            wiedzieli o jego problemie
            **************************
            Bo Zawsze Gdy Do Nas Przyszedł To Miał Z Naszej Strony Pomoc,Zrozumienie i
            Wsparcie .. i Niemów Takich Bzdur ze My Mu Nie Pomoglismy...!
            **************************
            chyba nie ma tu mowy o pomocy na boisku, bo tam pomagali lekarze, wiec chlopak
            mial problemy.
            I tu jest wina szkoly i rodziny.
            Wiele mlodych ludzi najpierw probuje, a potem nie moze juz cofnac.
            Jeżeli Karolinka napisala wyraznie, ze pomagali jak mial problemy to znaczy ze
            takiej pomocy potrzebowal. Cos wiec mlodzi chca ukryc, ale sami teraz
            przestraszyli sie skutkow tego do czego moze doprowadzic "probowanie' cheć
            pokazania sie kolegom.
            a poza tym, te ksywki w mlodziezowym slangu tez o czyms mowia.
            Zle ze odszedl mlody czlowiek, ale moze teraz inni zastanowia sie jakie skutki
            daje uzaleznienie, lub proba uzywania uzywek......nie wiem jakich, ale napewno
            szkodliwych.
            A poniewaz najlepsza obrona jest atak dlatego tyle tu obrazliwych i wulgarnych
            postow.
            Mlodzi PRZYJACIELE ZMARLEGO ZASTANOWCIE SIE I WYCIAGNIJCIE WNIOSKI.

            Rodzinie WYRAZY WSPOLCZUCIA.


            • Gość: qumpela... Re:Mial przyjaciol i PROBLEMY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 08:29
              ehh kazdy potrzebuje pomocy od przyjaciol i to nie tylko wtedy kiedy ćpa.
              jezeli prosze swoja przyjaciolke o wsparcie, pomoc i rade to niedlatego ze ćpam
              czy waszym zdaniem pomocy przyjaciol potrzebują tylko ludzie ćpający??:| Anabol
              nie analizuj juz tak doglebnie wypowiedzi Karolinki bo to ze napisala ze
              pomagali mu i mial od nich wsparcie nie koniecznie oznacza ze byl ćpunem i
              niewiadomo jaki problem mial...ja wiem nic sie z kosmosu nie bierze...ale po co
              NAM ludzią ktorzy o tym chlopaku nic niwiemy wiadomosc czy ćpał czy nie?! po co
              tak strasznie chcecie dowiesc ze macie racje?!(jeżlei wogole ją macie) to
              wiedza tylko jego bliscy a jesli chca to zostawic dla siebie to uszanujmy to...
              • Gość: X Re:Mial przyjaciol i PROBLEMY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 09:39
                Ja pie.., już nie mogę, tak chcecie wyciszenia sprawy tak? Ale jakoś nikt
                nie zastrzegł sobie, że ma nie być artykułu w Wyborczej. Jak już takowy się
                ukazał to się nie dziwcie spekulacjom ani tym że ludzie komentują. Ja też
                uważam, że to nie było ot tak, upadł i kaplica, bo tak się nic nie
                dzieje, "przyjciele" jednynie uciszają wszystkich, bluzgają ile wlezie, a nic
                nie powiedzą. Nawet jeśli on nie brał tych je..ych dragów to wy "przyjaciele"
                utwierdzacie resztę opini publicznej w mniemaniu, że brał, bo to można
                wywnioskować w przekroju wszystkich postów. Myślicie, że ja nie umiem was
                zbluzgać? Umiem, ino nie chcem, mam w dupie wasze bluzgi, one świadczą o was a
                nie o mnie.
        • Gość: kLOk Re: Nastolatek umarł na boisku IP: 212.87.241.* 27.04.05, 11:15
          Ty debilu skończony wyobraź sobie, że to na jego znajomych , kolegów, kolezanek, przyjaciół bardzo boli i trudno jest nam o tym mowic
          a ty najwidoczniej nie masz wedziec dlaczego Mateusz umarł dlatego nie wiesz i Ci raczej nikt nie powie
          • Gość: clin 1zpnc Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.ids.czest.pl / *.czest.pl 27.04.05, 11:22
            apeluje do wszystkich przyjaciuł i znajomych matiego.
            niewdawajmy się w kłótnie z ludzmi którzy nieznali naszego brata od serca i
            szukają sensacji na na jego temat
            my wiemy jaki był i zostanie dla nas bliski bo nosimy o nim prawde w sercach

            a co do kretynów takich jak xxx i reszty debili
            to pamiętajcie was również może to spotkać że będziecie opłakiwali bliskich a
            ktoś będzie deptał mu po imieniu i pamięci o nim.
            zastanówcie się czy jeżeli was by opłakiwali było by rodziną i znajomym bardzo
            miło jak zamiast współczucia i zrozumienia musieli czytać że jesteście
            marginesem itp.Nieznaliście go to morda w kubeł
          • Gość: matka Re: Nastolatek umarł na boisku IP: 212.87.241.* 27.04.05, 11:26
            Pani(e) X mysle, że nigdy nie przezyłeś tragedii !!!!!!!!! uzwasz sobie na tragedi rodziny, przyjaciół nieważne jaką smiercią zmarł chłopak! miał przed sobą całłe zycie usznujmy pamiec o nim. Każdy człowiek ma jakieś problemy i on zapewne tez je miał.
            • Gość: Kolega Re: Nastolatek umarł na boisku IP: 195.116.81.* 27.04.05, 11:32
              Znałem go dosyć dobrze i nie moge wyrobić jak czytam komenty jakiś
              popieprzonych xxx i innych debili, wiem jak było naprawde.
              • Gość: Krzychu Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.bis / 212.244.80.* 27.04.05, 12:23
                Śmierć z zapalniczki?

                Środa, 27 kwietnia 2005r.

                Prawdopodobnie gaz z zapalniczki, który wdychał nastolatek, był przyczyną jego
                śmierci. Chłopak zmarł na boisku Szkoły Podstawowej nr 42 na Tysiącleciu w
                niedzielne popołudnie.
                – O zdarzeniu powiadomieni zostaliśmy przez pogotowie ratunkowe – opowiada
                nadkom. Joanna Lazar, rzecznik prasowy częstochowskiej policji. – Po godzinie
                18 przekazano nam, że na szkolnym boisku trwa reanimacja 15-letniego chłopaka.
                Niestety, mimo pomocy lekarza nastolatek zmarł.

                Jak informuje nadkom. Lazar chłopak przyszedł na boisko na spotkanie z
                kolegami. Nagle przewrócił się i stracił przytomność. Bardzo młody wiek
                zmarłego, a także tajemnicze okoliczności jego śmierci spowodowały, że
                zarządzono sekcję zwłok.

                – Wyniki sekcji nie wskazały jednoznacznie, co było przyczyną zgonu – mówi
                nadkom. Lazar. – Z tego powodu zdecydowano się na pobranie tkanek od zmarłego i
                badania histopatologiczne. Ich rezultat ma być znany najwcześniej za 10 dni.

                Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, chłopak mógł umrzeć na skutek zatrucia
                gazem. Podobno niedługo przed śmiercią wdychał gaz z kupionej przez siebie
                zapalniczki. Jest to bardzo prawdopodobna wersja zdarzeń. W Polsce miały już
                bowiem miejsce podobne przypadki, gdy młodzi ludzie chcąc się odurzyć wąchali
                gaz z zapalniczek, a potem ulegali zatruciu.

                (ib) - Dziennik Zachodni
                • Gość: t Re: Nastolatek umarł na boisku IP: cyberglina.AK* / *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 12:34
                  czestochowa.naszemiasto.pl/wydarzenia/470936.html
              • Gość: t Re: Nastolatek umarł na boisku IP: cyberglina.AK* / *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 12:28
                Jeśli wiesz to napisz - skończą się spekulacje. Wg. ludzi ze szkoły to wciągali gaz do zapalniczek i "ziali ogniem" ale coś mu nie wyszło. Ważne jest to aby poiwiedzieć jak było naprawdę - może ktoś inny to przeczyta i nie popełni takiej głupoty. Może ta śmierć ocali innego "cyrkowca" - zastanowi się czym to grozi!
                • sandra000 Re: Nastolatek umarł na boisku 27.04.05, 12:53
                  Stała się tragedia... Dla rodziny, znajomych.. przyjaciół... Nie jest łatwo
                  mówić o tym co tam zaszło.. Mnie śmieszy i irytuje, gdy ktoś powtarza rzecz,
                  którą "gdzieś tam" usłyszał. Rozumiem, że ktoś może nie wiedzieć co tam
                  naprawdę zaszło.. ale to nie jest powód żeby rozsiewać plotki i domysły.
                  Oficjalna wersja będzie, napewno... trzeba tylko poczekać... Dajcie spokój... i
                  nie wypytujcie się o Niego... Dowiecie się w swoim czasie.. Takie ciągłe
                  mówienie o tragedii, której się było świadkiem.. jest cholernie bolesne...
    • Gość: Paulina Re: Nastolatek umarł na boisku IP: 212.87.241.* 27.04.05, 13:04
      Ludzie co wy sobie myslicie!!!!!!!! umarł chlopak a wy macie czelnosc tak gadac
      to jest bezczelne!!!!!!!!!!! stala sie tragedia!!!!!!a wy cos takiego
      piszecie!!!!!!!!!!!! nie moge w to uwierzyc!!!!!!!!!...
    • Gość: Paulina Re: Nastolatek umarł na boisku IP: 212.87.241.* 27.04.05, 13:25
      Nie wiecie co sie stalo to nie poszcie takich gupot!!!!!!! ja nie znalam go
      osobiscie ale i mi z tego powodu bardzo przykro takie zeczy co wy piszecie sa
      nienormalne wy sie ludzie zastanowcie nad soba my tesknimy za nim cierpimy z
      tego powodu ze umarl a wy macie czelnos pisac takie gupoty i bzdury;( szkoda
      slow!!!!!!!!!!
    • Gość: Kolega Mateusza[*] Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 15:02
      Jest mi bardzo przykro że ci którzy go nieznali mówią o nim głupoty , ja go
      znałem i wiem że niebrał sterydów :( My którzy go znalismy jesteśmy smutni i
      przygnębieni a ty go nieznałeś i piszesz głupoty jeszcze bardziej mi sie
      przykro zrobiło ;( niewiem gdzie sie rodzą tacy ludzie jak ty ! Módlmy sie o
      jego dusze !!
      • Gość: Menel Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 15:16
        Fajnie ze juz sie wpisala polowa SP 42,wszyscy to samo napisali,pokazali ze
        wiedza a nie powiedza "kumate towarzystwo".A co do polemiki,jak wy skonczycie
        to ONI nie beda mieli juz z kim polemizowac.A w ten sposob zmniejszy sie
        prawdopodobienstwo przeczytania takich bzdur przez jego rodzicow
    • Gość: Skwarcio Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 15:47
      Tak qwa jasne brał sterydy. A tobi sterydy przydadza sie na przyrost szarych
      komórek. Nie masz dowodów a rozpowiadasz @#$#@$*. Jednym słowem to co ty
      napisałeś to #$#@$@#% i ^%$%#%#!!!!!! TYLE NA TEN TEMAT
      • Gość: Krtyczny The End IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 15:55
        Dobra gó..arstwo,już się uspokoić i wracac do książek bo widzę że waszte teksty
        nie mają ładu i składu a jedynie polegają na obrzucaniu innych błotem,umarał
        wasz "ziomal",trudno,nic się już nie poradzi a wypociny wasze na forum życia mu
        nie wrócą a jedynie drażnią oczy.
    • Gość: CYPIS Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 16:10
      To Byl Moj kolega byl spoko!!! ale co do tych karetek to nie prawda pierwsza
      przyjechalo po 15 minutach od wezwania jeszcze bez sprzetu ratunkowego!!!!!!1 a
      nastepna przyjechala po 20 minutach!!!! tacy polscy lekarze jak by wczesniej
      przyjechali to by przezyl... I jeszcze po pierwsze niebral narkotykow i
      sterydow jak gazeta pisze!!!!!!! JA GO ZNALEM I LUBIALEM A TERAZ JAK GO NIEMA
      TO MI GO BARDZO BRAKUJE I NIEWIEM CO MAM ZE SOBA ZROBIC:(:(:(:(:(:(:
    • Gość: gosciu Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 16:11
      powiem krotko.zajmijcie sie swoim zyciem i nie zyjcie z takich rzeczy.falszywi przyjaciele.tak tu wlasnie o was chodzi.wiekszasc z was przychdzac na 42 to ludzie ktorzy go nie znali ale poszli tam bo szla kolezanka i kolego.ty uslyuszales to powiedziales temu ten ktos jeszcze komus innemu a przy okazji dopowiedzieliscie sobie reszte.zostawcie temat w spokoju.nie roncie krokodylich lez.nie robcie z tego tematu do pogaduszek i do SENSAcji jaka z tego wynikla.jest to kolejny przyklad glupoty lecz w tym momencie nie jestesmy w stanie nic zrobic.jedyne co mozna to zastanowic sie nad wlasnym zyciem i sprobowac zmienic to co nas otacza aby unikac takich sytuacji jak ta.
      • Gość: anonim Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 16:45
        czyli co ci co go jakoś bardzo dobrze nie znali tylko kolegowali się z nim 1, 2
        miesiące czy ci co z nim np. tylko kilka razy gadali nie mogli przyjść na 42 i
        zapalić znicz chyba masz troch do tego złe podejście a szacunek nie tylko
        powinno sie miec dla tych co się z nim przyjaźnili bądz byli jego dobrymi
        przyjaciółmi ale dla wszystkich tych co przyszli tam na 42 zapalili znicz albo
        położyli kwiatek bo co to mi za koledzy któży tam nie byli a mieszkają w
        sąsiedztwie tej szkoły bo tacy też są więc nie mów mi że ludzie szli bo
        koleżanka i kolega poszli oni chodzili z szacunku i okazania tego że się o nim
        nie zapomniało to co ty napisałeś to było troche raniace dla dalszych jego
        znajoych bądz ludzi któży przyszli tam z dobrej woli
        • Gość: Krytyczny Re: Nastolatek umarł na boisku IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 18:33
          Przecinków i kropek się używa.
    • Gość: ula&marta Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 18:04
      Wiesz co skad wiesz że on brał sterydy???Może pomyślmy o tym że juz go nikt
      wiecej nie zobaczy niz o tym ze ty sobie cos ubzdurasz!!!!On miał znajomych,
      rodzine którym bedzie go brakowało!!!!!! Wydaje mi sie ze takie oskarżenia są
      nie na miejscu!!!!Zastanów sie co piszesz!!!!I na drógi raz nie pisz takich
      głupot!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Ranisz tym innych!!!
    • Gość: Kimi Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 19:00
      To wszystko co tutaj wypisujecie jest okropne:(:( jak w takiej chwili mozna sie
      klucic o przecinki (krytyczny) lub o to kto zapalil znicz z wlasnej woli a kto
      nie...moze jescze sparządzicie liste kto ma byc na pogrzebie;(?? umarl chlopak
      przed ktorym bylo cale zycie, myslicie ze skoro juz wdychal ten gaz (co robi
      1000 nastolatkow) to znaczy ze wdychalby juz tak do starosci...kazdy kiedys
      mądrzeje...to nie jest odpowiedni momet na takie prymitywne dogadywanie sie:(
      co czuja jego bliscy jezeli ludzie ktorzy wogole tego chlopaka nie znali pisza
      o nim takie straszne rzeczy, od poniedzialku czytam te wszystkie kometarze i
      zauwarzcie ludzie ze nikt kto choc troszke go znal nie napisal o nim nic zlego
      tylko ludzie ktorzy zielonego pojecia o sprawie nie maja sie wciarz dogaduja...:
      ( ja przesylam wszystkim jego znajmomym i bliski wyrazy wspolczucia...:(
    • Gość: ka...1000 [*][*][*] IP: cyberglina.AK* / *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 19:40
      15 lat to zdecydowanie za mało by umierać! I nieważna w tym momencie jest
      przyczyna, tylko skutek! A skutkiem jest własnie odejście do Wieczności...Ale
      chciałam też stanąc troszkę po stronie "oskarżycieli" gdyż jako osoba bezstronna
      rozumiem ich troszke, że chcieliby znać prawde. Co jak i dlaczego dokładnie sie
      stalo. I nie powinniście się im dziwic. JEdnak za OGROMNE ŚWINSTWo uważam
      oskarżanie kogoś nie znając prawdy! TYm bardziej po jego śmierci!! Jest to
      nieetyczne i w ogole nie na miejscu :/
      • Gość: myhy Re: [*][*][*] IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 27.04.05, 19:48
        To dla tych wszystkich ktorzy nie wiedza !! Mateusz wdychal gaz i sie tym
        otrul, widac nie bardzo uwazal na chemii i nie slyszal ze gaz jest trujacy, ale
        mniejsza o to... Czy nie uwazacie ze klepsydra powinna byc tylko na bloku
        zmarlego ??
        • Gość: X Ten link chyba rozwiewa wątpliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 20:04
          czestochowa.naszemiasto.pl/wydarzenia/470936.html
          Wiem, gaz to nie sterydy, ale cholera, przecież nie od dziś wiadomo, że gaz to
          nie zabawa, ale nasze nastolatki jakoś nie potrafią tego zrozumieć. Mnie jakoś
          nigdy do tego nie ciągnęło, podobnie jak do marychy czy fajek. Szkoda chłopaka,
          ale sam sobie taki los zgotował, nie można się rozczulać i twierdzić, że teraz
          to nie ma znaczenia. Ma znaczenie zasadnicze!! Takie zjawiska trzeba potępiać,
          ale przyjaciele pewnie sami wdychali razem z nim twierdząc, że to fajna zabawa.
          Może to was coś nauczy, a nie będziecie do innych pisać per*: ch*je, idioci,
          kretyni. Ale się nie dziwie, współodpowiedzialność boli, nikt się oczywiście
          nie przyzna, ale wiem o co chodzi, nie wymagam. Dziwi mnie tylko, że niektórzy
          łgają w żywe oczy a potem jeszcze na innych bluzgają.
          PS: Współczuję rodzinie, nie wiem czy wiedzieli czy nie, samo wydarzenie jest
          godne współczucia, ale nie można zbagatelizować przyczyny coby taka tragedia
          więcej się nie powtórzyła. Chopak jest sam sobie winien, można to uznać za błąd
          młodości, ale za taki błąd, zapłacił cenę najwyższą. Pokój jego duszy [*]

          *dla tych co nie wiedzą; per - z francuskiego "na" np: per pan, per ty itp...
          • Gość: wr...:/ Re: Ten link chyba rozwiewa wątpliwości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 20:10
            Jego przyjaciele wdychali razem z nim...ciekawe...ja uwarzam sie za jego
            conajmiej dobrą kumpele i oświadczam ze nigdy gazu nie wdychlalam....i sam
            napisales nie tylko on wdychal...wiec czemu tylko on umarl??!! moze to nie jest
            jedyny powod??!! pozatym ty wspolczujesz rodzinie...ok moim zdaniem niewiesz co
            to wspolczucie bo gdybys wspolczul to nie wypisywalbys takich rzeczy teraz i
            wczesniej panie X ktory pod tym co pisze nawet sie podpisac prawdziwie nie
            chce!!:|
            • Gość: X Re: Ten link chyba rozwiewa wątpliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 20:28
              Gość portalu: wr...:/ napisał(a):

              > Jego przyjaciele wdychali razem z nim...ciekawe...ja uwarzam sie za jego
              > conajmiej dobrą kumpele i oświadczam ze nigdy gazu nie wdychlalam....i sam
              > napisales nie tylko on wdychal...wiec czemu tylko on umarl??!! moze to nie
              jest
              >
              > jedyny powod??!! pozatym ty wspolczujesz rodzinie...ok moim zdaniem niewiesz
              co
              >
              > to wspolczucie bo gdybys wspolczul to nie wypisywalbys takich rzeczy teraz i
              > wczesniej panie X ktory pod tym co pisze nawet sie podpisac prawdziwie nie
              > chce!!:|

              A ty się podisujesz "wr" więc się nie czepiaj. Wiesz doskonale, że gaz nie
              zabija wszystkich, jedynie jednostki, traf chciał, że padło na niego, ale mógł
              tego uniknąć nie wdychając tego świństwa. Współczuć współczuję, ale potępiam
              wdychanie gazu

        • Gość: ehh:/ Re: [*][*][*] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 20:06
          i co teraz nowa debata gdzie ma wsiec klepsydra...Boże dlaczego jescze istnieja
          tacy ludzie...?? gdzie tu wspolczucie i zrozumienie...??!! ehh:/
    • Gość: KOLEZANKA Re: Nastolatek umarł na boisku IP: 212.87.241.* 27.04.05, 20:17
      POWIEM WAM TYLE MATEUSZ BYŁ ZAJEBISTY WIEC ODPIE..IE SIE OD NIEGO NIE PISZCIE O NIM JAKIS GŁUPICH KOMENTARZY
      • Gość: X Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 20:24
        Tak, zajebiście gaz ciągnął, ale ch*j, je*ać gaz, spoko ziom, przez ga w wieku
        15 lat do piachu poszedł ale spoko, gaz jest cool tak??
        • Gość: wrr...:/ Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 20:28
          czy ty nigdy nie byles nastolatkiem...kazdy ma jakies zrąbene pomysły ale o nie
          powod zeby deptać po pamieci o nim!! ty wogole nieznales tego chlopaka wiec z
          kad mozesz wiedziec jaki byl!! czyny nie zawsze świadcza o tym jaki kto jest!!
          • Gość: X Re: Nastolatek umarł na boisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 20:31
            Gość portalu: wrr...:/ napisał(a):

            > czy ty nigdy nie byles nastolatkiem...kazdy ma jakies zrąbene pomysły ale o
            nie
            >
            > powod zeby deptać po pamieci o nim!! ty wogole nieznales tego chlopaka wiec z
            > kad mozesz wiedziec jaki byl!! czyny nie zawsze świadcza o tym jaki kto
            jest!!

            I tu się mylisz, człowiek buduje swoją opinię własnymi czynami, nie deptam
            pamięci o nim, ale potępiam wdychanie gazu i od tego nie odstąpię. Złe czyny
            trzeba potępiać.
    • Gość: pAULINA Re: Nastolatek umarł na boisku IP: 212.87.241.* 27.04.05, 20:32
      WIECIE CO NIE MACIE O KIM GADAĆ A WIELCE AFERE ROBICIE I WCALE NIEWIECIE CO SIĘ STAŁO WIĘC NIE PEPLAJCIE I NIE MACIE O KIM INNYM GADAĆ TO POGADAJCIE O SWOICH D...CH A TAK APRPO TO MÓJ KOLEGA WIĘC TAK NIE PIEP....E OK BO NAPEWNO MU TERAZ NIE JEST MIŁO
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka