Dodaj do ulubionych

Jaka przyszłość czeka Częstochowę? ? ?

IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 17:11
Jestem ciekawy tego jak nasze miasto będzie wyglądało z kilka lat.Co się w
nim zmieni?.Zmieni się na gorsze czy na lepsze?Co czeka częstochowską
młodzierz?Jakie perspektywy ma Częstochowa?Czy możemy zrobić coś aby było
coraz lepiej?Czego w tym miescie brakuje?
Obserwuj wątek
    • Gość: TOM Re: Jaka przyszłość czeka Częstochowę? ? ? IP: *.mim.pcz.czest.pl 03.10.02, 10:27
      Napewno będzie mniej złodziei bo przewiduję taką bidę, że
      nie za bardzo będzie co kraść.
      Zmiejszy sie liczba mieszkańców, ze względu na złe waruki bytowe
      i mały przyrost oraz "emigrację" młodzieży za lepszym bytem.
      Wyjście po 22 drugiej będzie wielce ryzykowne. A w Centrum jedyną oznaka zmian
      i rozwoju będzie coroczny wzrost lip w alejach.
      Staniemy się prawdziwym zaściankiem nie Europy lecz Polski.
      Rodzice w innych miastach będą straczyć swoje dzieci: jak będziesz niegrzeczny
      to cie wyślę na wakacje do częstochowy.
      Przepraszam że wizja jest pesymistyczna, ale to nie kampania wyborcza.
      TOM
      • Gość: xx Re: Jaka przyszłość czeka Częstochowę? ? ? IP: *.imi.pcz.czest.pl 03.10.02, 21:56
        Wiesz jak masz cos takiego pisac, to lepiej nie pisz i tyle.

        Krakac kazdy umie - krakanie to polska, a chyba szczegolnie Czestochowska -
        specjalnosc.

        Mozna o wszystkim dyskutowac, ale nie krakac.



        Gość portalu: TOM napisał(a):

        > Napewno będzie mniej złodziei bo przewiduję taką bidę, że
        > nie za bardzo będzie co kraść.
        > Zmiejszy sie liczba mieszkańców, ze względu na złe waruki bytowe
        > i mały przyrost oraz "emigrację" młodzieży za lepszym bytem.
        > Wyjście po 22 drugiej będzie wielce ryzykowne. A w Centrum jedyną oznaka zmian
        > i rozwoju będzie coroczny wzrost lip w alejach.
        > Staniemy się prawdziwym zaściankiem nie Europy lecz Polski.
        > Rodzice w innych miastach będą straczyć swoje dzieci: jak będziesz niegrzeczny
        > to cie wyślę na wakacje do częstochowy.
        > Przepraszam że wizja jest pesymistyczna, ale to nie kampania wyborcza.
        > TOM
        • Gość: Discus Re: Jaka przyszłość czeka Częstochowę? ? ? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 23:15
          Obawiam się że ma sporo racji.
          Jeżeli padnie huta (a padnie już na pewno) bezrobocie skoczy pod niebo, co
          zaowocuje nie lepszym życiem mieszkańców, ale większą biedą, oraz powiększeniem
          się grona nudzącej się młodzieży - czyli wieczorem może być ciekawie. :(

          Discus
      • Gość: xx Re: Jaka przyszłość czeka Częstochowę? ? ? IP: *.imi.pcz.czest.pl 03.10.02, 22:08
        Przede wszystkim - bedziemy w Unii i o tym trzeba myslec, a nie zajmowac sie
        jalowymi proroctwami.

        Od tego, jak sobie z tym poradzimy, bedzie tak duzo zalezec.

        I lepiej, zeby wreszcie w Czestochowie przestalo rzadzic SLD - wtedy damy sobie
        rade.



        Gość portalu: TOM napisał(a):

        > Napewno będzie mniej złodziei bo przewiduję taką bidę, że
        > nie za bardzo będzie co kraść.
        > Zmiejszy sie liczba mieszkańców, ze względu na złe waruki bytowe
        > i mały przyrost oraz "emigrację" młodzieży za lepszym bytem.
        > Wyjście po 22 drugiej będzie wielce ryzykowne. A w Centrum jedyną oznaka zmian
        > i rozwoju będzie coroczny wzrost lip w alejach.
        > Staniemy się prawdziwym zaściankiem nie Europy lecz Polski.
        > Rodzice w innych miastach będą straczyć swoje dzieci: jak będziesz niegrzeczny
        > to cie wyślę na wakacje do częstochowy.
        > Przepraszam że wizja jest pesymistyczna, ale to nie kampania wyborcza.
        > TOM
        • Gość: TOM Bardzo przepraszam.. IP: *.mim.pcz.czest.pl 03.10.02, 22:58
          Wszystko będzie Cool, kazdy będzie miał kupę forsy.
          Kwintesencja szczęścia i słodyczy, pełne bezpieczeństwo,
          tani transport, super szkolnictwo, zerowe bezrobocie,
          sprawiedliwe sądy, genialne lecznictwo.
          A po wejsciu do Unii Częstochowa rozwinie się jeszcze bardziej i wyprze
          Brukselę jako stolicę Europy.
          A potem jak przestaniesz jarać trawę to wszystko wróci do normy.
          I zastanowisz sie jakie szanse ma Cz-wa jako zascianek nie tylko Polski
          ale i Śląska. Jakie masz przejawy zmian ku dobremu - stale rosnący dług naszego
          miasta. Upada Huta czy ktoś sie opowie za 5000 ludzi. Czy to jest ten przejaw
          ku dobremu. Może wiara czyni cuda, ale zdażają sie one niezwykle rzadko
          TOM.
          • Gość: Jontek Re: Bardzo przepraszam.. IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 00:47
            Mam pomysł na polepszenie finansów miasta!!!
            Niech każdy mieszkaniec miasta wykupuje na konto miasta raz w tygodniu jeden
            los w Toto lotka - to jest 1 000 000 losów w miesiącu - wysokie
            prawdopodobieństwo wygranej :D
          • Gość: xx Re: Bardzo przepraszam.. IP: *.imi.pcz.czest.pl 04.10.02, 15:47
            Widzisz - same skrajnosci.

            A zycie jest ani biale ani czarne - szare.
            I od nas duzo zalezy jakie bedzie.

            Jak sie patrzy z pozycji Warszawy, to cala Polska jest zasciankiem.

            Ja wychowalem sie na Slasku Opolskim i drazni mnie czesto nasze polskie
            miotanie sie od Sasa do Lasa. Wolimy myslec o sprawach wielkich, a tu
            pospolitosc skrzeczy - zrobila sie dziura w chodniku i nikomu sie nie chce nic
            zrobic, chyba ze zbuduja caly nowoczesny chodnik.

            W wielu innych sprawach jest podobnie - naprawde strasznie duzo zalezy od tego,
            co kazdy robi sam.

            Niech przychodza nowi inwestorzy - rowniez a nawet przede wszystkim Ci
            zagraniczni, bo oni maja pieniadze, niech ludzie mysla jak dac komus prace,
            stworzyc miejsce pracy itd.

            Ja jestem z Politechniki i widze jak duzo zalezy od nas. Po dlugich bojach
            uzyskalismy prawa doktoryzowania dla informatyki i teraz na studiach
            doktoranckich w Instytucie mamy okolo 20 doktorantow. I sa to ludzie naprawde
            zdolni, ktorzy w ten sposob znalezli zatrudnienie. A mozna by nic nie robic,
            dawac zarobic starszym pracownikom tylko - strategia na przetrwanie, a nie
            rozwoj.

            Przede wszystkim trzeba chciec, bo to polowa sukcesu. Wyznaje te zasade i
            jeszcze sie na niej nie zawiodlem. A jak z gory sobie zalozymy porazke, to na
            pewno sie to spelni - na 100 %.

            Mam jedna obserwacje ciekawa - niech wybacza mi prawdziwi Czestochowianie.
            Ja mam naokolo duzo osob spoza Czestochowy i oni sa bardziej aktywnie czesto
            nastawieni do zycia niz tutaj urodzeni.
            Ja rzucilem Opole dla Czestochowy - podoba mi sie tutaj bardziej.
            Moj najblizszy ptzyjaciel i wspolpracownik - tez z opolskiego.
            Dwaj inni wspolpracownicy pochodza z Pozania,
            wspanialy doktorant z Mielca itd. I jakos oni nie narzekaja, a robia swoje.

            A niektorzy tutaj urodzeni od razu deklaruja, ze chca jak najszybciej opuscic
            Czestochowe. Moze nawet da sie to wytlumaczyc z socjologicznego i
            psychologicznego punktu widzenia.

            Trawestujac znane angielskie powiedzenie:

            nie pytaj co Czestochowa zrobila dla Ciebie, a zapytaj sie sam siebie co Ty
            zrobiles dla Czestochowy ?

            I wtedy jak nie mozesz cos zrobic dobrego i np. stworzyc wlasny interes, to nie
            blokuj innych, ktorzy chca cos wybudowac w zaniedbanym rejonie miasta, gdzie
            diabel mowi dobranoc.

            Wlasnie Poznaniacy maja duze sukcesy, bo oni tak podchodza do zycia.
            A w Czestochowie za duzo jest tego malkontenctwa, ze oczywiscie nic nie moze
            sie u nas udac.

            I jeszcze jeden wazny krok:

            trzeba wywalic z Ratusza klike z SLD.

            Ja sam bylem w PZPR przez ponad 10 lat. Ale widzac co reprezentuje soba SLD w
            Czestochowie, wiem jedno: ich rzady to prawdziwe nieszczescie dla miasta.

            I od tego trzeba zaczac.









            Gość portalu: TOM napisał(a):

            > Wszystko będzie Cool, kazdy będzie miał kupę forsy.
            > Kwintesencja szczęścia i słodyczy, pełne bezpieczeństwo,
            > tani transport, super szkolnictwo, zerowe bezrobocie,
            > sprawiedliwe sądy, genialne lecznictwo.
            > A po wejsciu do Unii Częstochowa rozwinie się jeszcze bardziej i wyprze
            > Brukselę jako stolicę Europy.
            > A potem jak przestaniesz jarać trawę to wszystko wróci do normy.
            > I zastanowisz sie jakie szanse ma Cz-wa jako zascianek nie tylko Polski
            > ale i Śląska. Jakie masz przejawy zmian ku dobremu - stale rosnący dług
            naszego
            >
            > miasta. Upada Huta czy ktoś sie opowie za 5000 ludzi. Czy to jest ten przejaw
            > ku dobremu. Może wiara czyni cuda, ale zdażają sie one niezwykle rzadko
            > TOM.
            • Gość: Darek Będzie dobrze! IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.02, 17:43
              Tak xx - mam wrażenie że narzekanie jest naszym narodowym sportem. Sukces nie
              jest chwytliwy, ale jak coś się przewróci to radocha na 102!
              Jak ja widzę Częstochowę w bliżej nieokreślonej przyszłości?
              Mamy Akademię Polonijną. Postulatem było, aby polonijna młodzież która
              dotychczas studiowała w Londynie, przyjechała do Cz-wy. To może być dla nas
              antidotum na upadający przemysł. Zwykle w czasie studiów nawiązuje się
              kontakty, szuka się pracy, zakłada się nowe firmy. Niech młodzież robi to u
              nas, w Cz-wie. Po studiach część tych z Chicago, Londynu i z Nadrenii może
              zostanie u nas. Korzystając ze zdobytych tu kontaktów i stosunkowo niskich
              kosztów i kapitału zamożnych rodziców niech założą choćby parę dobrych firm
              informatycznych i piszą programy dla Rzeszy czy innej Górnej Wolty. Nie
              obejdzie się więc bez udziału Politechniki (informatyka). Kto powiedział, że
              nie możemy być europejską Doliną Krzemową? Trochę przeszkadza nam polskie
              prawo, ale można pomóc, pozyskać inwestorów, utworzyć fundusz joint-venture,
              inkubator przedsiębiorczości.
              A huta? Jej likwidacja (w wymiarze prawnym a nie fizycznym) może być
              zbawieniem! Przy aktualnym doinwestowaniu majątek trwały huty może stać się
              łakomym kąskiem dla inwestorów. Dzięki odcięciu ogona zadłużenia nasza huta
              może się stać wiodącą w kraju pozostawiając w tyle Lucchini-Warszawa.
              A miasto? Piękna III Aleja wkrótce będzie wyłączona z ruchu. Stanie się przez
              to nowym centrum miasta i zastąpi Rynek którego tak naprawdę nie mamy - Rynek
              Starego Miasta moim zdaniem pozostanie mimo wszystko na uboczu.
              Zyskamy połączenie ze światem dzięki skomunikowaniu z portem lotniczym w
              Pyrzowicach. Można tam ustanowić połączenie kolejowe przez Zawiercie i dalej -
              nieużywanym aktualnie torem przez Siewierz.
              Czy zapomnieliśmy już, że Częstochowa nie przemysłem, a rzemiosłem stoi? Może
              więc tak targi obuwnicze, meblowe, bożonarodzeniowe, artykułów dla dzieci. Może
              tak utworzy ktoś Częstochowską Akademię Marek? Albo sieć handlową dystrybuującą
              tylko nasze lokalne produkty?
              Możliwości jest wiele, trzeba tylko chcieć...
              • Gość: xx Re: Będzie dobrze! IP: *.imi.pcz.czest.pl 04.10.02, 20:20
                Wlasnie tak jest.

                cholernie duzo zalezy od nas samych.

                Wlasnie przed chwila mielismy pierwsze spotkanie w naszej Akademii Cisco.
                To oczywiscie nie prawdziwa Akademia, ale bedziemy przygotowywac do uzyskania
                certyfikatow firmowanych przez najwieksza firma sieciowa na swiecie.

                To jednaj nie chaltura. Firma ma zasady, nie daje tych certyfikatow tak po
                prostu. Jak bysmy nie mieli tych mlodych doktorantow, nikt by tego nie
                poprawadzil.

                Przyszlo 40 osob - mlodych, chetnych. Nie tylko z Czestochowy.
                Wczesniej musielismy zainwestowac, kupic urzadzenia, wyszkolic wykladowcow.

                Ci chetni sluchacze naucza sie najnowszych technologii, dla nas zostanie
                wieksza atrakcyjnosc naszego kierunku informatycznego na PCZ i pewne pieniadze
                na dalszy rozwoj.

                W tym tygodniu probowalem nawiazac kontakt w Niemczech z bardzo znana na calym
                swiecie firma komputerowa z USA. Cos sie zaczyna nawiazywac - oni na razie nas
                zasponsorowali 20 procesorami. Przydadza sie dla naszego klastra. A potem mam
                idee zalozenia wlasnej firmy z dziedziny informatyki, zeby nie tylko
                sprzedawac, ale cos robic wlasnego.

                Dostep do sieci i Internetu w srodowisku akademickim Czestochowy mamy nie
                gorszy niz w najlepszych osrodkach krajowych. A to takie wazne w chwili obecnej.

                Nowy Rektor Uczelni tez ma wiele ciekawych pomyslow.

                ITD, ITD.

                Strasznie duzo zalezy od nas samych - z tego punktu widzenia doceniam zaslugi
                Krynskiego. Nie we wszystkim sie moze zgadzam z jego metodami, ale facet jednak
                cos stworzyl z niczego. I to sie liczy.

                Naprawde sporo mozna zrobic - trzeba chciec. W ogole taki jest ten system - nie
                znosi pasywnosci, premiuje aktywnych.




                Gość portalu: Darek napisał(a):

                > Tak xx - mam wrażenie że narzekanie jest naszym narodowym sportem. Sukces nie
                > jest chwytliwy, ale jak coś się przewróci to radocha na 102!
                > Jak ja widzę Częstochowę w bliżej nieokreślonej przyszłości?
                > Mamy Akademię Polonijną. Postulatem było, aby polonijna młodzież która
                > dotychczas studiowała w Londynie, przyjechała do Cz-wy. To może być dla nas
                > antidotum na upadający przemysł. Zwykle w czasie studiów nawiązuje się
                > kontakty, szuka się pracy, zakłada się nowe firmy. Niech młodzież robi to u
                > nas, w Cz-wie. Po studiach część tych z Chicago, Londynu i z Nadrenii może
                > zostanie u nas. Korzystając ze zdobytych tu kontaktów i stosunkowo niskich
                > kosztów i kapitału zamożnych rodziców niech założą choćby parę dobrych firm
                > informatycznych i piszą programy dla Rzeszy czy innej Górnej Wolty. Nie
                > obejdzie się więc bez udziału Politechniki (informatyka). Kto powiedział, że
                > nie możemy być europejską Doliną Krzemową? Trochę przeszkadza nam polskie
                > prawo, ale można pomóc, pozyskać inwestorów, utworzyć fundusz joint-venture,
                > inkubator przedsiębiorczości.
                > A huta? Jej likwidacja (w wymiarze prawnym a nie fizycznym) może być
                > zbawieniem! Przy aktualnym doinwestowaniu majątek trwały huty może stać się
                > łakomym kąskiem dla inwestorów. Dzięki odcięciu ogona zadłużenia nasza huta
                > może się stać wiodącą w kraju pozostawiając w tyle Lucchini-Warszawa.
                > A miasto? Piękna III Aleja wkrótce będzie wyłączona z ruchu. Stanie się przez
                > to nowym centrum miasta i zastąpi Rynek którego tak naprawdę nie mamy - Rynek
                > Starego Miasta moim zdaniem pozostanie mimo wszystko na uboczu.
                > Zyskamy połączenie ze światem dzięki skomunikowaniu z portem lotniczym w
                > Pyrzowicach. Można tam ustanowić połączenie kolejowe przez Zawiercie i dalej -

                > nieużywanym aktualnie torem przez Siewierz.
                > Czy zapomnieliśmy już, że Częstochowa nie przemysłem, a rzemiosłem stoi? Może
                > więc tak targi obuwnicze, meblowe, bożonarodzeniowe, artykułów dla dzieci.
                Może
                >
                > tak utworzy ktoś Częstochowską Akademię Marek? Albo sieć handlową
                dystrybuującą
                >
                > tylko nasze lokalne produkty?
                > Możliwości jest wiele, trzeba tylko chcieć...
                • Gość: TOM AMEN IP: *.mim.pcz.czest.pl 05.10.02, 21:39
                  AMEN - tyle wypada dodać bo są to pobożne rzyczenia panowie.
                  Polska ma jednoprocentowy wzrost gospodarczy co oznacza
                  ciągły wzrost bezrobocia (dla Waszej inforacji aby nie generować bezrobocia
                  wzrost musi wynosić około 3%).
                  Optymizm jest niesłychanie ważną i cenną cechą, ale w gospodarce należy
                  zachować zimną krew i mierzyć siły na zamiary.
                  Mamy już dwóch niepoprawnych optymistów Millera i Kołodke, niedołączajcie do
                  nich. (zakładają 3.5% wzrost i wtedy szacowany podkreślam deficy tylko 38 mld.
                  a co będzie jeżeli wzrosy będzie tylko 1% jakoś nie wyjaśnili)
                  "XXX" obecnie zmienia sie system finansowania uczelni i obawiam sie, że 20
                  doktorantów stanie sie poważny garbem dla wydziału.

                  TOM
                  • Gość: xxx !!! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 05.10.02, 23:20
                    Częstochowianom brakuje lokalnego "patriotyzmu", optymizmu, chęci i wizji. Nie
                    potrafimy dociągnąć żadnej sprawy do końca. Wiele pomysłów jest z góry
                    negowanych. Z góry zakładamy że coś nie wyjdzie. Postępuje w śród mieszkańców
                    (szczególnie młodych)zakompleksienie. A tak naprawde nie mamy czego się
                    wstydzić. Tylko do cholery zmieńmy sposób myślenia.
                  • Gość: xx Re: AMEN IP: *.icis.pcz.czest.pl 05.10.02, 23:57
                    W ogole patrz nastepny post.

                    Znow nie kracz w sprawie doktorantow, bo akurat nic nie wiesz konkretnego,
                    a raczej z tego co wiem, to MEN ma raczej przychylne podejscie do finansowaniu
                    doktorantow na studiach doktoranckich. Nowy Rektor Dyja tez ma rozsadne poglady
                    w ogole i w tej sprawie w szczegolnosci.

                    Wec nie kracz.

                    Mlodym trzeba dawac szanse - to sie sparwdza. I to sa absolwenci naszej
                    Uczelni, naszego Wydzialu. Jasne mozna by dawac zarabiac tylko dotychczasowym
                    pracownikom, starszym - czesto zreszta niereformowalnym. Ale ja wiem, ze bez
                    mlodych nic sie nie zrobi. Mamy takich, ze spokojnie znalezli by sobie miejsce
                    w kazdej firmie, bo sa dobrzy. Znam paru, o ktorych napewno wiem, ze sa
                    najlepsi w naszym miescie w pewnej dziedzinie informatyki. Ale zostali u nas,
                    bo maja ambicje. I wiedza, ze tutaj moga sie czegos nauczyc.


                    A w ogole, gdybym byl Twoim szefem, to watpie czy bym utrzymywal takiego
                    kraczacego, nastawionego na nie pracownika. Pozarazasz pesymizmem innych i jak
                    sie potem wyleczyc z tej choroby.

                    Tez nikt nas nie zmuszal do stworzenia Akademii Cisco, a juz sie okazuje, ze
                    przyszlo 40 sluchaczy. Oni czegos sie naprawde naucza, inwestycja sie splaci,
                    doktoranci cos zarobia, zostanie cos na rozwoj - juz sie bardzo przyda.
                    A gdybysmy nic nie robili ? Oczywiscie pozostalo by krakanie.

                    Wole sie podzielic z mlodymi, dac im prace, zajecie, a oni sie odwdziecza.
                    A jak zdobeda doktoraty, to dlaczego nie moga zarabiac na swojej wiedzy,
                    umiejetnosciach ? Przy takim dostepie do sieci jaki mamy juz na Uczelni naszej
                    mozna spokojnie kontaktowac sie ze swiatem i nawet odleglosc nie ma takiego
                    znaczenia.

                    Powiedz ilu ludziom dales prace dzieki wlasnym wysilkom ?






                    Gość portalu: TOM napisał(a):

                    > AMEN - tyle wypada dodać bo są to pobożne rzyczenia panowie.
                    > Polska ma jednoprocentowy wzrost gospodarczy co oznacza
                    > ciągły wzrost bezrobocia (dla Waszej inforacji aby nie generować bezrobocia
                    > wzrost musi wynosić około 3%).
                    > Optymizm jest niesłychanie ważną i cenną cechą, ale w gospodarce należy
                    > zachować zimną krew i mierzyć siły na zamiary.
                    > Mamy już dwóch niepoprawnych optymistów Millera i Kołodke, niedołączajcie do
                    > nich. (zakładają 3.5% wzrost i wtedy szacowany podkreślam deficy tylko 38
                    mld.
                    > a co będzie jeżeli wzrosy będzie tylko 1% jakoś nie wyjaśnili)
                    > "XXX" obecnie zmienia sie system finansowania uczelni i obawiam sie, że 20
                    > doktorantów stanie sie poważny garbem dla wydziału.
                    >
                    > TOM
                    • Gość: TOM Re: AMEN IP: *.mim.pcz.czest.pl 06.10.02, 13:14
                      O.. cóż za brak otwarcia na pogllądy drugiego człowieka i to u
                      gościa który z racji zawodu powinien właśnie tym sie charakteryzować.
                      Dodatkowo zauważam brak umiejętności odpowiedzi na argumenty
                      bardzo bardzo niedobrze.
                      "Młodym trzeba dać szansę" i cóż odkrywczego powiedziałes,
                      w obecnej sytuacji to nawet nie wypada o tym wspominać
                      bo młodzi moga pomyśleć, że sobie robisz z nich jaja.
                      W sytuacji w której to młodym najbardziej doskiera brak pracy,
                      a przez to brak perspektyw na stabilny i przemyślany rozwój.
                      Pamiętaj, że punkt widzenia zalezy od p. siedzenia więc wyjdż
                      poza Polibudę. Porozmawiaj jak to oni określają z blokersami
                      lub posłuchaj tekstów o czym sobie tam spiewają, czy Ci sie
                      ta muzyka podoba czy nie. Subkultury oraz warunki na ulicach są
                      odpowiedzią na panujące warunki i postrzeganie rzeczywisktości.
                      I nie wmówisz mi, że zauważyłeś jakaś poprawę od 1996-7 roku.
                      Jest wielce prawdopod. że część pracowników huty pojdzie
                      sobie do domku idź im powtykaj te swoje płytkie i wymawiane z pozycji
                      ciepłego fotelika morały. Może nie dostaniesz w gębę.
                      JA MAM WIELKĄ WIARĘ W MOŻLIWOŚCI CZĘSTOCHOWIAN, tylko że nie żyjemy
                      w księstwie. Nasza pozycja zależy od zdania jakiegoś urzędasa który
                      jednym nieodpowiedzialnym podpisem skreśla Częstochowę z miast
                      wojewódzkich, a drugim podporządkowu Katowicom. Innym przykładem jest nie
                      wprowadzenie Huty do PHS. Sprawy urzędowe które mają niebagatelny wpływ na Nasz
                      rozwój. I nikt nie będzie Cię pytał szanowny kolego o twój optymizm
                      gdyż nie odgrywa on większej poza indywidualnymi odczuciami roli.
                      Pragnę wyjaśnić iż pesymizm nie jest zarażliwy natomiast donosicielstwo jest
                      dużo mniej przyjemne od pesymizmu.
                      Dodatkowo nie jest to moja pierwsza dyskusja na Forum i zawsze parabolizuje aby
                      dodać smaczku dyskucji troszke ja zaostrzyc to wbrew pozorom dużo więcej
                      wnosi niż klepanie sie po ramieniu i przybijanie piątek.
                      TOM




                • Gość: Janusz Re: Będzie dobrze! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 06.10.02, 01:08
                  Gdzie ty człowieku bujasz? W Polsce jest bardzo wielu aktywnych ludzi,
                  przedsiębiorczych, ale muszą oni działać w podziemiu. Jeżeli się ujawnią to z
                  miejsca niszczeni są przez podatki, ZUS i inne haracze. Pracując na uczelni nie
                  martwisz się o płacenie ZUS, o podatki itp. Łatwo Ci się optymistycznie
                  wypowiadać, bo nie znasz polskich realiów. Akademia Cisco jest prawdopodobnie
                  płatna. Poza tym kto w Częstochowie zatrudni absolwenta z takimi certyfikatami.
                  Jaką firmę w Częstochowie stać na zakup drogich routerów firmy Cisco ?
                  A tak na marginesie dlaczego organizujecie Akademie Cisco? dlaczego nie uczycie
                  studentów na zajęciach?
                  Oczywiście każdy sposób zdobywania pieniędzy jest dobry, student przecież może
                  wziąć kredyt i opłacić sobie wszystko.
                  • Gość: xx Re: Będzie dobrze! IP: *.icis.pcz.czest.pl 06.10.02, 10:37
                    Gość portalu: Janusz napisał(a):

                    Na uczelni ZUS tez sie placi. Podatki tez.

                    Zwykle routery firmy Cisco nie sa wcale drogie. Sa dostepne po renowacji za
                    wcale nieduze sumy. Ale trzeba szukac i ruszac glowa.

                    A Akademia Cisco ? My tego faktycznie uczymy na zajeciach, nawet wiecej. Ale
                    certtfikatu nie dajemy przeciez.

                    A co do odplatnosci.
                    Wsrod sluchaczy sa glownie nie nasi studenci. Jak nasi, to czesto tez, ktorzy
                    sa z innej specjalnosci. Wiec tych przedmiotow nie maja.

                    Za zarobione pieniadze doplacimy doktorantom i kupimy sprzet sieciowy dla
                    studentow normalnych studiow. Wiec oni tez skorzystaja.

                    Jeszcze inny przyklad - kilka lat ciezkiej pracy zajal nam rozwoj Miejskiej
                    Sieci Akademickiej. Ale w tym roku bedzie nas juz stac na zatrudnienie co
                    najmniej jednego mlodego sieciowca. Mamy kandydatow - zdolnych mlodych ludzi.

                    I jeszcze na koniec: 12 lat temu zadnej informatyki u nas nie bylo na
                    Politechnice. A ile teraz osob zatrudniamy, ilu studentow ksztalcimy, tworzymy
                    rzeczy w informatyce, z ktorych jestesmy dumni.

                    Jasne, ze jest cholernie trudno. Ale ja wiem jedno: bez przerwy trzeba ruszac
                    glowa. Jak jest za spokojnie, to znaczy, ze jest zle. Bo inni nie spia.



                    > Gdzie ty człowieku bujasz? W Polsce jest bardzo wielu aktywnych ludzi,
                    > przedsiębiorczych, ale muszą oni działać w podziemiu. Jeżeli się ujawnią to z
                    > miejsca niszczeni są przez podatki, ZUS i inne haracze. Pracując na uczelni
                    nie
                    >
                    > martwisz się o płacenie ZUS, o podatki itp. Łatwo Ci się optymistycznie
                    > wypowiadać, bo nie znasz polskich realiów. Akademia Cisco jest prawdopodobnie
                    > płatna. Poza tym kto w Częstochowie zatrudni absolwenta z takimi
                    certyfikatami.
                    >
                    > Jaką firmę w Częstochowie stać na zakup drogich routerów firmy Cisco ?
                    > A tak na marginesie dlaczego organizujecie Akademie Cisco? dlaczego nie
                    uczycie
                    >
                    > studentów na zajęciach?
                    > Oczywiście każdy sposób zdobywania pieniędzy jest dobry, student przecież
                    może
                    > wziąć kredyt i opłacić sobie wszystko.
                    >
            • Gość: Janusz Ale kolega doktorant zalewa ! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 06.10.02, 00:56
              Co ty kolego tutaj pierniczysz? Ja mogę o sobie powiedzieć że również jestem
              zdolny, również jestem informatykiem, również dostałem się na studia
              doktoranckie (PCZ -> 650zł/m-c). Uważam że za taką kasę to kariery nie zrobie,
              miałem przez pewien czas firmę informatyczną, ale zamroziłem działalność z
              powodu zbyt wysokich kosztów utrzymania (podatki, ZUS). Bardziej opłaca mi się
              obecnie pracować na czarno.

              • Gość: xx Re: Ale kolega doktorant zalewa ! IP: *.icis.pcz.czest.pl 06.10.02, 10:24
                Nie wiem jakie studia skonczyles, czy informatyczne, moze inne, teraz kazdy
                uwaza sie za informatyka.

                U nas tak malo nikt nie zarabia w Instytucie - stypendium doktoranta
                informatyki to 1400 zl na miesiac. Oprocz tego sa inne sposoby zapewnienia
                dodatkowego wynagrodzenia. I jak sie dba o swoich ludzi, to te 2000 zl na
                miesiac jest. A naprawde zdolni i pracowici maja wiecej.

                A zdolny to jeszcze wcale nie znaczy, ze nadajacy sie na doktoranta i
                pracownika naukowego Uczelni. Sa tacy, ktorzy nie maja po prostu zaciecia do
                badan, do tych spraw, a bardzo dobrze czuja sie w rzeczach praktycznych.

                A 650 zl ? Pewnie sa tez takie Instytuty, ktore nie mysla o mlodych.
                No i jednak trzeba byc pozytecznym dla Uczelni. Zaden szef nie bedzie placil
                osobie, ktora mysli tylko o wlasnych interesach i nie poswieca czasu dla
                Instytutu.


                Wiec nie zalewam i nie piernicze.

                Gość portalu: Janusz napisał(a):

                > Co ty kolego tutaj pierniczysz? Ja mogę o sobie powiedzieć że również jestem
                > zdolny, również jestem informatykiem, również dostałem się na studia
                > doktoranckie (PCZ -> 650zł/m-c). Uważam że za taką kasę to kariery nie zrobi
                > e,
                > miałem przez pewien czas firmę informatyczną, ale zamroziłem działalność z
                > powodu zbyt wysokich kosztów utrzymania (podatki, ZUS). Bardziej opłaca mi
                się
                > obecnie pracować na czarno.
                >
                • Gość: TOM Re: Ale kolega doktorant zalewa ! IP: *.mim.pcz.czest.pl 06.10.02, 13:22
                  Znam paru dotorantów na Informatyce i muszę im
                  powiedzieć, że sie nie angażują.
                  Chciałem jeszcze nadmienić, że Częstochowa tylko
                  w mały procencie składa sie z Politechniki.
                  TOM
                  • Gość: xx Re: Ale kolega doktorant zalewa ! IP: *.icis.pcz.czest.pl 06.10.02, 14:34
                    Na informatyce sa rozni doktoranci - wiem.

                    Miedzy innymi dlatego utworzylismy nowy Instutut Informatyki.
                    Tam generalnie powinni byc Ci co sie angazuja.

                    Jasne, ze Politechnika to tylko nieduza czesc miasta.

                    Ale jednak Uczelnie maja duzy wplyw na miasto, wiekszy niz to wynika z udzialu
                    procentowego. Tak jest na calym swiecie.

                    Poza tym jest Akademia Polonijna (tak !!), WSP i jeszcze pare.
                    Powinno byc wiecej.

                    Mozesz policzyc ile np. Ci studenci zostawiaja pieniedzy w miescie .

                    A w ogole ja jestem zwolennikiem pracy u podstaw i jak kazdy bedzie dbal o
                    rozwoj u siebie moze byc inaczej, lepiej dla wszystkich.

                    Nie lubie z zasady narzekac - malo to mnie interesuje.








                    Gość portalu: TOM napisał(a):

                    > Znam paru dotorantów na Informatyce i muszę im
                    > powiedzieć, że sie nie angażują.
                    > Chciałem jeszcze nadmienić, że Częstochowa tylko
                    > w mały procencie składa sie z Politechniki.
                    > TOM

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka