Dodaj do ulubionych

Pługi snieżne z GPS-em

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 22:38
brawo. i tyle. chyba czytaja forum - ale i wyciagaja wnioski
Obserwuj wątek
    • lookas.prv.pl Re: Pługi snieżne z GPS-em 20.01.06, 23:38
      I poszli po rozum... ale czy do głowy czy na Forum? :-)

      Dobrze, że wysłuchano uwag i zostaną wyciągnięte konsekwencje. A konkurencja
      zawsze jest dobra i zdrowa. Trzeba było tak odrazu.

      Przypomnę, że w Krakowie za zeszłoroczne sparaliżowanie miasta poleciała jedna
      głowa + postępowanie w prokuraturze.



      ________________________
      www.lookas.prv.pl
    • politykier5 Założyć GPS każdemu urzędnikowi magistratu. 21.01.06, 05:56
      To jest dobry pomysł.Koniecznie zapis śladu, gdzie chodzi z kim..., co robi w
      czasie pracy i po pracy. Popieram, popieram.
      Najpierw pracownicy urzędu i sam prezydent( nie zginie),potem administracja
      ZGM,ZBK,na samym końcu pługi.
    • Gość: Tomasz Jaskóła Re: Pługi snieżne z GPS-em IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 08:09
      Kapitalny pomysł! Nie wiem, kto to wymyślił Panie Prezydencie, ale to wlasnie
      tej osobie należy się jakas ekstra nagroda. :)
    • segel Re: Pługi snieżne z GPS-em 21.01.06, 09:42
      Wygląda na to, że warto wpisywać na Forum swoje uwagi - ktoś to jednak czyta!
      • Gość: Krakoo Re: Pługi snieżne z GPS-em IP: *.czest.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.06, 09:52
        Nie watpie w to, ze Polak potrafi, dlatego mam pewne obawy. Juz tej zimy
        widzialem jezdzace plugi z... podniesionymi lemieszami! I to w pierwsze 2 dni
        po tych najwiekszych opadach tuz przed sylwestrem, jak wiadomo sytuacja wtedy
        nie byla najciekawsza. Dlatego proponuje jakies urzadzenia (moze wzorem
        tachografow) monitorujace wysokosc lemiesza plugu, bo jak znam zycie, to im
        wiecej przejazdow, tym wiecej kaski dla firmy odsniezajacej, a matematyka jest
        prosta...
        • Gość: gość Re: Pługi snieżne z GPS-em IP: *.grosz.prenet.pl 21.01.06, 10:27
          czytaj UWAŻNIE !
    • Gość: bingo Re: Pługi snieżne z GPS-em IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 10:00
      Pewnie SITA nie stanie do przetargu nastepnej zimy!
    • Gość: gość Re: Pługi snieżne z GPS-em IP: *.grosz.prenet.pl 21.01.06, 10:35
      "Innym pomysłem na lepszą akcję zima jest podział miasta na dwa rejony odśnieżania, co ma dać szansę na pojawienie się w Częstochowie drugiej firmy, dysponującej specjalistycznym sprzętem."

      a czemu nie 3 albo 4 ? można tez dofinansować
      spółdzielnie mieszkaniowe . można zaprojektować
      ze 3 pługi montowane do tramwajów i po jednym do
      autobusu każdej linii . komunikacja też jeździ bo
      musi , a przy okazji na coś dodatkowo się przyda .
      odśnieżanie na bieżąco na pewno nie będzie trudne .

      :)
    • Gość: kurz GPS to nie wszystko IP: 82.160.8.* 21.01.06, 12:45
      Właściwie moja wypowiedź bardziej nawiązuje do tez artykułu niż do
      rzeczywistych planów Miasta. Z samego bowiem artykułu nie wynika nic ponad to,
      że:
      -Miasto entuzjastycznie nastawione jest do zakupu „sprzętu GPS”
      -Miasto utraciło zaufanie do firmy SITA (wybranej w wyniku przetargu)
      -Miasto będzie miało możliwość weryfikacji skarg mieszkańców dot. niewłaściwej
      techniki odśnieżania
      -Doposażyć należy jednostki OSP w osprzęt zimowy
      -Podzielić miasto na dwa rejony odśnieżania w razie większych opadów śniegu

      To oczywiście cenna inicjatywa, dobrze by było jednak aby została dopracowana w
      formie i przed czasem następnej zimy.
      Dlaczego jednak pozwoliłem sobie wyodrębnić kilka tez w artykule?
      Otóż, moim zdaniem sam zakup terminali GPS sprawy nie załatwia z kilku powodów.
      Po pierwsze,po drugie i trzecie: logistyka.
      Chcąc uzyskać efektywny zysk z zainstalowania terminali na sprzęcie
      odśnieżającym, konieczne stanie się rozwiązanie sprawy infrastruktury
      komputerowej obsługującej system lokalizacji. Sam terminal GPS podłączony do
      ciągnika, pługu etc – bez możliwości przesłania paczki danych o zlokalizowanej
      pozycji i trybach pracy sprzętu do aplikacji obrabiającej te dane – to tylko
      jedna strona medalu. Nawiązując do zapewnień dyrektora Augustyna, koniecznym
      jest system transmisji i obróbki gromadzonych danych, pozwalających na
      monitoring pracy sprzętu odśnieżającego.
      Pozostaje tylko problem jakim kosztem należy to rozwiązać, gdzie zlokalizować
      centrum przetwarzania informacji, jaki podmiot ma je obsługiwać.

      Miasto posiada już całkiem sprawnie działającą infrastrukturę w postaci Centrum
      Powiadamiania Ratunkowego. Nie wchodząc w szczegóły, jeśli gdziekolwiek
      widziałbym ośrodek dyspozycyjny – to właśnie w tej strukturze.
      Zamiast tworzyć nowe centrum, można by wykorzystać już istniejącą
      infrastrukturę CPR – po tzw.kosztach nowego stanowiska dla dyspozytora Akcji
      Zima. Pozostaje oczywiście problem transmisji danych z terminali GPS do
      systemu. Gwoli przypomnienia decydentom: obecne rozwiązanie radiowe jest już
      niewystarczające. Rozwiązaniem na najbliższe lata byłaby pakietowa transmisja
      danych realizowana w inny niż dotychczas sposób . Rozwiązanie tej kwestii
      rzeczywiście umożliwiłoby wówczas bezkolizyjne rozszerzenie systemu CPR o moduł
      dyspozytorski Akcji Zima.

      Modyfikacji ulec by musiała sfera zarządzania zimowym utrzymaniem Miasta.
      Zimowe utrzymanie Miasta (za wyjątkiem dróg zakładowych i osiedlowych) jest
      zadaniem Gminy, która to zadanie realizuje przy pomocy podmiotu wyłonionego w
      drodze przetargu.
      Za stan infrastruktury komunikacyjnej odpowiada w imieniu Miasta Miejski Zarząd
      Dróg. Krytykom atakującym w niewybrednej formie istnienie idei powołanego
      przez Prezydenta Miasta Sztabu Kryzysowego, musi wystarczyć wyjaśnienie że nie
      stworzono nowej instytucji, z nowymi etatami, pensjami etc.
      Jest to komórka, ciało kolegialne złożone z przedstawicieli Miasta, Policji,
      Straży Pożarnej, Miejskiego Zarządu Dróg, Straży Miejskiej, podmiotów mających
      w zadaniach zimowe utrzymanie całości infrastruktury technicznej Miasta.
      Na tym gremium w założeniu ma dokonywać się bieżąca ocena sytuacji w Mieście,
      zapadać mają decyzji ukierunkowujące, stawiające priorytety dla poszczególnych
      instytucji w ramach ich właściwości i specjalizacji.

      W obecnej chwili podmiotem zarządzającym bezpośrednio pracą sprzętu
      odśnieżającego jest stanowisko dyspozytora Akcji Zima – zlokalizowane przy
      podmiocie który wygrał przetarg.
      Postulowana przeze mnie zmiana dotyczy przyjęcia innego rozwiązania.

      Sama idea jednego stanowiska dyspozytorskiego jest słuszna. Proponowałbym
      jednak aby takie stanowisko obsadzone zostało w systemie przez pracowników
      Miejskiego Zarządu Dróg.
      Po pierwsze to MZD odpowiada za infrastrukturę komunikacyjną.
      Po drugie sprawuje nadzór nad rzetelnością usług podmiotu wyłonionego w wyniku
      przetargu
      Po trzecie, bez względu na to jaki podmiot wygra następny przetarg – to właśnie
      w strukturze podległej miastu znajdować się będą ciągle specjaliści-
      dyspozytorzy.
      Po czwarte, skoro to miasto będzie właścicielem zakupionego sprzętu i
      dysponentem infrastruktury –przygotowując przetarg na usługi może „narzucić”
      oferentowi wymóg instalacji „miejskich gadżetów” jako jednego z elementów
      kontroli świadczonej usługi.

      Takie rozwiązanie w mojej ocenie współgra z wypowiedzią rzecznika UM o
      możliwości dopuszczenia udziału w sytuacji kryzysowej innych podmiotów
      dysponujących sprzętem specjalistycznym. Jeśli dobrze zrozumiałem sens tej
      wypowiedzi, I wariant zimowego utrzymania dróg realizowałby dla całego Miasta
      podmiot wygrywający przetarg. W II wariancie (kryzysowym) podmiot wygrywający
      przetarg zająłby się głównymi traktami komunikacyjnymi biegnącymi przez miasto,
      pozostałą część miasta odśnieżałyby jednostki OSP i inne podmioty dopuszczone z
      tzw.wolnej ręki.
      Jeśli i one w zakresie dyspozytorskim podlegały by pod jedno stanowisko
      dyspozytora Akcji Zima(obsadzane przez MZD), wyposażone byłyby w terminale GPS
      udostępniane przez Miasto – to jest to rozwiązanie słuszne.
      Taki model wykorzystania sił OSP wyśmienicie od kilkunastu lat wykorzystuje
      Państwowa Straż Pożarna jako tzw.drugi rzut. A skoro ten model sprawdza się
      przy lokalnych zagrożeniach, skoro miasto i tak dofinansowuje lokalne jednostki
      OSP – uważam to za bardzo dobry pomysł.
      Za koncepcją usytuowania stanowiska dyspozytorskiego w strukturze CPR przemawia
      również i to że w razie zagrożenia życia lub zdrowia (np.z powodu braku
      możliwości dojazdu karetki do chorego) dyspozytorki Pogotowia mogą taki problem
      niezwłocznie sygnalizować w ramach jednego ośrodka dyspozycyjnego. Przy dobrze
      dopracowanej procedurze postępowania -reakcja na taki sygnał czy to w formie
      zadysponowania dodatkowego sprzętu AZ, czy to ruszenia sekcji JRG lub
      poddoddziału elewów szkoły pożarniczej -bez zbędnych formalności zajęłaby kilka
      minut.
      Byłby to wariant optymalny – a jak uczy dotychczasowe doświadczenie – prędzej
      niż później taka sytuacja zdarzyć się może.
      Potrzebny jest jeden ośrodek koordynacyjny i jedna komórka zajmująca się
      nadzorem. Jedna komórka przygotowująca na potrzeby Sztabu Kryzysowego ocenę
      działania podmiotów w II wariancie.
      Jedna komórka organizacyjna MZD na którą Prezydent ma bezpośredni wpływ
      dyscyplinarny.
      Mówiąc wprost. Z jednej strony Prezydent ma większy wpływ na pracownika MZD
      (postulowanego dyspozytora Akcji Zima) niż na pracownika podmiotu prywatnego.
      Z drugiej strony wzrost znaczenia oceny dyspozytora Akcji Zima jako
      reprezentanta MZD na jakość odśnieżania przez inne podmioty -jako bat –
      pozwalający nałożyć karę pieniężną na taki podmiot.
      Reasumując, jestem zwolennikiem takich rozwiązań w których administracja
      publiczna tworzy pewien planistyczny szkielet organizacyjny, zapewnia środki na
      realizację zadań i efektywnie rozlicza sektor prywatny realizujący te zadania.
      I o to chyba po części chodzi w założeniach PPP.
      Wypada się tylko cieszyć, że nasi decydenci potrafią uczyć się na własnych
      doświadczeniach. Tym bowiem czego do tej pory (w mojej ocenie) brakowało, to
      właśnie brak pewnej elastyczności w planowaniu i prognozowaniu potencjalnych
      zagrożeń. Jak zgodnie twierdzą autorytety w dziedzinie zarządzania w
      sytuacjach kryzysowych – prognozowanie zagrożeń i projektowanie scenariuszy
      powinno być nigdy się nie kończącym się procesem. Procesem za który odpowiada
      administracja publiczna. Dobrze więc że coś ponownie ruszyło w tej dziedzinie.


      pozdrawiam
      kurz
    • Gość: Tomasz Jaskóła Re: Pługi snieżne z GPS-em IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 12:46
      Też mi się tak wydaje. Warto zatem pisać przykładem watek o zbiorowym pozwie do
      są du mieszkańców częstcohowy za zagrożenia dotyczące zdrowia.

    • Gość: Krzysiek Kasprzyk Re: Pługi snieżne z GPS-em IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 14:12
      Pomysł jak najbardziej godny pochwały. Jednak mam małą wątpliwość. Dlaczego to
      miasto ma kupować te nadajniki. Przecież wystarczy w spcyfikacji przetargu,
      uwarunkować obecność nadajników w pługach i tym samym wymóc na zainteresowanych
      firmach instalację tych urządzeń na własny koszt. A może (nikogo nie pomawiając)
      np szwagier kogoś z UM ma sklep z GPS-ami. Jeśli ktoś mi to logicznie wytłumaczy
      będę wdzięczny.
    • kowalma Re: Pługi snieżne z GPS-em 21.01.06, 18:04
      "Wzorem Gdańska

      Zaufanie jest dobre, ale kontrola lepsza - w myśl tej zasady już tej zimy w
      nadajniki GPS wyposażono sprzęt w Gdańsku. I wkrótce ukarano firmę WPO Alba
      kwotą 27 tys. zł, bo wysłała na ulice zbyt mało pługów i nie odśnieżyła al.
      Kochanowskiego. Z kolei Trans-Formers miał na sumieniu ul. Robotniczą - tu kara
      wyniosła 50 tys. zł. Udowodnienie uchybień było możliwe właśnie dzięki nadajnikom."

      Kochana Gazeto, zapraszam do sprawdzenia czy fkatycznie chodzi o Gdańsk, gdyż
      WPO Alba oznacza Wrocławskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania Alba, Trans-Formers
      to też firma z Wrocławia...
      Wystarczyło zapusćić wyszukiwarke na www.gazeta.pl i na bank trafilibyście na
      WROCŁAWSKI dodatek.... serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,3077332.html
      • Gość: dsl Re: Pługi snieżne z GPS-em IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.06, 19:53
        ...no gazetka sie nie popisała z tym Gdańskiem- potwierdzam WPO ALBA i Trans
        Formers to zdecydowanie firmy oczyszczające stolicę dolnegośląska.
        Pzdr.
    • Gość: cymbzły Re: Pługi snieżne z GPS-em IP: 82.160.21.* 21.01.06, 19:57
      Mam 60 lat przeżyłem zimy różne.bez techniki,ale z mądrą kadrą odpowiedzialną
      za 1000 zł .Cymały do roboty,przy waszej głupocie nie pomogą żadne GIPE-y,
    • Gość: głupota lub idityz Re: Pługi snieżne z GPS-em IP: 82.160.21.* 21.01.06, 20:14
      Skończył się system nakazowy,ale jesy jeszce grupa drogowców,która jest w
      stanie poradzić sobie z Waszymi problemami pod jednym warunkiem,że prezydeny
      Dr.inż Wrona Mgr.Augustyn<mgr inz Kocyga założą pomarańczowe kamizelki i pójdą
      oczyszcać przystanki przejścia szczególnie niebezpieczne.Czekam na ofertę pod
      telefonem 0343221314
      • Gość: fak Re: Pługi snieżne z GPS-em IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 23:28
        taktak towarzyszu wicie rozumicie, chiba nie
    • Gość: brus hahahaha! Za rok, może dwa! Skąd my to znamy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 02:53
      Zarząd dróg powinien się poddać do dymisji, ale co ludzie nie mają za grosz
      honoru!
    • xtrack Pługi snieżne z GPS-em w Pomorskim 13.05.07, 12:30
      A w ZDW w woj. Pomorskim jest nasz sprzet :D

      Monitoring GPS

      dobra okazja zeby sie pochwalic.

      pf
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka