duzypryszcz
31.08.05, 02:04
Nigdy. Czlowieku badz realista.
To sa bandyci.
Nalezy stworzyc im klatke bez laki (po co im estetyka przyrody?).
Na wzor Imperium Cesarza.
Niech tam sie spotykaja i n..........a.
I niech sie wykoncza na wzajem:
Drugi przypadek, z maja, nie zakończył się tragicznie dzięki interwencji
policji. Podczas meczu z Zagłębiem Wałbrzych kibice drużyny przeciwnej
podeszli do sektorów częstochowian. Porozmawiali i jakby nigdy nic, rozeszli
się w spokoju.
- Ale po spotkaniu obie grupy udały się na łąkę, niedaleko stadionu. Chłopcy
rozebrali się, powymachiwali rękami dla rozgrzewki, po czym ruszyli na siebie.
Bijatyce zapobiegliśmy bez trudu, bo nieoznakowany radiowóz śledził "wędrówkę"
obu grup - wspomina komisarz Legodziński.